Skocz do zawartości


Miejscowy

Ogólnie o polityce.

Polecane posty

Żebrak

Nawiasem mówiąc strona internetowa bardzo fajna. Zrobiła na mnie duże wrażenie jedna mała uwaga: "Uwagi sarkastyczne i ubliżające autorom nie będą tolerowane."

No właśnie! Wyśmiewać to my ale broń Boże nas!? Prawnie zabronione. Strona fajna, polecam na totalne odmóżdżenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
38 minut temu, Maybe napisał:

Proszę, poczytaj sobie jakich zmian dokonywał. 

Zadziwiającym jest tez fakt że najnormalniejszego papieża uciszyli po 33 dniach.

https://racjonalista.tv/kosciol-rzymskokatolicki-historia-zmian-doktrynalnych/

Część z rzeczy tam opisanych to nie tworzenie prawd wiary lecz ich odkrywanie.

Historykiem nie jestem i wszystkiego z tej listy nie zweryfikuję, ale skoro znalazłam choć jedno przekłamanie (subtelna manipulacja słowna) to już stawia ten artykuł w złym świetle. Ot kolejne dowalanie kościołowi. Ty lubisz takie pozycje do czytania więc może sięgniesz po dwuczęściowe opracowanie Wojciecha Roszkowskiego Historia Chrześcijaństwa. Dopiero się za nią zabieram, ale wydaje mi się, że jest zbiorem odpowiedzi na właśnie tego typu zarzuty jakie przytoczyłaś w linku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Po pierwsze ta nauka się nie zmieni choć wielu biskupów ciśnie żeby to zrobić. Nie proponuje się czegoś złego dla uniknięcia większego zła. Jeżeli Kościół Katolicki zacznie się dostosowywać do świata, to już po nim. Wystarczy, że protestanci robią szopkę z zasad.

Ale gdyby było tak jak mówisz... Fundamentaliści będą psioczyć na papieża i wzywać do przestrzegania starych zasad.

Franciszek. Gdyby mu pozwolono już by coś zmienił w tej materii. Historia pokazuje że te zasady na które się powołujesz nie są niezmienne przez tysiąclecia. Dawniej niektóry papież ruchał aż miło i pławił w bogactwie niczym Neron co się nie podobało śmiertelnikom i powstała reformacja w kontrze do upadłych obyczajów w Watykanie. A ty dziś mówisz że oni ewangelicy są źli?. Znam prywatnie blisko jednego ewengelika i jego żonę która przeszła z katolika na mszę ewangelickie. Z tego co mówią relacje i zasady są i mi bliższe i bardziej ludzkie i boskie. Już Jan Paweł II mówił Braćmi w wierze mi jesteście!

Pieprzna grzeszysz pychą. Do spowiedzi marsz! Hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Część z rzeczy tam opisanych to nie tworzenie prawd wiary lecz ich odkrywanie.

Historykiem nie jestem i wszystkiego z tej listy nie zweryfikuję, ale skoro znalazłam choć jedno przekłamanie (subtelna manipulacja słowna) to już stawia ten artykuł w złym świetle. Ot kolejne dowalanie kościołowi. Ty lubisz takie pozycje do czytania więc może sięgniesz po dwuczęściowe opracowanie Wojciecha Roszkowskiego Historia Chrześcijaństwa. Dopiero się za nią zabieram, ale wydaje mi się, że jest zbiorem odpowiedzi na właśnie tego typu zarzuty jakie przytoczyłaś w linku.

Proszę cię, zmiana przykazań to odkrywanie? Traktowanie kobiet, to odkrywanie, wycinanie w pień innowiercow, to odkrywanie? 

Po prostu Kościół na przestrzeni wieków sie zmienia, łagodnieje. 

Wystarczy spojrzeć na święta inkwizycję, której teraz Kościół się wstydzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 minuty temu, Maybe napisał:

Proszę cię, zmiana przykazań to odkrywanie? Traktowanie kobiet, to odkrywanie, wycinanie w pień innowiercow, to odkrywanie? 

Po prostu Kościół na przestrzeni wieków sie zmienia, łagodnieje. 

Wystarczy spojrzeć na święta inkwizycję, której teraz Kościół się wstydzi.

A wyprawy krzyżowe? 

A Mojżesz dał tablice Nie zabijaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Franciszek. Gdyby mu pozwolono już by coś zmienił w tej materii. Historia pokazuje że te zasady na które się powołujesz nie są niezmienne przez tysiąclecia. Dawniej niektóry papież ruchał aż miło i pławił w bogactwie niczym Neron co się nie podobało śmiertelnikom i powstała reformacja w kontrze do upadłych obyczajów w Watykanie. A ty dziś mówisz że oni ewangelicy są źli?. Znam prywatnie blisko jednego ewengelika i jego żonę która przeszła z katolika na mszę ewangelickie. Z tego co mówią relacje i zasady są i mi bliższe i bardziej ludzkie i boskie. Już Jan Paweł II mówił Braćmi w wierze mi jesteście!

Pieprzna grzeszysz pychą. Do spowiedzi marsz! Hehe

Ewangelicy to bardzo dobrzy ludzie.  Mieszkam w Polsce blisko nich. Moje dzieci chodziły z ewangelikami do szkoły, bywały u nich w domach. Znam kilku osobiscie. Bylam u nich kilka razy na kawie nawet. Moje corki w ferie zimowe chodziły do nich na zajęcia, bo nasz Kościół nie wpadł na to, żeby zrobić półkolonie, a ewangelicy za drobną opłatą  zorganizowali półkolonie w okresie ferii, żeby rodzice mogli pracować. Moje córki chodziły na nie. Nie było żadnej indoktrynacji...

Nie ma lepszej gorszej religii w chrześcijaństwie. Każda jest tylko drogą poznania tego samego Boga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

A wyprawy krzyżowe? 

A Mojżesz dał tablice Nie zabijaj.

Od chuja tego było....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Witajcie, ludzie. 

 

Najlepszym rozwiązaniem jest, żeby ten rząd PiS się podał do dymisji, bo jeżeli będzie dalej rządził ( a z własnej woli się raczej nie podadzą do dymisji i trzeba zmusić ten rząd, jakąś, może... presją... by zrezygnował ), to będzie ten rząd Polskę rujnował i wtedy nikt inny Nam nie pomoże. 

Bo inne kraje się skupiają na swoich problemach i każdy prezydent, premier rządów europejskich nie pomoże Polsce. 

Podczas: drugiej wojny światowej, jak Hitler zniszczył Polskę i Polski Naród, to też, Zachód nie pomógł Polsce. 

Polska była wyniszczona i rozkradziona. 

 

Wyborcy PiS powinni zrozumieć i powinno to dotrzeć do wyborców, że robią źle, popierając taki rząd. 

 

Żeby całe społeczeństwo wystąpiło przeciwko PiS, to sami wyborcy przede wszystkim musieliby przestać popierać ten rząd, a tak nie jest. 

Są grupy społeczne w Polsce, które cały czas popierają taki rząd i oni to robią za korzyści. 

No to jak można wystąpić przeciwko rządowi, który płaci w programach kasę dla wyborców? 

 

Co jest ważniejsze dla ludzi, którzy popierają taki rząd? Czy te parę i marne złotych które dostają, czy dobro społeczeństwa i kraju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
10 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Pieprzna grzeszysz pychą. Do spowiedzi marsz! Hehe

Już to omawialiśmy. Nie mówię, że to źli czy gorsi ludzie, ale w wielu rzeczach pobłądzili ustawiając sobie zasady pod wygodę człowieka i pęd do nowoczesności.

 

6 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

A wyprawy krzyżowe? 

A Mojżesz dał tablice Nie zabijaj.

A dlaczego się zapomina po co były te wyprawy? Że muzułmanie wycinali w pień chrześcijan i trzeba było odbijać tereny przez nich zajęte dla ratowania wyznawców Chrystusa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

A wystarczyło przeczytać ze zrozumieniem albo sprawdzić co znaczy słowo: koordynator?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
14 minut temu, Pieprzna napisał:

Już to omawialiśmy. Nie mówię, że to źli czy gorsi ludzie, ale w wielu rzeczach pobłądzili ustawiając sobie zasady pod wygodę człowieka i pęd do nowoczesności.

Pod wygodę człowieka i pęd nowoczesności a jak to się ma uwolnienia od postów ścisłych w Wigilię. Dziś żyje jeszcze pokolenie ludzi którzy jako dziecko jak dopuścili się "grzechu" i podjedli łakocie to wpierdziel dostali za łamanie zasad wiary. No sami sobie tego nie wymyślili tylko z ambony wykład do prostych głów szedł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Pod wygodę człowieka i pęd nowoczesności a jak to się ma uwolnienia od postów ścisłych w Wigilię. Dziś żyje jeszcze pokolenie ludzi którzy jako dziecko jak dopuścili się "grzechu" i podjedli łakocie to wpierdziel dostali za łamanie zasad wiary. No sami sobie tego nie wymyślili tylko z ambony wykład do prostych głów szedł.

Dziwię się, że nie widzicie różnicy w wadze zmian. Akurat post jeden dzień w roku tak was bulwersuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Dziwię się, że nie widzicie różnicy w wadze zmian. Akurat post jeden dzień w roku tak was bulwersuje ?

O to chodzi że post był a teraz go nie ma ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Gdzie dieta a gdzie filozofia małżeństwa ? W piątki też mogą znieść post od mięsa wprowadzając w to miejsce inne czyny pokutne do wyboru. A kto chce może nadal pościć. Dawniej były domy gdzie i we wtorki poszczono. 

We wtorki poszczono? Dlaczego wtorek? O tym nie słyszałem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
17 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

O to chodzi że post był a teraz go nie ma ?

Post to nie dogmat wiary tylko praktyka pokutna więc można zmieniać co do niego zasady.

 

10 minut temu, FAMME napisał:

We wtorki poszczono? Dlaczego wtorek? O tym nie słyszałem. 

Misiaczek mi prostuje, że w środę, ale uzasadnienia nie pamięta. Mi to było też nieznane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
14 minut temu, Pieprzna napisał:

Post to nie dogmat wiary tylko praktyka pokutna więc można zmieniać co do niego zasady.

 

Misiaczek mi prostuje, że w środę, ale uzasadnienia nie pamięta. Mi to było też nieznane.

Właśnie o środzie to słyszałem, a o wtorku nie. Ciekaw byłem tego bo może w Twoich stronach panuje inna tradycja. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
20 minut temu, Pieprzna napisał:

Post to nie dogmat wiary tylko praktyka pokutna więc można zmieniać co do niego zasady.

 

Misiaczek mi prostuje, że w środę, ale uzasadnienia nie pamięta. Mi to było też nieznane.

Antykoncepcja jakby nie patrzeć to też nie dogmat. Nauka idzie do przodu, to i z tym Kościół może się pogodzić za jakiś wiek :D, że zamiast jakiś metod naturalnych są również tabletki czy prezerwatywy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Jak myślicie, czy budowa płotu na granicy: Białoruś-Polska to jest dobry pomysł? 

I jak myślicie, kto za to zapłaci? Bo koszt budowy takiego płotu, jak wyliczają ekonomiści i eksperci, to będą miliardy złotych. 

Czy Unia Europejska na to przekaże środki? To ja Wam coś teraz powiem. 

Już, przyrodnicy, ekolodzy wystosowali pismo z Polski do Komisji Europejskiej w celu zatrzymania budowy tego płotu. 

A dlaczego? Ponieważ to zagrozi przyrodzie i ekosystemowi w Puszczy Białowieskiej. 

Wyobraźcie sobie, że powstanie taki, wysoki mur na granicy i zablokuje MIGRACJĘ zwierząt dzikich? To jest bardzo ważne, żeby zwierzęta mogły się w lesie i na polach przemieszczać. 

To, co PiS robi, to jest nie tylko bzdurne, ale i niebezpieczne dla przyrody. 

Tylko ten rząd jest głuchy na argumenty... 

Oni dbają tylko o swoje poparcie. Nie chcieli słuchać ekspertów z Rady Medycznej i teraz nie będą chcieli słuchać ekspertów z przyrody i ekologii. 

A i też jak powstał tam drut kolczasty, na granicy, to też zagraża to zwierzętom, gdyż widziałem na filmie, na YOUTUBE jak były poranione zwierzęta dzikie, które chciały przejść, czy to na polską, czy na białoruską stronę i się pokaleczyły. 

 

Czy to jest mądre? 

 

Inna kwestia, to, ani druty kolczaste, ani płot, nawet wysoki niewiele pomoże przed migrantami. 

 

Dlaczego? 

 

Ponieważ i tak ktoś znajdzie sposób, by płot przeskoczyć, na granicy, a tam jeszcze płynie rzeka BUG i "migranci" będą próbowali przepłynąć czymś rzekę, a tam nie da się postawić już żadnego płotu. 

Więc, sympatykom PiS-u się taki, drut i płot podoba, bo oni sobie nie zdają sprawy, że to jest zagrożenie dla przyrody, w Puszczy Białowieskiej. Tak jak w PiS sobie nie zdają sprawy albo nie chcą sobie zdawać sprawy. 

 

Dlatego moje zdanie jest takie, że: PŁOT to jest niedobry pomysł, a za to zapłaci nie kto inny, jak, BUDŻET PAŃSTWA. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Już to omawialiśmy. Nie mówię, że to źli czy gorsi ludzie, ale w wielu rzeczach pobłądzili ustawiając sobie zasady pod wygodę człowieka i pęd do nowoczesności.

 

A dlaczego się zapomina po co były te wyprawy? Że muzułmanie wycinali w pień chrześcijan i trzeba było odbijać tereny przez nich zajęte dla ratowania wyznawców Chrystusa.

W imię Chrystusa można było mordować? ?

Nawet Kościół za to przepraszał. 

Czarownice na stosie też palono w imię Chrystusa. 

Złe traktowanie kobiet również zgodne z naukami Chrystusa?

 

Kościół się zmienia I bardzo dobrze. 

Tylko szkoda, że tak powoli i nie rozróżnia nauk Chrystusa od wymyślonych przez ludzi zasad - często głupich zasad.

Gdyby Kościół mentalnie się nie zmienił dziś nie miałby wyznawców. No może samych fanatyków i to działających w podziemiu, bo byliby sądzeni za łamanie praw człowieka.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Z tego, co też wiem, to PiS chciał, żeby to Unia Europejska przeznaczyła środki na budowę płotu, na granicy, ale w Komisji Europejskiej raczej byli temu przeciwni. 

Owszem, mogli przeznaczyć jakieś środki na wyposażenie dla Straży Granicznej, ale nie na budowę płotu. 

Poza tym, pismo do Komisji Europejskiej w sprawie, zatrzymania budowy tego płotu, bo jest uzasadnienie, może pomóc w zaprzestaniu budowy płotu. 

 

Od początku byłem przeciwny powstaniu takiego płotu i nie dlatego, żeby nie powstrzymać ludzi, którzy chcą sie dostać do Niemiec i dalej, przez Polskę, ale właśnie z tego powodu, że to nie jest dobry pomysł, bo to będzie miało negatywne skutki. 

No ale, PiS to są: dranie i egoiści i oni mają na to: wywalone, że to będzie szkodziło przyrodzie. 

 

Tak samo było z wycinką Puszczy Białowieskiej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

 

 

Co jest ważniejsze dla ludzi, którzy popierają taki rząd? Czy te parę i marne złotych które dostają, czy dobro społeczeństwa i kraju?

O tym wszystkim już mówiliśmy więc nie ma sensu tego wałkować. Polacy są sprzedajni, bo biedni.

Politycy to złodzieje bo z tej samej biedy wyrośli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
17 minut temu, Miejscowy napisał:

Jak myślicie, czy budowa płotu na granicy: Białoruś-Polska to jest dobry pomysł? 

I jak myślicie, kto za to zapłaci? Bo koszt budowy takiego płotu, jak wyliczają ekonomiści i eksperci, to będą miliardy złotych. 

Czy Unia Europejska na to przekaże środki? To ja Wam coś teraz powiem. 

Już, przyrodnicy, ekolodzy wystosowali pismo z Polski do Komisji Europejskiej w celu zatrzymania budowy tego płotu. 

A dlaczego? Ponieważ to zagrozi przyrodzie i ekosystemowi w Puszczy Białowieskiej. 

Wyobraźcie sobie, że powstanie taki, wysoki mur na granicy i zablokuje MIGRACJĘ zwierząt dzikich? To jest bardzo ważne, żeby zwierzęta mogły się w lesie i na polach przemieszczać. 

To, co PiS robi, to jest nie tylko bzdurne, ale i niebezpieczne dla przyrody. 

Tylko ten rząd jest głuchy na argumenty... 

Oni dbają tylko o swoje poparcie. Nie chcieli słuchać ekspertów z Rady Medycznej i teraz nie będą chcieli słuchać ekspertów z przyrody i ekologii. 

A i też jak powstał tam drut kolczasty, na granicy, to też zagraża to zwierzętom, gdyż widziałem na filmie, na YOUTUBE jak były poranione zwierzęta dzikie, które chciały przejść, czy to na polską, czy na białoruską stronę i się pokaleczyły. 

 

Czy to jest mądre? 

 

Inna kwestia, to, ani druty kolczaste, ani płot, nawet wysoki niewiele pomoże przed migrantami. 

 

Dlaczego? 

 

Ponieważ i tak ktoś znajdzie sposób, by płot przeskoczyć, na granicy, a tam jeszcze płynie rzeka BUG i "migranci" będą próbowali przepłynąć czymś rzekę, a tam nie da się postawić już żadnego płotu. 

Więc, sympatykom PiS-u się taki, drut i płot podoba, bo oni sobie nie zdają sprawy, że to jest zagrożenie dla przyrody, w Puszczy Białowieskiej. Tak jak w PiS sobie nie zdają sprawy albo nie chcą sobie zdawać sprawy. 

 

Dlatego moje zdanie jest takie, że: PŁOT to jest niedobry pomysł, a za to zapłaci nie kto inny, jak, BUDŻET PAŃSTWA. 

Nie jeden a dwa płoty! A pomiędzy płoty wypuścić lwy i tygrysy. ? Aaa z tym Bugiem mnie zażyłe yyy sieci eee  piranie może piranie ?ale  niee bo zima zamarznie i uchodźca tup tup i już w naszym lesie. A tam drugi płot i lwy i tygrysy. Mamy to! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 minuty temu, Maybe napisał:

O tym wszystkim już mówiliśmy więc nie ma sensu tego wałkować. Polacy są sprzedajni, bo biedni.

Politycy to złodzieje bo z tej samej biedy wyrośli. 

No tak, ale i ta budowa płotu i tak może być zatrzymana, bo może nie być zgody Komisji Europejskiej, po sprzeciwieniu się ekologów i to nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. 

 

PiS zapewne będzie na to głuchy... No to będą następne kary finansowe dla Polski. 

 

Jeżeli, PiS się nie opamięta, to ten rząd będzie szkodził Polkom i Polakom. 

 

A głupi będą temu przyklaskiwali... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Miejscowy napisał:

Jeżeli, PiS się nie opamięta, to ten rząd będzie szkodził Polkom i Polakom. 

Jeżeli Unia się nie opamięta, to będzie szkodzić nie tylko Polakom ale i wszystkim Europejczykom ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...