Skocz do zawartości


Dżulia

Odwracanie uwagi od spraw ważnych.

Polecane posty

Pieprzna
16 minut temu, Dżulia napisał:

Jak prezydent podpisze Lex Czarnek, to będzie totalnie przechlapane. Zacznie się kontrola wg kryterium władzy i będzie sianie strachu wśród grona pedagogicznego i dzieci oraz młodzieży.

Ze steku odklejonych od rzeczywistości bzdur wybrałam to żebyś raczyła rozwinąć. Co ma kontrola nad zajęciami pozalekcyjnymi do siania strachu wśród grona pedagogicznego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dżulia
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Ze steku odklejonych od rzeczywistości bzdur wybrałam to żebyś raczyła rozwinąć. Co ma kontrola nad zajęciami pozalekcyjnymi do siania strachu wśród grona pedagogicznego?

Skoro w TV PiS o tym nie mówią, to uważasz za stek bzdur?

A więc po co rozwijać jak tego i tak nie pojmujesz. 

 

Dodam , że wcześniej nawet prezydentowi się nie podobał LEX Czarnek, a co teraz zrobi...? Podpisze lub nie.

Edytowano przez Dżulia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 minut temu, Dżulia napisał:

Skoro w TV PiS o tym nie mówią, to uważasz za stek bzdur?

A więc po co rozwijać jak tego i tak nie pojmujesz. 

 

Dodam , że wcześniej nawet prezydentowi się nie podobał LEX Czarnek, a co teraz zrobi...? Podpisze lub nie.

Czyli twierdzisz, że nie pojmuję czegoś czego nie znam? Yhm. Tak jak podejrzewałam powtarzasz jak papuga hasła tefałenowskie a konkretów brak. Gdybym uwierzyła tobie jak wygląda polska szkoła to jutro musiałabym zatrzymać dzieci w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
***** ***
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Czyli twierdzisz, że nie pojmuję czegoś czego nie znam? Yhm. Tak jak podejrzewałam powtarzasz jak papuga hasła tefałenowskie a konkretów brak. Gdybym uwierzyła tobie jak wygląda polska szkoła to jutro musiałabym zatrzymać dzieci w domu.

A Ty powtarzasz jak papuga poppapkę tvpisinfo; gdzie leży prawda?

LexCzarnek spowoduje permanentną indoktrynację i robienie dzieciom wody z mózgu już od najmłodszych lat.

Jeszcze tylko brakuje nam POLEXIT-u, trzeciej kadencji pis-u i będziemy mieli drugą Koreę Północną pod patronatem KK i Watykanu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
***** ***
44 minuty temu, Dżulia napisał:

Tylko bycie chrześcijaninem to nie obowiązek

Proszę Cię i wszystkich czytającopiszących zacznijcie odróżniać chrześcijan od katolików! Katolicy to nie chrześcijanie! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
***** ***
12 minut temu, Pieprzna napisał:

Gdybym uwierzyła jak wygląda polska szkoła to jutro musiałabym zatrzymać dzieci w domu.

I dobrze byś zrobiła, może dzieci myślałyby bardziej logicznie od mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
5 godzin temu, Aco napisał:

Poza tym problemów z dzietnością doszukiwał bym się w kwestiach ekonomicznych. Nie każdego stać na własne M, nie każdy ma bogatych rodziców i wiele rodzin najpierw próbuje się czegoś dorobić, a dopiero pózniej decyduje się na dzieci, często około 30 lat lub pózniej.

Kiedyś na innym forum ktoś wrzucił film jaka jest różnica w podejmowaniu decyzji o zakładaniu rodzinymiędzy ludźmi wykształconymi, a takimi, którzy żyją z zasiłków. W skrócie biedota kopulowala na potęgę, a inteligentni najpierw się kształcili, potem próbowali się dorobić majątku, a na końcu, jeśli dobrze pamietam, byli już na tyle starzy i zniechęceni do dzieci, ze zostali sami. 
 

oczywiscie żaden model nie odzwierciedla 100 procentowej prawdy, ale jednak tak to można zobrazować. W Polsce chyba największym problemem są warunki mieszkaniowe, ale może tez trochę służba zdrowia. W dzisiejszych czasach wiele kobiet zmaga się z problemami zdrowotnymi, ale leczenie nie jest jak w innych państwach na kasę chorych. Te refundowane wizyty oferowana z dużym opóźnieniem i nie zawsze są skuteczne. I nie chodzi o kontrowersyjne według PiS in vitro, ale np problemy z gospodarka hormonalna.

 

inna sprawa, to chyba tez zmiana mentalności. Kiedyś trzeba było szybko urodzić dziecko, wyjść za mąż i ci niedziela iść do kościoła 🙂 od kilkunastu lat ten trend się zmienia, a młodzi ludzie chcą studiować, podróżować czy stabilizować sytuacje materialna. To automatycznie tworzy lukę w statystykach demograficznych. I tego podejścia żadne 500 ani 1000 plus nie zmieni i PiS wiedział o tym od początku. Najlepiej jednak rozdaje się cudze i zadłuża się, jak się ma tylu debili żyrantów do dyspozycji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
25 minut temu, ***** *** napisał:

Ty powtarzasz jak papuga poppapkę tvpisinfo; gdzie leży prawda?

LexCzarnek spowoduje permanentną indoktrynację i robienie dzieciom wody z mózgu już od najmłodszych lat.

Konkrety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
***** ***
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Konkrety.

Mam wkleić wszystkie twoje wypowiedzi? Szkoda czasu i fatygi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
***** ***
25 minut temu, Amani napisał:

W skrócie biedota kopulowala na potęgę

I w pierwszym odruchu pojmowania porządności szlag mnie trafił gdy dowiedziałem się o 500+, a po chwili zastanowienia przyszła refleksja, "jeszcze kiedyś będziemy dziękować Kaczorowi za te 500+", dlaczego? A no dlatego, że nikt na poziomie, logicznie myślący nie będzie się rozmnażał za 500 peelenów miesięcznie oprócz patologii, której notorycznie brakuje na fajki i coś mocniejszego, a to by znaczyło, że pis zachęca do produkcji mięsa armatniego bo pokój w Europie trwa już za długo i w końcu musi się skończyć, a na froncie ktoś musi ginąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Tak więc to, co PiS rozdaje w swoich programach dla rodzin, ale także dla emerytów i innych grup ludzi, to już traci na wartości. Mniej się za te kwoty kupuje i to odczuwają ludzie, bo kupują i widzą ceny w sklepach. I to powoduje biedę, bo mniej się kupuje. Także, nie powiedziałbym, że "500 plus i inne programy, to jest jakiś sukces". To w PiS tak się chwalą, żeby ich wyborcy tak to widzieli. Ale nie jest prawdziwy obraz. 

Te "programy", które oni wymyślili i stworzyli, to już się osłabiają, a w przypadku takich programów, jak: mieszkanie plus i kolej plus, nie uda się tego utrzymać, bo nie będzie zwyczajnie na to środków w budżecie. Bo każdy taki program kosztuje i to nie jest za darmo. 

Jak budżet ledwo się trzyma, to z czego ma jeszcze finansować setki, a może tysiące miliardów na programy? 

PiS jeszcze, poza budżetem robi różne "machloje", łamiąc Konstytucję. 

Konstytucja zabrania zadłużania do pewnego progu kraju. A PiS to już przekroczył i oni nie patrzą na prawo i Konstytucję. 

Oni są przestępcami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
***** ***
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Co ma kontrola nad zajęciami pozalekcyjnymi do siania strachu wśród grona pedagogicznego?

To, że religii będą nauczali księża (wykwalifikowani funkcjonariusze po uczelniach watykańskich), a etyki katecheci po KUL-u, kiedyś te funkcje pełnili oficerowie polityczni i wierz mi, że było czego się bać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
***** ***
9 minut temu, ***** *** napisał:

I w pierwszym odruchu pojmowania porządności szlag mnie trafił gdy dowiedziałem się o 500+, a po chwili zastanowienia przyszła refleksja, "jeszcze kiedyś będziemy dziękować Kaczorowi za te 500+", dlaczego? A no dlatego, że nikt na poziomie, logicznie myślący nie będzie się rozmnażał za 500 peelenów miesięcznie oprócz patologii, której notorycznie brakuje na fajki i coś mocniejszego, a to by znaczyło, że pis zachęca do produkcji mięsa armatniego bo pokój w Europie trwa już za długo i w końcu musi się skończyć, a na froncie ktoś musi ginąć.

Nie muszę dodawać, że plan spalił na panewce bo patologia woli pić i się bawić niż rozmnażać, także tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
47 minut temu, ***** *** napisał:

Mam wkleić wszystkie twoje wypowiedzi? Szkoda czasu i fatygi.

A hahahaha, czyli to ja będę chodzić po tych szkołach z błogosławieństwem kuratora i indoktrynować dzieci? 😄

Co ja jeszcze robię w tym temacie 😄 Szukam jakichś cytatów do omówienia a wzamian dostaję takie teksty od ciebie i Dżulii. I niby kto ma więcej na opozycję zagłosować poza kodziarskim betonem? To, że mnie nie przekonacie to w miarę wiadomo, ale przy takiej argumentacji nie sądzę by ktoś z niezdecydowanych poczuł chęć ruszyć tyłek z kanapy w dzień wyborów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
42 minuty temu, ***** *** napisał:

I w pierwszym odruchu pojmowania porządności szlag mnie trafił gdy dowiedziałem się o 500+, a po chwili zastanowienia przyszła refleksja, "jeszcze kiedyś będziemy dziękować Kaczorowi za te 500+", dlaczego? A no dlatego, że nikt na poziomie, logicznie myślący nie będzie się rozmnażał za 500 peelenów miesięcznie oprócz patologii, której notorycznie brakuje na fajki i coś mocniejszego, a to by znaczyło, że pis zachęca do produkcji mięsa armatniego bo pokój w Europie trwa już za długo i w końcu musi się skończyć, a na froncie ktoś musi ginąć.

Czasami odnoszę wrażenie po waszych wpisach, że wszystkie dzieci poczęte po dojściu PiS-u do władzy urodziły się tylko w patologii a oświecona inteligencja na złość Kaczyńskiemu pozostaje bezdzietna 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
37 minut temu, ***** *** napisał:

To, że religii będą nauczali księża (wykwalifikowani funkcjonariusze po uczelniach watykańskich), a etyki katecheci po KUL-u, kiedyś te funkcje pełnili oficerowie polityczni i wierz mi, że było czego się bać.

Póki co świeccy katecheci mają pierwszeństwo, ale nie sądzę by mieli inny program niż ten płynący z uczelni watykańskich 😉 A księża od lat uczą religii i nadal będą jej uczyć. Chyba, że wiesz coś o planach wprowadzenia ich do nauczania no.geografii i fizyki 😄 Nic mi nie wiadomo by KUL był zamknięty dla innych specjalistów poza katechetami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 godziny temu, Pieprzna napisał:

Ja nie mówię, że to muszą być dziecioroby zamknięte w domu. Wystarczy, że będą miały więcej dzieci niż rdzenne Europejki. A potem mogą też poluzować wjazd dla tych bardziej ortodoksyjnych.

Wiesz to już państwo musi mieć głowę na karku i pewnych rzeczy wymagać. Np. nie tworzyć typowych dzielnic muzułmańskich, nie dawać im specjalnych przywilejów.  Muszą miec swiadomosc że  obce państwo daje im wiele udogodnien i mozliwosc pracy za dobre pieniadze, ale musza się też zasymilować. To już polityka państwa, bo dekli wśród nich zapewne też nie brakuje, jednak ci co są np. W Anglii muszą się asymilowac. W Berlinie moja córka mieszka blisko dzielnicy muzułmańskiej, ale tam dominują Turcy, wg mnie nie ma bezpieczniejszej dzielnicy po zmroku. Tam nie ma pijaków, ćpubów, nikt cię nie zaczepi, najwyżej zaprosi do sklepu czy knajpy. Pewnie dekle też bywają. Ale generalnie ci normalni są bardzo rodzinni, mają duży szacunek nie tylko do ojca ale u matki. W Berlinie ta dzielnica na pewno jest bardziej bezpieczna od ćpunskich terenow nad rzeką i kanałem, gdzie przewazają Niemcy. I żarcie dobre mają.

Z kolei w uk, w parkach, na plaży w ciepłe dni, w weekendy muzułmanie rozsiadają się na ziemi całymi grupami robią pikniki, bawią się z dziećmi, to całe ich rodziny plus znajomi - to bardzo powszechny widok. Oczywiście kobiety się nie rozbierają na plaży, ale pływają w morzu w tych burkach. Ale są specjalne do pływania i plażowania. 

 

Moja siostra jest też muzułmanką ale tu w Polsce. Ale ona nie nosi hidżabu ani burki. Jej córki - jedna tak, druga nie. U nich to wybór, czy kobieta chce nosić hidżab, czy nie. --------> a teraz przypomnij sobie co za pierdoly na mój temat i tego ze mam w rodzinie muzułmanów wypisywała Ewunia i czy jest normalna i dlaczego nazwać ją trollem, to mało. W związku z tym kiedyś bardzo często bywałam w Jordanii, całymi tygodniami.

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
***** ***
46 minut temu, Pieprzna napisał:

kto ma więcej na opozycję zagłosować poza kodziarskim betonem? To, że mnie nie przekonacie to w miarę wiadomo,

Wiadomo. Równie dobrze można byłoby przekonywać putina, że źle zrobił napadając na Ukrainę.

 

45 minut temu, Pieprzna napisał:

Czasami odnoszę wrażenie po waszych wpisach, że wszystkie dzieci poczęte po dojściu PiS-u do władzy urodziły się tylko w patologii a oświecona inteligencja na złość Kaczyńskiemu pozostaje bezdzietna 😊

 

41 minut temu, Pieprzna napisał:

Póki co świeccy katecheci mają pierwszeństwo, ale nie sądzę by mieli inny program niż ten płynący z uczelni watykańskich 😉 A księża od lat uczą religii i nadal będą jej uczyć. Chyba, że wiesz coś o planach wprowadzenia ich do nauczania no.geografii i fizyki 😄 Nic mi nie wiadomo by KUL był zamknięty dla innych specjalistów poza katechetami.

:) :) :)  śmieszy mnie ta twoja pisowska narracja, gdy kończą ci się rzeczowe argumenty zaczynasz szydzić, drwić, przesadzać i odwracać kota ogonem. Pamiętaj, że ironia i sarkazm to narzędzia ludzi którym zabrakło argumentów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 godziny temu, Miejscowy napisał:

I już jest Becikowe w Polsce. Są inne świadczenia socjalne na rodziny. To jest mało pomocy dla rodzin? 

Pomoc państwa dla rodzin powinna być minimalna, żeby nie rozleniwiać ludzi w rodzinie, a żeby rodzice pracowali i sami zarabiali na rodzinę. 

Państwo w żadnym kraju nie ma obowiązku utrzymywać rodzin na koszt państwa. 

Na utrzymanie rodziny trzeba samemu pracować. Tak jak samotni ludzie też musza się sami utrzymywać. 

Państwo w każdym kraju, oczywiście ma obowiązek wspierać rodziny, ale to nie może zastępować pracy i zarabiania na rodzinę. 

Poza tym żadna rodzina, nie tylko w Polsce nie dałaby rady utrzymać dzieci z samych pieniędzy państwa. 

Czy ktoś wyżyje dzisiaj za samo 500 zł. bez innych dochodów z pracy? Czy to jest możliwe?

Becikowe? Co to jest? Kasa na start. Nawet nie wiem ile wynosi. Ja się nawet na becikowe nie załapałam. Są jeszcze odliczenia od podatku. Na to się załapałam. I poza tym nie było nic. A wiesz ile kosztuje utrzymanie dziecka, opłaty za przedszkoke/ żłobek? 500+ to i tak jakaś tam mała część. 

No właśnie, nie da się z tego utrzymać dziecka,  to tylko dodatek. I dobrze, że państwo w ten sposób wspomaga rodziny. Na zachodzie też jest taka pomoc dla rodzin. Dla normalnych, niepatologicznych rodzin to super sprawa. A że patologia to wykorzystuje? Nie ma idealnego systemu.

Co najwyżej rodzinom osiągającym drugi próg podatkowy odebrałabym. Oni nawet nie zauważą, że mają na koncie 500 zł więcej. 

Można też zrobić tak, że patologia zarejestrowana w mopsie ale patologia miałaby wtedy ekwiwalent w darmowych przedszkolach, obiadach szkolnych, opłatach na wycieczki klasowe. Chcieć to móc.

Więcej pracowników musiałoby być w urzędach? Ano tak. Urzędnicy najniższego szczebla nie zarabiają milionów a panie w mopsie to już śmiech na sali. Już wiele lat temu twierdziłam, że nigdy nie pracowałabym w mopsie za takie pieniądze przy koniecznosci użerania się z patologią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
21 minut temu, ***** *** napisał:

śmieszy mnie ta twoja pisowska narracja, gdy kończą ci się rzeczowe argumenty zaczynasz szydzić, drwić, przesadzać i odwracać kota ogonem. Pamiętaj, że ironia i sarkazm to narzędzia ludzi którym zabrakło argumentów.

Napisał człowiek używający argumentu ośmiu gwiazd i widzący funkcjonariuszy kościoła w ustawie o szkole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
21 minut temu, Maybe napisał:

Można też zrobić tak, że patologia zarejestrowana w mopsie ale patologia miałaby wtedy ekwiwalent

Stary artykuł, ale dobrze opisuje jak to wygląda.

https://finanse.wp.pl/bony-zamiast-gotowki-z-500-kiedy-gmina-moze-zabrac-pieniadze-6111687053637761a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

A tak swoją drogą, to skoro młode Polki dają w szyję i to jest powód że nie rodzą dzieci, to myślę że powinno być na odwrót. Po pijanemu więcej dzieci się robi 😂🤣😅😆

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
***** ***
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Napisał człowiek używający argumentu ośmiu gwiazd i widzący funkcjonariuszy kościoła w ustawie o szkole.

A ty nie widzisz? Aż tak bardzo jesteś zaślepiona? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

To nawet nie wiedziałam. I to jest dobre. Bo ta kasa ma służyć dziecku.

A w mopsie znają większość patologii. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Tak jak podejrzewałam powtarzasz jak papuga hasła tefałenowskie a konkretów brak. Gdybym uwierzyła tobie jak wygląda polska szkoła to jutro musiałabym zatrzymać dzieci w domu.

Nawet nie odróżniasz ptaka od ssaka porównując mnie do papugi.

Nawet gdybyś uwierzyła to Tobie i tak odpowiada to co wyczynia PiS, szkoda więc czasu na wyjaśnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...