Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Przygnębiony
RAW
2 godziny temu, la primavera napisał:

Na przepuklinach się nie znam, więc nie pomogę. Ale zdrowia życzę.

 

Piękna wiosna. Śliwki pisardi zaróżowily mi widoki, wczesna różyczka cała w kwieciu, bratki we wazonikach kolorowymi płatkami mrugają. 

Jeszcze nie jestem pewna, ale wygląda na to, że glicynia będzie mieć dużo kwiatów. Tak mi się wydaje, że te nieśmiałe puchate kulki to są zalążki kwiatów. Oby. Tak lubię jak kwitnie. Wielkie fioletowe grona sieją zapachem. 

 

Mam pytanko takie off-topic troszeczkę - Czemu nie chcesz dołączyć oficjalnie do naszego domku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu

Jak coś, to przyjmuję zakłady! Czy Technik ma taki urok osobisty, że jemu uda się naszą producentkę wody skusić do rejestracji? :D

Ja obstawiam, że La Primaverka będzie nieugięta :P

 

primavera-woda-zrodlana-niegazowana-6-x-

LOKOWANIE PRODUKTU :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
3 godziny temu, la primavera napisał:

Jeszcze nie jestem pewna, ale wygląda na to, że glicynia będzie mieć dużo kwiatów. Tak mi się wydaje, że te nieśmiałe puchate kulki to są zalążki kwiatów. Oby. Tak lubię jak kwitnie. Wielkie fioletowe grona sieją zapachem. 

 

Tak, już można rozpoznać które to są zawiązki kwiatów. Też się cieszę moją ślicznotką 

 

 

@Rutlawski zdrówka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Zdrowia kolego! Mam nadzieję, że nie jest tak jak Dyzio wspomniał, że to coś cyklicznego?

Nie. To raczej od przesady na treningu. Niestety zabieg faktycznie czeka.

 

Dopiero potem wracamy do treningów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
3 godziny temu, Rawik napisał:

Czemu nie chcesz dołączyć oficjalnie do naszego domku?

Widocznie tak mi dobrze. 

 

2 godziny temu, Zizi napisał:

Tak, już można rozpoznać które to są zawiązki kwiatów. Też się cieszę moją ślicznotką 

 

O widzisz, też masz i też Cię zachwyca. Nie sposób przejść obok niej obojętnie.

Moja miała w zeszłym roku debiut kwitnięcia i teraz tak już od miesiąca podpatruję, czy w tym roku też będzie taka ładna.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
Godzinę temu, la primavera napisał:

Widocznie tak mi dobrze. 

Ale co Ci to daje tak naprawdę? IP i wszystkie takie bzdety i tak po sobie zostawiasz, czyli dla Administracji nie jesteś anonimowa - pisząc z gościa jedynie co Cię różnic od innych to, to że ktoś może się zacząć pod Ciebie podszywać i zepsuć ci bardzo dobrą reputację - bo nie zawsze mamy pewność, czy to piszesz Ty, czy ktoś inny - A możesz uzasadnić - dlaczego nie chcesz się zarejestrować? Bo np. jeśli chodzi o mail to nie trzeba potwierdzać - wiec możesz użyć jakikolwiek, jeśli chodzi o np. natrętne osoby na PW to możesz Sama wyłączyć sobie te PW i włączyć tylko wtedy kiedy Ty będziesz je potrzebować - wiec po prostu zastanawia mnie, jako Technika - jaki jest tego powód że tak wzorowa Użytkowniczka jak Ty nie chce się u nas zarejestrować? Bo to dla mnie jest naprawdę ważne - bo chciałbym wiedzieć co źle robimy i przekazać to ewentualnie dalej i rozwiązać owy problem. Tym bardziej że dla gości wchodzi coraz więcej utrudnień z powodu tego że dochodzi do nas spam trollingu z Rosji - więc dochodzą różne rzeczy anty-botowe jak reCAPTCHA i podobne rozwiązania których dla zarejestrowanych już nie ma - a warto wspomnieć że Administracja (czyli ci nade mną) nie raz przez ten spam już myślała o wyłączeniu pisania dla gości - a raczej wielu użytkowników nie chciałoby byś po prostu wtedy znikła z forum, wiec dlatego wychodzą na forum utrudnienia w postaci reCAPTCHA by nie zabierać tej możliwości, ale miło by było gdybyś jednak się przemogła i zarejestrowała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

A teraz usiądź, napij się wody i  powiedz prawdę: o co się założyliście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
11 minut temu, la primavera napisał:

A teraz usiądź, napij się wody i  powiedz prawdę: o co się założyliście?

To pewnie do Rawika było, bo ja akurat zakładam się z innymi, że się nie zarejestrujesz. A on chyba liczył, że jego "Anielska" aparycja Cię przekona, ale....

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
13 minut temu, la primavera napisał:

A teraz usiądź, napij się wody i  powiedz prawdę: o co się założyliście?

Jeśli mi odpowiesz na moje pytania, to ja ci odpowiem na twoje - wiesz czego wymaga kultura - na pytania, nie odpowiadamy pytaniem - więc czekam na odpowiedzi, na zadane wcześniej pytania :) A w tym momencie pokazujesz tylko to że zmieniasz niezbyt wygodny temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
11 godzin temu, Rawik napisał:

Jeśli mi odpowiesz na moje pytania, to ja ci odpowiem na twoje

Uznajmy, że jesteśmy kwita.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
3 godziny temu, la primavera napisał:

Uznajmy, że jesteśmy kwita.

 

Trochę za późno - czekam na odpowiedź na pytania :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Primavera chce być oryginalna i jedyna w swoim rodzaju.

Ma do tego prawo.

W sumie to każdy z nas jest oryginalny i jedyny w swoim rodzaju. 

Skoro jej nie przeszkadzają niedogodności związane z byciem gościem to cóż...

Ja generalnie lubię gości  :)

8 godzin temu, Rutlawski napisał:

Jakieś whisky do tego pop cornu macie?

Ja wieczorem na łyczka też się załapię?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Godzinę temu, Zizi napisał:

Primavera chce być oryginalna i jedyna w swoim rodzaju.

Dobrze gada, polać jej tego łiskacza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
Godzinę temu, Zizi napisał:

Primavera chce być oryginalna i jedyna w swoim rodzaju.

Jest oryginalna tylko w pewnej części - bo każda inna osoba może dać sobie nick "La Primavera" i pisać na jej "koszt"

Godzinę temu, Zizi napisał:

 Ma do tego prawo.

Owszem, ma do tego prawo - dlatego goście mogą pisać

Godzinę temu, Zizi napisał:

 W sumie to każdy z nas jest oryginalny i jedyny w swoim rodzaju. 

Odniosłem się do tego wyżej - jest po części oryginalna - ale każdy może pisać na jej koszt

Godzinę temu, Zizi napisał:

 Skoro jej nie przeszkadzają niedogodności związane z byciem gościem to cóż...

No jeśli nie przeszkadza jej to ze pewnego dna może sobie wejść jakiś złośliwiec i pisać pod jej nazwą to okej.

Godzinę temu, Zizi napisał:

 Ja generalnie lubię gości  :)

Kwestia indywidualna - ja ich lubię, ale jest taki problem że każdy może się podszyć pod gościa i potem mogą z tego wyniknąć nieprzyjemne sytuacje

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski
1 godzinę temu, Zizi napisał:

Ja wieczorem na łyczka też się załapię?

Może, może, ale TYLKO pod warunkiem, że w zamian zagwarantujesz obecność i rozmowę w tej naszej chatce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Dobrze gada, polać jej tego łiskacza :)

Tylko nie za dużo, tak ździebko ino :D

 

@Rawik no trudno się z Tobą nie zgodzić,  masz jak zwykle racje ;) 

2 godziny temu, Rutlawski napisał:

Może, może, ale TYLKO pod warunkiem, że w zamian zagwarantujesz obecność i rozmowę w tej naszej chatce.

Będę tu, pewnie że będę i czasem nawet coś napiszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Hehe, cfaniara.

 

'Czasem  coś napiszę. A czasem nie. A potem może znowu coś' :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
2 minuty temu, Rutlawski napisał:

Hehe, cfaniara.

 

'Czasem  coś napiszę. A czasem nie. A potem może znowu coś' :D

Kobiety tak mają...

Nie przewidzisz :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

No niestety :<

Kobieta to jak kot... W jednym momencie możesz głaskać, a w drugim da po mordzie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
3 minuty temu, Rutlawski napisał:

No niestety :<

Kobieta to jak kot... W jednym momencie możesz głaskać, a w drugim da po mordzie :D

Mam takiego kota.

Jest samcem ?:D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
37 minut temu, Zizi napisał:

Będę tu, pewnie że będę i czasem nawet coś napiszę.

Czasem? Będziemy Ciebie z @Rutlawski rozliczać z ilości umieszczanych treści. W razie braku wyrobionej normy będzie kara. Nad normą i karą jeszcze się pomyśli :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

No dobra.

Ale wiecie że ja małomówna jestem?

Czasem mogę się po prostu nie wyrobić, ale zrobię Wam za to np mazurek pyszniasty :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 894
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...