Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty



Alma

Nie chcem siem wtryniać, niemniej temat jest tak fanktastyczny w zamyśle/koncepcji, tak cieplutko i z wyłobraźnią prowadzony, że momentami ...hmmm, budzi zachwyt...znaczy sztuką jest, przynajmniej według Tatarkiewicza...

Dyziu przesympatyczny, Współlokatorzy tyż również...baśniowo, trochę coś z klimatów Leśmianem podbarwionych :)

Niezwykłe miejsce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
4 godziny temu, Alma napisał:

Nie chcem siem wtryniać, niemniej temat jest tak fanktastyczny w zamyśle/koncepcji, tak cieplutko i z wyłobraźnią prowadzony, że momentami ...hmmm, budzi zachwyt...znaczy sztuką jest, przynajmniej według Tatarkiewicza...

Dyziu przesympatyczny, Współlokatorzy tyż również...baśniowo, trochę coś z klimatów Leśmianem podbarwionych :)

Niezwykłe miejsce...

Przed chwilką wróciłem z pracowni. Znowu telefony z ponagleniami i trzeba było trochę poprzesuwać kolejność by na jutro wszystko było jak trzeba. Nie lubię takich akcji no ale przecież.... Od samego progu czulem coś delikatnego wiszącego  pod powałą snującego się po wszystkich zakamarkach naszej izby. Ciepło. Czyżby ktoś zapalił w kominku? Nie. Więc co jest? Teraz już wyczułem to specyficzne ciepło. To ktoś zapalił w dużym piecu chlebowym będącym jednocześnie ścianą działową pomiędzy główną izbą dzienną a pokojem dla zmarzluchów. W tamtym pokoju stały łóżka sosnowe z siennikami ze świeżą słomą owsianą. Tam w mroźne noce bardzo chętnie spały wszyscy co nie znoszą chłodu. Od strony izby też był mały zapiecek ale niestety maksymalnie dla dwóch osób. Taki piec po rozgrzaniu był ciepły przez dwa, trzy dni. Zaczynałem wszystko rozumieć. Chyba nasze dziewczyny naszło na pieczenie chleba. Ale..... Na stole w miejscu gdzie uwielbiam siadać po długim dniu pracy stał mój kubek z parująca zawartością a przed nim w kamiennym garnku tym od ogórków małosolnych ogromny pęk pozbieranych na łączce pod lasem kwitnących jeszcze nawłoci, jakieś gałązki dzikiej róży z czerwonymi owocami, baldachy jarzębiny. całość kompozycji domykały liście jaworowe o jaskrawo pomarańczowej barwie. Usiadłem. Moje nozdrza rozpychał łakomością  silny aromat zaparzonej z baristycznym mistrzostwem kawy. Zapach zmysłowy jak złożona pod jaworem obietnica, orzeźwiający jak pył spadającej wody z wodospadu. kojący jak przytulenie tej jedynej.....

-Czy o takim zapachu mówiłeś wczoraj Dionizy?

Nie wiedziałem co mam odpowiedzieć. Patrzałem chyba za bardzo na postać pięknej młodziutkiej dziewczyny z bardzo starannie uczesanymi włosami i modnymi okularami na ślicznym lekko zadartym nosku.

-Tak ale..

jeszcze nie skończyłam i z wielkim wężowiskiem wypowiedzi poczekaj aż skończę.

Stanęła za moimi plecami i ni stąd ni stamtąd zawiązała mi oczy czarną przepaską.

-Nie podglądaj!

Powiedziała głosem nie znoszącym sprzeciwu. Słyszałem jak krząta sie po izbie. Stanęła przede mną.

-Otwórz buzię. Jedz.

Wsunęła mi do ust jeszcze bardzo ciepłą piętkę ze świeżo upieczonego chleba.

- Teraz już zawsze będziesz myślał o mnie gdy poczujesz mocny zapach kawy lub świeżo upieczony chleb

-Tak Almo. Pewnie tak już zawsze będzie. Nie myślałem że potraktujesz moje słowa aż tak dosłownie.

Wyszeptałem chyba zbyt cicho bo nasze twarze zbyt sie do siebie zbliżyły. Jeszcze kilka centymetrów i....

-Czy dla mnie też są ciepłe bułki? 

Bezceremonialnie wrzasnął Rawik i szybkim krokiem zmierzał do pieca chlebowego

-Ja też chcem!!!!

Wrzeszczał za nim Bili. Czasem zastanawiam sie nad tym jego chcem zamiast chcę. Czy on tak tylko żartem czy faktycznie? Mniejsza o to. bo fat jest taki ze nastrój prysł.

 Czułem ze jeszcze powinienem coś powiedzieć.

-Nie wtryniasz sie Almo. Zwyczajnie bądź jak.... albo nie zrobię tu żadnych porównań bo znowu mnie zaskoczysz i doprowadzisz moje myśli do migotania. Po prostu bądź tutaj 

Godzinę temu, Viktoria napisał:

Co tutaj się teraz dzieje?

Nic sie nie dzieje. Powiedz co u Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

:D  :D  :D  Opisałeś Elemkę, jako żywo, naprawdę, Dyziu.

U mnie już druga młodość ;)

Chętnie cosik dopisze, jak ogarnę emocyje: Tatulo nasz znaleźli! Trala-la-la-la-la :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
4 minuty temu, Alma napisał:

:D:D:D Opisałeś Elemkę, jako żywo, naprawdę, Dyziu.

U mnie już druga młodość ;)

Chętnie cosik dopisze, jak ogarnę emocyje: Tatulo nasz znaleźli! Trala-la-la-la-la :D

Kim jest Elemka?

Tu nie trzeba uspokajać emocji Zwyczajnie pisz i już

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Elemoisa, przezywam Ją Elemkiem od dawna i wydawa się Jej to nie przeszkadzać; Dziewuszka z pluszakiem w avku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
15 minut temu, Alma napisał:

Elemoisa, przezywam Ją Elemkiem od dawna i wydawa się Jej to nie przeszkadzać; Dziewuszka z pluszakiem w avku :)

Zobaczę. Może ja znajdę. Zobaczymy. Mówiłaś że masz drugą młodość czyli przekroczyłaś zaawansowany wiek dwudziestu pięciu lat. Tak. To bardzo poważny wiek. Wydawało mi się ze masz niewiele ponad osiemnaście

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Naprawdę mam fefnaście, Dyziu, taki ze mnie dyl sowizdrzalski nieraz :D

Swoją drogą, każdy wiek jest jakoś tam poważny, bo ważny w jakiś sposób :)

Widzisz sam, spsuję Ci nastrój w Twoim pieśdidełku (temacie) takim zwykłym gaduleniem...

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Nie zepsujesz bo on ( ten temat) jest do takiego gadulenia jak gadulka się przy wspólnym stole. W czasie obiadu albo przy kieliszku chleba. Masz rację że każdy wiek jest poważny Teraz dopiero sobie to uzmysłowiłem

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Alma napisał:

Widzisz sam, spsuję Ci nastrój w Twoim pieśdidełku (temacie) takim zwykłym gaduleniem...

Tu się nie da nic zepsuć, tu jest rodzinna atmosfera :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Atmosferę macie tutaj czasem taką, że powinniście tzw. 'klimatyczne' pobierać od nowo przybyłych ;)

Braki, chodzi o mój wysoce prozaiczny dziś styl, za mało tkliwych nutek, za dużo zwykłego, najzwyklejszego uśmiechu :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

Tu się nie da nic zepsuć, tu jest rodzinna atmosfera :)

No właśnie  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Alma napisał:

Braki, chodzi o mój wysoce prozaiczny dziś styl, za mało tkliwych nutek, za dużo zwykłego, najzwyklejszego uśmiechu :)

Ten "najzwyklejszy" uśmiech jest na wagę złota, nie uważasz? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Buraki? A nie..... Braki :D Bil czy ty nie masz za dobrze? Tyle nowych imion masz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Alma napisał:

A tu mnię masz, Braki :)

No to żeby przypieczętować "mienie" to... :) 
Szczery uśmiech jest wiele wart, czasem więcej niż słowa :)

Teraz, Zizi napisał:

Buraki? A nie..... Braki :D Bil czy ty nie masz za dobrze? Tyle nowych imion masz:)

Sam się trochę gubię :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

W końcu piątek. Wreszcie dom pełen ludzi. Ach czy czujecie tę atmosferę? prawie jak w święta, normalnie mam wrażenie, że jak wejdę do salonu

będzie stała tam choinka :)

Edytowano przez example123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Alma napisał:

Wiesz, Braki, w niektórych domostwach to na szczycie janiołek beł...?

A tu ja, niespodzianka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 685
    • Postów
      260 066
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      938
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kirov
    Najnowszy użytkownik
    Kirov
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      Jesteś bardzo mądrym człowiekiem. Już dawno to spostrzegłam. Potrafisz wszystko tak dobrze nazwać.
    • naiwny
      Kościół to ludzie i kapłani a nie instytucja . Hierarchowie wikłający się w politykę nie są głosem Kościoła.
    • naiwny
      Miłość jest wtedy gdy zuważa się u kogoś winę i nie sądzi jej . Sądzenie innych to brak miłości.   Niestety istnieje też miłość ślepa , która ukrywa  błędy u innych i pozwala im brnąć na manowce.  
    • Pytanie
      Może coś krótko o tym, za co ma być sądzony?
    • KapitanJackSparrow
      Więc tak 2 z nich mega drogie  listek z pięciu tabletek ponad dwieście zł 😅 jakby policzyć ile tych tabletek to bankrut 😄 yyyyy jedna pozycja okazała się dostępna tylko ośrodkom badawczym . No chyba że coś źle ogarniam hi hi.  A witaminy okej ...ale D nie mogę chyba żeby robić jakieś cuda wianki.  Dobra na razie musi starczyć osseina wapń fosfor i hydrocoś tam ,😅 
    • znowu jasna góra
      W trakcie mszy na Jasnej Górze ksiądz, który chilę wcześniej wygłaszał homilię, podszedł do prezydenta Nawrockiego i wręczył mu prezent: szalik (wzorowany na szalikach kibicowskich) z napisem "CIEBIE BOGA WYCHWALAMY". I tak oto wymiar duchowy religii, sacrum, klęka przed profanum.  Kościół w ten sposób będzie trwał na wieki, ale Bóg jest w nim od dawna rekwizytem.
    • LadyTiger
      Kolejny update:    "Konfederacja Korony Polskiej 1 dzień temu ODWOŁANE❗️ Uwaga, termin II rozprawy sądowej ‪@GrzegorzBraunTV‬ wyznaczony na 12.01.2026 został odwołany. O nowym terminie powiadomimy bezzwłocznie. Bóg zapłać za okazane wsparcie!"   I co, łyso Ci? 
    • LadyTiger
      No akurat teraz, po Kamratach, chyba Braun jest zadowolony z braku takiej promocji   Mi się zawsze wydaje, że Stanowski chce z Braunem rozmawiać, tylko szkoda sponsorów
    • Nomada
      Jest sporo w temacie masażu limfatycznego i oczyszczania limfy. O tym może jutro ; )
    • Nomada
      Tak z ciekawości zapytam,  kiedy wyp😁łata?
    • Nomada
      Hmm, no chyba fajnie ; )   Trafiłam na pewną klinikę (nie w Polsce) która zajmuje się leczeniem algodystrofii. Możliwe, że to był rodzaj reklamy, ponieważ opisali w jaki sposób leczą ale nie napisali o efektach tych terapii. Poza kinesiotapingiem podawali pacjentom n-acetylocysteinę i uwaga! DMSO. Nie wiem czy w postaci tabletki czy raczej maść. Skupię się wiec dziś na tym organicznym związku siarki który ma silne działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. W formie doustnej niestety skutkiem ubocznym jest przykry zapach ciała, dlatego osoby chore rezygnują z tej formy leczenia, mimo, że efekty są natychmiastowe i zdecydowanie poprawiają komfort życia.   https://www.sklepzycia.pl/blog/dmso-na-zwyrodnienia-stawow   Można zamienić na MSM, przyjmując od 6 do 10 gramów na dobę, lecz przy suplementacji MSM na efekty trzeba będzie poczekać.  
    • Nomada
      Dobrze, ogarniaj bo jest co ; )
    • la primavera
      ,,Granica mroku " To film o ratownikach medycznych utrzymany w takiej dynamice, że bardziej przypomina film akcji, bo glowni bohaterowie swoją karetką docierają  do ciemnych miejsc Nowego  Jorku, pelnych agresywnych ludzi,  gdzie ciągle coś się dzieje i ratując czyjeś życie nie są do końca pewni,  czy za chwilę  nie będą musieli ratowac swojego.  Wzywają ich do miejsc pełnych imigrantów,  narkomanów, ludzi żyjących według swoich praw, gdzie przemoc jest na porządku dziennym. Są poniżani, atakowani, obrażani, niechciani.. Do takiej pracy trafił Ollie (Tye Shridan- grał w Barze dobrych ludzi) jego partnerem w pracy i przewodnikiem po tym ciężkim terenie działań jest Rutkovski ( Sean Penn) a ich szefa gra Mike Tyson. Młody szybko poznaje specyfikę miejsc, wdraża się ale ciężkie sytuacje z którymi spotyka  się w pracy zostają z nim na resztę dnia. Nawet skrzydła anioła wyrysowane na jego kurtce nie potrafią  go unieść ponad to.  Rutkovski też niesie swoją historię , swoje lata doświadczenia w tej pracy, pytania czy pomoc należy się każdemu  i czy zawsze znaczy to samo. Penn w tej roli niezbyt mnie zachwycił   ciągle z tą obleśna wykałaczką w buzi, z pooraną bruzdami twarzą, zmęczonymi oczami był postacią  przerysowaną.    Ogólnie film w miarę ok, wciąga  bo ciągle coś dzieje.  
    • Astafakasta
    • la primavera
      ,,Bar dobrych ludzi"  Spodobał mi sie tytuł filmu, uznałam, że jest w nim obietnica  ładnego, ciepłego filmu. Liczylam na nieskomikowaną, lekko opowiedzianą przez George Clooneya historię.  I tak też było. Główny bohater  to JR - przyszly pisarz,  który póki co jest dzieckiem, mieszka z mamą u dziadków. To dom.pelny ludzi-są tam wujkowie, ciotki, kuzyni, a najważniejszą  postacią dla małego jest wujek Charlie ( Ben Affleck). Ojciec chłopca  buja się po świecie, jest radiowym didżejem.  Czasem sobie przypomina o synu który zna go właściwie tylko z głosu, zadzwoni, coś obieca i to by było na tyle z jego obecności w życiu chłopca. Ale nie jest to film o skrzywdzonym przez nieobecnego ojca  chłopcu, o nie, ponieważ jest wujek Charlie, który wszystko mu o życiu opowie, wszystkiego go nauczy i zawsze będzie go wspierał. Wujek.prowadzi bar - Dickens,  nazwa zobowiązuje,  zatem  wśród butelek z alkoholem leżą książki. Stali bywalcy i wujek Charlie to ci tytulowi dobrzy ludzie, tacy, wśród których chce się być. Młody tam pobiera życiowe lekcje ale tez zapoznaje się z literaturą i formuuje marzenie, by zostać pisarzem.  To ta.pierwsza, lepsza część filmu. W drugiej chłopak dorasta i zaczyna szukać sposobu by spełnić to marzenie. Poznaje nowy swiat,  nowych ludzi,  nowe rozczarowania. Ale  zawsze wraca do domu i do baru wujka Charliego pełnych dobrze życzących mu ludzi, którzy wyprawili go w świat dając mu  wiarę we własne możliwości ale też wiedzę o swoich ograniczeniach. Fajny film. Prosto, lekko, sympatycznie.           
    • Maryyyś
      Przebiegane, zapocone i z zakażeniem???
    • Natka
      Dziękuję! Widziałam go dawno temu, ale bez Twojej podpowiedzi raczej bym na to nie wpadła. 😊     Moja zagadka. Moniko, mam przeczucie, że to właśnie Ty ją rozwiążesz 😉                    
    • Argen
      Brawo! Twoja kolej
    • Fan Brauna
      Zastanawia mnie, dlaczego Stanowski nie chce już promować Brauna. Gdy Braun płacił temu lewicowemu publicyście — który zresztą sam przyznał się do swoich poglądów — wszystko było w porządku. Teraz jednak narracja wyraźnie się zmieniła. Być może Braun uznał, że lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i nie polegać na pośrednikach. Cała ta sytuacja pokazuje, jak szybko w polskiej przestrzeni medialnej zmieniają się relacje i sympatie, gdy w grę wchodzą pieniądze, wpływy i interesy.
    • LadyTiger
      Sprecyzuj, do czego się odnosisz. 
    • Natka
      Tak, ale ta historia dotyczy mnie. Stałam kiedyś w sklepie, zamyślona totalnie. Kasjerka mówi: „Miłego dnia”, a ja z pełną powagą odpowiadam: „Nawzajem, kocham Cię.” Zapadła cisza. Ona patrzy. Ja patrzę. Kolejka patrzy. Po sekundzie dodałam: „To… znaczy… miłego dnia” i uciekłam szybciej niż promocje w Lidlu. Od tamtej pory do tej kasy już nie podchodzę — mamy zbyt intymną historię. 😄   Czy kiedykolwiek tak bardzo zgubiłeś/aś orientację w sklepie, że krążyłeś/aś między półkami przez pół godziny, jak w labiryncie?
    • Natka
      Jak Cię złapię, to pójdziemy razem na piwo jak prawdziwe kumpele, żeby się porządnie nagadać i pośmiać
    • Natka
      Nie śledzę zbyt często forum Nastroik, ale Liliana pisze bardzo pięknie i ma świetne wyczucie stylu. Jej wypowiedzi czyta się z przyjemnością.
    • Natka
      Większą satysfakcję dają mi codzienne, drobne rzeczy. Są one częścią mojego życia na co dzień i często poprawiają mi nastrój, na przykład miła rozmowa, uśmiech drugiej osoby czy chwila spokoju. Duże, przełomowe wydarzenia zdarzają się rzadko, natomiast małe przyjemności mogą sprawiać radość każdego dnia.   Gdzie najchętniej wyjeżdżasz na urlop — lepsza jest egzotyka czy może spokojna polska wieś? Każdy wybór ma swój urok i daje inne możliwości odpoczynku. Jaki jest Twój wybór?
    • Natka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...