Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
Jurek

Pięć najbardziej absurdalnych gospodarczych momentów 2023 roku

Polecane posty

Jurek

Miniony rok to przede wszystkim gorące wydarzenia w polityce. Ale i gospodarczo sporo się działo. W Business Insider Polska wybraliśmy pięć najbardziej absurdalnych momentów 2023 r. Poniżej historie, w które jeszcze rok temu mało kto by uwierzył. A jednak się wydarzyły. I nie, nie będzie tu polityki. A jeśli już, to w bardzo niewielkim stopniu.

https://businessinsider.com.pl/gospodarka/te-wydarzenia-z-2023-r-nie-mialy-prawa-zaistniec-a-jednak/4yy28xf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Miejscowy

To, co się działo w Polsce, w gospodarce to nie działo się dobrze i to PiS spowodował, swoją zła i szkodliwą polityką. 

Oni przez 8 lat osłabiali gospodarkę i w niczym nie poczuwają się do winy. 

Za to wszystko zrzucali na inne partię i na obecny rząd. 

Bo przecież, oszust i kłamca nigdy do niczego się nie przyzna i będzie zrzucał swoją winę na innych i to jest oczywiste. 

Obecny rząd zastał budżet, gospodarkę i publiczne finanse w bardzo złym stanie i teraz, z trudnościami musi się mierzyć obecny rząd. 

Przez zło PiS-u, przez niszczenie praworządności, Polska miała blokowane duże środki unijne, co opóźniało ważne, niektóre inwestycje w Polsce. 

Tutaj dużo wiecej mógłbym o tym powiedzieć, co Kaczyński robił przez 8 lat. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieczny student

Obecny rząd koalicji PO z premierem na czele ma już po pół roku rządzenia 50 mld zadłużenia . Strach myśleć co będzie dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Dnia 22.06.2024 o 13:22, wieczny student napisał:

Obecny rząd koalicji PO z premierem na czele ma już po pół roku rządzenia 50 mld zadłużenia . Strach myśleć co będzie dalej.

No tak, bo ja chcą kontynuować dalej rozdawanie pieniędzy po "poprzednikach" i utrzymują dalej wszystkie programy społeczne, które kosztują państwo ogromne miliardy, to nie będzie nic dobrego. 

Ja się spodziewałem, że obecny rząd, jak wygrają to utrzymają wszystkie programy, wymyślone przez złodziejski PiS. 

Na dłuższą metę, utrzymywanie programów rozdawniczych nie jest dobre, bo zaczyna to być już kosztem czegoś. 

Można raz pomóc finansowo, ale nie cały czas... 

Od pomagania zresztą jest: instytucja pomocy społecznej i socjalnej, która działa w każdym kraju na świecie i na to państwo także przeznacza ogromne środki, bo jest bardzo dużo potrzebujących, każdego roku i nie ubywa takich ludzi. 

Także, nie wszystko mi się podoba w obecnym rządzie, a ja liczyłem tylko na to, aby odsunąć od "rządów" bandytów, którzy całkiem by zniszczyli kraj i społeczeństwo, gdyby dalej rządzili, kolejne 4 lata. 

No a dlaczego obecny rząd Tuska utrzymał wszystkie programy rozdawnicze i nie wycofał tego, co by znacznie odciążyło budżet państwa o duże miliardy złotych? 

Bo się bali, że nie uzyskaliby dużego poparcia, a PiS przyzwyczaił swoich wyborców i wybrane grupy ludzi przez prawie 8 lat do: darmowych pieniędzy, co miesiąc, bez pracy. 

To przyzwyczaja niektórych ludzi w społeczeństwie, jak dostają bez pracy i lekko jakąś sumę miesięcznie i potem trudno jest z tego zrezygnować. 

Jakby obecny rząd Tuska to wycofał i nie rozdawaliby już takich pieniędzy dla społeczeństwa, dla wybranych grup ludzi, to po pierwsze, byłoby oburzenie wszystkich albo prawie wszystkich rodzin, że zabrano rodzinom darmowe pieniądze w programie, ale także inne świadczenia, na inne grupy ludzi. 

Po drugie, obecny rząd straciłby znaczne poparcie, a mógłby znowu wygrać bandycki PiS. 

i Tusk wie dobrze o tym oraz jego politycy w całym rządzie, że PiS przyzwyczaił rodziny oraz inne grupy ludzi do: rozdawnictwa społecznego. 

Tylko to będzie, a już jest, kosztem innych rzeczy. 

A widać to po cenach w sklepach, jakie są ceny w sklepach, usługach oraz na stacjach paliw. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Jak się nie ogranicza wydatków z budżetu i nie prowadzi się bardziej gospodarnej, oszczędnej polityki, to państwo nie tylko wydaje więcej niż ma przychodów, ale też jest zadłużane przez rządy i polityków, bo zaczyna brakować z samych podatków. 

I tego przykład mamy w Polsce jak PiS zaczął "demolować" budżet państwa, okradali przez 8 lat bezkarnie ten budżet, za przyzwoleniem swoich wyborców i za przyzwoleniem połowy społeczeństwa. No a obecny rząd robi podobne błędy, gdzie także zaczynają za dużo wydawać z budżetu, i to już nie tylko na same "programy" społeczne, stworzone przez PiS i Kaczyńskiego, ale także na inne rzeczy, które są coraz droższe i pochłaniają budżet za dużo środków. 

Dlaczego wycofali VAT na żywność w sklepach do, co najmniej 5 %? 

Było 0 % VAT na niektóre albo na większość produktów w sklepach, a szczególnie w sieciach handlowych? 

Bo budżet na tym tracił miliardy złotych. 

VAT, to najwyższe wpływy do prawie każdego budżetu, nie tylko w Polsce. 

I także, na drugim miejscu jest: AKCYZA, co jest także wysokim podatkiem do budżetu. 

Jeżeli: VAT i AKCYZA jest zmniejszony, to budżet ma mniej przychodów i staje się... biedny taki budżet. 

Bo pozostałe, różne podatki są nieregularne i są znacznie mniejsze od tych, dwóch najważniejszych podatków. 

W obecnym rządzie się przestraszyli, że: gdyby dalej utrzymywali 0 VAT na produkty w sklepach, to by nie mieli za co finansować nie tylko wszystkich programów społecznych: 800 plus, 300 plus, zasiłki dla emerytów i tak dalej... , ale także nie mieliby za co finansować innych rzeczy. 

I to jest jeden z przykładów, iż: rozdawanie miliardów na społeczeństwo, a także finansowanie różnych rzeczy, które kosztują także miliardy, jest kosztem czegoś. 

Jest kosztem wyższych cen w sklepach, a także wyższych cen na stacjach paliw, bo biedni ludzie, którzy mają mało pieniędzy muszą chodzić po sklepach, po usługach i muszą za wszystko płacić drożej. 

I nikogo to nie interesuje, że ktoś żyję skromnie, ma niewiele pieniędzy, a musi płacić drożej za wszystko. 

 

I to jest... złe... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieczny student
Dnia 23.06.2024 o 15:37, Miejscowy napisał:

Jak się nie ogranicza wydatków z budżetu i nie prowadzi się bardziej gospodarnej, oszczędnej polityki, to państwo nie tylko wydaje więcej niż ma przychodów, ale też jest zadłużane przez rządy i polityków, bo zaczyna brakować z samych podatków. 

I tego przykład mamy w Polsce jak PiS zaczął "demolować" budżet państwa, okradali przez 8 lat bezkarnie ten budżet, za przyzwoleniem swoich wyborców i za przyzwoleniem połowy społeczeństwa. No a obecny rząd robi podobne błędy, gdzie także zaczynają za dużo wydawać z budżetu, i to już nie tylko na same "programy" społeczne, stworzone przez PiS i Kaczyńskiego, ale także na inne rzeczy, które są coraz droższe i pochłaniają budżet za dużo środków. 

Dlaczego wycofali VAT na żywność w sklepach do, co najmniej 5 %? 

Było 0 % VAT na niektóre albo na większość produktów w sklepach, a szczególnie w sieciach handlowych? 

Bo budżet na tym tracił miliardy złotych. 

VAT, to najwyższe wpływy do prawie każdego budżetu, nie tylko w Polsce. 

I także, na drugim miejscu jest: AKCYZA, co jest także wysokim podatkiem do budżetu. 

Jeżeli: VAT i AKCYZA jest zmniejszony, to budżet ma mniej przychodów i staje się... biedny taki budżet. 

Bo pozostałe, różne podatki są nieregularne i są znacznie mniejsze od tych, dwóch najważniejszych podatków. 

W obecnym rządzie się przestraszyli, że: gdyby dalej utrzymywali 0 VAT na produkty w sklepach, to by nie mieli za co finansować nie tylko wszystkich programów społecznych: 800 plus, 300 plus, zasiłki dla emerytów i tak dalej... , ale także nie mieliby za co finansować innych rzeczy. 

I to jest jeden z przykładów, iż: rozdawanie miliardów na społeczeństwo, a także finansowanie różnych rzeczy, które kosztują także miliardy, jest kosztem czegoś. 

Jest kosztem wyższych cen w sklepach, a także wyższych cen na stacjach paliw, bo biedni ludzie, którzy mają mało pieniędzy muszą chodzić po sklepach, po usługach i muszą za wszystko płacić drożej. 

I nikogo to nie interesuje, że ktoś żyję skromnie, ma niewiele pieniędzy, a musi płacić drożej za wszystko. 

 

I to jest... złe... 

Krytykujesz rozdawnictwo 500+ dla dzieci i dodatki do emerytury dla starszych ?

Wiem że zarówno jedno  jak i drugie zgarnia twoja rodzina bez żenady.

Twój rząd  PO z poprzedniej kadencji nie zarobili nawet na swe uposażenie zarówno swej partii PO jak i na wypłaty dla swych ministrów i posłów w sejmie.

 Wasze zaniedbanie  ściągalności faktur w wysokości 250 mld zł . jest  w skali światowej nie do pojęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Dnia 5.07.2024 o 13:16, wieczny student napisał:

Krytykujesz rozdawnictwo 500+ dla dzieci i dodatki do emerytury dla starszych ?

Wiem że zarówno jedno  jak i drugie zgarnia twoja rodzina bez żenady.

Twój rząd  PO z poprzedniej kadencji nie zarobili nawet na swe uposażenie zarówno swej partii PO jak i na wypłaty dla swych ministrów i posłów w sejmie.

 Wasze zaniedbanie  ściągalności faktur w wysokości 250 mld zł . jest  w skali światowej nie do pojęcia.

Już było w Polsce, od 2006 roku tzw. Becikowe na urodzone dzieci i to funkcjonuje cały czas. 

Na każde urodzone dziecko przysługiwało po tysiąc złotych, jednorazowej kwoty. 

No a, zamiast wprowadzić najpierw 500 plus, a teraz 800 plus, to lepiej było podnieść świadczenie "Becikowego" z 1000 zł. do 3000 zł. 

To byłoby mało pomocy dla rodzin z dziećmi? 

Pomoc socjalna, to nie... rozdawanie... 

Bo Becikowe to tylko jednorazowa kwota dla każdej rodziny, w której się urodziły i rodzą się dzieci. 

Ale to ma kryteria dochodowe, no bo wiadomo, że bogaci rodzice nie mogą już liczyć na to świadczenie, z uwagi na zbyt wysokie dochody z pracy. 

I to jest normalna, sprawiedliwa pomoc dla rodzin z dziećmi. 

Poza tym rodziny także mogły liczyć na inne świadczenia z pomocy socjalnej i tak było za każdego rządu. 

Ale oczywiście tylko rodziny potrzebujące i biedne. 

Jaki jest sens finansować bogatych, a przynajmniej takich, którzy mają swoje pieniądze na utrzymanie rodziny? 

Wyobraź sobie, że PiS, a teraz i obecny rząd dalej finansują rodziny, w których tam są wysokie dochody z pracy? 

To jest: marnowanie pieniędzy, które można by przeznaczyć na inne, wazne cele... 

Bo tam, gdzie są rodziny z dobrą i bardzo dobrą sytuacją finansową, to sobie poradzą finansowo, bez żadnych pieniędzy od państwa. 

Mi chodzi tylko o to, by to było sprawiedliwe. 

Nigdy nie byłem przeciwny, aby wspierać potrzebujących i rodziny. 

Ale to musi być mądre, gospodarne i sprawiedliwe, a nie jest takie w Polsce. 

Jeżeli się daje tym, którzy mają sporo pieniędzy, to jest to niegospodarne. 

Na to budżet musi wydawać, niepotrzebnie wiecej środków, a mógłby to zaoszczędzić. 

Emeryci powinni mieć podniesione, normalnie emerytury, ze składek emerytalnych. 

A i tak od wielu lat, za innych rządów także budżet musiał dokładać, z podatków ileś miliardów złotych do emerytur, bo inaczej dużą część emerytów nie otrzymywałaby żadnej emerytury. 

Zabrakłoby ze składek. 

A uwierz mi, że w Polsce żyje bardzo wielu, biednych emerytów, którzy nie mogą wyżyć z tysiąca złotych emerytury ( a są i tacy emeryci, którzy mają poniżej tysiąca ) i takie osoby muszą korzystać z pomocy socjalnej i społecznej, bo by umarły z głodu. 

Więc, państwo i tak od wielu lat, od lat 90 - tych wspierało biednych emerytów. 

 

I co Ty na to?? 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Za każdego rządu, bez względu na partie była pomoc socjalna, która wspierała biedne rodziny. 

I w każdym kraju tak jest. 

Tylko że w Polsce poziom pomocy socjalnej zawsze był niski, w porównaniu do bogatszych krajów w Europie zachodniej. 

Jeśli ktoś ma dobrą prace, ma dobre dochody z takiej pracy, to utrzymuje się z tego co sam zarabia i państwo niczego komuś takiemu nie daje. 

Zresztą, zasiłki dla rodzin w Polsce, wymyślone przez PiS: 500 I 800 plus i tak nie przysługują wszystkim, bo tylko dla samych rodzin, w których są dzieci. Nawet małżeństwa bezdzietne nie mogą liczyć na te pieniądze, bo nikt nie da im takich pieniędzy. 

Muszą być dzieci w małżeństwie i rodzinie. 

Samotni, którzy rodziny nie mają ( a takich w Polsce jest dużo ludzi ), którzy pracują, płacą podatki, opłaty różne nie mogą liczyć na nic od państwa. 

Skoro mają pracę, mają dochody to z tego żyją. 

Czyli, samotny nawet jakby pracował za tysiąc pięćset złotych miesięcznie i nie wyżyłby z tego, to też nie może liczyć na nic od państwa. 

Bo nawet jeśli chciałby uzyskać jakieś wsparcie socjalne, to na jakiejś podstawie. 

Jeśli są dochody z pracy, nawet bardzo niskie, to już przepisy pokazują o: pomocy społecznej i socjalnej, że: żadne świadczenie nie przysługuje. 

A już na pewno nie na stałe. 

Trudno jest, z tego co ja się orientuję uzyskać z pomocy socjalnej jakieś świadczenie na stałe. 

No bo na jakiej podstawie? 

Także, przepisy w Polsce, o: pomocy socjalnej były i są dość rygorystyczne. 

No ale to najczęściej lokalne samorządy w Polsce zarządzają instytucją pomocy socjalnej i społecznej. 

Za nic i bez podstaw nikt nie otrzyma żadnego zasiłku, świadczenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieczny student
4 godziny temu, Miejscowy napisał:

Już było w Polsce, od 2006 roku tzw. Becikowe na urodzone dzieci i to funkcjonuje cały czas. 

Na każde urodzone dziecko przysługiwało po tysiąc złotych, jednorazowej kwoty. 

No a, zamiast wprowadzić najpierw 500 plus, a teraz 800 plus, to lepiej było podnieść świadczenie "Becikowego" z 1000 zł. do 3000 zł. 

To byłoby mało pomocy dla rodzin z dziećmi? 

Pomoc socjalna, to nie... rozdawanie... 

Bo Becikowe to tylko jednorazowa kwota dla każdej rodziny, w której się urodziły i rodzą się dzieci. 

Ale to ma kryteria dochodowe, no bo wiadomo, że bogaci rodzice nie mogą już liczyć na to świadczenie, z uwagi na zbyt wysokie dochody z pracy. 

I to jest normalna, sprawiedliwa pomoc dla rodzin z dziećmi. 

Poza tym rodziny także mogły liczyć na inne świadczenia z pomocy socjalnej i tak było za każdego rządu. 

Ale oczywiście tylko rodziny potrzebujące i biedne. 

Jaki jest sens finansować bogatych, a przynajmniej takich, którzy mają swoje pieniądze na utrzymanie rodziny? 

Wyobraź sobie, że PiS, a teraz i obecny rząd dalej finansują rodziny, w których tam są wysokie dochody z pracy? 

To jest: marnowanie pieniędzy, które można by przeznaczyć na inne, wazne cele... 

Bo tam, gdzie są rodziny z dobrą i bardzo dobrą sytuacją finansową, to sobie poradzą finansowo, bez żadnych pieniędzy od państwa. 

Mi chodzi tylko o to, by to było sprawiedliwe. 

Nigdy nie byłem przeciwny, aby wspierać potrzebujących i rodziny. 

Ale to musi być mądre, gospodarne i sprawiedliwe, a nie jest takie w Polsce. 

Jeżeli się daje tym, którzy mają sporo pieniędzy, to jest to niegospodarne. 

Na to budżet musi wydawać, niepotrzebnie wiecej środków, a mógłby to zaoszczędzić. 

Emeryci powinni mieć podniesione, normalnie emerytury, ze składek emerytalnych. 

A i tak od wielu lat, za innych rządów także budżet musiał dokładać, z podatków ileś miliardów złotych do emerytur, bo inaczej dużą część emerytów nie otrzymywałaby żadnej emerytury. 

Zabrakłoby ze składek. 

A uwierz mi, że w Polsce żyje bardzo wielu, biednych emerytów, którzy nie mogą wyżyć z tysiąca złotych emerytury ( a są i tacy emeryci, którzy mają poniżej tysiąca ) i takie osoby muszą korzystać z pomocy socjalnej i społecznej, bo by umarły z głodu. 

Więc, państwo i tak od wielu lat, od lat 90 - tych wspierało biednych emerytów. 

 

I co Ty na to?? 😊

Emerytury takie jak piszesz , w ramach 900 - 1100 zł były przyznawane w ostatnich 2 latach poprzedniej kadencji PO .

W czasach PiS - u emerytury radykalnie się podniosły.

Dodatkowe emerytury 13 - 14 - stki , oraz 500 + , 800+ dla dzieci mają bardzo ważne wykluczenie z dostępu komornika . Nawet zadłużeni  rodzice dzieci czy dziadkowie mogą spać spokojnie. Nie musieli się bać że nie będą mieć na podstawowe potrzeby.

Ale nowa obecna koalicja PO - PSL już ucięła około1000 zł z jesiennej 14 - stki i nie wiadomo czy nie pójdzie dalej.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Napisano (edytowany)
18 godzin temu, wieczny student napisał:

Emerytury takie jak piszesz , w ramach 900 - 1100 zł były przyznawane w ostatnich 2 latach poprzedniej kadencji PO .

W czasach PiS - u emerytury radykalnie się podniosły.

Dodatkowe emerytury 13 - 14 - stki , oraz 500 + , 800+ dla dzieci mają bardzo ważne wykluczenie z dostępu komornika . Nawet zadłużeni  rodzice dzieci czy dziadkowie mogą spać spokojnie. Nie musieli się bać że nie będą mieć na podstawowe potrzeby.

Ale nowa obecna koalicja PO - PSL już ucięła około1000 zł z jesiennej 14 - stki i nie wiadomo czy nie pójdzie dalej.

 

 

 

Mi chodzi o to, że jeżeli ktoś przepracował 25 lat i miał normalną umowę o pracę, to powinien dostać taką emeryturę, by z tego wyżył. 

A już tym bardziej, jeżeli ktoś przepracował 30 lat. 

A budżet w Polsce za każdego rządu, dokładał i dokłada do emerytur bardzo duże środki i są to środki z podatków, nie ze składek emerytalnych, bo inaczej z samych składek w Polsce by zabrakło dla części, a nawet i połowy emerytów. 

Więc, budżet i tak bardzo dużo już finansował, za rządów poprzednich i za każdego rządu. 

Kolejne wydatki, liczone w miliardach złotych, to jest jeszcze większe obciążenie budżetu, a na to skądś trzeba pozyskiwać środki. 

No to trzeba albo jeszcze bardziej podnosić podatki i opłaty ( co byłoby okradaniem już pracujących z ich pracy ), albo jeszcze bardziej zadłużać kraj, by z kredytów finansować emerytury i nie tylko. 

To nie jest dobra rzecz na dłuższą metę, bo kraj będzie w tak złym stanie finansowym, że w końcu coś się... załamie w kraju... 

Tak było w Grecji, kiedy ludzie oburzeni wyszli na ulicę miast, przeciwko wysokim podatkom, zadłużeniu kraju i biedzie. 

Do tego tam rządy doprowadziły, które były niegospodarne, rozrzutne... 

Czy w Polsce ma być tak samo, jak w Grecji? 

A co do sytuacji w Polsce, to przecież rząd Tuska, który teraz rządzi, kontynuuję dalej wszystkie "programy", jakie stworzył PiS. 

Więc, to już nie tylko PiS finansuje i rodziny, i emerytów. 

A wiesz, łatwo sie rozdaje pieniądze na społeczeństwo i to przyzwyczaja, ale zwykły wyborca, rodzic w społeczeństwie powinien wiedzieć skąd na to rząd ma środki? 

Przecież, politycy nie dają tego z własnych pieniędzy, bo nie mają na to pieniędzy własnych. 

Za to płacą podatnicy i całe społeczeństwo. 

A jak brakuje z samych podatków ( a tak w Polsce jest ) to trzeba z zewnątrz pozyskiwać miliardy złotych i trzeba brać kredyty, krajowe i zagraniczne. 

A jak się za bardzo podniesie w kraju podatki ( tak robili w Grecji, czym zrujnowali państwo ), to od razu będzie oburzenie społeczeństwa, podatników i pracujących, że ich się okrada z pracy. 

To tak, jakby ludzie pracowali za pół darmo, a większość zarabianych pieniędzy oddają do państwa. 

Jeżeli mówimy o emeryturach, to muszą być wystarczające składki na emerytury, ale w Polsce tak nie jest i nie tylko w Polsce, bo społeczeństwo polskie się coraz bardziej starzeje, jest coraz więcej ludzi starszych, a rodzi się mało dzieci. 

I kto ma w Polsce pracować w przyszłości na emerytów? 

Ale to jest problem nie tylko w Polsce. 

Budżet, to nie jest: studnia bez dna... 

Każde środki w budżecie są ograniczone. 

Jak budżet wydaje za dużo niż ma przychodów, to jest deficyt i tutaj nie trzeba byc ekonomistą, by o tym wiedzieć. 

 

Ja nigdy nie byłem przeciwny wspieraniu rodzin i ludzi starszych, ale w Polsce zaczyna się za dużo rozdawać, a to jest niedobre. 

Zaczął to przestępczy PiS,  rząd obecny to dalej prowadzi. 

I to nie znaczy, że rodziny, emeryci nie mogą mieć wsparcia. 

Samo: Becikowe na każde dziecko urodzone, to dobra sprawa i ja to w pełni popieram. 

I moim zdaniem obecny rząd powinien wycofać 800 plus ( a wiadomo, że tego nie zrobią, bo by stracili poparcie. Tak samo, jak za PiS, gdyby to wycofali, to by stracili tamci poparcie, bo Kaczyński uzaleznił swoich wyborców i rodziny od tych pieniędzy, dzięki którym miał najlepsze poparcie i taka jest prawda ), a powinien zwiększyć kwotę Becikowego. 

Na przykład zwiększyć do trzech albo do trzech i pół tysiąca złotych. 

Zamiast "wywalać" tyke miliardów na 800 plus ( a to teraz o trzysta złotych więcej, i to są jeszcze większe wydatki z budżetu ), to można by to przeznaczyć właśnie na podwyżkę Becikowego. 

I to nie jest zły pomysł, tylko obecny rząd tego nie zmieni. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 740
    • Postów
      264 398
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      no pewnie nawet sztuka taka się tworzy
    • KapitanJackSparrow
      cesarstwa, tak sobie przypominam że nie królową lecz carycą cię okrzyknięto 😁 zatem oddać muszę co cesarskie cesarzowej  apropos chyba mylę caryca z cesarzowa i carstwo z cesarstwem a przeciez to jeden uj 😁
    • Pieprzna
      Nahahahaha, co za poetyckie porównanie. Aż mnie mniej plecy bolą z radości.
    • Pieprzna
      Poczucie obowiązku względem nawet tych małych i odległych prowincji mego królestwa 😌
    • Vitalinka
      ten kawałek stawia na nogi niczym kawa🙂
    • nieoczytany
      Nie wiem dlaczego posługujesz się strona internetową? Jak chcesz zachęcic do kuchni azjatyckiej to podaj własnymi słowami jak przygotować samodzielnie szybką potrawę , którą sama uwielbiasz .
    • nieoczytany
      Podaj adres , to ktoś może wysłać pocztą .
    • Astafakasta
    • Astafakasta
      Podobno najlepsza chemia niemiecka. 
    • Nafto Chłopiec
      Ufff, jednak zdążę obejrzeć mecz na San Siro przed jego wyburzeniem 😎
    • Gość
      Jeżeli mogę prosić was o chwilkę uwagi to zapoznajcie się z tematem: pomagam.pl/fct46a . Dziękuję.
    • Astafakasta
    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...