Skocz do zawartości


contemplator

PiS cichaczem wprowadza obowiązkową służbę wojskową

Polecane posty

Nafto Chłopiec
18 minut temu, Pieprzna napisał:

Racja, ale trzeba odróżnić sytuację wojny obronnej całego narodu od wysłania grupy żołnierzy zawodowych na jakąś polityczną misję.

Oczywiście ale zaręczam, gdyby głowa państwa miała obowiązek iść w pierwszym rzędzie to żaden z nich by nie podpisał się pod kwitem rozpoczynającym wojnę. Taki Putin siedzi jak tchórz zamknięty w bunkrze, a inni za niego tę wojnę toczą. To samo by było z innymi oszołomami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


syn fubu

Mam kategorię B - czyli zdolny do służby. W wojsku nigdy nie byłem bo dałem komisji do zrozumienia że jak dadzą mi broń to rozstrzelam tyle osób na ile mi amunicji starczy. Mimo to orzekli że jestem całkowicie zdrowy psychicznie.

Coś jak Ted Bundy. Badali go najbardziej wyśmienici psychiatrzy swego czasu setki razy i zawsze orzekali że to zdrowy psychicznie, inteligentny, kulturalny republikanin. On sam zdecydowanie temu zaprzeczał. Cyrk? Wesołe miasteczko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Wojny były, są i będą i nie ma co gdybać, tylko umieć podjąć decyzję, czy jednak zależy mi na tym kraju, czy nie, czy nadal chce mówić w ojczystym języku, czy jest mi to obojętne, czy chce żeby ktoś wykorzenił moje obyczaje i tradycje, czy nie. Jeśli jest mi wszystko jedno, to rzeczywiście nie ma co walczyć, ale tez nie mantrowac o patriotyzmie w czasie pokoju. Kto nim jest okaże się wlasnie w sytuacji skrajnej i trudnej. 

 

W Ukrainie środowiska gejowskie nie miały łatwo, jak u nas, a jednak wielu z nich w chwili próby umiało podjąć decyzję i chwycić za broń, a ci męscy 100% patrioci spieprzali z kraju schowani w pudlach z zabawkami, czy przebrani za kobiety i na lewe paszporty. 

Pojęcie pizda w rurkach czy ciota chyba nabierze nowego znaczenia po wojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, syn fubu napisał:

Mam kategorię B - czyli zdolny do służby. W wojsku nigdy nie byłem bo dałem komisji do zrozumienia że jak dadzą mi broń to rozstrzelam tyle osób na ile mi amunicji starczy. Mimo to orzekli że jestem całkowicie zdrowy psychicznie.

Coś jak Ted Bundy. Badali go najbardziej wyśmienici psychiatrzy swego czasu setki razy i zawsze orzekali że to zdrowy psychicznie, inteligentny, kulturalny republikanin. On sam zdecydowanie temu zaprzeczał. Cyrk? Wesołe miasteczko?

Psychopata jest zdrowy psychicznie w tym sensie że rozróżnia dobro od zła i może odpowiadać za swoje czyny. Chodzi tu o poczytalność. 

Natomiast niepoczytalny może być schizofrenik lub osoba z rozdwojeniem osobowości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
Dnia 22.04.2022 o 15:42, Maybe napisał:

No widzisz, pamiętam jak się oburzałeś, że mówiłam że Polacy mają różne wady, bo mają. I lepiej je dostrzegać niż wyrażać jedynie oburzenie i robić z siebie bóg wie jakiego patriotę mocnego w gębie, a gdy się pali to zawinąć dupę i uciec do bunkra.

Ja do ludzi strzelał nie będę.Powinni to robić ci co nie mają takich zahamowań.A najlepiej opuścić jak szczur tonący statek i udawać patriotę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 minut temu, Jacenty napisał:

Ja do ludzi strzelał nie będę.Powinni to robić ci co nie mają takich zahamowań.A najlepiej opuścić jak szczur tonący statek i udawać patriotę.

No najlepiej powiedzieć że ja strzelać nie będę. Na wojnie służby nie ma. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
avanti
Dnia 22.04.2022 o 17:32, Pieprzna napisał:

Racja, ale trzeba odróżnić sytuację wojny obronnej całego narodu od wysłania grupy żołnierzy zawodowych na jakąś polityczną misję.

 

Jedynym krajem jaki może bezpiecznie rozprawić się z Rosją to Polska. Nie mając atomowego uzbrojenia wykluczamy z działań rosyjskich tego typu atak.
Działając konwencjonalną bronią poradzimy sobie z nimi podobnie jak w 1920r. pod Warszawą,.
Pomoc Boża jak wtedy na pewno będzie konieczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A moje zdanie jest takie, że to nie jest dobry pomysł. 

 

No bo po co oni chcą obowiązkowej służby wojskowej w Polsce, skoro to zniesiono, jakoś na początku lat 2000, gdzie zamieniono tylko na armię zawodową? 

Bo w PiS się boją wojny, ze strony Rosji, ale i Białorusi. 

Po prostu, są w strachu i to tylko z tego wynika, by wprowadzić albo powrócić do obowiązkowej służby wojskowej. 

W Unii Europejskiej już nie ma obowiązku służby wojskowej, a my jesteśmy krajem unijnym. 

Natomiast, jaka jest różnica, między obowiązkową służbą w wojsku, a zawodową służbą w wojsku? A no taka chociażby, że w armii zawodowej służy dużo mniej wojskowych, bo nie każdy się nadaje na "żołnierza". Nie każdy może ukończyć wyższą szkołę oficerską. 

I nie każdy jest chętny. 

A w przypadku obowiązkowej służby, to czy ktoś chce, czy nie chcę, musi być powołany do armii, zgodnie z prawem i przepisami. 

Ale wiadomo, że i do służby obowiązkowej nie powołają chorych i niepełnosprawnych, którzy się nie będą nadawali. 

Także chorych psychicznie i ze schorzeniami. 

Dziś, wielu, młodych ludzi cierpi na różne zaburzenia psychiczne i na depresję. 

Nie wiem czy takich ludzi można by powołać do armii obowiązkowej. 

A poza tym, jakie koszty by musiały być na armię obowiązkową? Czy Polski by stać było na to, przy rządach niegospodarnych, przy marnowaniu setek miliardów? Utrzymanie każdego żołnierza kosztuje, tak jak kosztuje utrzymanie każdego skazanego w zakładach karnych. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A dlaczego nie jest dobrym pomysłem w Polsce wprowadzenie służby w wojsku obowiązkowej? 

Ponieważ w Polsce już brakuje jednostek wojskowych i niektórych poligonów. 

Powstała: Agencja Mienia Wojskowego, która zarządza wszystkimi nieruchomościami i starym sprzętem wojskowym. I zajmuję się też wyprzedażą niektórych, wojskowych nieruchomości, a niektóre takie tereny są wynajmowane różnym firmom i usługom. 

I sporo takich rzeczy: ubrań wojskowych, sprzętów wojskowych zostało już wyprzedanych. 

Wiele jednostek wojskowych i terenów, opustoszało i niszczało, po zniesieniu służby obowiązkowej w Polsce. 

Bo nie było już zapotrzebowania na żołnierzy w takiej liczbie, w jakiej to było za czasów służby obowiązkowej. 

A w armii zawodowej jest znacznie mniej ludzi, niż było to w służbie obowiązkowej. 

I teraz, żeby przywrócić armię obowiązkową w Polsce, to trzeba by gdzieś pomieścić tych ludzi i muszą być miejsca do tego. 

Jeżeli wiele terenów i jednostek wojskowych jest w złym stanie, np. technicznym, to remont tego by budżet kosztował potężne środki. Plus jeszcze zakup nowych sprzętów wojskowych ( bo te, stare były i są wyprzedawane przez Agencję Mienia ), a to kolejne, duże środki z budżetu. 

Czy Polska miałaby na to takie środki? PiS jest niegospodarnym rządem od 7 lat i zmarnowali setki miliardów. 

I oni jeszcze by mieli kolejne, setki, a może tysiące miliardów na finansowanie armii obowiązkowej? 

Przecież, to jest śmieszne dla mnie... 

 

No ale ten rząd wymyśla różne bzdury i niepoważne rzeczy i robi tak od 7 lat. 

 

Po za tym wielu ludzi młodych powinno wyjść na ulicę i się sprzeciwić temu, aby z powrotem powrócono do służby obowiązkowej. 

My jesteśmy w Unii Europejskiej. 

I na pewno, niektórzy by przeciw temu protesowali. 

 

Niech ludzie nie dają sobą pomiatać bydlakom i draniom. 

Niech ludzie się nie dają nabierac, bo te gnojki tylko na to liczą. 

Jak Polak da sobą pomiatać, to już będzie skończony. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Nie martw się Miejscowy, ciebie do wojska nie wezmą, nie potrzebują takiej marudy bezjajecznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Praktycznie we wszystkich krajach unijnych już nie ma obowiązkowej służby wojskowej, w tym i w Polsce, bo zostało to zniesione. 

I jaki byłby sens z powrotem wprowadzić w Polsce taki obowiązek, gdzie jesteśmy krajem unijnym i nastąpiły zmiany w wojsku polskim? 

 

Przypomnę, że jeszcze do początku lat 2000 w Polsce obowiązywała obowiązkowa służba wojskowa i potem to już zmieniono na zawodową służbę wojskową, ale dla chętnych. 

Bardzo wiele jednostek wojskowych i terenów wojskowych w Polsce została opuszczona ( Pomorze Zachodnie i cała północna Polska miała najwięcej takich terenów wojskowych i w samym Szczecinie ). 

Wiele takich miejsc, budynków wojskowych niszczało, bo było już nie używane. 

Do tego pozbywanie się starych, wojskowych rzeczy: ubrań, przedmiotów i pojazdów wojskowych, gdzie to jest wysprzedawane, a tym się zajmuję: Agencja Mienia Wojskowego i z tego wojsko polskie pozyskuje jakieś środki na modernizację armii. 

I znacznie mniej żołnierzy niż to było za czasów obowiązkowej służby, bo w zawodowej armii nie służy już tylu żołnierzy i jest ich dużo mniej. 

Nie każdy się nadaje na "zawodowego" i nie każdy może zostać takim żołnierzem. 

Np. na 20 chętnych do zawodowej służby może się dostać tylko 5 osób. Bo reszta osób się już nie nadaje, z różnych względów. 

To są niepełnosprawności różne, choroby i inne zaburzenia, które nie pozwalają takim osobom na pracę i służbę w wojsku. Mogą tam trafiać tylko w pełni zdrowi fizycznie i psychicznie. 

To tak jak i w policji. 

 

I teraz, jakby przywrócić obowiązkową służbę w wojsku, to trzeba by "przywracać" też wszystkie te miejsca i jednostki wojskowe w Polsce, które zostały opuszczone i zamknięte. 

No bo gdzieś młodych żołnierzy trzeba by pomieścić, gdzieś musieliby spać i mieszkać, a to się wiązałoby też z duzymi kosztami budżetowymi. 

Jakie by środki finansowe musiał budżet "wywalić", żeby to wszystko sfinansować, jak to byłoby liczone w setkach, jak nie w tysiącach miliardów? Jakie teraz ma budżet wydatki i jakie programy PiS finansuje? Skąd by na to pozyskali środki? Dalej zadłużanie państwa, na kolejne setki miliardów, żeby z czegoś sfinansować wojsko obowiązkowe? 

 

To jest wszystko do przekalkulowania: remonty starych, zniszczonych obiektów wojskowych. Zakup nowych sprzętów wojskowych. Zakup ubrań wojskowych i utrzymanie każdego żołnierza w jednostkach wojskowych, a to byłyby ogromne koszty. Nic za darmo nie ma. 

Więc, jeżeli przywrócić obowiązkową służbę wojskową w Polsce, to za tym tez poszłyby ogromne koszty budżetowe. 

 

Więc, z czego by to finansować? Albo dalej drukując pieniądze w Banku Centralnym i jeszcze bardziej podnosić inflację takim działaniem. Albo też jeszcze bardziej zadłużając kraj i zaciągać jakieś kredyty na finansowanie armii obowiązkowej. 

Bo z samych podatków już by nie wystarczyło, a nie można cały czas ludziom podnosić podatków i opłat, gdyż ludzie by tego nie wytrzymali. 

Zresztą, Konstytucja zabrania zbyt dużego podnoszenia podatków i opłat. 

No ale PiS to są przestępcy i oni się nie liczą z niczym. 

Oni nie pierwszy raz złamali prawo i Konstytucję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 19.10.2022 o 16:51, Miejscowy napisał:

I jaki byłby sens z powrotem wprowadzić w Polsce taki obowiązek, gdzie jesteśmy krajem unijnym i nastąpiły zmiany w wojsku polskim? 

By się przygotować na ewentualną wojnę, czy nawet "Specjalną operację"?
W razie wojny tfuu operacji to uciekasz do Rosji, czy mimo wszystko wybierzesz zachód? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

By się przygotować na ewentualną wojnę, czy nawet "Specjalną operację"?
W razie wojny tfuu operacji to uciekasz do Rosji, czy mimo wszystko wybierzesz zachód? :P

Nie potrzeba by na to wprowadzenia żadnej, obowiązkowej służby wojskowej w Polsce. 

Ja na pewno bym nie walczył przeciwko Rosji, gdyby trzeba było z Rosją się bić i wolałbym ponieść konsekwencję za odmowę w służbie obowiązkowej, ale z Rosją bym nie walczył. 

To nawet z mojej strony nie byłoby takiej opcji. 

 

A inna rzecz to taka, że nikt Polski nie będzie bez powodu ( o ile w ogóle ) atakował. 

Rosja nie atakowała nigdy Polski, od początku rozpadu ZSRR. I to też wtedy, kiedy Polski nie było jeszcze w NATO. Polska do NATO wstąpiła dopiero pod koniec lat 90-tych. 

Szwecji i Norwegii nie było i nie ma jeszcze w NATO i Rosja też tychże krajów nigdy nie atakowała. 

Po co Rosja miałaby atakować kraje, i to te kraje, które nie należały nigdy do Związku Radzieckiego? 

Jaki sens byłby w tym? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja myślę, że w Polsce wpadają w jakąś paranoję, w PiS... I nie tylko w PiS. 

Rosja nie ma potrzeby atakowania Polski, czy też Białoruś. 

Ja tutaj gdzieś czytam i słyszę takie opinię, od różnych dziennikarzy, iż: Polska będzie atakowana przez Rosję i przez Białoruś. No bo jak na Ukrainie trwa wojna, to dlaczego też i nie w Polsce? A może też i Czechy, Słowacja, Węgry będą atakowane przez Rosję? Dlaczego tylko sama Polska ma być zaatakowana przez Rosję, a nie inne też kraje, sąsiednie? 

I pokazują w mediach, w sieci, gdzieś na YOUTUBE takie rzeczy, że "Polska będzie też atakowana przez Rosję". No to jest po prostu... bujda na resorach... 

To rozsiewa PiS, poprzez swoich dziennikarzy, żeby tym straszyć Polaków. 

A sam Kaczyński, ten podły i zły człowiek mówi chyba takie rzeczy i liczy na to, żeby wciągnąć Polskę do nie swojej wojny, bo PiS na tym coś by zyskał. 

Tacy ludzie, w takim rządzie są moralnie zepsuci i oni są na wiele rzeczy gotowi, żeby dbać o własną dupę. 

Dla mnie Kaczyński to jest chory człowiek, który ma coś z głową i on dlatego opowiada publicznie różne bujdy... 

On powinien trafić na jakąś terapię, a nie jeszcze siedzieć w rządzie. 

Normalny prezes rządu nie zachowuje się w taki sposób. 

Odkąd PiS wybrano, to w Polsce się dzieje tylko źle. Podzielona Polska i Polacy. Rozwalanie kraju na drobne kawałki. Brak praworządności i normalnego prawa i wiele innych, złych rzeczy. 

Dlaczego za rządów Platformy tego w Polsce nie było i działy się takie rzeczy? 

A teraz tak się oczernia i "jeździ" po rządach PO. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Dla mnie Miejscowy to jest chory człowiek, który ma coś z głową i on dlatego opowiada publicznie różne bujdy... 

On powinien trafić na jakąś terapię, a nie jeszcze siedzieć na forum. 

Normalny członek forum nie zachowuje się w taki sposób. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
21 godzin temu, Miejscowy napisał:

Ja na pewno bym nie walczył przeciwko Rosji, gdyby trzeba było z Rosją się bić i wolałbym ponieść konsekwencję za odmowę w służbie obowiązkowej, ale z Rosją bym nie walczył. 

Ja to Tobie proponuję wcielić się do wojska u Putina. Wiesz, może on nie gwarantuje pełnego uzbrojenia, może i będą musieli Ciebie wykarmić "wrogowie" na froncie, ale najważniejsze to trzymać jeden "front" z guru :)
Im biedniejsza Rosja (jest z nią, co raz gorzej) tym lepiej dla Ciebie. Tak wiem, że powtarzam propagandę (według Ciebie) :)
Pewnie wiesz, że dużo poborowych już zwiało nawet do PL? Nie wiesz? Czemu mnie to nie dziwi? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Jak była w Polsce obowiązkowa służba wojskowa, jakoś do początku lat 2000, to ile państwo polskie musiało przeznaczać, z budżetu na utrzymanie wojska obowiązkowego? Każdy żołnierz, który przebywał w jednostkach wojskowych musiał mieć wyżywienie, ubiór i całe wyposażenie, a to kosztowało. 

Kto to finansował? Państwo finansowało z podatków. 

Tak jak skazanych w zakładach karnych państwo utrzymuje, a koszt jednego skazanego, szczególnie teraz, przy takiej inflacji, nie jest mały. 

Oczywiście, niektórzy pracują w zakładach karnych, ci co mogą pracować i dostają najniższą pensję za pracę, ale skazani nie utrzymują się z tych pieniędzy, gdyż to nie wystarczy na pełne utrzymanie, co miesiąc skazanych. 

Te pieniądze idą na inne cele: na spłatę jakichś długów, które mają skazani ( np. alimenty na dzieci ). Na jakieś inne opłaty. 

Także, państwo duzo kosztuje utrzymanie skazanych, ale i wszystkich pracowników więziennych. 

A pracownicy więzienni pracują za nie duże pensję w Polsce. 

I tak samo było, jak było wojsko obowiązkowe. 

To wszystko były spore koszty, bo za darmo nie ma nic. 

A obecnie, kiedy już nie ma obowiązkowej służby, a jest zawodowa służba w wojsku, to mają oni jakąś część zysków ( to raczej nie są duże zyski ) ze sprzedaży starych, wojskowych sprzętów i różnych rzeczy, a tym się zajmuję: Agencja Mienia Wojskowego. 

No ale też wojsko polskie ma coraz to nowsze sprzęty, ubiór i całe wyposażenie, a to bardzo dużo kosztuje. 

Więc to, co oni pozyskują ze sprzedaży starych rzeczy, wojskowych, przewyższa koszt zakupu drogich, najnowszych rzeczy i sprzętów wojskowych. 

Bo wojsko raczej nie posiada byle czego. To są wszystko porządne i drogie rzeczy. 

Jakby teraz w Polsce przywrócić, z powrotem: obowiązkową służbę wojskową, to budżet na utrzymanie powołanych żołnierzy i całego wyposażenia wojskowego musiałby setki miliardów na to przeznaczyć. 

 

Pytanie, z czego i za co budżet miałby, kolejne tak ogromne środki przeznaczyć na obowiązkowe wojsko, jak oni finansują programy społeczne, które już pochłaniają budżet setki miliardów. 

Czyli, jeszcze bardziej okradanie pracujących z podatków i jeszcze większe drukowanie pieniędzy, żeby środki przeznaczyć na wojsko obowiązkowe? To oni by w kraju doprowadzili do takiej biedy, że Polska by, padła gospodarczo... 

To jest rząd szkodliwy i czas to zrozumieć. 

Oni szkodzą Polsce, Polakom i robią dużo, złych rzeczy. To już Polacy odczuwają. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
5 godzin temu, Miejscowy napisał:

Jak była w Polsce obowiązkowa służba wojskowa, jakoś do początku lat 2000, to ile państwo polskie musiało przeznaczać, z budżetu na utrzymanie wojska obowiązkowego? Każdy żołnierz, który przebywał w jednostkach wojskowych musiał mieć wyżywienie, ubiór i całe wyposażenie, a to kosztowało. 

Kto to finansował? Państwo finansowało z podatków. 

Tak jak skazanych w zakładach karnych państwo utrzymuje, a koszt jednego skazanego, szczególnie teraz, przy takiej inflacji, nie jest mały. 

Oczywiście, niektórzy pracują w zakładach karnych, ci co mogą pracować i dostają najniższą pensję za pracę, ale skazani nie utrzymują się z tych pieniędzy, gdyż to nie wystarczy na pełne utrzymanie, co miesiąc skazanych. 

Te pieniądze idą na inne cele: na spłatę jakichś długów, które mają skazani ( np. alimenty na dzieci ). Na jakieś inne opłaty. 

Także, państwo duzo kosztuje utrzymanie skazanych, ale i wszystkich pracowników więziennych. 

A pracownicy więzienni pracują za nie duże pensję w Polsce. 

I tak samo było, jak było wojsko obowiązkowe. 

To wszystko były spore koszty, bo za darmo nie ma nic. 

A obecnie, kiedy już nie ma obowiązkowej służby, a jest zawodowa służba w wojsku, to mają oni jakąś część zysków ( to raczej nie są duże zyski ) ze sprzedaży starych, wojskowych sprzętów i różnych rzeczy, a tym się zajmuję: Agencja Mienia Wojskowego. 

No ale też wojsko polskie ma coraz to nowsze sprzęty, ubiór i całe wyposażenie, a to bardzo dużo kosztuje. 

Więc to, co oni pozyskują ze sprzedaży starych rzeczy, wojskowych, przewyższa koszt zakupu drogich, najnowszych rzeczy i sprzętów wojskowych. 

Bo wojsko raczej nie posiada byle czego. To są wszystko porządne i drogie rzeczy. 

Jakby teraz w Polsce przywrócić, z powrotem: obowiązkową służbę wojskową, to budżet na utrzymanie powołanych żołnierzy i całego wyposażenia wojskowego musiałby setki miliardów na to przeznaczyć. 

 

Pytanie, z czego i za co budżet miałby, kolejne tak ogromne środki przeznaczyć na obowiązkowe wojsko, jak oni finansują programy społeczne, które już pochłaniają budżet setki miliardów. 

Czyli, jeszcze bardziej okradanie pracujących z podatków i jeszcze większe drukowanie pieniędzy, żeby środki przeznaczyć na wojsko obowiązkowe? To oni by w kraju doprowadzili do takiej biedy, że Polska by, padła gospodarczo... 

To jest rząd szkodliwy i czas to zrozumieć. 

Oni szkodzą Polsce, Polakom i robią dużo, złych rzeczy. To już Polacy odczuwają. 

🤮

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No a z tego co wiem to chyba we wszystkich krajach unijnych, w tym i w Polsce zniesiono obowiązek służby wojskowej. 

Tylko nie w Rosji, na Ukrainie i na Białorusi, no ale to nie są kraje unijne. 

Na Białorusi np. jest tak, że jak się młodzi ludzie już nie uczą i nie pracują, to są powoływani do wojska i tego przestrzega Łukaszenka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 616
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...