syn fubu 493 Napisano 8 Kwietnia 2022 Jakie to ma szczęście że chroni go internet bo normalnie wyciągnąłbym mu na żywca serce z klatki piersiowej i włożył do ust jeszcze bijące jak ci z kartelów narkotykowych w Meksyku. Jako ciekawostkę dodam że nie boli sam fakt przestępstwa - o to nawet łzy nie uroniłbym - boli fakt braku lojalności, honoru i danego słowa. Prawo jest w tych kwestiach bezsilne, nie ma żadnego kodeksu, ocenia tylko postępowanie realne na sucho. I co mi kodeks karny radzi? Nic, wielka księga nad którą siedziało tyle mądrych głów jest w gruncie rzeczy bezsensowna i nieużyteczna. Dlatego zawsze słyszę po hiszpańsku odpowiedzi na pytanie - co robiłeś? - Pracowałem dla, donosiłem dla, zbierałem informacje dla, kapowałem dla tego i tamtego. Ani słowa o dolarach i peso jeszcze nie słyszałem. I to jest prawo niepisane jak akty w teatrze. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Serotonina 297 Napisano 12 Kwietnia 2022 Fajne. Jakbyś (gdybyś) to na wersy podzielił, to by wyszedł(wybiegł) niezły wiersz. Akurat nie wiadomo, o co cho, to by było pole(dwór) do interpretacji. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach