Skocz do zawartości


Dżulia

Odwracanie uwagi od spraw ważnych.

Polecane posty

Maybe
2 godziny temu, Miejscowy napisał:

A samotnym w Polsce i bez rodziny nie należy się od państwa nic. 

 

Ale zdrowi i samotni ludzie muszą sami zapracować na swoje utrzymanie. Nikt im za darmo niczego nie da. 

No tak dobrze to nawet na zachodzie nie ma 😂🤣😅🤤

 

A co chciałeś się utrzymać za 500 zł? 😂🤣😅

Już Ci pisałam, zazdrościsz to zrób dziecko i je wychowuje, posmakujesz tego miodu 😂🤣😅 

Myślisz, że byłby niż drmograficzny, gdyby to był taki miód - posiadanie dzieci? Każdy by rodził jak opętany, nawet faceci daliby sobie wszczepić macice 😂😅🤣😆😁

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe

Kto ma pszczoły ten ma miód, a kto dzieci ten ma smród.

 

Jest takie ludowe przysłowie Miejscowy 🤣 Spróbuj! A dostaniesz 500 zł i się za nie utrzymasz 🤭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
41 minut temu, Miejscowy napisał:

Bo PiS to by najchętniej chciał płacić tylko swoim i dla swoich wyborców. 

A ci, którzy na nich nie głosują, są już nie ważni. 

Ale ty napisałeś, że będą tak robić więc pytam w jaki sposób a nie czy coś chcą. Chodzi o możliwości. Więc nadal czekam na odpowiedź. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
50 minut temu, Maybe napisał:

Nie, nie było dobrze. Nie miałeś wtedy dzieci to nie wiesz z czym mierzyli się ludzie, rodziny. W dodatku lata 90 to dziki kapitalizm i duże bezrobocie, było bardzo ciężko. 

Pomoc socjalna? Jaka? Przyszli zobaczyli że mam pralkę i ładne meble i chuja dali, a ja nie miałam momentami co do garnka włożyć. Podobnie z rodzinnym. 17 zl za dużo w przeliczeniu na osobe w dochodach, no i niestety rodzinne mi nie przysługiwało. Wg państwa powinnam sprzedać meble i pralkę, żeby mieć na życie. A później chyba z tarą nad rzekę biegać. Taka to była pomoc państwa dla biednych - tak, bo wtedy byłam biedna.

 

No pierdolisz, bo większość rodziców jednak pracuje i płaci podatki.

Za to za PiS też nie jest dobrze. Nadal: bieda w niektórych rodzinach. Co z tego, że rodziny dostają po 500 zł. za PiS, jak ta kwota jest mniej warta? 

 

Poza tym zauważ jedną rzecz, że gdyby w Polsce były lepsze zarobki ( np. gdyby PiS zwiększył, konkretnie pensję dla zawodów państwowych: niektórzy nauczyciele, pracownicy socjalni i urzędnicy, to na tyle by zarabiali, że nie potrzeba by żadnego 500 plus. 

Bo rodzic pracujący od razu, na pensji miałby tyle, i to nawet więcej niż 500 zł. że byłby w stanie zapewnić utrzymanie dzieciom i rodzinie. Bo tak jest w większości krajów Europy zachodniej. 

O ile więcej, minimalnej pensji zarabiają w Niemczech, Holandii, Belgii i Danii, a ile mają takiej pensji w Polsce? Trzy krotnie wyższa pensja minimalna w tychże krajach, niż w Polsce. Polska jest daleko, z tyłu, jeżeli o płace minimalną. Gorzej tylko pod tym względem jest w Rumunii, Bułgarii i chyba na Litwie, no i na Ukrainie. 

No to jak wyżyć za minimalną pensję w Polsce? A wielu ludzi nie ma innej pracy i innego zarobku, tylko tę jedną pensję. 

Ja nie wspominam o rodzinach, gdzie mają lepsze zarobki i bardzo dobre zarobki. Są w stanie utrzymać rodzinę z pracy. 

Ale chodzi mi o bardziej biedne rodziny, których w Polsce nie brakuje. 

A ilu jest samotnych ludzi i biednych? I tak było za poprzednich rządów, i tak jest za obecnego rządu. 

Wiadomo, że z każdym rokiem albo co dwa lata pensja minimalna jest zwiększana, ale o ile jest zwiększana w Polsce? O 150 zł.? Co to jest 150 zł. na takie ceny jakie są w sklepach? Jak jest na Zachodzie Europy, a jak jest w Polsce? 

Poza tym, PiS "zdziera" z pracujących każdą złotówkę. Nawet jak coś podniesie na pensji, w minimalnej, to też zabiera z pensji: podatki i inne opłaty i na tym bogaci się budżet. A pracujący i tak z tego niewiele ma. I tak to jest właśnie w Polsce. 

Ceny obecnie idą w górę szybciej niż to, co biedni zarabiają. Inflacja szybciej się podnosi, niż to co biedni zarabiają. 

Rynek to: równoważy. 

Jaka jest teraz drożyzna w Polsce? Ile potrzeba tych pieniędzy, żeby wystarczyło? W Polsce jest wyzysk, na każdym kroku i zarabia się na biednych. 

Są różne, chciwe firmy na rynku ( jak "Orlen" i inne ), które się bogacą na biednych szczególnie. 

Jeżeli tak będzie dalej to w Polsce nie będzie nic dobrego, ani dla rodzin, ani dla samotnych i emerytów. 

 

Taka jest rzeczywistość. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Zamiast rozdawać tyle miliardów na społeczeństwo, co PiS robi, to mądrzej byłoby zwiększyć pracownikom pensję minimalną, konkretnie. Żeby ludzie wiedzieli za co pracują ciężko. 

Dla mnie: nauczyciel, policjant, urzędnik państwowy powinni zarabiać miesięcznie, co najmniej osiem tysięcy złotych, i to na rękę. Jak nie więcej. Wtedy mieliby na normalne życie. Bo na Zachodzie Europy takie pensję mają, pracując w takich zawodach państwowych. 

I byłoby z czego rodzinę utrzymać. 

Polska jest daleko, w tyle jeżeli chodzi o płacę minimalną i tak to też przedstawiają ekonomiści. 

Jak ktoś ma studia, ma wiedzę, to powinien być za to godnie wynagradzany. 

A jak jest w Polsce, w większości zawodów państwowych? Ile zarabiają początkujący nauczyciele w szkołach, a nawet i tacy, którzy mają już trochę lat pracy w tym zawodzie? Ile zarabiają pracownicy socjalni, w Ośrodkach Pomocy Społecznej, którzy robią coś dobrego dla społeczeństwa i pomagają biednym ludziom i rodzinom? 

Podobno to jest najgorzej opłacany zawód w Polsce: pracownik socjalny i społeczny. 

A jak trudną psychicznie muszą pracę, na co dzień wykonywać? 

A w policji to mają fajnie i lekko? A straży więziennej, to jest fajna i przyjemna praca, użerając się ze złodziejami i bandziorami skazanymi? 

To jest karygodne, żeby takim zawodom nie dać dobrych podwyżek na pensji... 

Byłyby na to środki, gdyby PiS był mądrym rządem i nie marnował miliardów na bzdury. 

Ale to są głąby i oni nie potrafią rządzić. 

 

Nie chcę obrażac, ale taka jest prawda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Miejscowy napisał:

Dla mnie: nauczyciel, policjant, urzędnik państwowy powinni zarabiać miesięcznie, co najmniej osiem tysięcy złotych, i to na rękę.

To znowu komuś będzie trzeba zabrać w podatkach żeby to sfinansować 🤷‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Gdyby PiS był mądrym rządem to by te dziesiątki, a nawet setki miliardów złotych przekazywał dla samorządów, żeby zwiększyły samorządy pomoc socjalną i społeczną dla potrzebujących. 

Dałoby się to zrobić, ale nie chcą tego zrobić. 

Bo w Polsce, pomoc społeczna jest na niskim poziomie i tak jest od lat. Pomagają na tyle, na ile mają na to środki. 

Jakby poprawić sytuację instytucji pomocy społecznej w Polsce, tak jak to jest na Zachodzie Europy, to każda, biedna rodzina i samotni, potrzebujący mieliby dobrą pomoc społeczną i socjalną. Nie potrzeba by żadnych, politycznych programów, jakie stworzył PiS. 

 

PiS łamie Konstytucję i prawo, a samorządy lokalne tego nie robią. 

Każdy samorząd lokalny ( w samorządach lokalnych przeważają politycy z PO, a nie z PiS ) musi się stosować do przepisów i prawa. 

Jeżeli chodzi o: pomoc społeczną, to każdy urzędnik socjalny nie może złamać prawa, bo by za to odpowiadał karnie. Musi się stosować do prawa i przepisów. 

I udzielając pomocy społecznej i socjalnej potrzebującym, musi to mieć kryteria dochodowe i na jakiejś podstawie mogą udzielić pomocy albo i nie udzielić. 

Zasiłki, zapomogi nie przysługują wszystkim. 

Trzeba coś wykazać i przedstawić, aby otrzymać taki zasiłek lub zapomogę. Bezpodstawnie nie mogą nikomu przyznać żadnego zasiłku. 

 

Były przypadki, gdzie niektórzy niesłusznie wyłudzali jakieś świadczenia socjalne, zasiłki i niesłusznie mieli przyznane. 

Jak to sprawdzili, to takie osoby musiały zwrócić, co do złotówki niesłusznie przyznane pieniądze do samorządów. A i takim urzędnikom socjalnym się też dostało za błąd, jaki popełnili. 

 

I tak to działa. 

 

Nikt nikomu niczego niesłusznie nie przyzna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
25 minut temu, Miejscowy napisał:

Zamiast rozdawać tyle miliardów na społeczeństwo, co PiS robi, to mądrzej byłoby zwiększyć pracownikom pensję minimalną, konkretnie. Żeby ludzie wiedzieli za co pracują ciężko. 

Dla mnie: nauczyciel, policjant, urzędnik państwowy powinni zarabiać miesięcznie, co najmniej osiem tysięcy złotych, i to na rękę. Jak nie więcej. Wtedy mieliby na normalne życie. Bo na Zachodzie Europy takie pensję mają, pracując w takich zawodach państwowych. 

A to kurwa niby skąd  by szło? Z nieba? Czy z budżetu. Weź Ty się chłopie zastanów co piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
3 minuty temu, Aco napisał:

A to kurwa niby skąd  by szło? Z nieba? Czy z budżetu. Weź Ty się chłopie zastanów co piszesz.

Człowieku, każda pensja dla zawodów państwowych jest tylko z budżetu państwa, a nie od prywatnych pracodawców w firmach. 

Ja mówiłem tylko o pracownikach państwowych. Pracownicy prywatni nie dostają, człowieku pensji z budżetu, tylko od prywatnych pracodawców. 

 

No i co Ty na to, chłopie??!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
42 minuty temu, Miejscowy napisał:

 

O ile więcej, minimalnej pensji zarabiają w Niemczech, Holandii, Belgii i Danii, a ile mają takiej pensji w Polsce? Trzy krotnie wyższa pensja minimalna w tychże krajach, niż w Polsce. Polska jest daleko, z tyłu, jeżeli o płace minimalną. Gorzej tylko pod tym względem jest w Rumunii, Bułgarii i chyba na Litwie, no i na Ukrainie. 

Jak PiS zaczął podnosić pensję minimalną, to przeciwnicy darli ryje (głównie ci młodzi) że im przez to zdrożeje hamburger w budzie z fast foodami, bo właściciel musi zaplacić więcej pracownikowi, a Ty teraz jako główny hejter pisiorów piszesz o podwyższaniu pensji minimalnej? To się w końcu zdecyduj co Ty chcesz, bo ja już nie ogarniam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 minuty temu, Miejscowy napisał:

Człowieku, każda pensja dla zawodów państwowych jest tylko z budżetu państwa, a nie od prywatnych pracodawców w firmach. 

Ja mówiłem tylko o pracownikach państwowych. Pracownicy prywatni nie dostają, człowieku pensji z budżetu, tylko od prywatnych pracodawców. 

 

No i co Ty na to, chłopie??!

Ale Ty wymieniasz zawody z budżetówki i chcesz im podnosić pensje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
5 minut temu, Aco napisał:

A to kurwa niby skąd  by szło? Z nieba? Czy z budżetu. Weź Ty się chłopie zastanów co piszesz.

I gdyby te dziesiątki, a nawet setki miliardów, jakie PiS "wywala" na swoje programy, na jakieś "zachcianki", na bzdury, przeznaczył na dobre podwyżki dla zawodów państwowych, to każdy taki pracownik państwowy zarabiały dobrze. 

Ja powiedziałem, co najmniej osiem tysięcy, jak nie więcej każdy pracownik państwowy w Polsce, w większości zawodów powinien zarabiać, żeby żył godnie. 

A nie zarabiają tyle, tylko dużo mniej. 

Nawet dyrektorzy w szkołach mają tylko chyba cztery tysiące pensji do ręki. 

Wiem, że leśnicy mają cztery tysiące pensji do ręki, plus oczywiście jakieś tam premie i dodatki. 

Coś wiem o Lasach Państwowych, bo pracowałem w lasach. 

Ale leśnicy to i tak mają dobrze i inni pracownicy w tej branży, bo firma im wszystko zapewnia: służbowe ubranie, wyposażenie, koszty za paliwo do samochodów. 

Także tam mają dobrze w tej branży. 

Dlatego dużo ludzi garnie się do pracy w Lasach Państwowych. 

 

Dla mnie to jest karygodne, żeby taka nauczycielka, policjant i pracownik socjalny pracował w takich zawodach za małe wynagrodzenie w Polsce. A tak jest w Polsce. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 minuty temu, Aco napisał:

Ale Ty wymieniasz zawody z budżetówki i chcesz im podnosić pensje.

A jak Ty byś pracował, człowieku w jakimś zawodzie państwowym i dostałbyś minimalną pensję za ciężką pracę, to jakbyś sie czuł? Nie czułbyś się poniżony, że nie jesteś dobrze wynagradzany za swoją pracę i ciężką pracę? 

Każdy chce lepiej zarabiać, za trudną pracę. Nie ma tak, że Ty lekko sobie pracujesz, mało robisz i za to płacą Ci sporo. 

Ale w zawodach państwowych, w większości takich zawodów w Polsce nie jest tak dobrze. 

Tam też ludzie ciężko pracują, nie rzadko z jakimś wysiłkiem, a mają tylko minimalną pensję. To jest nie tylko niesprawiedliwe, ale i nie godne. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
58 minut temu, Miejscowy napisał:

Za to za PiS też nie jest dobrze. Nadal: bieda w niektórych rodzinach. Co z tego, że rodziny dostają po 500 zł. za PiS, jak ta kwota jest mniej warta? 

 

Ale ja nie jestem zwolenniczką PiS ale nie uważam że 500+ jest czymś złym.

 Jest inflacja więc 500zl straciło na wartosci, ale gdyby tego nie było, byłoby jeszcze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
16 minut temu, Miejscowy napisał:

Człowieku, każda pensja dla zawodów państwowych jest tylko z budżetu państwa, a nie od prywatnych pracodawców w firmach. 

Ja mówiłem tylko o pracownikach państwowych. Pracownicy prywatni nie dostają, człowieku pensji z budżetu, tylko od prywatnych pracodawców. 

 

No i co Ty na to, chłopie??!

A prywatni właściciele myślisz że skąd mają wziąć? Oczywiście, że wrzuca to w ceny produktów i usług lub zwolnią kilka osób, a pozostali będą rypać za trzech. I tyle będziesz miał z podwyżki płacy, skoro ceny w sklepach wzrosną. Dlatego takich podwyżek płac minimalnych nigdy nie robi się raptownie ale stopniowo. No i nie, kiedy szaleje inflacja. Bo wtedy i przedsiębiorcy pójdą z torbami i pracy nie będzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Przed chwilą, Maybe napisał:

Ale ja nie jestem zwolenniczką PiS ale nie uważam że 500+ jest czymś złym.

 Jest inflacja więc 500zl straciło na wartosci, ale gdyby tego nie było, byłoby jeszcze gorzej.

No i właśnie o to mi chodzi, Droga Pani. 

 

500 zł. straciło trochę na wartości, przez inflację i przez wysokie ceny w sklepach. 

Więc, żeby zadowolić rodziny, to PiS musiałby podnieść, np. do: 1000 plus. Pytanie, z czego i za co, jak budżet ledwo się finansowo już trzyma? 

To byłoby o kolejne miliardy więcej na sam tylko ten program. A to by oznaczało jeszcze wyższe podatki od pracujących i firm i nowe podatki, żeby kogoś okradać. Bo nie da się inaczej podnieść świadczenia, nie zabierając innym więcej. 

A komu PiS zabiera najwięcej? Właśnie uczciwie pracującym i też samotnym, którym się nic od państwa nie należy. 

 

Ja mam znajomego u którego pracuję i on ma firmę budowlaną - jednoosobową. Tak mu dowalili w PiS podatek i składki, że jemu się już nie opłaca pracowac, bo niewiele z tego ma. I myśli o zamknięciu tej firmy i tak zrobi i już zrobiło wielu ludzi, którzy coś prowadzili. 

To jest: ograbianie ludzi z ciężkiej i uczciwej pracy i PiS tak robi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
21 minut temu, Aco napisał:

Jak PiS zaczął podnosić pensję minimalną, to przeciwnicy darli ryje (głównie ci młodzi) że im przez to zdrożeje hamburger w budzie z fast foodami, bo właściciel musi zaplacić więcej pracownikowi, a Ty teraz jako główny hejter pisiorów piszesz o podwyższaniu pensji minimalnej? To się w końcu zdecyduj co Ty chcesz, bo ja już nie ogarniam.

I zdrożało wam wszystko już w 2020 roku 😆 a wy się cieszyliście i biliście pisowi brawo. Bo akurat was to nie dotyczyło. Prawda? Nie ważne że tysiące rodzin musiała zaciskam pasa. Takie macie myślenie. Ale to komuś mówicie, że jest oderwany od rzeczywistości. To wy jej nie ogarniacie. Jak dzieci we mgle. 

Ja tam uważam, że węgiel powinien kosztować 5000 za tonę, to wtedy dotrze do was to gówno, co było już widoczne lata temu przy pierwszych podwyżkach. Życzę tego z całego serca :) 😀 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Miejscowy napisał:

Więc, żeby zadowolić rodziny, to PiS musiałby podnieść, np. do: 1000 plus. Pytanie, z czego i za co, jak budżet ledwo się finansowo już trzyma? 

Ale po co roztrząsasz coś czego nikt nie planuje? Może porozmawiamy też o wprowadzeniu lotów z Okęcia na Księżyc? Kto za to zapłaci?

I przypominam, że nie odpowiedziałeś jak się wypłaca pieniądze tylko zwolennikom PiSu 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 minuty temu, Maybe napisał:

A prywatni właściciele myślisz że skąd mają wziąć? Oczywiście, że wrzuca to w ceny produktów i usług lub zwolnią kilka osób, a pozostali będą rypać za trzech. I tyle będziesz miał z podwyżki płacy, skoro ceny w sklepach wzrosną. Dlatego takich podwyżek płac minimalnych nigdy nie robi się raptownie ale stopniowo. No i nie, kiedy szaleje inflacja. Bo wtedy i przedsiębiorcy pójdą z torbami i pracy nie będzie. 

Ale co innego jest wyższa pensja z budżetu dla pracowników państwowych, a co innego jest pensja wyższa dla firm prywatnych. 

A mi chodzi tylko o zawody państwowe i to rząd płaci pensje dla zawodów państwowych. Tu nie ma żadnego problemu, żeby w Polsce dobrze podnieść płace w zawodach państwowych. 

A nawet w sytuacji firm prywatnych, to gdyby nie takie podatki, jakie ten rząd dowala, to nie byłoby tak źle. 

Od pensji minimalnej w Polsce powinien być groszowy podatek. Żeby ludzie pracujący mieli z tego korzyść. 

A wracając do: zawodów państwowych to nawet nie powinno być tam pensji minimalnej. Od razu powinna być jakaś, średnia pensja albo jeszcze wyższa, bo są zawody państwowe naprawdę trudne, gdzie tam pracownicy zasługują na takie wynagrodzenie. 

Dobra płaca za szczególnie trudną prace i w niełatwych warunkach. 

Ale zawsze tak było, że ludzie różnie zarabiali, bo to zalezało od wykonywanej pracy. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

@Miejscowy lepiej że dają ludziom niż mieliby przewalić na kolejne rocznicę, ławeczki, mierzeje, pomniki i wybory których nie było, nie mówiąc o szczujni TVP i Kościele. To lepiej że ta kasa jest dla ludzi. Wszystkich ludzi. Bo inaczej by nikt własnych podatków nie zobaczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
6 minut temu, Maybe napisał:

@Miejscowy lepiej że dają ludziom niż mieliby przewalić na kolejne rocznicę, ławeczki, mierzeje, pomniki i wybory których nie było, nie mówiąc o szczujni TVP i Kościele. To lepiej że ta kasa jest dla ludzi. Wszystkich ludzi. Bo inaczej by nikt własnych podatków nie zobaczył.

A sobie dają najwięcej i kradną, ile wlezie... 

Ludziom to dają grosze. 

To znaczy rodzinom. Gdyby nie takie podatki i opłaty, jakie oni wprowadzili, to uwierz mi, że większość pracujących rodziców mieliby na pełne utrzymanie rodziny. 

To da się zrobić, ale oni nie chcą tego zrobić. 

Oni, poza 500 plus tyle przemarnowali miliardów, że to się naprawdę nie mieści w głowie... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
39 minut temu, Miejscowy napisał:

Człowieku, każda pensja dla zawodów państwowych jest tylko z budżetu państwa, a nie od prywatnych pracodawców w firmach. 

Miejscowy, takie małe pytanko mam a'propos tego wpisu. Jak myslisz, skąd jest kasa w budżecie państwa?🤔 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
24 minuty temu, Maybe napisał:

I zdrożało wam wszystko już w 2020 roku 😆 a wy się cieszyliście i biliście pisowi brawo. Bo akurat was to nie dotyczyło. Prawda? Nie ważne że tysiące rodzin musiała zaciskam pasa. Takie macie myślenie. Ale to komuś mówicie, że jest oderwany od rzeczywistości. To wy jej nie ogarniacie. Jak dzieci we mgle. 

Ja tam uważam, że węgiel powinien kosztować 5000 za tonę, to wtedy dotrze do was to gówno, co było już widoczne lata temu przy pierwszych podwyżkach. Życzę tego z całego serca :) 😀 

No kurwa najlepiej niech ludzie robią za miskę ryżu, a inni  będą się ich kosztem się bogacic👏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Dnia 7.11.2022 o 19:58, ***** *** napisał:

I w pierwszym odruchu pojmowania porządności szlag mnie trafił gdy dowiedziałem się o 500+, a po chwili zastanowienia przyszła refleksja, "jeszcze kiedyś będziemy dziękować Kaczorowi za te 500+", dlaczego? A no dlatego, że nikt na poziomie, logicznie myślący nie będzie się rozmnażał za 500 peelenów miesięcznie oprócz patologii, której notorycznie brakuje na fajki i coś mocniejszego, a to by znaczyło, że pis zachęca do produkcji mięsa armatniego bo pokój w Europie trwa już za długo i w końcu musi się skończyć, a na froncie ktoś musi ginąć.

LO matko i córko tak pesymistycznego scenariusza to już dawno nie słyszałam. 500 plus w samym założeniu nie jest złym programem, choć od początku było wiadomo, ze nie wpłynie na wyż demograficzny w Polsce. 
 

to jeszcze musiałaby być obowiązkowa służba wojskowa, bo wot to się tylko jedynie na granicy sprawdza i w walce z koronawirusem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Dnia 7.11.2022 o 12:20, Aco napisał:

Ja piszę o tym co obserwuję. Przypadki, że młodzież sięga po alkohol nie są niczym nowym. Uważam, że za moich czasów młodości częsciej sięgalismy po alkohol niż obecna młodzież. Teraz oni mają inne używki to raz, a dwa, że dużo mlodzieży z alkoholu rezygnuje. Kiedyś moja żona na szybko zalapała się do pracy w sklepie spozywczo-monopolowym u znajomych i to co opowiadała, to już wtedy problem kobiecego alkoholizmu był powszechny, ale to nie były młode dziewczyny, tylko właśnie kobiety po czterdziestce, które potrafiły przychodzić kilka razy po alkohol. Teraz też to widzę wchodząc do osiedlowego sklepu i chodząc po osiedlu, młodych dziewczyn z alkoholem nie spotykam, a starszych jest od groma i to nie tak, że one są samotne, bo dzieciaki już odchowane albo dorosłe. Nie wiem co się dzieje w klubach, bo tam może być zupełnie inaczej, ale jak od czasu do czasu wychodzimy wieczorem gdzieś na miasto to raczej my faceci częsciej jesteśmy napruci i nie trzymamy fasonu. 

To chyba wszystko zależy od perspektywy i tego, na co zwracamy uwagę. Młodych kobiet sięgających po alko tez jest sporo, ale to nie jest problem niskiego poziomu prokreacji w Polsce

 

no … faceci są napruci, bo kobiety sączą drinki kulturalnie na domówce 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...