Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty



Zuzia

Jutro Wam pokażę jakiego torta dziś jadłam. Na jakiś czas dosyć jedzenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
W dniu 16.11.2018 o 17:21, Radunia napisał:

nie dali mi pokoju, śpię na wycieraczce

Takich delikatnych napomknięć było więcej - stąd chyba melancholia. A robi się coraz zimniej i przy pisaniu powieści ręce pewnie grabieją... W imieniu czytelników proszę o wygodny pokoik dla Raduni, z biurkiem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
22 minuty temu, aliada napisał:

Takich delikatnych napomknięć było więcej - stąd chyba melancholia. A robi się coraz zimniej i przy pisaniu powieści ręce pewnie grabieją... W imieniu czytelników proszę o wygodny pokoik dla Raduni, z biurkiem.

 

BL oberwie za opóźnienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
7 godzin temu, Dionizy napisał:

Ale tyłek mam zgrabny. Nie?prawdaż?

Pierwsza klasa

7 godzin temu, aliada napisał:

Takich delikatnych napomknięć było więcej - stąd chyba melancholia. A robi się coraz zimniej i przy pisaniu powieści ręce pewnie grabieją... W imieniu czytelników proszę o wygodny pokoik dla Raduni, z biurkiem.

 

ale przecież dorzuciłam... Pod gołym niebem dało radę :D

6 godzin temu, Dionizy napisał:

BL oberwie za opóźnienia

BL obiecał mi ziemiankę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
1 godzinę temu, Radunia napisał:

BL obiecał mi ziemiankę

Załatwię Ci coś lepszego z prądem ciepłą wodą i dużym oknem - koniecznie!

 

Teraz zostawiam Ci  w ramach przeprosin torta pysznego, zrobionego przez moją chrześniaczkę 

 

IMG201811_qwrhhxp.jpgIMG201811_qwrhhxr.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
2 godziny temu, Radunia napisał:

ale przecież dorzuciłam... Pod gołym niebem dało radę :D

Jeszcze tak, ale mróz idzie, następny odcinek już by się mógł urwać w połowie zdania...

 

Ale nie musisz mi dziękować, spoko. ?

Pysznie ten tort wygląda, nawiasem mówiąc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Radunia proszę bardzo!

Zakątek do pisania z widokiem na las. Jest ciepło, jest dużo światła, myślę że będzie dobrze

 

IMG201811_qwrhhns.png

Jest tez kilka pokoików do spania... bo nas coraz więcej :) 

 

IMG201811_qwrhhnq.png

 

Ten mi pasuje do Raduni, bo jest z kominkiem, a ona pisze poezje przy kominku...

 

IMG201811_qwrhhep.png

 

Albo ten...

 

IMG201811_qwrhher.png

 

Trochę się napracowaliśmy z @BrakLoginu, dokłada teraz do kominka i się ogrzewa :P 

 

Jest i gitara i klimat... Nie wiem kto gra na gitarze? @Vertlain? a może @LayneStaley ?

 

IMG201811_qwrhhex.png

 

 

@aliada wybierz sobie jeden z pokoi, jest ich więcej, wszyscy się zmieścimy.

Robimy teraz duży stół do jadalni, żebyśmy wszyscy mogli siąść razem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mokra Koniczynka

w tych pokojach pewnie pomieszkuje duuużo pająków. Ja bym się na taki nie zdecydowała.

 

Jeszcze raz spojrzałam..strach się bać- pokoje jak z horroru:)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Godzinę temu, Zizi napisał:

Radunia proszę bardzo!

Zakątek do pisania z widokiem na las. Jest ciepło, jest dużo światła, myślę że będzie dobrze

 

IMG201811_qwrhhns.png

Jest tez kilka pokoików do spania... bo nas coraz więcej :) 

 

IMG201811_qwrhhnq.png

 

Ten mi pasuje do Raduni, bo jest z kominkiem, a ona pisze poezje przy kominku...

 

IMG201811_qwrhhep.png

 

Albo ten...

 

IMG201811_qwrhher.png

 

Trochę się napracowaliśmy z @BrakLoginu, dokłada teraz do kominka i się ogrzewa :P 

 

Jest i gitara i klimat... Nie wiem kto gra na gitarze? @Vertlain? a może @LayneStaley

@aliada wybierz sobie jeden z pokoi, jest ich więcej, wszyscy się zmieścimy.

Robimy teraz duży stół do jadalni, żebyśmy wszyscy mogli siąść razem.

 

Jest przepięknie i przytulnie. Dziękuję, będę czasem wpadać ze śpiworem. Mogę się wtedy przespać w kuchni na przypiecku :) albo na dywaniku przed kominkiem. 

A latem rozbiję sobie namiot w najdalszym zakątku ogrodu.

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
35 minut temu, Mokra Koniczynka napisał:

w tych pokojach pewnie pomieszkuje duuużo pająków. Ja bym się na taki nie zdecydowała.

 

Jeszcze raz spojrzałam..strach się bać- pokoje jak z horroru:)

 

Hmmm... lubisz nowoczesne wnętrza, ok :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mokra Koniczynka

lubię wnętrza które nie straszą, nie posiadają żadnej historii- bo wtedy mogę pisać w nim swoją:) Przestronne i lekkie:) Te powyżej wzbudzały by we mnie strach. Nie mogłabym tam mieszkać, ani też nie wybrałabym sobie takiego miejsca na  krótkotrwały odpoczynek:)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
29 minut temu, Mokra Koniczynka napisał:

lubię wnętrza które nie straszą, nie posiadają żadnej historii- bo wtedy mogę pisać w nim swoją:) Przestronne i lekkie:) Te powyżej wzbudzały by we mnie strach. Nie mogłabym tam mieszkać, ani też nie wybrałabym sobie takiego miejsca na  krótkotrwały odpoczynek:)

 

 

Rozumiem Koniczynko :) 

Faktem jest że w takich zakamarkach bywa jakieś życie, ale myślę że da się nad tym zapanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

@Zizi widzę, że mnie poniekąd przed linczowaniem wybroniłaś <kłania się w pas> :) 
Gdzie golonka tam @example123 i dlaczego mnie to nie dziwi? :P

Chwilę mnie nie było, a tutaj odbyły się jakieś wybory "Mister Pośladków - Nastroik 2018" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Chwilę mnie nie było, a tutaj odbyły się jakieś wybory "Mister Pośladków - Nastroik 2018" :)

A widzisz? a miałeś szanse ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Zizi napisał:

A widzisz? a miałeś szanse ;)

Miałbym, ale pod warunkiem, że @Dionizy by nie wystartował :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
Teraz, BrakLoginu napisał:

Miałbym, ale pod warunkiem, że @Dionizy by nie wystartował :)

Ano ba!

Może będzie jeszcze jakiś konkurs...np..... na najsmuklejsze łydki? i najdłuższe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Zizi napisał:

Może będzie jeszcze jakiś konkurs...np..... na najsmuklejsze łydki? i najdłuższe ;)

Pozwolę sobie nawet zacytować @example123 "te owłosione" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
8 godzin temu, Zizi napisał:

Załatwię Ci coś lepszego z prądem ciepłą wodą i dużym oknem - koniecznie!

 

Teraz zostawiam Ci  w ramach przeprosin torta pysznego, zrobionego przez moją chrześniaczkę 

 

IMG201811_qwrhhxp.jpg

przepraszać nie ma za co - ale tort - tort genialny :)

Ale chata i ten pokój - niebo istnieje naprawdę ?

Pokój jest boski, a ten z kominkiem niezwykle przytulny - akurat idealny na wieczorne pogaduchy w kapciuchach dla wszystkich mieszkańców chaty. Zizi - BiL (choć podejrzewam, że to była tylko Zizi, ale niech będzie) - jesteście kochani :)

Edytowano przez Radunia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Dokładnie, Radunia, torcik chrześniaczki Zizi - genialny, pewnie w smaku jeszcze lepsiejszy, niż na fotce? (nawet łasucha wklejam na dowód ślinkotoku)...co tam Dyziowe tygryski na rajstopkach Janielicy, przy takich łakociach-ciach ?

 

Znalazłam fajne drzewniane chatki, w sam raz dla Raduni, minimalistyczne, ćliczne, oryginalne, to wkleję link, może Bill weźmie pod uwagę:

 

http://polubione.com/lol/21097/zaczarowane-chatki-prosto-z-bajki-nie-uwierzycie-jak-wygladaja-w-srodku.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mokra Koniczynka

Mój kolega kiedyś pokazał mi taką chatke na żywo :) wyglądała jak domek baby Jagi z książki Jaś i Małgosia. Powiedziałam mu wtedy ze śliczny, może bardziej myślałam że bajkowy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
8 godzin temu, aliada napisał:

A latem rozbiję sobie namiot w najdalszym zakątku ogrodu.

Ty wiesz co dobre. Ja tyle lat nie spałem w namiocie na łonie natury. Czas chyba, by to w końcu nadrobić przyszłego lata.

3 godziny temu, Radunia napisał:

Zizi - BiL (choć podejrzewam, że to była tylko Zizi, ale niech będzie) - jesteście kochani :)

Powiedzmy, że w tym czasie szarlotkę robiłem :P 

2 godziny temu, Alma napisał:

Znalazłam fajne drzewniane chatki, w sam raz dla Raduni, minimalistyczne, ćliczne, oryginalne, to wkleję link, może Bill weźmie pod uwagę:

Urokliwe domki. Idealne by je gdzieś w buszu zbudować i schować się chociaż na chwilę przed całym światem, by zasmakować trochę "świętego" spokoju :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
3 godziny temu, Alma napisał:

Dokładnie, Radunia, torcik chrześniaczki Zizi - genialny, pewnie w smaku jeszcze lepsiejszy, niż na fotce? (nawet łasucha wklejam na dowód ślinkotoku)...co tam Dyziowe tygryski na rajstopkach Janielicy, przy takich łakociach-ciach ?

 

Znalazłam fajne drzewniane chatki, w sam raz dla Raduni, minimalistyczne, ćliczne, oryginalne, to wkleję link, może Bill weźmie pod uwagę:

 

http://polubione.com/lol/21097/zaczarowane-chatki-prosto-z-bajki-nie-uwierzycie-jak-wygladaja-w-srodku.html

Alma... Cudny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 644
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...