Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Nomada
Dnia 27.11.2025 o 20:25, KapitanJackSparrow napisał:

No i sprowokowała, ......no, że wyjada 😀 

Yyy aaaa pierwotnie mi się o zdrowie  rozchodziło , bo mi wyglądasz na taką co prowadzi zdrowy tryb życia..czyli wiesz 

PS

Zawsze mogę zapytać AI...ale jakoś wolę ludzi jednak 

 

 

Zdecydowanie dużo o zdrowiu piszę ,to pewne ; ) A z jedzeniem jest tak, że im większa różnorodność spożywanych produktów tym lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
Dnia 28.11.2025 o 23:03, Liliana napisał:

Uważajcie na tego łasucha @Gość w kość

 

ngintip-makan.gif

czym się zdradziłem?

giphy.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia

Pod wspólnym dachem naszych myśli i słów,
szepczą świąteczne życzenia przy wirtualnym ogniu,
gdy śnieg wpada pazurem w zimowe okna,
a światło choinki w ciepłych barwach tonie.

 

Niech każdy post niesie radość jak prezent,
co serce rozgrzewa, gdy dni są krótkie i chłodne,
niech wśród Waszych słów zabrzmi kolęda,
co spokój wnosi i nadziei dodaje w skromne godziny.

 

Pod wspólnym dachem rozmów i uśmiechów,
gdzie każdy dzień pisany jest z humorem lub wzruszeniem,
życzę Wam Świąt pełnych ciepła i bliskości,
nie tylko przy ekranie — lecz w sercach, w domu, z bliskimi.

 

A Nowy Rok niech otworzy nowe wątki,
pełne sukcesów, zdrowia i niespodzianek pięknych,
niech każdy z Was znajdzie tu chwilę ukojenia,
uśmiechu, zrozumienia — i wiele serdecznych wspomnień.

 

Pod wspólnym dachem — razem, choć w różnych miejscach,
niech świąteczna gwiazda rozświetli każdy dzień,
i niech w tym forumowym świątecznym śpiewie
zagości radość — dziś i przez cały rok cały!

 

b4f3890112f3f6166c87c8ea9eaa9aaf.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Liliana
Dnia 30.11.2025 o 14:42, Gość w kość napisał:

czym się zdradziłem?

giphy.gif

Nic, kompletnie nic

 

4b80fb18f8ab5a08b89ae674a252a7bb.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
6 godzin temu, Liliana napisał:

Nic, kompletnie nic

rzucam...

... albo raczej ograniczam🤨

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Gość w kość napisał:

rzucam...

... albo raczej ograniczam🤨

Żebyś mi za bardzo nie zmizerniał

pickled-ham-hock-eisbein-baked-in-oven-w

To ja - Twój dietetyk :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 29.11.2025 o 16:55, Nomada napisał:

Zdecydowanie dużo o zdrowiu piszę ,to pewne ; ) A z jedzeniem jest tak, że im większa różnorodność spożywanych produktów tym lepiej.

No pewnie. Zobacz, jak sobie poczynia Gość od Kości. Nie ma, co sobie żałować — życie jest tylko jedno, kobieto. ;) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Ileż można cię, @Dionizy prosić?! My tu czekamy i czekamy, a jak nie wyjdziesz z krzaków, to do ciebie przyjedziemy!

 

To mówiłem ja

 

46f3d7134c29665db85e8c3b7071f20c,0,0,0,0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 16.01.2026 o 22:59, BrakLoginu napisał:

No pewnie. Zobacz, jak sobie poczynia Gość od Kości. Nie ma, co sobie żałować — życie jest tylko jedno, kobieto. ;) 

no pewnie!

napij się w końcu kawy,

a nie tylko ta herbata🙄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 24.01.2026 o 14:04, Gość w kość napisał:

no pewnie!

napij się w końcu kawy,

a nie tylko ta herbata🙄

tea-spill-the-tea.gif

 

Ten no tego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...