Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Dionizy
1 minutę temu, Radunia napisał:

zima jest, misie śpią...

Próbowałem sie dostać do Twoich znajomych na FB ale nie zauważyłaś mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Radunia
1 minutę temu, Dionizy napisał:

Próbowałem sie dostać do Twoich znajomych na FB ale nie zauważyłaś mnie

przyjęłam Twoje zaproszenie

masz dwa konta? teraz kliknęłam drugie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
4 minuty temu, Radunia napisał:

przyjęłam Twoje zaproszenie

masz dwa konta? teraz kliknęłam drugie

To pierwsze uruchomił mi Oskar tj syn mojej najstarszej córci ale zrobił to w Niemczech i wszystko pozapominał przez co nie można sie na niego wedrzeć Spodobało mi sie tam i po powrocie do domu powstało to drugie także tamten Narcyź jest w uśpieniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

ha... teraz mi to piszesz? właśnie tego uśpionego teraz przyjęłam :D No i mam dwóch

Jestem w gronie Twoich znajomych już jakiś czas :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Dziś miałem bardzo trudny dzien. Kilkaset kilometrów w ciężkich warunkach szczegolnie nad ranem Potem cały dzień na nogach. Ledwo żyję. Idę spać. Bawcie sie wesoło. A teraz usłyszycie takie tup tup tup i lecącą wodę w łazience a jak wszystko ucichnie to znaczy że już śpie Dobranoc

1 minutę temu, Radunia napisał:

ha... teraz mi to piszesz? właśnie tego uśpionego teraz przyjęłam :D No i mam dwóch

Jestem w gronie Twoich znajomych już jakiś czas :P

Zaraz popatrzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Dobrze, że ja nie mam fejsa. Ponoć człowiek nie żyje jak go nie ma, ale wolę być jednak martwy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

śpij dobrze Dyziu, mam nadzieję, że nasze mlaskanie nad szarlotką nie obudzi Cię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Ja tylko wpadłam pozamykac drzwi i pogasic światła Bil :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
8 godzin temu, Zizi napisał:

Ja tylko wpadłam pozamykac drzwi i pogasic światła Bil :)

I tak czułem jak zaglądasz do mojego pokoju i patrzysz jak śpię. Zdradziło Cię to głaskanie po głowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
4 minuty temu, Dionizy napisał:

I tak czułem jak zaglądasz do mojego pokoju i patrzysz jak śpię. Zdradziło Cię to głaskanie po głowie

Udawałeś że śpisz? a ja myślałam że miałeś taki dobry sen, bo błogi uśmiech gościł na licu ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
11 godzin temu, Zizi napisał:

Ja tylko wpadłam pozamykac drzwi i pogasic światła Bil :)

Ktoś musi :P  

Edytowano przez BrakLoginu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia
W dniu 12.01.2019 o 10:13, Dionizy napisał:

Basiu. Tu chodzi o pokój Taki zwykły z oknem szafą na ciuchy i biurkiem z klawiaturą w centralnym miejscu ale jest tu jeszcze jeden mebel. JEDEN. To łóżeczko z sosnowego drewna pokrytego tylko woskiem. Pomieścimy sie w nim w czasie nocnego nibyspania?

Cieszę sie że tu sie pojawiasz aczkolwiek jest to za mało, na zbyt krótko No a co sie dzieje z Twoimi wierszami? Chociaż określenie Wiersz do nich nie pasuje bo brzmi to tak nijak. Ktoś ułoży ( np ja) kilka wersików rymowanych i określane jest to wierszykiem czy też wierszem. To co Ty piszesz to są...... takie zamyślone i przemyślane wierszydła Kiedy coś Nowego się tu pojawi?

Jakoś brak mi weny :( Jak coś napiszę to wrzucę  :)

Edytowano przez Basiunia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Na t3ermometrze za oknem w tej chwili jest minus czternaście., Trochę chłodno. Na jutro umówiłem sie na morsikowanie z grupą znajomych. Może zbiorę też Zizi Radunię BLa i Laynego. No oczywiście jak sie dadzą zaciągnąć do lodowatej wody. Przy tej ilości śniegu jaka jest w górach i mrozie na wodospadzie Szklarki będzie zajefajnie. Ciekawe jakie będą sople 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
12 minut temu, Dionizy napisał:

Na t3ermometrze za oknem w tej chwili jest minus czternaście., Trochę chłodno. Na jutro umówiłem sie na morsikowanie z grupą znajomych. Może zbiorę też Zizi Radunię BLa i Laynego. No oczywiście jak sie dadzą zaciągnąć do lodowatej wody. Przy tej ilości śniegu jaka jest w górach i mrozie na wodospadzie Szklarki będzie zajefajnie. Ciekawe jakie będą sople 

to ja w tym czasie napalę w kominku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

To mi przypomniało, że w niedzielę byłam na spacerze brzegiem morza i już blisko celu (czyli Baru Przystań) spotkałam Twoje, Dionizy, koleżanki - morsiczki. A może trzeba je nazywać foczkami?...

W każdym razie one się dzielnie kąpały, a panowie stali na brzegu z ręcznikami.

Ciebie chyba tam nie było, a może?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
9 godzin temu, aliada napisał:

Ciebie chyba tam nie było, a może?

No nie było bo jak do tej pory z tą moją nową pasją nie dotarlem jeszcze do morza aczkolwiek sprawa jest rozwojowa. Przed chwilą byłem w kuchni na dole. Parzylem kawę i wyglądałem przez okno na oszronione krzewy Patrzyłem jak sikorki urzędowały w karmnikuJak tak zimno to moze trzeba im zaparzyć ciepłej herbaty? Na termometrze Oczka. Minus 21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
17 godzin temu, Dionizy napisał:

Może zbiorę też Zizi Radunię BLa i Laynego

Mi chodzi od paru lat to po głowie, ale jeszcze jestem cykorem. Trzeba by było się jakoś chyba do tego przygotowywać?

Mróz mnie nie przeraża. Lubię gdy jest lekka temperatura ujemna, wtedy jest czyste powietrze, zależy też w jakich rejonach kraju, ale u mnie nie ma smogu.
Muszę o tym morsowaniu poczytać i chyba powoli się przygotowywać do następnego roku. Chyba też trzeba być zdrowym, zwłaszcza serducho?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Ja morsem to chyba mogę zostać jedynie z wyglądu hehe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Jak zwykle przesadzasz Aniołku Dodajesz sobie tu i tam a wszystko chyba tylko dlatego by nie wpędzać w kiepski nastrój inne obecne tu dziewczyny Co u Ciebie? Napijemy sie jakiejś herbatki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 692
    • Postów
      260 164
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      949
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    annadatabase
    Najnowszy użytkownik
    annadatabase
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Nie szpanuj, bo ja mam paszport Polsatu!    
    • Gość w kość
      późna kawa, pewnie nie powinienem...🤷‍♂️    
    • Gość w kość
      rzucam... ... albo raczej ograniczam🤨
    • Gość w kość
      wszystko poszło na suplementy, na zdrowie!
    • Gość w kość
      piłaś coś kotku?🧐   ... bo strasznie chaotyczny ten tekst,
    • Gość w kość
      Wyginęli? Przecież to nie były mamuty!   (no, nie wypadało nie zacytować🤷‍♂️)
    • KapitanJackSparrow
      Wkrótce okazało się że to nie był  chłopiec tylko kapitan😅🤣,  który skrył się w krzakach, licząc, że Nomada, tudzież inna niewiasta zapragnie skorzystać z porannej nagiej kąpieli jeziorku... Jak widać srodze się zawiódł, bo w istniejącym obecnie świecie elektroniki,  kopiące się nago kobiety wyginęły jak mamuty.  Jak żyć mruknął niezadowolony ...
    • KapitanJackSparrow
      Naprawdę żałuję że nie możesz też go obejrzeć, bo przy współczesnym zalewie filmów, często efekciarskich z natury. W tym przypadku ktoś jednak postarał się zainteresować i poprzeć to wszystkim elementami sztuki filmowej. To raczej nie jest kryminał w stylu Agaty Christie, gdzie każdy szczegół ma istotne znaczenie, to nie jest też film w którym akcja idzie wartko i postaciom wszystko idzie jak po maśle ( dygresja: często ktoś z dziecinną łatwością forsuje drzwi lub też inne wyczynia cuda) , to raczej dramat sensacyjno- kryminalny z zacięciem na realizm życia. W pierwszej części przy wielu wątkach wybija się  psychologiczne studium kłamstwa, które urzeka swoim dobitnym życiowym realizmem. Co więcej powiedzieć ...wykup Canal Plus 😉
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Lumel
    • Nomada
      Chodźmy więc-powiedziała. Ruszyła zdecydowanym krokiem zostawiając ślad na wilgotnym mchu. Chłopiec podążył za nią.              
    • Nomada
    • Nomada
      Węgiel aktywny. Węgiel drzewny aktywowany to jeden z najprostszych naturalnych preparatów leczniczych. Wykazuje on wprost niewiarygodne zdolności absorbcyjne, dlatego jego głównym zastosowaniem jest szybka pomoc przy zatruciach pokarmowych – również tych spowodowanych przez niektóre leki. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że węgiel pomaga szybko zatrzymać procesy chorobowe we wczesnych stadiach infekcji wirusowych i bakteryjnych. Jest także zbawienny w leczeniu źle gojących się ran. Surowcem, z którego się go otrzymuje, jest (jak sama nazwa wskazuje) drewno (lub łupiny orzecha kokosowego). Proces polega na wypalaniu ich w wysokiej temperaturze (600–900°C). Aktywacja zaś polega na zwiększeniu powierzchni absorbcyjnej węgla poprzez poddanie go działaniu pary wodnej lub odpowiednich kwasów. W wyniku tego 1 g węgla aktywnego ma powierzchnię absorbcyjną co najmniej 1000 m2. „British Journal of Clinical Pharmacology” przytacza badania, według których 50 g węgla aktywowanego posiada powierzchnię absorbcyjną równą powierzchni 17 pełnowymiarowych boisk piłkarskich! Przyznacie, że to brzmi niewiarygadnie. A jednak! Potężny filtr Co oznacza dla nas ta potężna zdolność absorpcji? A to, że wraz z jego właściwościami adsorbcyjnymi (zdolność wiązania substancji) węgiel w naszym przewodzie pokarmowym wiąże i pochłania wszelkie napotkane substancje. Jeśli zapewnimy podczas jego spożywania odpowiednie ilości wody, to węgiel wraz z uwięzionymi w jego strukturach m.in. patogenami zostanie szybko wydalony wraz z kałem z naszego organizmu. Węgiel bowiem nie wchłania się, a działa niczym wycior, który czyści lufę broni z pozostałości spalonego prochu (proszę wybaczyć mi dosadne porównanie). Dlatego jest on pierwszą pomocą (również na oddziałach SOR) przy pewnego rodzaju zatruciach np.: lekami przeciwbólowymi, antydepresantami, bakteriami i toksynami zawartymi w nieświeżej żywności. Nie wolno go jednak stosować przy zatruciach alkoholowych, zatruciach cyjankami lub wybielaczami. Węgiel aktywny nie dość, że wiąże i absorbuje toksyny, to jeszcze przez pewien czas po spożyciu działa osłonowo na błonę śluzową dróg pokarmowych. Nie wolno go jednak przyjmować bezustannie, ponieważ absorbuje on również soki pokarmowe, makro- i mikroelementy oraz pożyteczne bakterie żyjące w naszych jelitach. Dlatego po stosowaniu węgla zaleca się przyjmowanie dobrych probiotyków w celu odbudowy naszego mikrobiomu jelitowego. Pierwsza pomoc przy wirusach Leczenie węglem infekcji wirusowych przy pierwszych ich objawach od dawna propaguje dr Jerzy Jaśkowski. Rzeczywiście, przyjęcie kilku 3-gramowych dawek węgla w odstępach jednogodzinowych spowoduje absorbcję chorobotwórczych intruzów i ich wydalenie z ustroju, co pomoże naszemu organizmowi szybko uporać się z infekcją. Węgiel na rany Węgiel jako element opatrunku znany był już w starożytności. Do tej pory w ten sposób stosują go australijscy Aborygeni oraz rdzenni mieszkańcy obu Ameryk, Afrykanie oraz Eskimosi (z tym że ci ostatni pozyskują go ze zwęglonych kości zwierząt). Węgiel zaaplikowany na krwawiące rany absorbuje toksyny mogące być źródłem zakażenia. Z tego też powodu był i jest stosowany na ukąszenia jadowitych pająków, węży czy skorpionów. Indiańscy szamani używają węgla również jako antidotum na niektóre trujące rośliny. Węgiel jako kosmetyk Choć może zabrzmieć to dziwnie, to węgiel jest coraz częściej wykorzystywany w preparatach kosmetycznych. Świetnie sprawdza się w pastach do zębów, ponieważ wykazuje delikatne działanie ścierne i wybielające. Na dodatek przywraca w jamie ustnej równowagę mikrobiologiczną. No i nie zaszkodzi nikomu, jeśli przydarzy się go połknąć. Węgiel stosuje się także w szamponach dla osób ze skłonnością do łojotoku. Dodawanie węgla do innych kosmetyków (mydła, peelingi itp.) według mnie jest już bardziej chwytem marketingowym niż wykorzystaniem jego leczniczych właściwości. Ze względu na silne właściwości adsorbcyjne i absorbcyjne węgla nie powinno się go przyjmować ani 2 godziny przed posiłkami, ani 2 godziny po posiłkach i wzięciu leków. Przeciwwskazaniem jest też niedrożność jelit, bóle brzucha niewiadomego pochodzenia, zapalenie okrężnicy oraz stany z zaburzeniem świadomości. Pamiętać należy przy suplementacji węglem o zwiększonej w tym czasie podaży wody oraz o stosowaniu probiotyków po zakończonej kuracji.
    • Nomada
      Julia Pietrucha! Pamiętam, słodka dziewczyna z ukulele. Zmiana wizerunku na moje oko pozytywna ; )       Film, hmm powstał na potrzeby czasu? Możliwe .
    • Nomada
      Lubię dobry kryminał ale w moim telewizorze ten nie leci więc trudno cos napisać. Wiem jednak, że dobry kryminał to taki dla którego szczegóły są kluczowym elementem. ; )
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Wyszyński - zemsta czy przebaczenie?  
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Nic, kompletnie nic  
    • Liliana
      Narysowałaś coś ostatnio?  
    • Liliana
      Inokulum 
    • Liliana
      Poranek wstał jak hymn świata — powoli, dostojnie, z majestatem, który przynależy jedynie chwilom narodzin. Gdy pierwsze promienie słońca rozświetliły mglistą polanę, @Nomada spojrzała przez okno i uśmiechnęła się lekko. Wiedziała, że ten dzień będzie inny niż wszystkie poprzednie. Po chwili wzięła plecak, zapięła kaptur i ruszyła w stronę lasu, gdzie szlak prowadził w głąb jesiennej ciszy. Każde drzewo miało tu swoją historię – ich konary złociły się i czerwieniały jak płomienie, choć nie było tu ognia, tylko czysta natura o świcie. Idąc wzdłuż ścieżki, usłyszała nagle odgłos łamanych gałązek zza krzaków. Zatrzymała się i nasłuchiwała — serce biło jej szybciej, ale ciekawość zwyciężyła strach. Kiedy odsłoniła liście, ujrzała małego chłopca, który patrzył na nią z mieszaniną zdziwienia i zaciekawienia. — Witam — powiedziała cicho. — Szukasz kogoś? Chłopiec skinął głową i wskazał dalej ścieżkę, na której w oddali dostrzegła stare, opuszczone schronisko. Razem ruszyli w tamtą stronę. W miarę jak słońce wspinało się wyżej, ich kroki stawały się lżejsze, a rozmowa — coraz bardziej naturalna i pełna śmiechu. Na progu schroniska znaleźli porzucony dziennik — stary, oprawiony w skórę, który jakby czekał, by ktoś go otworzył. Nomada pochyliła się i szeptem odczytała pierwsze słowa: „Każda podróż zaczyna się w środku serca, a nie na mapie…” To zdanie brzmiało jak obietnica nowej, niezwykłej przygody.
    • Pytanie
      Za co ma być sądzony ten Pan Grzegorz?
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...