example123 377 Napisano 6 Stycznia 2019 No, no a ja nic nie wiem, pewnie przeoczyłam ów wątek. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 6 Stycznia 2019 1 minutę temu, example123 napisał: No, no a ja nic nie wiem, pewnie przeoczyłam ów wątek. Nie wspominałem o tym? Jest u nas wodospad pod którym w niecce latem często sie zamaczam. Tam jest temperatura wody około 3 stopnie, ale to jest latem i jesienią w tym roku podczas pobytu w Niemczech pierwszy raz kąpałem sie zimą i choć tam w dolinie nie było śniegu bo teraz dopiero nasypało to i tak temperatura powietrza było niewiele ponad zero a woda miała też około 3 st. Miałem trzy takie zanurzenia i jestem zachwycony. Chcę to kontynuować. ale wiem że samemu to nie wyjdzie. Musi być grupa współuczestników. Zaraz coś poszukam Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 377 Napisano 6 Stycznia 2019 Ja morsem to chyba nigdy nie zostanę ale bardzo lubię po saunie wskoczyć do basenu,beczki z lodowatą wodą Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 6 Stycznia 2019 Ten z rogami to ja Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 377 Napisano 6 Stycznia 2019 No faktycznie śniegu nie było więc trudno "na oko" zobaczyć, ze to akurat zima:) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 6 Stycznia 2019 No ale tu widać że jest zimno już po mundurach ratowników. Tu też jestem już po moczeniu Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 377 Napisano 6 Stycznia 2019 No tak, tutaj więcej znaków szczególnych. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 6 Stycznia 2019 No to jeszcze to. Te czapki wyraźnie wskazują na okres Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 377 Napisano 6 Stycznia 2019 Czyli zostałeś morsem przypadkowo:) ale dozgonnie? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 6 Stycznia 2019 Nie wiem czy przypadkowo ale wiem że ma to dobry wpływ na samopoczucie skórę i inne rzeczy. i wiem że samemu nie dam rady się zanurzyć czyli trzeba szukać kumpli. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 377 Napisano 6 Stycznia 2019 Mnie byś pewnie namówił ale jestem za daleko. Ciekawe czy znajdziesz kumpli:) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 6 Stycznia 2019 Raczej tak bo dzis dowiedziałem się że są dwa zrzeszenia w mojej bliskiej okolicy i nie ma problemu z przystąpieniem do nich. To ma jeszcze jedną zaletę. Takie zrzeszenie. Zawsze jest ktoś do pomocy w razie czego no i jest zawsze lekarz przy grupie. To ważne przy tak radykalnych zabawach Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 377 Napisano 6 Stycznia 2019 To super skoro tak pięknie się układa. Trzymam kciuki zatem Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 7 Stycznia 2019 17 godzin temu, Dionizy napisał: Ten z rogami to ja No tak, janiołka @example123 mamy to teraz wyszedł kudłaty rogaty, ale przeciwieństwa ponoć się przyciągają Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 377 Napisano 7 Stycznia 2019 Godzinę temu, BrakLoginu napisał: No tak, janiołka @example123 mamy to teraz wyszedł kudłaty rogaty, ale przeciwieństwa ponoć się przyciągają @BrakLoginu musisz przyznać, że @Dionizy ukrywał się całkiem sprawnie Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 8 Stycznia 2019 W dniu 7.01.2019 o 16:27, example123 napisał: @Dionizy ukrywał się całkiem sprawnie Nie ukrywałem sie bo niby dlaczego miałbym to robić. Te rogi to są rogi łosia ( nazwa pochodzi od łosła) i zwyczajnie same mi wyrosły a ponoć mówią ze czym starszy tym mądrzejszy ale w moim przypadku to przysłowie sie nie sprawdza......zresztą jak żadne inne bo ja nie mieszczę sie w żadnych ramach i formułkach czy też definicjach. Sam nawet gdy sie zastanawiam teraz szczególnie nad sobą to nie wierzę że cos takiego jak ja łazi po tej świętej ziemi. Wiecznie roztrzęsiony, zamyślony z mokrymi przesłoniętymi mgłą oczami. Nie Kochani. Nie ma takich facetów.....A może ja nie jestem facetem tylko jakimś odpadem poprodukcyjnym albo jakaś wersją próbną która z powodu za dużej miękkości zastała odrzucona z dalszej produkcji jako egzemplarz bardzo felerny. Zdając sobie w pełni sprawę ze swojej nieprzydatności do życia zadaję tak często pytanie. I co dalej ? A za oknem pada deszcz i wiatr porusza przez uchylone oka firankami w oranżerii a ja nie widzę ani jednego dobrego wyjścia tylko jedno gorsze od drugiego. Taką sytuację w latach mojej młodości i w moim środowisku określaliśmy że ,, Nie ma konia dla Maryny,, Ale nie ma już tamtego czasu i tamtych ludzi Wszystko przeminęło wiec może .... Czemu to życie jest takie popieprzone? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 377 Napisano 8 Stycznia 2019 3 minuty temu, Dionizy napisał: Czemu to życie jest takie popieprzone? Tego nie wie nikt. Może ktoś nas musi testować cały czas? 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
aliada 1 608 Napisano 8 Stycznia 2019 A co słychać u Mateusza - budowniczego, @Dionizy? Myślę, że jemu Twoja "miękkość" właśnie jest potrzebna. Więc rogi do góry. 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rutlawski 176 Napisano 9 Stycznia 2019 8 godzin temu, example123 napisał: Tego nie wie nikt. Może ktoś nas musi testować cały czas? Myślę, że to my musimy testować życie. 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 9 Stycznia 2019 10 godzin temu, aliada napisał: A co słychać u Mateusza - budowniczego Mateusz będzie u mnie dopiero w piątek no i oczywiście trzeba będzie sie zająć tym projektem budowlanym o którym pisałem. Ze względu na okres świateczno-noworoczny prace zostały przerwane ale czas do tego wrócić. Miło ze pamiętasz te moje opowiastki bo to jest bardzo ważne i dostarcza argumentów do pisania. 3 godziny temu, Rutlawski napisał: Myślę, że to my musimy testować życie. Nie wiem czy my mamy szansę na testowanie bo przecież jak pisała Nasza Noblistka ,, nic dwa razy sie nie zdarza i nie zdarzyz tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny,, Życie to wieczna improwizacją tylko ze chwile szczęśliwe są tak krótkie a smutek gdy wtargnie do serca nie można go długo wygonić. Myślę że najlepiej czymś sie zająć to może wszystko minie... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 377 Napisano 9 Stycznia 2019 Tak względem tego testowania..... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 9 Stycznia 2019 Bardzo często śpiewam sobie ten utwór Edzi. Ujmujący i tak banalnie prosty. Mam dylemat bo gdy słucham słow to nie mogę się skoncentrować na kolejności liter na klawiaturze a a opcja wyłączenia dźwięku nie istnieje. Wiesz jak trafić w moje czułe miejsca Dorotko 1 example123 zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Basiunia 105 Napisano 11 Stycznia 2019 W dniu 22.12.2018 o 14:11, Dionizy napisał: Wezcie mój pokój bo teraz stoi pusty a ja jak wrócę po Nowym roku to coś poradzimy Kiepsko mi pisze sie na laptopie jednak zwykły komputer to jest to, A może to tylko przyzwyczajenie? To co będzie z tymi ciastami co tu miały być? Zawsze można wspólnie go wypełnić Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 12 Stycznia 2019 9 godzin temu, Basiunia napisał: Zawsze można wspólnie go wypełnić Basiu. Tu chodzi o pokój Taki zwykły z oknem szafą na ciuchy i biurkiem z klawiaturą w centralnym miejscu ale jest tu jeszcze jeden mebel. JEDEN. To łóżeczko z sosnowego drewna pokrytego tylko woskiem. Pomieścimy sie w nim w czasie nocnego nibyspania? Cieszę sie że tu sie pojawiasz aczkolwiek jest to za mało, na zbyt krótko No a co sie dzieje z Twoimi wierszami? Chociaż określenie Wiersz do nich nie pasuje bo brzmi to tak nijak. Ktoś ułoży ( np ja) kilka wersików rymowanych i określane jest to wierszykiem czy też wierszem. To co Ty piszesz to są...... takie zamyślone i przemyślane wierszydła Kiedy coś Nowego się tu pojawi? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 13 Stycznia 2019 Niedzielny poranek. Siedzę z kwiatuszkowym kubkiem w ręce wpatrzony w okno nie widząc widoku za nim. Takie spojrzenie bez rejestracji obrazu. W kuchni już bardzo powoli gotuje sie rosół z gęsi i ogromnej ilości jarzyn. Jeszcze jest cicho, pewnie wszyscy śpia po sobotnim szaleństwie karnawałowym. Wczoraj myślałem że zrobimy sobie jakąś domówkę ale wszyscy się gdzieś rozbiegli To nic. Karnawał dopiero sie zaczyna więc mamy jeszcze sporo czasu. Słyszę jak ktoś chodzi po domu. Delikatne kroki, cichutkie zamykanie drzwi. Wszystko prawie bezszelestnie to może być tylko Aliada bo Ona zawsze stara sie byc nie zauważalna odwróciłem się od okna. Na stole stoi talerz w wielkie malowane na styl indyjski tulipany z poukładaną na nim bardzo starannie szarlotką. KIEDY ona tuu była? A może to nie Ona? Więc kto? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach