BrakLoginu 7 538 Napisano 23 Listopada 2018 4 minuty temu, Dionizy napisał: Ale czy Ona jutro będzie i o której. Moze BL coś o tym wie. Trzeba by jakoś opakować ten prezent i poszukać jakiejś muzyki typu..... niech żyje nam!!!!... Z tego co wiem, to jutro chyba raczej nie wejdzie. Ma dużo pracy, ale kto wie. 9 minut temu, Zizi napisał: To ja się zajmę tortem, a Wy resztą. OK? Ja mogę muzyczką, a Dyzio ma talent do odpowiedniego przekazania treści Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 23 Listopada 2018 3 minuty temu, BrakLoginu napisał: Z tego co wiem, to jutro chyba raczej nie wejdzie. Ma dużo pracy, ale kto wie. Ja mogę muzyczką, a Dyzio ma talent do odpowiedniego przekazania treści Dobrze. Więc musimy wszystko przygotować i czekać na nią. No a co ma do zrobienia Radunia? Ma być sprawiedliwie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 23 Listopada 2018 Teraz, Dionizy napisał: Dobrze. Więc musimy wszystko przygotować i czekać na nią. No a co ma do zrobienia Radunia? Ma być sprawiedliwie. Radunia pokroi swoimi zgrabnymi rączusiami tort? No i może ze mną będzie fałszować to "100 lat", chociaż wiem, że mimo wszystko ja przy niej wyjdę na tego fałszującego Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 23 Listopada 2018 Radunia może zajmie się ciepłem domowego ogniska? < kominkiem> Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 23 Listopada 2018 2 minuty temu, Zizi napisał: Radunia może zajmie się ciepłem domowego ogniska? < kominkiem> Z tym, że ja będę rąbał to drewno i jej przyniosę pod kominek <uczynny> Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 23 Listopada 2018 Godzinę temu, BrakLoginu napisał: Z tym, że ja będę rąbał to drewno i jej przyniosę pod kominek <uczynny> Faktycznie Ty się tym zajmij, bo to robota dla mężczyzny. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Radunia 219 Napisano 23 Listopada 2018 W kominku mogę palić - bardzo to lubię, drewno z BiLem mogę porąbać, nie ma spraw, tort mogę pokroić, nawet mogę być kelnerką dla Was, ale na litość wszystkich bogów objawionych i nie - nie każcie mi śpiewać- dla Waszego wspólnego dobra 1 Sany zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 23 Listopada 2018 Znalazłem ją Plątała sie po lesie Nie wiem tylko jak ma na imię Kto pomoże? Raduniu. Ja Ci pomogę śpiewać i wtedy na pewno impra nie będzie długa Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 24 Listopada 2018 1 godzinę temu, Radunia napisał: nie każcie mi śpiewać- dla Waszego wspólnego dobra Gorsza ode mnie w tym nie możesz być. To może ich wszystkich wkurzymy i stworzymy duet <kusi>? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Radunia 219 Napisano 24 Listopada 2018 13 godzin temu, BrakLoginu napisał: Gorsza ode mnie w tym nie możesz być. To może ich wszystkich wkurzymy i stworzymy duet <kusi>? To wiesz co? Myślę, że możemy być tajną bronią w obronie chaty a nie armagedonem dla przyjaciół spod strzechy 14 godzin temu, Dionizy napisał: Raduniu. Ja Ci pomogę śpiewać i wtedy na pewno impra nie będzie długa ok - dołączasz do tajnej broni 1 BrakLoginu zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 25 Listopada 2018 Umówiłem się na dzisiejszy wieczór z bardzo szczególną dla mnie dziewczyną. Nie wiem co Ona ma w sobie ale zawsze gdy mam sposobność być blisko Niej w jakikolwiek sposób robię się taki maleńki, bezbronny. Ona byłaby w stanie pozwijać mnie w kuleczkę wielkości pestki czereśniowej a potem zwyczajnie pstryknąć mnie palcami wysyłając gdzieś w nieznany niebyt. Boję sie tego no ale to tylko takie moje lęki które zresztą Ona uczy tak często ich przezwyciężania, oswajania się z nimi, czerpania z nich pożytków dla siebie. Czasem mam wrażenie ze bierze Ona mnie na swoje kolana przytula w matczyny sposób ocierając ściereczką w czerwoną kratę kapiący oczami smutek. Tu czasem mam kłopot ze swoją wyobraźnią bo nie zawsze takie przytulenie odczuwam w taki całkiem rodzicielski czy też przyjacielski sposób. Czasem nie wiem czemu ale wyraźnie odczuwam jak po moim brzuchu biegają kolumny mrówek z wielkimi drągami ( wielkimi jak na mrówki) i z ich pomocą ustawiają jakieś dziwne stojące formy. Ciekawe czy Ona czasem ma też takie odczucia tyle że w Jej przypadku te mrówki noszą wiaderka z cudowną mokrą substancją którą rozchlapują obficie gdzie się da. No ale do rzeczy. Wiem że Radunia nie je mięska więc muszę cos innego wymyślić. Może Frutti de mare? Tylko nie wiem czy coś takiego będzie jej smakować. Pierwsze to tarzeba przygotować produkty. Użyję selera naciowego bo on jest bardzo aromatyczny i miły w smaku, Mam jeszcze kawałek kopru włoskiego. Do tego kawałki papryki jakaś cebulka najlepiejmała a jak za mała to dwie jakąś pietruszkę zieloną, koperek, pomidor. No i to co najważniejsze czyli trochę krewetek, kilka ośmiorniczek, omułki, jakieś przegrzebki no i oczywiście kawałki młodych kalmarów Teraz wszystko trzeba w miarę drobno pokroić. Ciekawe jaką dziś włoży sukienkę. Fajnie by była to ta błękitna w której była wtedy gdy opowiadała mi wpatrzona gdzieś bezwiednie w horyzont o tajemnicach starej biblioteki ukrytej w niebycie dla jednej osoby o odpowiednim stanie umysłu. Nie wyobrażam sobie Jej w innym ubraniu niż te wspaniałe suknie szyte na styl starosłowiańskiej mody tak bliskiej mi albo tuniki z surowych samodziałowych naturalnych płócien. Ech tam. Biorę sie do pracy by ruchem odgonić natarczywe mrowiska. No już wszystko posiekane teraz na dobry olej na patelnię Ja używam do tego typu rzeczy albo ryżowy, albo z pestek dyni a w najgorszym wypadku zwykły polski rzepakowy tłoczony na zimno. Gdy zacznie lekko skwierczeć dodaję przyprawy. Świerzą kurkumę, imbir też świeży odrobina czosnku ale tylko śladowo. Trochę soli himalajskiej i papryczkę chili bez pestek. Ja jeszcze przekornie dodaję kilka listków kolendry choć to nie te klimaty ale ja lubię ten smak i zapaszek. Teraz pod patelnią trzeba dać większy ogień by smażenie było bardzo szybkie i agresywne tak około minuty a teraz trzeba lekko podlać wodą i chwilkę poddusić ale to też tak minutę od zagotowania. Zmniejszamy płomień i wsypujemy do sosu nasze owoce morza. Smażenie też nie może być zbyt mocne i długie bo mięso a szczególnie kalmary i krewetki zrobię sie gumowate i twarde. Ja na koniec posypuję to wszystko mąka ryżową albo ziemniaczaną ale leciutko by nie przesadzić i tak chwilkę jeszcze na przykręconym ogniu albo na brzegu blachy. Coraz bardziej sie niecierpliwie a jednocześnie trochę się martwię czy to będzie Raduni smakować i jak zareaguje na taki widok Mam kłopot z doborem alkoholu do kolacji. Jakieś białe wino półwytrawne czy może jakaś dobra nalewka np z pigwy. Hmmm te dobre jak ambrozja które kiedyś dostałem już odeszły w niepamięć . Ale z drugiej strony kiedyś ktoś mi powiedział ze lepiej smakuje jabol z musztardówki w dobrym towarzystwie niż szampany najdroższe wśród dupków. No dobrze. Teraz muszę sie przebrać i trochę ogarnąć kuchnię bo przecież tu też jest jadalnia i stoi stół. Zrobiłem też specjalnie na ten wieczór świecznik ze starej pralki. Muszę go Wam pokazać. Biegnę bo mnie zaskoczy w powijakach. PS Mam nadzieję ze nie wkurzysz się na mnie 2 BrakLoginu i Zuzia zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 25 Listopada 2018 Jestem pod wrażeniem Dyziu Wlożyłeś dużo pracy żeby napisać ten smakowity post. Gratuluję Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 25 Listopada 2018 2 minuty temu, Zizi napisał: Jestem pod wrażeniem Dyziu Wlożyłeś dużo pracy żeby napisać ten smakowity post. Gratuluję Dziękuję Zizi. Dasz sie kiedyś zaprosić na kolację? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 25 Listopada 2018 Już się czuję zaproszona Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 25 Listopada 2018 A co mam przygotować na stól? Jakoś cicho tu dzisiaj. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Radunia 219 Napisano 25 Listopada 2018 zaraz dołączę do rozmowy - Dyziu jesteś wielki Dyziu do Ciebie tylko na kolacje wpadać. Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem. " lepiej smakuje jabol z musztardówki w dobrym towarzystwie niż szampany najdroższe wśród dupków" - co prawda to prawda, jabola nigdy nie piłam - dawaj Choć do takiej potrawy... Hm... Ty tu rządzisz Dyziu - Ty zrobiłeś kolację a ja miejsce - zabieram Cię na pustynię 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 25 Listopada 2018 22 minuty temu, Radunia napisał: zaraz dołączę do rozmowy - Dyziu jesteś wielki Dyziu do Ciebie tylko na kolacje wpadać. Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem. " lepiej smakuje jabol z musztardówki w dobrym towarzystwie niż szampany najdroższe wśród dupków" - co prawda to prawda, jabola nigdy nie piłam - dawaj Choć do takiej potrawy... Hm... Ty tu rządzisz Dyziu - Ty zrobiłeś kolację a ja miejsce - zabieram Cię na pustynię Cieszę się na tą wyprawę. Pustynia jest czymś wielkim emocjonalnie. W jaki sposób sie tam udamy? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Radunia 219 Napisano 25 Listopada 2018 Jest w bazgrołkach Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 25 Listopada 2018 14 minut temu, Radunia napisał: Jest w bazgrołkach Widziałem już No to teraz dorysuj nas tam. Proszę. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Radunia 219 Napisano 25 Listopada 2018 ok Jest problem bo ja trochę inaczej widzę niż Ty. Ty to tak konkretnie a ja w kolorach 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 25 Listopada 2018 9 minut temu, Radunia napisał: ok Jest problem bo ja trochę inaczej widzę niż Ty. Ty to tak konkretnie a ja w kolorach Rozumiem ale gdyby na kolory nanieść delikatny zarys, kontur? może tylko dłonie albo oczy? Mogły by być tylko uszy i obok nich usta? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Radunia 219 Napisano 25 Listopada 2018 Dobry jesteś... Dałeś do wyobraźni. Miłej nocy wszystkim i śnijcie pięknie. Idę wyśnić sen Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 26 Listopada 2018 22 godziny temu, Dionizy napisał: Ale z drugiej strony kiedyś ktoś mi powiedział ze lepiej smakuje jabol z musztardówki w dobrym towarzystwie niż szampany najdroższe wśród dupków. Coś w tym jest, bo bez odpowiedniego towarzystwa nie tylko jedzenie i picie gorzej smakuje Mówię ogólnie o życiu. Z odpowiednimi ludźmi idzie się przez życie weselej, lżej itd. 1 Sany zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 27 Listopada 2018 Cichutko tu wczoraj było. Ja miałem kiepski i trudny dzień i może zadziałał tu ten telefon myślowy. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
aliada 1 608 Napisano 27 Listopada 2018 16 minut temu, Dionizy napisał: Cichutko tu wczoraj było. Ja miałem kiepski i trudny dzień i może zadziałał tu ten telefon myślowy. To dziś będzie lepszy, na pewno. Wychodzę teraz marszobiegać, wrócę z bułkami i drożdżówkami z GS-u. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach