Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Buc

PiS zadłuża Polskę

Polecane posty

Buc

Według notowań Banków ,, dobra zmiana" zadłuża Polskę okolo 10 miliardów miesięcznie - to wynik dobrego gospodarowania i wzrostu gospodarczego. PiS za swoich rzadów juž podniósł VAT i wzrósł też ZUS od osób prowadzących działalność gospodarczą. No tak to można mówić o sukcesach gospodarczych. Teraz dodatkowy podatek dla bogatszych ludzi i wzrost ceny paliw - czyli druga podwyżka za czasów PiS. Pierwsza była zaraz po objęciu władzy i dotyczyła wzrostu cen żywności i innych. Prognozuje się, że kostka masła będzie kosztowała 10zł.
Ale im się naležy za ciężką pracę, jak koniowi owies. Brawo PiS super ,, dobra zmiana - opowiadajcie na spotkaniach te banały tylko, czy ktoś jeszcze w nie wierzy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


interior
Dnia 10.06.2018 o 12:57, Buc napisał:

Według notowań Banków ,, dobra zmiana" zadłuża Polskę okolo 10 miliardów miesięcznie - to wynik dobrego gospodarowania i wzrostu gospodarczego. PiS za swoich rzadów juž podniósł VAT i wzrósł też ZUS od osób prowadzących działalność gospodarczą. No tak to można mówić o sukcesach gospodarczych. Teraz dodatkowy podatek dla bogatszych ludzi i wzrost ceny paliw - czyli druga podwyżka za czasów PiS. Pierwsza była zaraz po objęciu władzy i dotyczyła wzrostu cen żywności i innych. Prognozuje się, że kostka masła będzie kosztowała 10zł.
Ale im się naležy za ciężką pracę, jak koniowi owies. Brawo PiS super ,, dobra zmiana - opowiadajcie na spotkaniach te banały tylko, czy ktoś jeszcze w nie wierzy ?

Obecny rząd robi podobnie a nawet więcej bierze zadłużenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Argen

To jest fenomen. Jakby tak przeciętny Kowalski zadłużałby się jak państwo, to dawno straciłby środki na utrzymanie, mieszkanie itd.

 

Powinien być zakaz uchwalania budżetu z deficytem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No tak i dlatego jeżeli zaufanie wyborców jest zawiedzione, bez względu na to jaki rządzi rząd w kraju, to się przestaje ufać takim rządom. 

Wszystkie prawie rządy w tym kraju w jakiś tam sposób zadłużały Polskę, w różnej skali. 

Ale jednak to PiS najbardziej zadłużał Polskę, a przynajmniej ja mam takie zdanie. 

No ale jak nie "zadłużać kraju", jeżeli rosną cały czas wydatki na społeczeństwo, są ogromne potrzeby i z czegoś to trzeba finansować? 

Tylko sytuacja w Polsce jest taka, że zarówno PiS, jak i obecne rządy ( poza partią Razem, która do rządu nie weszła i poza Konfederacją ), przeznaczają miliardy środków na rzeczy zbędne. 

I to jest jakaś... wada i ułomność takich rządów, że nie potrafią prowadzić normalnej gospodarności nie swoimi środkami publicznymi. 

Jasne, że w Polsce nigdy nie było całkiem dobrych i uczciwych rządów i ja o tym też przypominam. 

Każdy z tych "rządów", po 89 roku, bez względu z jakiej to było partii coś na sumieniu mieli. 

Takim "wyjątkiem" w całej polityce polskiej to był Pan Lepper i szef Samoobrony. 

To był patriota Polski i był rolnikiem, ciężko pracującym. 

Był też ministrem rolnictwa, kiedy Samoobrona współrządziła z PiS-em, w pierwszych latach rządów Kaczyńskich, ale tylko przez dwa lata. 

Ja już nie będę wspominał o tym, kto wykończył Pana Leppera i dlaczego on popełnił samobójstwo? 

Bez powodu nie targnąłby się na swoje życie. 

Ale to też dyskusja na dłużej. 

 

Pytanie, jak długo jeszcze można zadłużać kraj... ? Na jakie kwoty? 

 

Ale jak się spojrzy na całą Unię Europejską, to myślicie, że Bruksela nie ma długi publicznego? Oczywiście, że ma. 

Oni też mają bardzo dużo wydatków publicznych, ale przede wszystkim przekazują setki, jak nie tysiące miliardów euro dla krajów unijnych, które otrzymują dofinansowania unijne. 

Ale na to też im brakuję w budżecie, w kasie unijnej i dlatego także zaciągają kredyty. 

To potem kraje unijne będą spłacały i każdy kraj unijny będzie więcej ze swoich budżetów wpłacał na spłacanie długu unijnego. 

Nie ma nic za darmo, nigdy... 

Zależy, jaka jest tego skala... 

Nie ma nic przeciwko temu, że kraje mają jakiś, nie duży dług publiczny, który normalnie można spłacać. 

Jest też pewna "norma" w budżetach krajów w Europie i świecie, które mogą, nawet zgodnie z Konstytucją zaciągać jakieś kredyty publiczne, ale do pewnego poziomu. 

Jeżeli rządy w polityce przekraczają pewien poziom zadłużenia, to już nie jest to zgodne z Konstytucją. 

W Polsce już dawno, zarówno PiS, jak i obecne rządy to przekroczyły i dług Polski, oficjalny to jest ok. półtora biliona złotych. 

A ile jest długu ukrytego, gdzie rządy i Bank Centralny nie informują publicznie społeczeństwa? 

Ekonomiści i znający się na finansach uważają, że prawdziwy i cały dług Polski to może być i ze trzy biliony długu. 

 

PiS robił różnego rodzaju: wały... , "przekręty" z budżetem, z publicznymi finansami i nie wiadomo na jakie kwoty oni zadłużali Polskę, nie ujawniając tego. 

I rządy obecnie pewnie robią tak samo z budżetem. 

 

To jest łatwa droga do upadku państwa i do zniszczenia polskiej gospodarki. 

Tak w Grecji zrobili, gdzie Unia Europejska odratowała ten kraj, przekazując setki miliardów pomocy i spłaty tam długu. 

I dlatego, Grecja nie upadła gospodarczo, ale to groziło temu krajowi. 

Tak zrobili w Wenezueli, gdzie dziś to jest kraj prawie upadły gospodarczo, bez żadnej wartości waluty w tym kraju. 

 

Można by więcej o tym jeszcze powiedzieć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Dnia 7.03.2025 o 18:02, Pieprzna napisał:

A miejscowy jak zwykle kłamie.

, Niby w czym ja kłamie... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Jeżeli w Polsce się nie opamiętają ci ludzie w polityce i nie skończy się przyzwolenie na to wyborców, to w Polsce będzie tylko gorzej, nie tylko gospodarczo. 

A jak w Polsce nastanie duża bieda, będzie coraz drożej to i wielu ludzi młodych nie będzie widziało swojej przyszłości i będą uciekali z tego kraju do innych, lepszych krajów. 

Zresztą, już tak się dzieję, że w Polsce jest coraz mniej ludzi młodych, a przybywa starszych ludzi. 

Polska się szybko starzeje, chociaż to nie jest sytuacja tylko w Polsce. 

Trzeba będzie finansować emerytów, rencistów i to budżet będzie musiał dokładać jeszcze więcej do tego. 

Programy PiS-u, które kontynuuję obecny rząd: 13 i 14 emerytury to są zwykłe zasiłki, a nie żadne dodatki emerytalne. 

To nie jest płacone ze składek emerytalnych, ale z normalnych podatków, a jeszcze do tego dwa rządy zadłużyły kraj, aby za coś finansować zasiłki dla emerytów. 

I tutaj nawet chyba nie wszyscy emeryci mogą liczyć na te "zasiłki", bo to jest skierowane ( nie wiem jak to dokładnie wyglądało za Kaczyńskiego ) tylko dla niektórych emerytów. 

 

W każdym razie PiS ( udający Prawicową partię, a tak naprawde to byli i są Socjaliści ), stworzyli w Polsce, za swoich rządów: państwo socjalne, które bez opamiętania rozdawało na społeczeństwo miliardy. 

I rządy obecne ( nie ma to już znaczenia jakie partie obecnie rządzą ), kontynuują to samo. 

Prawdziwy rząd prawicowy i partia taka nie jest za: rozdawaniem zasiłków socjalnych. Za marnowaniem publicznych pieniędzy. Za wysokimi podatkami. 

Oni się opowiadają za: rozwijaniem rynku pracy. Za coraz lepszą gospodarką. 

Za gospodarowaniem publicznym pieniądzem. Za dobrą ochroną zdrowia. 

Za oszczędzaniem. 

Bogactwo i dobrobyt ( to są słowa polityków Konfederacji w Polsce. To jest prawdziwa partia Prawicowa, w przeciwieństwie do PiS-u ), wynika z pracy uczciwej, z gospodarności i z oszczędzania. 

To nie wynika z rozdawania na: prawo i lewo pieniędzy. 

Nie wynika z marnowania publicznych pieniędzy. 

 

Gdyby w Polsce były takie rządy: gospodarne, mające wizję normalnego kraju, oszczędne, obniżające podatki pracującym i firmom, to dziś w Polska byłaby znacznie bogatszym krajem i z jakimś... dobrobytem. 

Ale, wyborcy nie chcą takiego kraju. 

Wyborcy chcą dalej żyć gorzej. Chcą być okradani. 

I potem chcą narzekać na złą sytuację w kraju. 

 

Bo tak to w Polsce teraz wygląda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antidotum

Teraz to już jasno widać,  kto tak naprawdę zadłuża Polskę.  W 2023 r.  pod rządami  PiS-u zyski Orlenu wynosiły 21 mld złoty.  A w tym roku  pod rządami PO  i III - Drogi  zyski Orlenu spadły ponad  80 %.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk
10 godzin temu, antidotum napisał:

Teraz to już jasno widać,  kto tak naprawdę zadłuża Polskę.  W 2023 r.  pod rządami  PiS-u zyski Orlenu wynosiły 21 mld złoty.  A w tym roku  pod rządami PO  i III - Drogi  zyski Orlenu spadły ponad  80 %.

 

Jakie naiwne dziecko... 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 624
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...