Skocz do zawartości


Mptiness

Piosenka z historią w tle

Polecane posty

Przygnębiony
Mptiness

Są utwory, które zostały zainspirowane pewnymi wydarzeniami, często smutnymi, tragicznymi. Pokusiłam się, by stworzyć zakątek dla tych dzieł, więc co macie.. śmiało wrzucajcie :D

 

Na początek proponuję "Youth of the Nation" – zespołu P.O.D.  Zawiera on biografie trzech młodych Amerykanów, które kończą się tragicznie. Chłopak, który jedzie na desce do szkoły i zostanie tam zastrzelony. 12-letnia Suzie, która została porzucona przez ojca i pogubiła się w życiu. Oraz Johnny, który nie może dogadać się z rówieśnikami i popełnia samobójstwo.

@Rawik dzięki za przypomnienie tytułu :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacennty

Jakieś to mało optymistyczne i nie wiadomo czy tekst piosenki ma być autentycznym przeżyciem czy też wymyślonym lub podkolorowanym przez tekściarza...

To zapodaję coś ..

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW

Avenged Sevenfold - So Far Away

Piosenka która została napisana przez Synyster Gates'a, głównego gitarzystę zespołu - piosenka była początkowo była pisana z myślą o jego zmarłym dziadku. Ale niestety wokalista Avenged Sevenfold - James Owen "The Rev" Sullivan wtedy zmarł z powodu przedawkowania narkotyków - głównie przez to że miał przerośniętą komorę sercową. Wiec ta piosenka ostatecznie została dedykowana jemu - w teledysku zamieszczono dużo odniesień do jego osoby jak np. napisz REV na gryfie gitary jednego z muzyków(Syn Gatesa bo ma tam standardowo napis SYN, ale w teledysku jest REV) tak samo na pasku od gitary Johnny Christ'a można zauważyć napis FoREVer z drukowanymi literami REV, o tatuażu na klacie Syn Gatesa nie wspomnę. Do tego jest krótki Mishmash zdjęć i filmików z koncertów i życia prywatnego związanego z Revem. Szkoda że zmarł, bo według mnie był jednym z najlepszych perkusistów na świecie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

Eric Clapton "Tears in Heaven". Piosenka powstała po tym, gdy w Nowym Jorku tragiczną śmiercią zginął czteroletni syn Claptona. 

7 godzin temu, Jacekz napisał:

Jakieś to mało optymistyczne

Historia przeplata się jak wiadomo z radosnymi wydarzeniami, więc również jest tutaj miejsce na takie kawałki :)

7 godzin temu, Jacekz napisał:

nie wiadomo czy tekst piosenki ma być autentycznym przeżyciem czy też wymyślonym lub podkolorowanym przez tekściarza...

Chodziło mi o utwory nawiązujące do autentycznych wydarzeń, ale nie musimy kurczowo trzymać się tych ram. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Ten teledysk wydaje się być autentyczną historią gościa, który stracił nogę w wypadku, ale podniósł się z tego dzięki przyjaciołom i rodzinie.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

Polscy artyści nagrali ją w 2004 roku, kiedy potężne trzęsienie ziemi na Oceanie Indyjskim spowodowało ogromną falę tsunami w Indonezji, Azji Południowo Wschodniej i Afryce. W tej katastrofie zginęło prawie 300 tysięcy osób.

"Pokonamy fale".

Edytowano przez Enigma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
5 minut temu, Enigma napisał:

Polscy artyści nagrali ją w 2004 roku, kiedy potężne trzęsienie ziemi na Oceanie Indyjskim spowodowało ogromną falę tsunami w Indonezji, Azji Południowo Wschodniej i Afryce. W tej katastrofie zginęło prawie 300 tysięcy osób.

"Pokonamy falę".

Zawsze mnie coś ściska jak tego słucham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
2 minuty temu, Zizi napisał:

Zawsze mnie coś ściska jak tego słucham

Wiesz, myślę że to zdrowy odruch. Ja czuję to samo. Bardzo szybko się wzruszam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

Utwór zainspirowany wydarzeniami z 11 września 2001 roku - atak terrorystyczny na World Trade Center i Pentagon w Nowym Jorku. 

Evanescence - „My Last Breath” 

 

 

Edytowano przez Enigma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

Pio­sen­ka Bud­ki Su­fle­ra „Cień wiel­kiej gó­ry” nawiązuje do śmierci Zbi­gniewa Ste­pka i Andrzeja Grzązka w Himalajach. Zgi­nęli w la­wi­nie se­ra­ków pod­czas for­so­wa­nia 450-me­tro­we­go lo­do­spa­du za­my­ka­ją­ce­go do­stęp do szczy­tu Chan­dra­‑Ba­tal (CB) 12.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW

Missing in Action(M.I.A) - To jak tak płytko można opisywać - nie będę się rozpisywał :D Po prostu M Shadows składa hołd tą piosenką swoim przyjaciołom, jak i pozostałym żołnierzom służącym w Iraku - historia tej piosenki jest taka że opisuje co taki żołnierz czuje i musi przeżyć podczas takiej wojny - piosenka jest tak jakby przenośnią, więc trzeba ruszyć głowom :D 

A zarzucę piosenką z Live, bo jest w nawet spoko jakości i parę postów wyżej wspomniany Rev gra na perkusji :D 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
9 godzin temu, Rawik napisał:

historia tej piosenki jest taka że opisuje co taki żołnierz czuje i musi przeżyć podczas takiej wojny

Niektórzy nie wracają, a ci którym się udało, którzy przeżyli, bardzo często lądują z diagnozą stresu bojowego w placówkach psychiatrycznych. To można sobie wyobrazić.. jak wiele szkód na psychice mogą wyryć obrazy wojny. Człowiek wraca do bliskich, ale już nie ten sam. Wraca i nie umie się odnaleźć.. w zdawać by się mogło - najbezpieczniejszym miejscu - swoim domu.

 

Dołożę również coś polskiego w tym klimacie "W Hołdzie Poległym Żołnierzom w Afganistanie".

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

24.11.94 – singel grupy Golden Life wydany w 1995 roku w hołdzie ofiarom Pożaru w hali Stoczni Gdańskiej z 24 listopada 1994 roku.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

Elton John zadedykował tę piosenkę księżnej Dianie, która w 1997 roku zginęła w wypadku samochodowym.

Elton John – „Candle In The Wind"

Była jeszcze jedna (pierwsza) wersja tej piosenki, którą napisał, aby uczcić pamięć Marilyn Monroe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

Szwedzki zespół śpiewa o Powstaniu Warszawskim.

 

Sabaton - Uprising

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

W nawiązaniu do dzisiejszej 75 rocznicy:

Forteca - Warszawa walczy

 

Forteca - Znani nieZnani

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

Piosenka jest poświęcona Afrodycie - córce Eleni, która została zastrzelona w 1994 roku, przez swojego byłego chłopaka, który nie mógł pogodzić się z rozstaniem.

Czy jest taka miłość, która przekracza granicę śmierci? 

 

Eleni - Nic miłości nie pokona.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głodny

No aż się prosi coby "Autobiografię" Perfectu podrzucić. Ale nie, to zbyt proste i już było.

Kołatają mi w głowie 3 takowe. I wszystkie smutniejsze niż weselsze. No chyba, że wykon mojego przyszywanego wuja dodaje trochę gazu rozweselającego do historii ;)W ogóle, on ma nosa do śpiewania historii. Kiedyś był romantykiem, teraz za bardzo politykuje psiakrew w tej trójce przed 9 rano w piątki.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 639
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A propos stópek🤗   💞
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Ja po dzisiejszym półmaratonie dwa paznokcie praktycznie out i olbrzymi krwiak na całego palca 😅
    • Vitalinka
      W sumie śmierdzące to też niezdrowe. Ja nie miałam nigdy problemów z postawą,  kręgosłup inaczej załatwiłam🙂
    • Vitalinka
      Nie był agentem, tylko kim innym jeszcze wcześniej i od tego się zaczęło, i nie dorabiał, tylko to była jakby "misja", choć brał kasę, ale nie robił tego tylko dla pieniędzy. Oj tam każdy flashback, miał znaczenie i można je było ułożyć w całość. Wszystko się łączy tam. Dosłownie każdy obraz jest potrzebny, każda scena. Nie ma tam nadmiaru. Wszystko jest po coś i jestem w stanie to obronić i wytłumaczyć🙂 To nie był Twój dzień na oglądanie tego filmu🙂
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...