Skocz do zawartości


Miejscowy

Ogólnie o polityce.

Polecane posty

Maybe

Tutaj wypowiada się ekonomista, takich wypowiedzi jest tysiące, sama jestem ekomistką, ale nie jakimś ekspertem, jednak gołym okiem widać równie pochyłą, jaką nam buduje PiS..... też o tym obniżeniu cen benzyny jest mowa...początek można sobie przewinąć do rozmowy...polecam

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Miejscowy
3 minuty temu, Merkana napisał:

Naród nie jest w stanie odwołać rządu w referendum proszę to sobie sprawdzić gdzie Pan chce. A lokalne władze wybieramy w wyborach a nie poprzez referendum tak dla ścisłości. 

Ja Pana niczym nie obraziłam a jedynie wytykam błędy. 

No tak, ale w demokracji każdy ma prawo być nie zadowolony z rządu, który wybrał, jeżeli ten nie spełnił oczekiwań wyborców. 

Czyli co, ja mam się godzić na to, żyjąc w kraju demokratycznym, żeby rządził dalej rząd, który mnie oszukał i nie spełnia moich oczekiwań? 

W lokalnych wyborach, społeczność lokalna wybiera ludzi do urzędów: gmina, urząd miasta na: wójta, burmistrza i prezydenta miasta i tak samo ma prawo społeczność odwołania Włodarzy, jeżeli zawiedli i nie spełnili oczekiwań. 

 

Tutaj oczywiście zgodzę się i ja się pomyliłem, co do tego: referendum i dzięki za poprawienie mnie. 

 

Ale, demokracja, i to taka, pełna, zdrowa daje prawo do odwołania złego rządu i lokalnych Włodarzy. 

W Totalitaryzmie tak jest, że społeczeństwo nie tylko nie ma prawa żadnego głosu, ale też nie wybiera rządu i polityków. 

Często w krajach takich ( przykład Korei Północnej ), to rządy sami siebie wybierają, poza społeczeństwem i są to klany rodzinne, gdzie: z ojca na syna przechodzi władza. 

Ale, demokracja pełna ( bo są różne pojęcia demokracji ), to jest: wolność, prawo i wybór każdego obywatela i mieszkańca kraju i to zapewnia Konstytucja. 

 

W czyms się pomyliłem? Jeśli tak, to proszę poprawić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
14 minut temu, Maybe napisał:

Tutaj wypowiada się ekonomista, takich wypowiedzi jest tysiące, sama jestem ekomistką, ale nie jakimś ekspertem, jednak gołym okiem widać równie pochyłą, jaką nam buduje PiS..... też o tym obniżeniu cen benzyny jest mowa...początek można sobie przewinąć do rozmowy...polecam

 

I dzięki za ten film, koleżanko. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
14 minut temu, Miejscowy napisał:

No tak, ale w demokracji każdy ma prawo być nie zadowolony z rządu, który wybrał, jeżeli ten nie spełnił oczekiwań wyborców. 

Czyli co, ja mam się godzić na to, żyjąc w kraju demokratycznym, żeby rządził dalej rząd, który mnie oszukał i nie spełnia moich oczekiwań? 

W lokalnych wyborach, społeczność lokalna wybiera ludzi do urzędów: gmina, urząd miasta na: wójta, burmistrza i prezydenta miasta i tak samo ma prawo społeczność odwołania Włodarzy, jeżeli zawiedli i nie spełnili oczekiwań. 

 

Tutaj oczywiście zgodzę się i ja się pomyliłem, co do tego: referendum i dzięki za poprawienie mnie. 

 

Ale, demokracja, i to taka, pełna, zdrowa daje prawo do odwołania złego rządu i lokalnych Włodarzy. 

W Totalitaryzmie tak jest, że społeczeństwo nie tylko nie ma prawa żadnego głosu, ale też nie wybiera rządu i polityków. 

Często w krajach takich ( przykład Korei Północnej ), to rządy sami siebie wybierają, poza społeczeństwem i są to klany rodzinne, gdzie: z ojca na syna przechodzi władza. 

Ale, demokracja pełna ( bo są różne pojęcia demokracji ), to jest: wolność, prawo i wybór każdego obywatela i mieszkańca kraju i to zapewnia Konstytucja. 

 

W czyms się pomyliłem? Jeśli tak, to proszę poprawić. 

W Polsce mamy demokrację partycypacyjną to model demokracji, w którym obywatele mają możliwość wpływania na polityczne decyzje. W demokracji uczestniczącej kładzie się nacisk na szeroki udział ludzi w polityce.

Jednakże, nie jest to demokracja bezpośrednia, w której obywatele są bezpośrednio odpowiedzialni za podejmowane politycznych decyzji. W demokracji uczestniczącej/partycypacyjnej obywatele mogą wpływać na decyzje polityczne, ale nie podejmować ich. Wciąż to politycy są odpowiedzialni za realizację tych politycznych decyzji. Stany Zjednoczone nie posiadają czystej wersji demokracji uczestniczącej, ale na pewnych szczeblach rządowych możemy dostrzec jej przykłady.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
12 minut temu, Merkana napisał:

W Polsce mamy demokrację partycypacyjną to model demokracji, w którym obywatele mają możliwość wpływania na polityczne decyzje. W demokracji uczestniczącej kładzie się nacisk na szeroki udział ludzi w polityce.

Jednakże, nie jest to demokracja bezpośrednia, w której obywatele są bezpośrednio odpowiedzialni za podejmowane politycznych decyzji. W demokracji uczestniczącej/partycypacyjnej obywatele mogą wpływać na decyzje polityczne, ale nie podejmować ich. Wciąż to politycy są odpowiedzialni za realizację tych politycznych decyzji. Stany Zjednoczone nie posiadają czystej wersji demokracji uczestniczącej, ale na pewnych szczeblach rządowych możemy dostrzec jej przykłady.

 

No tak. 

 

Tak samo jak odbyło się REFERENDUM w Polsce, przed przystąpieniem do Unii Europejskiej Polski i większość ludzi w Polsce poparło to przystąpienie. 

Ale co ciekawe, poza innymi partiami politycznymi w Polsce, nawet sam PiS zagłosował za "Unią", a najbardziej za Wspólnotą głosowała oczywiście Lewica, bo to ten rząd ( wtedy to się nazywało: SLD ), zapisał Polskę do Wspólnoty. 

Lewica w Polsce i w krajach Europy Zachodniej jest najbardziej europejskim i unijnym rządem, ponieważ w większości albo w niektórych krajach Europy Zachodniej, rządy lewicowe rządziły od dawien dawna, aż do teraz. 

I co jeszcze ciekawsze, to w Polsce np. najwięcej głosów za Unią Europejską było w Zachodniej Polsce, na Pomorzu i na Mazowszu. 

Najmniej głosów, czyli najmniejsze poparcie w Polsce Wschodniej: Podlaskie i Lubelskie. 

 

I teraz jest taka sytuacja, że to, co się dzieje na granicy: polsko - białoruskiej, to jest nawet "na rekę" PiS-owi, czyli rządowi, który też zagłosował za, Europejską Unią, ponieważ większość mieszkańców tych województw, popiera PiS. 

Szczególnie na Podlasiu i i im się podoba to, że tam powstaje: mur, zapora na granicy, bo tym PiS sobie kupi głosy tych mieszkańców, a tą sytuację rząd ten ma "na gotowe" podany, no bo kto się spodziewał, że tam zaistnieje taka sytuacja, na granicy i z migrantami? 

I to jest w ogóle dla mnie "pomylone", ponieważ PiS to jest rząd, chyba... obłąkany... Kiedyś głosowali za przystąpieniem do Unii, a teraz stali się: anty - unijni, bo robią wszystko, żeby Polska była ze "Wspólnoty" wykluczona i to popierają, w większości też mieszkańcy tych, dwóch województw: Podlaskie i Lubelskie. 

A przecież, tereny tamte, przy granicy sa też: prawosławne, bo niektórzy mieszkańcy ( szczególnie wsi ) są takiego wyznania i łączy tych ludzi coś z krajami: Białoruś i Rosja. 

Więc, na mój rozum, wielu mieszkańców popiera tamte kraje, bo są z tym jakoś związani, a PiS jeszcze temu, przyklaskuje... 

Niby, pokazują, w PiS, "jak to chronią granicy" przed Łukaszenką, ale ktoś myślący i mądry wie o tym, że właśnie oni prowadzą Polskę do Wschodu, do Łukaszenki. 

To nie jest w kierunku Unii, a w kierunku Wschodu, Białorusi i Rosji. 

 

Ale prawda jest taka, że ci ludzie w PiS mają gdzieś, w jakim kierunku Polska zmierzy. 

Oni dbają tylko o własne poparcie, bo kochają siebie. 

Tacy, kłamcy i krętacze jak oni, będą zaprzeczali "Łukaszenka i Putin są źli, bo robią to, co robia i zagrażają Polsce, niby... ", ale tak naprawdę, popierają to, tylko nikt tam się do tego, głośno nie przyzna. 

 

Tak się zachowują: kłamcy, krętacze i ludzie, którym się nie wierzy. 

 

Bo to są ludzie: Kaczyński, premier, którzy dbają tylko o swoje dobro. 

 

I od takich ludzi trzeba się trzymac jak najdalej, bo to nie jest towarzystwo dla, myślących i normalnych ludzi. 

 

I taki rząd rządzi w kraju unijnym już 7 lat, prawie... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
42 minuty temu, Merkana napisał:

W Polsce mamy demokrację partycypacyjną to model demokracji, w którym obywatele mają możliwość wpływania na polityczne decyzje. W demokracji uczestniczącej kładzie się nacisk na szeroki udział ludzi w polityce.

Jednakże, nie jest to demokracja bezpośrednia, w której obywatele są bezpośrednio odpowiedzialni za podejmowane politycznych decyzji. W demokracji uczestniczącej/partycypacyjnej obywatele mogą wpływać na decyzje polityczne, ale nie podejmować ich. Wciąż to politycy są odpowiedzialni za realizację tych politycznych decyzji. Stany Zjednoczone nie posiadają czystej wersji demokracji uczestniczącej, ale na pewnych szczeblach rządowych możemy dostrzec jej przykłady.

 

Wybacz, ale coś się koleżance pomyliło.... gdyż biorąc z definicji "demokracja" to są rządy ludu, - a jakoś w naszym kraju nie widzę by na każdym szczeblu, od władz samorządowych, gminnych, powiatowych czy wojewódzkich a nawet państwowych - były jakieś referenda, na temat spraw ważnych dla obywateli w danej chwili. Szwajcaria prowadzi takie referenda na każdym kroku i to już w kantonach. Czyli prawdziwa demokracja jest tylko wtedy gdy jest bezpośrednia w której obywatele są bezpośrednio odpowiedzialni za podejmowane politycznych decyzji. Natomiast pisanie o jakiejś demokracji uczestniczącej/partycypacyjnej to maślanie oczu wyborcom, iż ta forma władzy to też jest właśnie demokracja, tylko że trochę inna. Tyle że władza gdzie rządzi grupka ludzi, która nie ogląda się na resztę społeczeństwa to,... autokracja, a nie żadna tam jakaś demokracja partycypacyjna, bo to tylko pusty termin, by władza miała przykrywkę dla ludu, iż niby też jest "demokratyczna". Tak samo użycie nazwy „demokracja ludowa” miało na celu pokazanie, że w krajach podporządkowanych ZSRR funkcjonuje „prawdziwa demokracja”, w której władzę sprawuje lud, a tak naprawdę, rządy faktycznie były sprawowane przez komunistyczną partię o charakterze totalitarnym. Tak więc w naszym kraju demokracja tak naprawdę nigdy nie istniała, bo od 1918 roku zawsze mamy autokrację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Ja wam powiem za co nie lubię Jarka i elity PiS. Tylko dwa szczególne momenty opisujące w zasadzie większą rzeczywistość.

1. Pamiętacie dojście do władzy PiS. Te nocne obrady. Zawirowania wokół konstytucji. Była sytuacja że głosowanie za jakąś uchwała zarządzono nie w sali plenarnej tylko innej w sejmie. Związane to było z protestem i okupowaniem mównicy sejmowej.  Któryś marszałek przeniósł obrady i głosowanie do innej sali. A w TVP powiedzieli że opozycja zbojkotowała i nie chciała głosować. Za skrzętnie zamkniętymi drzwiami za którymi byli tylko Pisowcy uchwalano nam ustawy. Widziałem też  w reportażu że posłowie opozycji nawet jak chcieli wejść na salę, której obradował PiS,w małej grupie kilku osób,  to byli chamsko i skutecznie wypierdalani przez "bogobojnych mężów stanu".  To był koniec demokracji. Po prostu wschodnia chujnia.

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

2 Moment 

Było ich wiele jak pewnie się domyślacie ale wybrałem ten bo świetnie opisuje z kim mamy do czynienia. Butę, chamstwo buraczaństwo w jednym, 

Ten moment to na oficjalnym transmitowanym w świetle kamer TV, lekceważące przejście Jaro obok wyciągniętej ręki prezydenta RP. 

To nie był ,,mój" prezydent ale jakby mi ktoś w mordę dał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Mają chłopcy jakieś takie ubeckie zacięcie. Nadęte i na pokaz. Małostkowość ogromna przejawia się chociażby w śmiesznej propagandowej tv w której puszczają kabarety z przed dekady które podejmują polityczne tematy i naturalna koleją losu za cel rozrywki wzięły obecne wówczas rządy Tuska. A dziś na temat obecnej władzy w tv temat tabu. Chodzimy na paluszkach żeby nie zdenerwować niewybrednym humorem ,,króla polski". Celowo z małej litery. 

To za komuny przy całej machinie cenzury puszczano Laskowika i Smolenia !

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Tak więc taki zrażony jestem i z tego powodu głuchy na przejawy dobrobytu nam wprowadzanego .To machanie marchewką uświadamia mi że za plecami skrywa się laga którą wkrótce ktoś nam dopierdoli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

No znajdą się tacy którzy powiedzą Piracie to który rząd był okej. Odpowiem że żaden mnie nie zachwycił bo do władzy pchają się ba! dostają najczęściej ludzkie mendy z rozdania partyjnego. No na kogo i na co my głosujemy!  Na baner z ryjem wywieszony. Na chwytliwe hasło wyborcze. ?

Układem jest że jeden drugi spadochroniarz ma pierwsze miejsce na liście. Jak wygra jego partia to matematycznie wchodzi przed gostkiem porządnym nadającym znanym społeczności który nazbierał solidna większość. 

No jak ma być dobrze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Na uja wybierać 460 (posłów) miernot która w większości nie ma swojego zdania chociażby poprzez tzw dyscyplinę głosowania. 

Razem z senatem jest ich 560. To więcej niż w władzy ustawodawczej Stanów Zjednoczonych!  Zerknij na mapę świata zobacz USA i Polskę. Tam jej prawie nie widać! Populacja ich prawie 10 razy tyle co nas, a posłów mamy więcej...

Chciałoby się zakrzyknąć wybory bezpośrednie! Ale my wy Polacy nie nadajecie się na wyborców. Jeśli powierzacie jeden z najważniejszych urzędów w Polsce chuj wie komu nie znanemu nikomu ludkowi który pojawia się jak Filip z konopi? To w Rosji nawet takie numery nie wchodzą. Już ooo Tyminski  o mały włos nie został prezydentem. Globalnie tępy głupi naród, pełen karyn z odrostami i obszyczmurkow słuchających disco polo, 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, contemplator napisał:

Wybacz, ale coś się koleżance pomyliło.... gdyż biorąc z definicji "demokracja" to są rządy ludu, - a jakoś w naszym kraju nie widzę by na każdym szczeblu, od władz samorządowych, gminnych, powiatowych czy wojewódzkich a nawet państwowych - były jakieś referenda, na temat spraw ważnych dla obywateli w danej chwili. Szwajcaria prowadzi takie referenda na każdym kroku i to już w kantonach. Czyli prawdziwa demokracja jest tylko wtedy gdy jest bezpośrednia w której obywatele są bezpośrednio odpowiedzialni za podejmowane politycznych decyzji. Natomiast pisanie o jakiejś demokracji uczestniczącej/partycypacyjnej to maślanie oczu wyborcom, iż ta forma władzy to też jest właśnie demokracja, tylko że trochę inna. Tyle że władza gdzie rządzi grupka ludzi, która nie ogląda się na resztę społeczeństwa to,... autokracja, a nie żadna tam jakaś demokracja partycypacyjna, bo to tylko pusty termin, by władza miała przykrywkę dla ludu, iż niby też jest "demokratyczna". Tak samo użycie nazwy „demokracja ludowa” miało na celu pokazanie, że w krajach podporządkowanych ZSRR funkcjonuje „prawdziwa demokracja”, w której władzę sprawuje lud, a tak naprawdę, rządy faktycznie były sprawowane przez komunistyczną partię o charakterze totalitarnym. Tak więc w naszym kraju demokracja tak naprawdę nigdy nie istniała, bo od 1918 roku zawsze mamy autokrację.

I tutaj z Tobą się mogę zgodzić. 

 

W ogóle, zobacz, że w Polsce społeczeństwo prawie w ogóle nie jest aktywne politycznie? 

Jak były wybory PiS, w 2015 roku ( PiS-owcy już rządzili przez dwa lata, wcześniej, na zmianę z PO i wtedy jakoś żadnych nie wprowadzili programów, bo nawet tego nie wymyślili. 

Pomysłodawcą pierwszego programu: 500 plus, jak znowu zostali wybrani była premier: Szydło i to z jej pomysłu to wprowadzono, ponieważ ona zajmowała się polityką socjalną i rodzinną, no a potem to już to się spodobało PiS-owi i powprowadzali następne programy, aż do teraz ), to oczywiście, większość głosów była na ten rząd. 

A teraz poparcie im realnie spada, bo sami do tego doprowadzili tym, co robią, więc zaczynają fałszować w swoich sondażach, bo o tym się dowiedziałem. 

Oni się posuną do różnych rzeczy, żeby było to najlepsze poparcie. 

Ale już się kruszą... Już zaczynają być spory w tym rządzie, między sobą i już inaczej widzą prezydenta, który jest ich, ale nie podpisał ustawy TVN, co już im się nie spodobało. 

Więc to pokazuje, że w takim rządzie nie ma żadnej: przyjaźni, ani sympatii do nikogo. 

Tam się liczą tylko pieniądze i przywileje i każdy tam dba o swoje. 

Jak ktoś będzie komuś tam nie potrzebny, niewygodny, to nawet "swojego" odrzucą. 

 

I każdy, kto się zadaje z tym rządem i z tymi ludźmi, to może być zawiedziony. 

 

Dlatego, ktoś myślący normalnie nie poszedłby do takiego rządu i nie "układałby się" z takimi ludźmi. 

 

No a: demokracja, to ma różne pojęcia. 

Najlepsza DEMOKRACJA to taka, która jest: pełna, zdrowa, gdzie głos ze wszystkim mają ludzie i społeczeństwo, a politycy i rząd mają spełniać każde oczekiwanie ludu, bo od tego są i to nie interesuje ludzi, że: "nie da się... nie można... ". 

Tak nie jest w krajach w pełni demokratycznych. 

Takie kraje w Europie, to: Dania, Norwegia, Szwajcaria, Luksemburg, Szwecja, Belgia, Holandia. 

Pełna demokracja i wartości, jakie mają ludzie. 

 

Takie rządy, jak PiS, gdyby w takich krajach rządziły, to by nie miały racji bytu, bo nie byłoby tam na to społecznego przyzwolenia. 

A do tego, nieuczciwy, zły polityk odpowiadałby karnie i poczułby to na swoje skórze. 

 

Ale tam też społeczeństwo ma inne podejście i inną mentalność życiową, co jest przeciwieństwem polskiego społeczeństwa. 

 

Tam, nawet jak żyją i mieszkają Polacy, ale też i inni obcokrajowcy, to widzą i się przekonują, że: może być inne, lepsze życie, że mogą być równe prawa dla wszystkich, że można akceptować grupy LGBT, że kobiety mogą mieć pełne prawo do decydowania o swoim ciele i nikt nie ma prawa się do tego wtrącać. 

Wystarczy trochę podróżować ( jak są możliwości oczywiście do tego ) i zobaczyć, że gdzieś tam może coś inaczej wyglądać i może być lepsze życie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
4 godziny temu, Miejscowy napisał:

No tak. 

 

Tak samo jak odbyło się REFERENDUM w Polsce, przed przystąpieniem do Unii Europejskiej Polski i większość ludzi w Polsce poparło to przystąpienie. 

Ale co ciekawe, poza innymi partiami politycznymi w Polsce, nawet sam PiS zagłosował za "Unią", a najbardziej za Wspólnotą głosowała oczywiście Lewica, bo to ten rząd ( wtedy to się nazywało: SLD ), zapisał Polskę do Wspólnoty. 

Lewica w Polsce i w krajach Europy Zachodniej jest najbardziej europejskim i unijnym rządem, ponieważ w większości albo w niektórych krajach Europy Zachodniej, rządy lewicowe rządziły od dawien dawna, aż do teraz. 

I co jeszcze ciekawsze, to w Polsce np. najwięcej głosów za Unią Europejską było w Zachodniej Polsce, na Pomorzu i na Mazowszu. 

Najmniej głosów, czyli najmniejsze poparcie w Polsce Wschodniej: Podlaskie i Lubelskie. 

 

I teraz jest taka sytuacja, że to, co się dzieje na granicy: polsko - białoruskiej, to jest nawet "na rekę" PiS-owi, czyli rządowi, który też zagłosował za, Europejską Unią, ponieważ większość mieszkańców tych województw, popiera PiS. 

Szczególnie na Podlasiu i i im się podoba to, że tam powstaje: mur, zapora na granicy, bo tym PiS sobie kupi głosy tych mieszkańców, a tą sytuację rząd ten ma "na gotowe" podany, no bo kto się spodziewał, że tam zaistnieje taka sytuacja, na granicy i z migrantami? 

I to jest w ogóle dla mnie "pomylone", ponieważ PiS to jest rząd, chyba... obłąkany... Kiedyś głosowali za przystąpieniem do Unii, a teraz stali się: anty - unijni, bo robią wszystko, żeby Polska była ze "Wspólnoty" wykluczona i to popierają, w większości też mieszkańcy tych, dwóch województw: Podlaskie i Lubelskie. 

A przecież, tereny tamte, przy granicy sa też: prawosławne, bo niektórzy mieszkańcy ( szczególnie wsi ) są takiego wyznania i łączy tych ludzi coś z krajami: Białoruś i Rosja. 

Więc, na mój rozum, wielu mieszkańców popiera tamte kraje, bo są z tym jakoś związani, a PiS jeszcze temu, przyklaskuje... 

Niby, pokazują, w PiS, "jak to chronią granicy" przed Łukaszenką, ale ktoś myślący i mądry wie o tym, że właśnie oni prowadzą Polskę do Wschodu, do Łukaszenki. 

To nie jest w kierunku Unii, a w kierunku Wschodu, Białorusi i Rosji. 

 

Ale prawda jest taka, że ci ludzie w PiS mają gdzieś, w jakim kierunku Polska zmierzy. 

Oni dbają tylko o własne poparcie, bo kochają siebie. 

Tacy, kłamcy i krętacze jak oni, będą zaprzeczali "Łukaszenka i Putin są źli, bo robią to, co robia i zagrażają Polsce, niby... ", ale tak naprawdę, popierają to, tylko nikt tam się do tego, głośno nie przyzna. 

 

Tak się zachowują: kłamcy, krętacze i ludzie, którym się nie wierzy. 

 

Bo to są ludzie: Kaczyński, premier, którzy dbają tylko o swoje dobro. 

 

I od takich ludzi trzeba się trzymac jak najdalej, bo to nie jest towarzystwo dla, myślących i normalnych ludzi. 

 

I taki rząd rządzi w kraju unijnym już 7 lat, prawie... ?

To było REFERENDUM OGÓLNONARODOWE. Nie wiem skąd u Pana te dygresje nie na temat. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
4 godziny temu, contemplator napisał:

Wybacz, ale coś się koleżance pomyliło.... gdyż biorąc z definicji "demokracja" to są rządy ludu, - a jakoś w naszym kraju nie widzę by na każdym szczeblu, od władz samorządowych, gminnych, powiatowych czy wojewódzkich a nawet państwowych - były jakieś referenda, na temat spraw ważnych dla obywateli w danej chwili. Szwajcaria prowadzi takie referenda na każdym kroku i to już w kantonach. Czyli prawdziwa demokracja jest tylko wtedy gdy jest bezpośrednia w której obywatele są bezpośrednio odpowiedzialni za podejmowane politycznych decyzji. Natomiast pisanie o jakiejś demokracji uczestniczącej/partycypacyjnej to maślanie oczu wyborcom, iż ta forma władzy to też jest właśnie demokracja, tylko że trochę inna. Tyle że władza gdzie rządzi grupka ludzi, która nie ogląda się na resztę społeczeństwa to,... autokracja, a nie żadna tam jakaś demokracja partycypacyjna, bo to tylko pusty termin, by władza miała przykrywkę dla ludu, iż niby też jest "demokratyczna". Tak samo użycie nazwy „demokracja ludowa” miało na celu pokazanie, że w krajach podporządkowanych ZSRR funkcjonuje „prawdziwa demokracja”, w której władzę sprawuje lud, a tak naprawdę, rządy faktycznie były sprawowane przez komunistyczną partię o charakterze totalitarnym. Tak więc w naszym kraju demokracja tak naprawdę nigdy nie istniała, bo od 1918 roku zawsze mamy autokrację.

Demokracja może przybierać wiele form. Niektóre z form demokracji zapewniają lepszą reprezentację i więcej wolności dla obywateli niż inne. Jeżeli demokracja nie posiada mechanizmów zabezpieczających to jedna z gałęzi władzy może zdominować pozostałe niszcząc w konsekwencji demokrację. 

Nie widzi Pan demokracji na najniższym? A kiedy ostatnio był Pan na posiedzeniu gminy? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
14 minut temu, Merkana napisał:

Nie widzi Pan demokracji na najniższym? A kiedy ostatnio był Pan na posiedzeniu gminy? 

Dokładnie! Na tym poziomie buduje się demokrację i silną władzę. Uwarunkowania prawne muszą być takie, by "góra" mogła tylko pośrednio ingerować w poczynania "dołu". Suwerenność i niezależność na najniższym szczeblu jest gwarantem sukcesu lub porażki, ale wtedy widzimy z kim mamy do czynienia. Znamy tych ludzi. Szwajcaria ze swoimi referendami jest dobrym przykładem. U nas też są niby jakieś namiastki budżetów obywatelskich itp, ale zainteresowanie jest nikłe. Ludziom się nie chce uczestniczyć w życiu lokalnej społeczności. Po co? Lepiej marudzić i znać, mieć lekarstwo na całe zło.

 

Demokracja, czyli wybieranie najlepszego rozwiązania na wspólnych wiecach była już za czasów Słowian Połabskich, którzy najdłużej opierali się chrześcijaństwu. Pewnie nowy Bóg w niczym im nie przeszkadzał, ale samo chrześcijaństwo niosło z sobą feudalizm, a to już nie było cacy. Kto lubi mieć pana nad sobą? A zresztą, czemu on a nie ja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

A tym PiSem to za bardzo nie przejmowałbym się? Przyjdzie nowa władza i co? Z dnia na dzień stanę się szczęśliwym człowiekiem? Nigdy w życiu! To we mnie siedzi, a ta "nienawiść" to tylko jest zwykłym przerzuceniem moich problemów na PiS. Dobrze, że nie mam żony, dziewczyny, kochanki...dziewczyna miałaby przesrane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
7 godzin temu, Maybe napisał:

Albo przestaniecie głosować na ten PiS albo będziecie zadupiem Europy ?‍♀️ 

Sprawa jasna i prosta jak drut!

Zapytam się Was w 2024 jak wam się wiedzie i czy inflacja spadła ?

To uświadom społeczeństwo, na kogo mają głosować? 

A może jak najszybciej trzeba uciekać z tej UE jak Angole? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Wrócę na chwilę do swojej "ukochanej" Bawarii. Jako land ma bardzo duży wpływ na oświatę i wychowanie swoich dzieci. Tutaj zadziwię co niektórych. Nie wiem jak to wygląda obecnie, ale do niedawna w każdej klasie wisiał krzyż i nikomu to nie przeszkadzało. Nadmienię, to katolicki kraj. Oczywiście, mają swoje problemy z gender i muzułmanami, ale...znając ich znajdą dobre rozwiązanie. Bo? Bo nauczyciel tam jest urzędnikiem państwowym z wysokimi zarobkami i szacunkiem w społeczeństwie. Nie ma w zwyczaju obchodzić dnia nauczyciela, bo po co? U nas za to obchodzi się szumnie, a zawód nauczyciela sprowadza do roli niemalże wstydliwej.

Jedna trzecia Bawarczyków ciągle pragnie oderwania się od Niemiec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Kiedyś zastanawiałem się dlaczego chcą pełnej niezależności? Czy denerwuje ich to, że najwięcej wpłacają do federalnego budżetu? A może nie rozumieją "nowoczesnego" myślenia pozostałych Niemców, którzy "nowocześnie" myślą o wszystkim tylko nie o tym o czym powinni myśleć? To najbogatszy land z największymi firmami niemieckimi, z najlepiej rozwiniętymi gałęziami rolnictwa. Mają jedną wadę, są tradycjonalistami. A żeby budować nowe, trzeba zburzyć stare. Jakoś tego nie chcą. Nie wiem jak potoczy się ich los. Myślę, że wybiorą drogę Szwajcarii. A wtedy zacznę czytać jaki to raj na ziemi i powinniśmy brać z niego przykład. Piwo mają dobre i Oktoberfest mają i dziwne stroje mają, i jodłować potrafią. Tak sobie myślę, że w ten sposób postrzegamy ten kraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

A polityka jest właśnie takim "nowoczesnym" myśleniem. Jak się rozpolitykuję to nie wiem kiedy skończyć. Na wszystko mam gotową receptę. Najgorsze jest w tym to, że moja robota leży i kwiczy. Cześć??

 

Zapomniałbym, jeszcze Bayern Monachium z Robertem Lewandowskim mają?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Obiecuję, ostatni wpis!

 

Tak na wyrost jestem tradycjonalistą. Czesi to trochę mentalnie Niemców przypominają. Byłem kiedyś na delegacji w Ostrawie. Niestety, musiałem skorzystać z ubikacji. Wchodzę, patrzę, czyściutko, nie powiem. Jedno mnie zaskoczyło. Górnospłuk. Wiecie, zbiornik na wodę wisi mi nad głową, do tego drewniana rączka na łańcuszku. No nie! Dziewiętnasty wiek! Pytam gościa: co wy to tam macie? Panie, po co zmieniać coś co jest dobre i funkcjonalne? Niby tak, bo jak mi się spierdzielił bajerancki dolnospłuk, ukryty gdzieś tam w ścianie, to tak skutecznie się spierdzielił, że musiałem cały zestaw kupić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Związane to było z protestem i okupowaniem mównicy sejmowej

To była dopiero demokracja. Dobrze, że nie jestem dyktatorką Jarosławą, bo za takie cyrki z okupacją sejmu, wyciem podczas obrad, robieniem żenua filmików do netu, kładzeniem się na asfalt udając poszkodowanego przez reżim, itp.,itd. wysyłałabym opozycję na wykopki w Suwałkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
21 minut temu, Pieprzna napisał:

To była dopiero demokracja. Dobrze, że nie jestem dyktatorką Jarosławą, bo za takie cyrki z okupacją sejmu, wyciem podczas obrad, robieniem żenua filmików do netu, kładzeniem się na asfalt udając poszkodowanego przez reżim, itp.,itd. wysyłałabym opozycję na wykopki w Suwałkach.

Ależ Szanowna Dyktatorko Jarosławo ?? jaka partia rządząca taka opozycja. Niekiedy trzeba się zniżyć do poziomu podłogi skoro wszystko inne zawodzi. A tak na marginesie to pis traktując jak powietrze opozycję mścił się za te lata kiedy oni w tej opozycji byli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, FAMME napisał:

To uświadom społeczeństwo, na kogo mają głosować? 

A może jak najszybciej trzeba uciekać z tej UE jak Angole? 

Podobno mądrzy jesteście. 

 

Anglia to potęga, ludziom żyje się dobrze a jeszcze królową utrzymujemy, a mimo to wyjście z Unii odchorowała, więc nie polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 624
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...