Etatowcy są uprzywilejowani w stosunku do innych pracujących, i w wielu zawodach o pracę na etacie, gdzie "ktoś za ciebie odprowadza składki" nie jest tak łatwo - to po pierwsze.
Po drugie, mnóstwo ludzi w Polsce też (tak jak artyści) nie opłaca składek, a emerytury będzie miało, np. urzędasy na państwowych posadach, których "składki" to de facto przelewanie pieniędzy z jednej państwowej kieszeni do drugiej, czy żołnierze zawodowi, którzy nawet na papierze niczego nie płacą, a emerytury mają, i to stosunkowo wysokie. Nie wspominając o duchownych, za których też płaci państwo ("Fundusz Kościelny"). Artyści się na darmowe emerytury nie załapali, to i płaczą.
System emerytalny jest u nas po prostu ogólnie fikcyjny, głęboko niesprawiedliwy i do zaorania.
Jeżeli nie jesteś zatrudniony na etacie i nikt za ciebie nie odprowadza składek i pózniej masz pretensje do całego świata, że czeka cię głodowa emerytura, to albo jesteś idiotą, albo cwaniakiem, któremu nie powiódł się chytry plan.
Ty uważasz , że omdlały nózg potrafi stworzyć inne światy i tam przebywać, a nie wierzysz w to , że prawdziwy Stworzyciel Nieba i Ziemi stworzył Niebo , ziemię i inne zaswiaty ?
... a więc po co ta informacja?🤔
w każdym razie nie oczekuj wzajemności🤨
to chyba byłoby trudne,
ciężko mi to sobie wyobrazić,
Ty nie chcesz i nie potrafisz😏
a ja tu jestem tak bardziej... wirtualnie,
czyli jestem, ale jakby mnie nie było🤷♂️
... ależ mnie kręcił ten teledysk,
prawie jak mięta🤨