Skocz do zawartości


Miejscowy

Ogólnie o polityce.

Polecane posty

Maybe
2 godziny temu, Miejscowy napisał:

I to jest w tym wszystkim... smutne... 

 

Żyjemy w kraju bezkarności... Nikt za nic nie odpowiada. 

 

Jeżeli, Naród polski się nie zmieni na lepsze, to w takim kraju będą żyły i przyszłe pokolenia. 

Oby tak nie było. 

 

W Polsce jest: Trybunał Stanu, który jest od karania nieuczciwych polityków i samego prezydenta. 

 

Ale to jest kpina w tym kraju, żeby w państwie prawa, w Unii Europejskiej nie można było ukarać PiS-u za swoje czyny... 

Taki kraj za coś takiego nie powinien przynależeć do Wspólnoty, bo to nie jest do zaakceptowania w Komisji Europejskiej. 

Każdy kraj, który stara się przystąpić do takiej WSPÓLNOTY, musi spełniać określone warunki, w tym: demokrację, praworządność i uczciwość rządów. 

Tego w Polsce już nie ma, dlatego Polska nie będzie się już liczyła w Komisji Europejskiej, choć, oficjalnie, we "Wspólnocie" może i Polska będzie, ale bez unijnych środków. 

Chyba że zakończą się rządy PiS... 

Ukarać można ale nikt tego się nie podejmie. 

 

 

Dziś widziałam, że rząd polski ogłosił na Twitterze kolejny sukces, pokazując że mamy tańszą benzynę niż Norwegia i Dania. Tyle że nie uwzględnił średnich dochodów Polaków a Norwegów i Duńczyków ??? ale właśnie tak mamią ludzi, a ci łykają że mieszkają w krainie mlekiem i miodem płynącej. Później zrobili zestawienie ekonomiści uwzglednoajac przecietne dochody i wyszło, że za roczny średni dochód Polak może kupić 65% mniej paliwa niż Norweg  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Merkana
2 godziny temu, Miejscowy napisał:

W Polsce jest: Trybunał Stanu, który jest od karania nieuczciwych polityków i samego prezydenta. 

 

Jest i co z tego skoro od 1997 roku nikt nie został postawiony przed Trbunałem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
22 godziny temu, Maybe napisał:

ZUS który teraz płacisz idzie na obecnych emerytów, a na twoja emeryturę będą płacić następne pokolenia, których jest coraz mniej w wieku produktywnym, a kilka mln wyemigrowało w dodatku. 

Wybacz, ale nie do końca wiesz o czym piszesz...
To o czym piszesz, to emerytalny system redystrybutywny (repartycyjny), który istniał w Polsce do roku 1998. Do tego właśnie czasu składki pracownika trafiały do wspólnej puli w ZUS (KRUS, czy ZER MSWiA), z której wypłacane były bieżące świadczenia dla osób, którym one przysługują w danym momencie. Gdy dany pracownik sam przeszedł na emeryturę, to jego świadczenia są wypłacane ze składek osób płacących je w danym momencie. Po śmierci emeryta jego świadczenie zostaje wstrzymywane, zaś suma składek wpłaconych przez tego emeryta, gdy jeszcze pracował kontynuuje cyrkulację  wypłacanych emerytur w systemie.

Obecnie po reformie emerytalnej z 1999 r. wszyscy ubezpieczeni posiadają w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych osobne konto, na które trafiają ich składki emerytalne. Pieniądze nie są inwestowane i nie podlegają dziedziczeniu. Zgromadzone kwoty są co roku waloryzowane o wskaźnik uwzględniający inflację i wzrost płac. Jest to 1 filar emerytalny. 2 filar emerytalny, tworzą subkonto w ZUS + konto w Otwartych Funduszach Emerytalnych (OFE). Są to elementy kapitałowego systemu emerytalnego, gdzie każdy gromadzi składki na swych kontach.

Obecnie w Polsce nie wydaje się już emerytur repartycyjnych opartych o stary system (tak zwane emerytury ze starego portfela). Wszystkie obecne emerytury są oparte o system kapitałowy, a dokładniej o system repartycyjno-kapitałowy, bowiem system repartycyjny, który pozwolił gromadzić środki na wypłatę emerytur, ze składek obecnie pracujących, nadal częściowo został podtrzymany.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
12 minut temu, contemplator napisał:

Wybacz, ale nie do końca wiesz o czym piszesz...
To o czym piszesz, to emerytalny system redystrybutywny (repartycyjny), który istniał w Polsce do roku 1998. Do tego właśnie czasu składki pracownika trafiały do wspólnej puli w ZUS (KRUS, czy ZER MSWiA), z której wypłacane były bieżące świadczenia dla osób, którym one przysługują w danym momencie. Gdy dany pracownik sam przeszedł na emeryturę, to jego świadczenia są wypłacane ze składek osób płacących je w danym momencie. Po śmierci emeryta jego świadczenie zostaje wstrzymywane, zaś suma składek wpłaconych przez tego emeryta, gdy jeszcze pracował kontynuuje cyrkulację  wypłacanych emerytur w systemie.

Obecnie po reformie emerytalnej z 1999 r. wszyscy ubezpieczeni posiadają w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych osobne konto, na które trafiają ich składki emerytalne. Pieniądze nie są inwestowane i nie podlegają dziedziczeniu. Zgromadzone kwoty są co roku waloryzowane o wskaźnik uwzględniający inflację i wzrost płac. Jest to 1 filar emerytalny. 2 filar emerytalny, tworzą subkonto w ZUS + konto w Otwartych Funduszach Emerytalnych (OFE). Są to elementy kapitałowego systemu emerytalnego, gdzie każdy gromadzi składki na swych kontach.

Obecnie w Polsce nie wydaje się już emerytur repartycyjnych opartych o stary system (tak zwane emerytury ze starego portfela). Wszystkie obecne emerytury są oparte o system kapitałowy, a dokładniej o system repartycyjno-kapitałowy, bowiem system repartycyjny, który pozwolił gromadzić środki na wypłatę emerytur, ze składek obecnie pracujących, nadal częściowo został podtrzymany.

 

 

No nie, część naszej składki nadal trafia na pokrycie emerytur obecnych emerytów z 19.52% aż 12.22% a 7,3 % na indywidualne

 

csm_f7d49b2c7e_c196ec1b4f.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
17 godzin temu, Żebrak napisał:

To przykre, że Słowianie wiecznie na końcu, ale takie są fakty. Prędzej kaktus mi na ręce urośnie niż któryś kraj słowiański chociaż na kilometr zbliży się do dobrobytu krajów, nazwijmy je, germańskich. To kwestia mentalności, niczego więcej.

Bzdura!

Gdyby nie plan Amerykański Plan Marshalla (Program Odbudowy Europy), to połowa Europy Zachodniej długo przypominała by Rumunię z jej powojenną biedą. Poza tym, kraje słowiańskie najbardziej ucierpiały na II Wojnie Światowej, a żadnej pomocy z znikąd nie dostały, w dodatku same były zdradzone przez USA i Wielką Brytanię, i wypchnięte w ręce sowieckiego komunizmu, który to przez lata rabował je doszczętnie. Jak kraj, który był rabowany przez 75 lat, ma się nagle sam wzbogacić przez 30 lat? Więc o jakiej Ty mentalności piszesz? Zobacz jaki strach na Niemcy padł, jak PiS podniósł pomysł zwrotu reperacji wojennych od Niemiec! A nam naprawdę bardzo dużo by musieli wypłacić, i to ich strasznie boli do dziś, i wolą tego tematu nie poruszać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
17 minut temu, Maybe napisał:

No nie, część naszej składki nadal trafia na pokrycie emerytur obecnych emerytów z 19.52% aż 12.22% a 7,3 % na indywidualne

 

csm_f7d49b2c7e_c196ec1b4f.png

Czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem? Przeczytaj mój post z 100 razy aż załapiesz... wyraźnie tam pisze, że mamy system emerytalny  repartycyjno-kapitałowy. [tzw. system mieszany] (60% - repartycyjny, i 40% - kapitałowy). Tyle że teraz składki pracownika nie idą do wspólnego wora, jak za PRL, tylko na indywidualne konta pracownika, - dlatego obecnie wypłacana emerytura nosi nazwę kapitałowej.

Ale z jednym masz rację... system oparty o składki pokoleniowe się wypalił i trzeba go zmienić. Zresztą powstał on w Niemczech w 1889 r. kanclerz Niemiec Otto von Bismarck wprowadził pierwszy na świecie system emerytalno-rentowy finansowany z obowiązkowych składek osób pracujących i pracodawców, czyli dokładnie taki sam jak aktualny fundusz rentowy oraz I filar systemu emerytalnego w Polsce. Obecnie Niemcy odchodzą od tego modelu ubezpieczenia emerytalnego, bowiem, społeczeństwo się coraz to bardziej starzeje, a nowe pokolenia mają niż demograficzny i pracowników jest coraz to mniej. Podobnie jest i w Polsce, gdzie w latach 1945-1960 mamy wyż demograficzny, który to później procentował w latach 1965 - 1980, zwiększając pulę osób pracujących, względem osób niepracujących. Obecnie trend ten  się odwrócił, i teraz więcej osób pobiera świadczenia, niż wpłaca składki. Dlatego ten system powinien być dawno już zmieniony.

Edytowano przez contemplator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
32 minuty temu, Maybe napisał:

Ukarać można ale nikt tego się nie podejmie. 

 

 

Dziś widziałam, że rząd polski ogłosił na Twitterze kolejny sukces, pokazując że mamy tańszą benzynę niż Norwegia i Dania. Tyle że nie uwzględnił średnich dochodów Polaków a Norwegów i Duńczyków ??? ale właśnie tak mamią ludzi, a ci łykają że mieszkają w krainie mlekiem i miodem płynącej. Później zrobili zestawienie ekonomiści uwzglednoajac przecietne dochody i wyszło, że za roczny średni dochód Polak może kupić 65% mniej paliwa niż Norweg  ?

Bo PiS i prezydent ich, stosują: propagandę, by ogłupiać naiwnych ludzi i swoich wyborców. 

 

Mądrzy i myślący w takie bzdury nie wierzą i się nabrać nie dadzą, bo mają swój rozum. 

A tego nikt takim ludziom nie odbierze. 

 

I to tylko od ludzi zależy, w społeczeństwie, czy będą się na to nabierali, czy będą mądrze myśleli. 

 

A np. teraz zaczęły się: Igrzyska Olimpijskie - zimowe w Chinach i Putin spotkał się z przywódcą Chin, ponieważ te, dwa kraje są Sojusznikami i się wspierają od chyba zawsze. 

Chiny popierają Rosję w polityce rosyjskiej, a z kolei czytam, że i ten "ciołek", polski prezydent też pojechał do Chin, na Otwarcie Igrzysk i też ma się tam spotkać z Chińskim prezydentem. 

On jest naiwny i myśli, że PRZYWÓDCA CHIŃSKI stanie po jego stronie i po stronie Polski, jak wiadomo, że nie... 

Chiński prezydent popiera prezydenta Rosji, a nie polskiego prezydenta. 

 

W ogóle, PiS, to jest "fanatyczny" rząd i to jest rząd zakłamany. 

 

Oni, niby tu tak krytykują: Rosję, Putina, Białoruś i Łukaszenkę, ale boją się tych przywódców. 

Manipulatorzy i ogłupiacze Narodu Polskiego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 minut temu, contemplator napisał:

Czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem? Przeczytaj mój post z 100 razy aż załapiesz... wyraźnie tam pisze, że mamy system emerytalny  repartycyjno-kapitałowy. [tzw. system mieszany] (60% - repartycyjny, i 40% - kapitałowy). Tyle że teraz składki pracownika nie idą do wspólnego wora, jak za PRL, tylko na indywidualne konta pracownika, - dlatego obecnie wypłacana emerytura nosi nazwę kapitałowej.

Nie, 12% z tyxh 19% idzie do wspólnego wora.

A ty nie umiesz pisać spokojnie tylko zaraz się unosić? Melisy się napij.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
51 minut temu, Maybe napisał:

Ukarać można ale nikt tego się nie podejmie. 

 

 

Dziś widziałam, że rząd polski ogłosił na Twitterze kolejny sukces, pokazując że mamy tańszą benzynę niż Norwegia i Dania. Tyle że nie uwzględnił średnich dochodów Polaków a Norwegów i Duńczyków ??? ale właśnie tak mamią ludzi, a ci łykają że mieszkają w krainie mlekiem i miodem płynącej. Później zrobili zestawienie ekonomiści uwzglednoajac przecietne dochody i wyszło, że za roczny średni dochód Polak może kupić 65% mniej paliwa niż Norweg  ?

Co do absurdów, to ja właśnie czytałem dziś artykuł, że od 1 stycznia 2022 PiS zmienił taryfikator mandatów, i gdzie m.in. jest mandat w kwocie 200 zł za brak karty rowerowej. Tyle że,... osoby do 9 roku życia nie muszą mieć tej karty, bo są pod opieką dorosłych,  natomiast karta rowerowa bezwzględnie przynależy się osobie od 10 - do 17 roku życia, i bez niej nie może się poruszać rowerem. Natomiast osoba od 18 roku życia w ogóle nie musi znać przepisów, ani posiadać karty rowerowej, by jeździć sobie rowerem! 

I teraz uwaga - osobie od 10 do 17 roku życia, za brak uprawnień kierowania rowerem w postaci karty rowerowej grozi mandat w kwocie 200 zł, - tyle że do 17 roku życia przepis ten jest martwy, bo dzieci do tego wieku mandatów nie płacą! Może te 200 zł mandatu zapłacić jedynie 17-stolatek, a jakby się odwołał do sądu i by przegrał, to grozi mu grzywna do wysokości 1500 zł. To już lepiej jest poczekać do 18 roku życia, bo wtedy karta rowerowa nie jest wymagana wcale! No i po co straszyć 10 letnie dzieci durnymi egzaminami i śmiesznym papierem bez wartości, jak można po prostu w programie edukacji szkolnej wprowadzić przeszkolenie z podstawowych zasad prawa drogowego co do rowerzystów - ale tego się u nas nie robi. To pokazuje jak oderwanych od życia debili mamy w sejmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
7 minut temu, contemplator napisał:

programie edukacji szkolnej wprowadzić przeszkolenie z podstawowych zasad prawa drogowego co do rowerzystów - ale tego się u nas nie robi

A od kiedy się tego nie robi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No a PiS się teraz dopiero "obudził", że trzeba coś zrobić z "drożyzną" i obniżyć AKCYZĘ i VAT. 

Inflacja już jest wyższa od dłuższego czasu w Polsce, a nawet w poprzednim roku już była wyższa, a oni teraz, za późno dopiero obniżyli te podatki, i to nie na kilka lat przynajmniej, a na parę miesięcy. 

Takie podatki w Polsce powinny być obniżone już kilka lat temu, i to nawet na stałe, a nie na parę miesięcy. 

 

Ale, gdyby PiS tak zrobił, to by potem płakali: "za co byśmy finansowali, chociażby 500 plus dla rodzin"? 

Bo nie oszukujmy się, podatek, AKCYZA i VAT to są najwyższe wpływy do budżetu i nawet nie duża obniżka tych podatków, na stałe, to by skutkowało rezygnacją z finansowania jakiegoś, politycznego programu, np. 500 plus. 

Ponieważ, każdy, duży wydatek z budżetu, kosztuje i na to trzeba pozyskiwać też duże środki. 

A być może, w całości albo prawie w całości, 500 plus jest finansowany z: VAT i AKCYZY. 

Gdyby obniżyli na stałe, to musieliby jakiś inny podatek podnieść jeszcze bardziej, bo komuś musieliby zabierać więcej. 

 

Fakt, teraz, dzięki tej obniżce AKCYZY chociażby, litr paliwa na stacjach paliw kosztuje mniej, o ileś tam groszy, ale to też i tak tanio nie jest, bo ponad 5 zł. litr paliwa kosztuje, i to też zależy na jakiej stacji paliw. 

No i VAT zerowy na niektóre tylko produkty, w sklepach, ale to nie była obniżka krajowa, tylko, unijna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Miejscowy napisał:

W Polsce jest: Trybunał Stanu, który jest od karania nieuczciwych polityków i samego prezydenta. 

No niby jest, ale jedni drugich nie będą skarżyć, bo jakby nie patrzeć każdy ma coś za uszami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
16 minut temu, Maybe napisał:

Nie, 12% z tyxh 19% idzie do wspólnego wora.

Zawsze szło do wspólnego wora, bo tak stworzony jest ten system. Tyle, że dawniej  szło to bezimienne, kto co ile dał, a dziś się to skrupulatnie zapisuje.

 

Zależy jak na to patrzeć...

Jeżeli by przyjąć te 19,52% składki pracowniczej jako 100% ogółu wpłacanej składki, to te 7,3% składek kapitałowych, które są w tym ogóle zawarte, daje jakieś 37,39% z ogółu tej składki, natomiast reszta (12,22% składki) to jakieś 62,61% z całości ogółu tej składki i tyle idzie do ZUS w I filarze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Miejscowy napisał:

ale to nie była obniżka krajowa, tylko, unijna

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Dziś widziałam, że rząd polski ogłosił na Twitterze kolejny sukces, pokazując że mamy tańszą benzynę niż Norwegia i Dania. Tyle że nie uwzględnił średnich dochodów Polaków a Norwegów i Duńczyków ??? ale właśnie tak mamią ludzi, a ci łykają że mieszkają w krainie mlekiem i miodem płynącej. Później zrobili zestawienie ekonomiści uwzglednoajac przecietne dochody i wyszło, że za roczny średni dochód Polak może kupić 65% mniej paliwa niż Norweg  ?

Dokładnie "średnie zarobki" no i siła nabywcza. Najważniejsze, że mamy najtańszą benzynę, aż się chce podjechać z jakimiś kanistrami (a nawet beczkami), bo nie wiadomo do kiedy ta "promocja" potrwa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
15 minut temu, Pieprzna napisał:

A od kiedy się tego nie robi?

A jeżeli nawet się i robi... to po co ta karta? I te śmieszne egzaminy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

No niby jest, ale jedni drugich nie będą skarżyć, bo jakby nie patrzeć każdy ma coś za uszami.

Więc, jeżeli nie spełnia taki SĄD swojej roli, to po co to jest w kraju? 

Trybunał Stanu, to jest nic innego, jak: SĄD, tyle od karania polityków i samego prezydenta. 

I mieści się w budynku, SĄDU NAJWYŻSZEGO, a wiadomo kto jest tam prezesem tego sądu? To jest Pani, Manowska, która być może popiera i sympatyzuje z PiS i z prezydentem. 

 

To jest: KOLESIOSTWO. 

 

Więc, oni nie będą swoich karali. 

 

Musiałby być, niezależny prezes Trybunału i Sądu Najwyższego od PiS, żeby tych pociągnięto do odpowiedzialności. 

 

My żyjemy w kraju bezkarności. 

 

Można kraść i robić inne rzeczy i nie ponosić kary. 

 

Ale to zwykłych ludzi nie dotyczy, tylko, sędziów niektórych i rządu. 

 

Sam Naród dał przyzwolenie na to, co teraz ma. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Miejscowy napisał:

a wiadomo kto jest tam prezesem tego sądu? To jest Pani, Manowska, która być może popiera i sympatyzuje z PiS i z prezydentem. 

A to Cię dziwi? Trzeba obstawić swoimi i można kręcić wałki. Swoją drogą jeden im się ze smyczy zerwał, niejaki Banaś. Ciekawe, jak jego "ugryzą", bo na razie dużo szczeka, a oni szukają "haków".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, contemplator napisał:

A jeżeli nawet się i robi... to po co ta karta? I te śmieszne egzaminy?

Eeech... Po to żeby dzieciak się nauczył. Myślisz, że skąd znam znaki i zasady ruchu? Z lekcji w 4 klasie podstawówki przygotowujących do karty rowerowej i z gimnazjum na motorower. Potem kurs w dorosłym wieku idzie łatwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 godziny temu, contemplator napisał:

Bzdura!

Gdyby nie plan Amerykański Plan Marshalla (Program Odbudowy Europy), to połowa Europy Zachodniej długo przypominała by Rumunię z jej powojenną biedą. Poza tym, kraje słowiańskie najbardziej ucierpiały na II Wojnie Światowej, a żadnej pomocy z znikąd nie dostały, w dodatku same były zdradzone przez USA i Wielką Brytanię, i wypchnięte w ręce sowieckiego komunizmu, który to przez lata rabował je doszczętnie. Jak kraj, który był rabowany przez 75 lat, ma się nagle sam wzbogacić przez 30 lat? Więc o jakiej Ty mentalności piszesz? Zobacz jaki strach na Niemcy padł, jak PiS podniósł pomysł zwrotu reperacji wojennych od Niemiec! A nam naprawdę bardzo dużo by musieli wypłacić, i to ich strasznie boli do dziś, i wolą tego tematu nie poruszać!

Nigdzie w swoim poście nie zaznaczyłem ram czasowych. O planie Marshalla też wspominałem w którymś moim poście. Naprawdę trudno w dwóch zdaniach zamknąć całą historię kontynentu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
51 minut temu, Pieprzna napisał:

Eeech... Po to żeby dzieciak się nauczył. Myślisz, że skąd znam znaki i zasady ruchu? Z lekcji w 4 klasie podstawówki przygotowujących do karty rowerowej i z gimnazjum na motorower. Potem kurs w dorosłym wieku idzie łatwo.

Żeby dzieciak się nauczył tych przepisów wcale nie są potrzebne żadne egzaminy. Tym bardziej, iż dokument je stwierdzający jest bezwartościowy i o niczym nie świadczy. Te śmieszne kursy organizowanie po szkołach to tylko farsa... ja na żaden kurs w szkole nie chodziłem, a też dostałem kartę rowerową jak wydawano świadectwa w czerwcu. Z drugiej strony znam dzieci co świetnie znają przepisy, a karty i tak nie dostały. Te egzaminy są tylko po to, by nauczyć je wdrażania do życia w świecie dorosłych, świecie przepisów i zasad, oraz dokumentacji i papierów na wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, contemplator napisał:

Żeby dzieciak się nauczył tych przepisów wcale nie są potrzebne żadne egzaminy. Tym bardziej, iż dokument je stwierdzający jest bezwartościowy i o niczym nie świadczy. Te śmieszne kursy organizowanie po szkołach to tylko farsa... ja na żaden kurs w szkole nie chodziłem, a też dostałem kartę rowerową jak wydawano świadectwa w czerwcu. Z drugiej strony znam dzieci co świetnie znają przepisy, a karty i tak nie dostały. Te egzaminy są tylko po to, by nauczyć je wdrażania do życia w świecie dorosłych, świecie przepisów i zasad, oraz dokumentacji i papierów na wszystko.

A może tylko po to, by przez chwilę poczuli się "ważni"?? To ma swój konkretny wymiar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Nigdzie w swoim poście nie zaznaczyłem ram czasowych. O planie Marshalla też wspominałem w którymś moim poście. Naprawdę trudno w dwóch zdaniach zamknąć całą historię kontynentu.

To może zacznij od tego jak to Słowianie przyleźli do Europy... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, contemplator napisał:

To może zacznij od tego jak to Słowianie przyleźli do Europy... ?

A wiesz, że to bardzo dobry pomysł? Zawsze interesowało mnie gdybanie, lub jak wolisz, historia alternatywna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
7 minut temu, Żebrak napisał:

A może tylko po to, by przez chwilę poczuli się "ważni"?

Ale w czym "ważni"? Przecież sami się okłamują... myśląc, iż karta rowerowa da im namiastkę jakby prawa jazdy u dorosłego.

Inna kategoria myśleniowa i inne zasady odpowiedzialności. Sam egzamin to niepotrzebny stres.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...