Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Jednak się nie powstrzymałeś... więc jak zwykle ustąpić muszę ja.
Zrobię to z chęcią, gdyż....akurat się z Tobą zgadzam.
Tak Kapitanie piękno, to to co piszesz i nie jest ograniczone wiekiem.
Zgadzam się z każdym Twoim słowem🙂
Nie ma to jak w zawoalowany sposób napisać o sobie że jestem ładna a ty stary a więc brzydki 🤣
A przecież piękno to nie tylko to, co widzialne. Równie ważne jest piękno wewnętrzne, które przejawia się w dobroci, empatii i uczciwości. Człowiek o szlachetnym sercu potrafi inspirować innych i sprawiać, że świat staje się lepszym miejscem. Taka forma piękna jest trwała i nie przemija wraz z upływem czasu.
Podsumowując, piękno ma wiele oblicz i nie ogranicza się jedynie do wyglądu. Jest obecne zarówno w otaczającym nas świecie, jak i w ludzkich postawach. To właśnie umiejętność dostrzegania piękna w różnych aspektach życia czyni człowieka bardziej wrażliwym i otwartym na innych.
Ludzie obdarzeni takim pięknem nie są samotni. 👋
(Skończyliśmy na:)
....… sam się nasuwa.
Nomada widziała ten błysk w jego oku — błysk człowieka, który już siedzi w fotelu, patrząc w ogień, który jeszcze nie istnieje. Z kubkiem czegoś ciepłego ....a nie to nie kubek... 🤣
Ja jestem sprawiedliwą osobą i jak nie jesteś wredny, to nie trzymam urazy.
Szkoda, że istnieje, mógłbyś ja opatentować i sprzedawać, takie sroczki na kryształy jak ja i Pieprz pewno by kupowały, a takie bardziej bursztynowe Nomady też, ze względu na eukaliptus. I miałbyś złoty biznes🙂
Wow, pierwsza historyczna pochwała for me
Gdzie to zapisać
PS
Czy wymyśliłem i tak i nie
Ponieważ wymyśliłem nazwę na coś co zobaczyłem na własne oczy i skonfrontowane zostalo to z Google. I się okazało że istnieje taka nazwa 🤷
Nie pójdzie.
Dla mnie ściąganie krzyży to też, nie tylko kwestia wyznaniowa, to atak na polskość i naszą tradycję.
Jakim prawem? Jak komuś przeszkadza krzyż na ścianie, to niech sobie jedzie do kraju gdzie go nie ma, granice otwarte...
No, bo on tak pięknie śpiewa, że jednak kradnie tę piosenkę.
Natomiast masz racje, ona jest przepiękna, ma taką typowo polską urodę, której coraz mniej obecnie..taka blondynka, bez grama makijażu, a piękna i swieża jak kwiatuszek. No jednym słowem cudna🙂 ❤️
Dygresja
Podążamy dalej w kierunku?
@Nomadawyciąga kryształ eukaliptusa wrzuca do kubka z gorącą wodą by otrzeźwić zatoki kapitana 🤣 lub wpada ekipa telewizyjna od @Lilianaaby nakręcić niezły bigos tj pornola 🤣
— Kto ma dziś dywan w salonie?
Lecz po chwili zastanowienia dopowiedział szybko:
— Aaale… na takim dywanie można by robić różne fiki-miki we dwoje.
To była jedna okoliczność łagodząca, która dopuszczała w oczach Kapitana posiadanie arrasu na mieszkalnych, poziomych płaszczyznach. Ha! Nawet nie okoliczność łagodząca.
W tym momencie w Kapitanie obudził się Tommy Lee Jones ze „Ściganego” i pochwycił jedyny możliwy trop. Uniósł powieki wyżej i spojrzał na Nomadę zupełnie innym wzrokiem.
— Aaa, więc dlatego marzą się jej jesienne liście — pomyślał.
Obrazy, które podsunęła mu wyobraźnia, przeleciały przez głowę jak w kalejdoskopie. Nie na darmo siedział w krzakach nad jeziorem. Było teraz jak znalazł… Poranna naga kąpiel wśród kwitnących liliowców? Czemu nie. Dywan… kominek…
Głośno zaś, wyrwany z odmętów myśli, rzekł do Nomady jak śledczy na przesłuchaniu:
— A nie chcesz przypadkiem kominka?
Nomada zmrużyła oczy. Ten typ pytania znała aż za dobrze — zadane niby od niechcenia ale nachalnie podszyte podstępem. Kominek był przecież ciężką artylerią.
— Kominka? — powtórzyła powoli, jakby smakując słowo. — A po co mi kominek?
Kapitan odchrząknął. W jego głowie plan już się rozrastał, obrastał w detale i pękał w szwach od symboliki. Kominek to nie był zwykły element. Tam ciało do ciała..
-.ech - westchnął - No wiesz — powiedział tonem człowieka, który absolutnie nie ma nic do ukrycia — skoro już mamy dywan z jesiennymi liśćmi… to kominek tak jakoś… sam się nasuwa.
Nomada widziała ten błysk w jego oku — błysk człowieka, który już siedzi w fotelu, patrząc w ogień, który jeszcze nie istnieje. Z kubkiem czegoś ciepłego ....a nie to nie kubek... 🤣
Ja też staram się nie wyrzucać jedzenia i nie słyszałam o takiej diecie. Zazwyczaj można sprawdzić skład produktów, które kupujemy, co zawierają w swoim składzie. Jeżeli jest apel o nie wyrzucanie jedzenia to chodzi raczej o to, żeby go nie marnować kiedy tyle ludzi na świecie głoduje. Nadto, jeżeli ktoś nie wyrzuca jedzenia to nie oznacza to, że musi zaraz przytyć. Prowadzenie zdrowego trybu życia jak chociażby uprawianie gimnastyki, bieganie, spacery , etc. z pewnością nie spowoduje nadwagi. No i oczywiście brak tzw. śmieciowego jedzenia. A przynajmniej jego ograniczenia.