Skocz do zawartości


BrakLoginu

Pewex, czyli powrót do przeszłości.

Polecane posty



Przygnębiony
RAW
Godzinę temu, BrakLoginu napisał:

1433145606_by_krzys_500.jpg?1433150457

 

Urok tamtejszego CD :D 

Dlatego vinyle zawsze będą lepsze :D Choć porysować je też jest łatwo xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz
W dniu 14.04.2018 o 00:27, BrakLoginu napisał:

Mi Pani od Rosyjskiego mówiła "ucz się Rosyjskiego to dogadasz się na całym świecie!"

Moja też tak nam gawariła . Najlepsze było jak zabrała nas na bazar, gdzie jeszcze pełno wtedy było braci ze wschodu i sama nie mogła się z nimi dogadać   :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janko Krynicki
28 minut temu, Mru napisał:

Moja też tak nam gawariła . Najlepsze było jak zabrała nas na bazar, gdzie jeszcze pełno wtedy było braci ze wschodu i sama nie mogła się z nimi dogadać   :) 

Bo pierdo...ła głupoty. Też nie rozumiem jak ktoś po polsku wali w głupa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
8 godzin temu, RAWWWR napisał:

Dlatego vinyle zawsze będą lepsze :D Choć porysować je też jest łatwo xD 

Ja mam jakąś słabość właśnie do płyty winylowej. Pewnie to przez jakiś sentyment :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
W dniu 5.10.2018 o 10:11, BrakLoginu napisał:

1433145606_by_krzys_500.jpg?1433150457

 

Urok tamtejszego CD :D 

Albo jak kasetę wciągnęło, do tego przegrywaną i taśma się zerwała. Kleiło się taśmą i fragmentu brakowało, a teraz to sam wybrzydzam ile kbps itp. 

Aaaach, stare dobre czasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
9 minut temu, LayneStaley napisał:

Kleiło się taśmą i fragmentu brakowało

Tak samo było z kasetami video :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
38 minut temu, BrakLoginu napisał:

Tak samo było z kasetami video :) 

No. I te paski z góry na doł. Ostatnio w grze w uniwersum Obcego wykorzystali tego typu efekty, żeby uzyskac taki retro-styl. Dostałem kiedyś kasetę ACfuckinDC i na Hells Bells ktoś wcisnął nagrywanie na chwilę. Przyzwyczailem sie tak do tego, że jak potem słuchałem "normalnej" wersji, to mi tej chwili ciszy brakowało. Uroki kaseciaków :》

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
W dniu 9.11.2018 o 19:42, BrakLoginu napisał:

Podejście do klienta wtedy:

tego-pana-nie-obslugujemy.jpg?w=900

dziś - Klient nasz pan :D

Czy oby na pewno o Polsce napisałeś? hahaha obawiam się, ze jeszcze daleko nam do szanowania klientów czy petentów (tym bardziej)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Się jadało masło roślinne..Niezapomn_qqqeweq.jpg..oraz dużo cukru->Potwor-bo_qqqewwp.jpg...i zostawało się traktorzystą a to wszystko dla ojczyzny(czasy podobne do teraźniejszych dzięki małemu wodzowi..)

Artysta--_qqqewwh.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Dnia 13.04.2018 o 21:17, BrakLoginu napisał:

W tytule "Pewex", ale sednem tematu jest powrót do starych dobrych czasów. Bywały często szare i bure, ale ludzie żyli spójnie, nikt nikomu niczego nie zazdrościł, sąsiad drugiemu sąsiadowi nie był "wilkiem".
Opowiedzcie ciekawe historie, wklejcie zdjęcia z tamtych czasów, pochwalcie się "gadżetami" tamtych czasów PRL. Słynna oranżada, namiastka Coca Coli... to były czasy :)
Kto stał w kolejkach, komu dziadkowie czy rodzice opowiadali, że ocet królował na sklepowych półkach?
Ode mnie:

Kartki na żywność

Zazdrość była, zwłaszcza jak chodzi o Pewex. Nie każdy miał dolary i mógł zrobić sobie tam zakupy.

Nie było kantorów a cinkciarze ostro kroili po złotówkach.

Raz byłam tylko w Pewexie na zaproszenie koleżanki, która miała ciotkę w Stanach i dolary im przysyłała.

Pamiętam, że kupiłam gumę do żucia z historyjką  Donalda i tyle było z mego Pewexu?

Ale byłam w ogromnym szoku, gdy zobaczyłam półki wyłożone pod sufit różnymi towarami.

Dla mnie to było jak inny, dotychczas niedostępny świat. Wtedy myślałam, że nasze PRL- owskie półki z octem i papierem

toaletowym... no od czasu do czasu, z marmoladą na wagę, to norma powszechna wszędzie. To był raj dla oczu, coś, co

przerosło moje oczekiwania, coś z czym nie miałam styczności... tak jakby ktoś otworzył mi zakazaną furtkę, za którą

nigdy nie było można  zajrzeć. Myślałam, że wszyscy żyją tak jak ja i inni dookoła.

Pamiętam kolejki po mięso albo do meblowego. Stawialiśmy w swojej kolejce, potem się zmienialiśmy, bo na przykład

mama szła obiad ugotować, to ja lub siostra zajmowałyśmy kolejkę, wieczorem i w nocy zajmował tatko, potem znów

mama i aż do zakupów. Tak samo było gdy był "rzut" przedświąteczny. Wtedy były jakieś cukierki(najczęściej baryłki

z rumem), pomarańcze i inne rzeczy, których w tej chwili nie pamiętam.

Ogólnie żyło się fajnie... no bo może nie lepiej ale fajnie, beztrosko. Mniej też chorowaliśmy. Więcej przebywaliśmy

na zewnątrz, na powietrzu i nieważne czy dzieci, czy dorośli. Każdy więcej korzystał z powietrza. Dorośli organizowali

z sąsiadami(przy blokach) różne imprezy. Wszyscy wynosili stoły i co kto ma do jedzenia a i wódka się znalazła!

Moi rodzice nigdy wódki na kartki nie kupowali, zawsze wybierali czekolady ale jak wszędzie, zawsze był ktoś, kto

wybierał wódkę ale do granicy rosyjskiej(obecnie litewskiej) też było blisko, to z połowa ludzi z bloku jeździła po

Royal, po którym prawie codziennie dochodziły wieść, że ktoś zmarł. Krążenie nie wytrzymywało od tego środka

do czyszczenia samochodów i serce się zatrzymywało. Najczęściej było to tak, że ktoś z pozoru dobrze się czuł

ale jak zasnął, to już się nie obudził. Dzieciaki wiadomo, skakały gdzieś po drzewach, pamiętam jak robiliśmy

swoje bazy na drzewach... albo przeróżne zabawy, tj. podchody, palant, chowanka, klasy, guma, kamień, itd.

A nawet gdy dziecko było samo, to potrafiło także znaleźć sobie ciekawe zajęcie. Ja na przykład, często zbierałam zioła.

W zależności od sezonu ale zbierałam lipę, jasnotę, dziurawiec, dziką miętę, czy choćby maliny, jagody, poziomki,

grzyby... do koloru, do wyboru.

A więc życie było ciężkie ale fajne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 minut temu, hogan napisał:

A więc życie było ciężkie ale fajne.

Ludzie jednak potrafili żyć ze sobą i obok siebie.
Zazdrość może i była o Pewex, czy dolary, ale ja  jako dzieciak tego nie zauważałem.
Jak stało się w kolejce po "coś" to zauważałem, że tam tętniło życie, nikt nie grymasił, a ludzie jakby się zbierali na zwykłe "pitu pitu".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Była miłość wśród ludzi. Wszędzie zdarzało się, że sąsiad obgadał sąsiada i chciał zawsze mieć więcej niż drugi

ale jak by w razie problemów, kłopotów życiowych, każdy chciał pomóc.

Albo to, że kiedyś szło się do sąsiadki pożyczyć szklankę cukru czy mąki a dziś? Szkoda gadać. Popatrzyłby na

takiego sąsiada, jak na jakiegoś niespełna rozumu.

Im młodsi, tym bardziej byliby zaskoczeni takim "sąsiedztwem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 minut temu, hogan napisał:

Albo to, że kiedyś szło się do sąsiadki pożyczyć szklankę cukru czy mąki a dziś? Szkoda gadać. Popatrzyłby na

takiego sąsiada, jak na jakiegoś niespełna rozumu.

Im młodsi, tym bardziej byliby zaskoczeni takim "sąsiedztwem".

Po szkanke cukru nikt nie przyszedł ale sąsiad piankę montażową już chciał pożyczyć ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Domyślam się, że Ty z młodszego pokolenia a sąsiad starszy? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Jacenty napisał:

Się jadało masło roślinne..Niezapomn_qqqeweq.jpg

Ty się nabijaj, ale czasem jak jestem w PL, to kupuje to PRLowskie masło roślinne, lubię je tak samo jak normalne masło. Ma specyficzny smak, inny niż te dzisiejsze ramy, smakowite itp. Smak dzieciństwa...

 

ce469305959f3460f6cddce2a1149a73.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nerwowy
gugu77

Była prohibicja do 13.

A w Pewexie nie.

Od 10 sprzedawali.

Żyto było po 80 centów o ile pamiętam. Pod sklepem cinkowali qmple z ogólniaka. I zawsze miałem rabacik.

Jak byliśmy potrzebowscy,

braliśmy żuczka, albo nyskę i o 10 byliśmy pod Pewexem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nerwowy
gugu77
Dnia 9.12.2018 o 21:32, Layne napisał:

Albo jak kasetę wciągnęło, do tego przegrywaną i taśma się zerwała. Kleiło się taśmą i fragmentu brakowało, a teraz to sam wybrzydzam ile kbps itp. 

Aaaach, stare dobre czasy

Ja lakierem do paznokci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka

A co to za niezuważona reklama tam na pierwszej stronie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 708
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • Vitalinka
      Na wschód od Edenu🙂
    • KapitanJackSparrow
      ja ! mialbym cię podejrzewać! w zyciu 😎 ps  ojj,  coś tam obejrzałem dalej, hmm lekko nie będzie, bo coś mnie intryguje i odrzuca zarazem...🤔 ale korzystając z okazji wrzucam dla przeciwwagi inną netflixową ekranizację powieści  Powrót do Edenu  nooooo-  iiii tooo się ogląda 😁
    • albatros
      Instalacja fotovotaiki jest energetycznie zależna od światła słonecznego. O wiele bardzej energetyczne są turbiny wiatrowe. które potrafią pracować nawet w nocy. Najnowsze turbiny wiatrowe z Chin są w kształcie kolumny 2.5 metra wysokości i niewiekliej średnicy do 90 cm. Obracają się cicho i wystarczy im niewielki przeciąg między budynkami. Przy dobrym wietrze mogą dać nawet do 2 kW energii i w dzień i w nocy.  
    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Zyraf jest ok🙂 Mówisz, że programista?🙃 Niech emotki przywróci🙃
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...