Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
BrakLoginu

Nowy rok szkolny na Nastroik.pl

Polecane posty



Przygnębiony
Mptiness
38 minut temu, BrakLoginu napisał:

@Mptiness ani myślała kończyć wakacji. Chciała się jeszcze bawić, skakać po drzewach, a nie przerabiać lektury.

No cała ja. Nawet ten jęzor się zgadza. Takim słodkim brojem byłam. :P A jak mi włosy pociemniały od tego czasu, hehe. :D

@BrakLoginu jestem pełna podziwu wobec pracy, którą włożyłeś w przygotowania do nowego roku szkolnego. Pewnie w te wakacje niewiele zdążyłeś odpocząć. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
51 minut temu, Mptiness napisał:

Takim słodkim brojem byłam.

:D

51 minut temu, Mptiness napisał:

Pewnie w te wakacje niewiele zdążyłeś odpocząć.

No wiesz... każdego dorwać z ukrycia, by mu zrobić zdjęcie. Najgorzej było z @RAWikiem, bo on za szybko się przemieszcza :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Dzięki, dokładnie taki zapał miałem pierwszego dnia w szkole  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głodny

Ja krwiste kanapki zawsze jadłem. Mięso w prawie każdej postaci a nie jakaś bio zdrowa zielenina. Se wypraszam ! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Dużo roboty "ktoś" w to włożył..!

Prawie-po_qsarrar.png

Podobny ja..ale zapomniał dodać,że zawsze miałem za ciężki tornister.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
52 minuty temu, Jacekz napisał:

Podobny ja..ale zapomniał dodać,że zawsze miałem za ciężki tornister.

Miałem pomagiera w zdobywaniu informacji i w sumie sam nie wiem kto komu pomagał. Przekazałem już mu Twoje uwagi. Zrobiłem mu zdjęcie, ale nie wiem co ta reakcja oznacza :P 

 

z24943220IH,Antoni-Macierewicz-nie-musi-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
15 godzin temu, słoneczna napisał:

Zajebiste są te moje różowe okulary, nadal je mam. :)

Czyli dobrze trafiłem, bo już się bałem, że może jednak fotografuję Twoją sąsiadkę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyganka

Pierwsza moja reakcja, to parsknęłam śmiechem... ?

Jeszcze na żadnym forum nie spotkałam się z takim wesołym przekazem obrazkowym, udał się temat, super, tylko ja nie zgadzam się na takiego łachmaniarza dyrektora szkoły, bo to żaden autorytet... ?

Wolałabym Ciebie Brak Loginu, ale przecież to to samo, więc wszystko jedno, bo ja tutaj tylko czytam...

Nie będę się uczyła (tupnęłam nogą) i basta... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
18 minut temu, cyganka napisał:

Pierwsza moja reakcja, to parsknęłam śmiechem... ?

Jeszcze na żadnym forum nie spotkałam się z takim wesołym przekazem obrazkowym, udał się temat, super, tylko ja nie zgadzam się na takiego łachmaniarza dyrektora szkoły, bo to żaden autorytet... ?

Wolałabym Ciebie Brak Loginu, ale przecież to to samo, więc wszystko jedno, bo ja tutaj tylko czytam...

Nie będę się uczyła (tupnęłam nogą) i basta... ?

Już poprosiłem o edycję kogoś z ekipy i wstawiłem Dyzia adekwatnego do jego sposobu bycia/życia :D
Ja na Dyrektora się nie nadaję, ale czekam, aż się posada w Toruniu zwolni i zastąpię niejakiego Pana Tadeusza :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Jaka ładna szkoła. Gratuluję pomysłu. Czy wehikuł czasu, który cofnie nas do tamtych lat już się rysuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, la primavera napisał:

Czy wehikuł czasu, który cofnie nas do tamtych lat już się rysuje?

Rysuje się, kiepsko to szło, więc wezwałem niezawodne posiłki :) 

patmat.jpg

Swoją drogą, to czy ktoś kojarzy i widział w akcji tych fachowców? :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
5 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Już poprosiłem o edycję kogoś z ekipy i wstawiłem Dyzia adekwatnego do jego sposobu bycia/życia :D

Ten pan wygląda i na dyrektora zielonej szkoły. Wycieczki, biwaki, lekcje w plenerze, więc mi to pasuje. Proponuję na początek wypad w góry, a po drodze wstąpimy do Piekła odwiedzić @RAW. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 15.09.2019 o 16:55, BrakLoginu napisał:

1 września forumowicze rozpoczęli rok szkolny i z tej okazji chciałem złożyć fotorelację.
Trochę to zajęło, bo trzeba było wykraść z prywatnych archiwów zdjęcia naszych szkrabów :D

 

szkola_witajszkolo1-620x350.jpg

 

Się zastanawiam, która to ja, zarówno z transparentem, jak i w tej trójce? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Mptiness napisał:

Ten pan wygląda i na dyrektora zielonej szkoły. Wycieczki, biwaki, lekcje w plenerze, więc mi to pasuje. Proponuję na początek wypad w góry, a po drodze wstąpimy do Piekła odwiedzić @RAW. :D

Taaa, ale jak w pewnym temacie (jego) bawiliśmy się dość głośno w kałuży, to wyszedł i mówiąc delikatnie nam pogroził palcem :P 

Oj będzie piekło w piekle :D 

1 minutę temu, Sisi napisał:

Się zastanawiam, która to ja, zarówno z transparentem, jak i w tej trójce? :D

Kombinuj maleńka, kombinuj :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Kombinuj maleńka, kombinuj :D 

Nie ma co kombinować. No nie ma mnie ani tu, ani tu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Sisi napisał:

Nie ma co kombinować. No nie ma mnie ani tu, ani tu ?

Tak sobie wmawiaj. Sam Antonio szpiegował i robił zdjęcia, a lepszego fachowca nie znajdziesz, no był jeszcze Rutkowski brany pod uwagę, ale on akurat nie miał czasu, bo układał sobie fryzurę :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

bo układał sobie fryzurę :P 

No i o te fryzury chodzi. Ani ułożenie, ani kolor ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Sisi napisał:

No i o te fryzury chodzi. Ani ułożenie, ani kolor ?

Następnym razem wrzucę do fotoszopa i będziesz miała tak:
images?q=tbn:ANd9GcQV3y-Bxu3VIlE0f74c76c

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Następnym razem wrzucę do fotoszopa i będziesz miała tak:
images?q=tbn:ANd9GcQV3y-Bxu3VIlE0f74c76c

Trochę więcej wzrostu, jaśniejszy i inny kolor włosów, płeć zmienimy, ubiór też. Co do okularów, to zależy. No i prawie cała ja :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Sisi napisał:

Trochę więcej wzrostu, jaśniejszy i inny kolor włosów, płeć zmienimy, ubiór też. Co do okularów, to zależy. No i prawie cała ja :D

To był tylko model, który zaprezentował co Cię czeka jak będziesz za dużo tutaj pyskować :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

To był tylko model, który zaprezentował co Cię czeka jak będziesz za dużo tutaj pyskować :P 

Hmmm, a kiedy ja tutaj pyskowałam? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Sisi napisał:

Hmmm, a kiedy ja tutaj pyskowałam? ?

Jeśli jeszcze coś takiego nie miało miejsca, to profilaktyczne informejszyn nie zawadzi :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Jeśli jeszcze coś takiego nie miało miejsca, to profilaktyczne informejszyn nie zawadzi :D 

Qrcze, jestem w szkole :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 736
    • Postów
      264 033
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      986
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kiziapl1999
    Najnowszy użytkownik
    Kiziapl1999
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
    • Nafto Chłopiec
      Drugi stadion zwiedzony, kupiona koszulka i breloczek 😁
    • Vitalinka nolog
      Tylko wziął narkozę i osłabił serce....te bijące za szybko, wykończone kawą.. I od tego są kobiety (Nafto ma) , by chronić mężczyzn przed głupimi pomysłami😑
    • Vitalinka nolog
      „Nie ma większej boleści, niżeli w nędzy przypominać sobie czas szczęśliwy” Dante Alighieri.😉
    • Vitalinka nolog
      Podpowiem Ci dwie dobre zasady życiowe:   1. Jak chcesz coś kupić,ale nie jesteś                 pewien: KUP, bo będziesz żałował 🙂 (no chyba, że jesteś jakimś zakupoholikiem to wtedy ta zasada Cię nie dotyczy🙃).   2. Jeżeli masz jakąkolwiek, choćby najmniejsza, wątpliwość co do jakości jedzenia (chociażby miało długa datę ważności, powinno być świeże, zostało podane w najdroższej restauracji itp.) WYRZUĆ/ NIE JEDZ 🙂
    • Vitalinka nolog
      On ogląda oczami wyobraźni...😄🙃 Te dołki Nomady i Twoje wydmy😜   Spoiler tylko dla KJS! Nikt inny nie czyta!    
    • Vitalinka nolog
      Pewnie,że może, jak i ojciec, szef, nauczyciel i ogólnie każdy człowiek. Od takich ludzi trzeba jak najszybciej uciekać.
    • Vitalinka nolog
      Spokojnie, nikt nie czuje do nikogo nienawiści, ani tym bardziej nie chce nikogo zabijać, to zwykła opinia i stwierdzenie faktu. Nie uda za tym nienawistne uczucia, gdyż jestem przeciw agresji i wojnom🙂
    • Vitalinka nolog
      Jak? Jak to z góry i z boku będzie widać... Przecież leży się poziomo, do wydmy będą nogi😄
    • Astafakasta
    • Astafakasta
      czasem matka może być tyranem chyba nawet
    • KapitanJackSparrow
      obroć ją do wydmy 🙃
    • KapitanJackSparrow
      sloneczne okulary?  plażing? 👋
    • Aco
    • LadyTiger
      Jakiego tyrana, chyba nie amerykańskiego 
    • Astafakasta
      To się nazywa zbiorowa odpowiedzialność. 
    • Vitalinka nolog
      O tamtej porze?😯 Piję teraz☺️ Drugą🤗 ☕☕ ...bo potrzebuję🙃     🙂
    • Vitalinka nolog
      Ale wtedy widać pupę🙃
    • KapitanJackSparrow
      schować...chyba ty 😁 i inne tobie podobne z wyłączeniem tzw desek 😁
    • Vitalinka nolog
      Życzę Ci aby tak było🙂❤️
    • Vitalinka nolog
      On cały jest paskudny🤢
    • Vitalinka nolog
      To są powstania, obrona konieczna przed oprawcą.
    • KapitanJackSparrow
      może powinnaś sporządzić notatkę z notatek aby się połapać 
    • george
      Kobieta z ałtajskiego kraju opisała co dane było jej zobaczyć podczas chwilowego odejścia po operacji: "... W pewnym momencie bardzo się dziwiłam, poczułam, że lecę na wysokości.  Znalazłam się nad moim miastem Barnułem,  a potem zrobiło się ciemno i ciężko. Trwało to długo. Tu pokazywano mi miejsca, gdzie niegdyś bywałam w młodości.  Na czym leciałam, nie wiem, na powietrzu czy na obłoku, wyjaśnić nie potrafię.  Dzień był pochmurny, potem zrobiło się jasno.  Doleciałam do jakiejś osady.  Zamiast ulicy była tam aleja,  ale dalej było widać piękne drzewa,  a na nich bardzo piękne liście różnych kolorów.  Między drzewami były nowiutkie domki, w których nikogo nie było, a na nich przepiękna trawa. Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? . Kto tu mieszka ? A potem patrzę,  niedaleko idzie niewysoka,  piękna kobieta w długim białym odzieniu i złocistej pelerynie i w koronie, a za Nią chłopiec,  który rzewnie płacze i o coś ją prosi. Kiedy ona zbliżyła się do mnie, chłopiec upadł do jej nóg i znowu zaczął o coś ją prosić, lecz ja nic z tego nie rozumiałam.  Chciałam ją zapytać gdzie ja jestem? Ale ona podeszła do mnie, przystanęła, złożyła ręce na piersi i patrząc w niebo powiedziała: „ Boże gdzie ją umieścić ?”.  Ja zadrżałam mocno, gdyż zrozumiałam że umarłam, a dusza moja znajduje się w niebie, ciało zaś zostało na ziemi. Natychmiast pomyślałam, że mam dużo grzechów i przyjdzie mi za nie teraz odpowiedzieć. Widziałam jak ona Królowa doszła do dużych wrót, które składały się ze splotów warkoczy, o linii ukośnej, o niewypowiedzianej piękności.  Jasność od nich biła tak wielka, że trudno ją opisać. Podeszła do nich Królowa Niebios, a one same się otworzyły.  Weszła do środka, do jakiegoś ogrodu.  Ja zostałam w miejscu, gdzie stałam. Obok mnie stał Anioł, który nie pokazywał swojej twarzy.  A kiedy przyszła Królowa Niebios, powiedział Bóg do Niej: „Pokaż jej to miejsce”.  A wten czas podniosła ona  zasłonę czyśćca  i po lewej stronie zobaczyłam  przestrzeń pełną czarnych, osmolonych ludzi, podobnych do szkieletów. Była ich wielka niezliczona ilość. Bił od nich straszny smród.  Z ich wyschniętych gardeł, wydobywał się jęk proszący o picie,  lecz nie podaje im nikt ani kropli wody. Królowa Niebios wskazała na tych czarnych ludzi i powiedziała do mnie: „I u was w ziemskim raju jest droga Miłosierdzia.  Nawet ta woda której tak tu potrzebują.  Dawajcie ludziom jałmużnę, ile kto z was może, ze szczerego serca.    A u was jest też nie tylko dużo wody, ale wszelkich innych dostatków. Należy starać się wspomagać potrzebujących,  szczególnie tą wodą,  która może ugasić pragnienie niezliczonej rzeszy meczących się tu ludzi. Dobrodziejstwa tego, niewyczerpane zasoby zawierają znajdujące się u was morza i rzeki np. Jordanu.  Jak powiedział Pan Bóg w Ewangelii.  Jeśli kto poda szklankę wody spragnionemu w imię Moje, otrzyma nagrodę. "... I  znów  doznałam męczarni jeszcze większych niż te,  które widziałam na początku, gdyż poczułam to samo co cierpieli ci ludzie.... Wtedy ponownie zjawiła się Matka Bożą i zrobiło się jasno... Dusze zwróciły się ku Królowej Niebios: „Nie zostawiaj nas tu matko,  tyle się męczymy,  wody nie ma ani kropli, a  upał nieznośny”.  Płaczą gorzkimi łzami. " Matka Boża także płacze razem z nimi  i mówi: „Żyliście na ziemi i nie uznawaliście,  nie prosiliście pomocy,  nie kajaliście się zpowodu waszych niewierności,  nie modliliście się do Syna Mojego i do Boga.   A ja przecież nie mogę przekroczyć woli Ojca Niebieskiego ani jego sprawiedliwości i dlatego nie mogę wam tu pomóc i prosić za wami”. Potem zaczęłyśmy się podnosić. Ci, którzy byli w upale czyśćca , zaczęli głośno krzyczeć; „Nie zostawiaj nas Matko Boża!”. I znów nastąpiła ciemność , wyszłam z czyśca, stanełam na  platformie. Królowa Niebios tak samo złożyła ręce na piersiach i zawołała do Boga: „Jak mam z nią postąpić, gdzie dać?”. A Bóg odpowiedział: „Puść ją na ziemię ... " " ... Królowa powiedziała do mnie: „Stawaj prawą nogą i idź na przód, i idź tak do ostatniej. Zawsze prawą nogą na przód, a lewą przystawaj”. I tak szłam Matka Boża szła obok mnie. Gdy podeszłyśmy do ostatniej , za nią była przepaść.  Królowa Niebios mówi: „Spuszczaj prawą nogę, potem lewą”. Powiedziałam: „Boję się upaść”. Ona powiedziała: „Tak trzeba!” — „A czy się nie zabiję? ” – „Nie, nie zabijesz się”. I dała mi warkocz do prawej ręki. Wstrząsnęła – a ja poleciałam na ziemię... A kiedy dusza moja z powrotem weszła w ciało  w kostnicy – ja tego nie wiem,  tylko odczuwam bardzo zimno.  Mocno podciągnęłam kolana, przycisnęłam do łokci.  Otworzyłam oczy i wszyscy, pracownicy to zobaczyli  w kostnicy ze strachu uciekli. Widzę, że leżę na boku, a kiedy mnie kładli, to na byłam  plecach.  Gdy ci, którzy pozostali jeszcze w trupiarni zobaczyli, że leżę zgięta, przestraszyli się i też uciekli. Potem przyszli dwaj sanitariusze i dwóch lekarzy.  Zażądali oni, aby natychmiast przenieść mnie do sali szpitala. Zebrało się mnóstwo lekarzy, zaczęli ogrzewać moje ciało. Działo się to 23 lutego 1965 roku o godzinie 4.00. Na moim ciele było osiem szwów – trzy na piersiach, pozostałe na rękach i nogach.  Kiedy mnie rozgrzali, otworzyłam oczy i za dwie godziny zaczęłam mówić.  Stopniowo przychodziłam do siebie.  Odżywiano mnie sztucznie.   Na dwunasty dzień dostałam śniadanie.  Były bliny ze śmietaną i kawa. Powiedziałam, że jeść tego nie będę.  Krzyczeli na mnie.  Wszyscy na sali zwrócili na mnie uwagę.  Natychmiast przybiegli lekarze i pytali dlaczego nie chcę tego . Odpowiedziałam krzykiem: „Dzisiaj jest piątek, niepostnych posiłków jeść nie będę" ... . . Potem zebrało się dużo lekarzy i ludzi, a ja wszystkim opowiadałam, co widziałam i słyszałam, a najważniejsze jest to, że mnie teraz nic nie boli, a miałam przecież raka. Przychodziło do mnie dużo ludzi, a ja opowiadałam wszystkim i pokazywałam moje rany. Milicja zaczęła odpędzać ode mnie tłumy ludzi, a w końcu przewieziono mnie do innego szpitala. Na drugi dzień położyli mnie na stół operacyjny. Główny lekarz Walentyna Wasiliewna Plabiewa zdjęła klamry, odkryła brzuch i powiedziała: „Dlaczego kroili człowieka? Ona ma wszystko zdrowe”. Przyszli lekarze, którzy robili pierwszą operację.  Ze zdumienia mówili: „Gdzie ta choroba, w niej wszystko było zgniłe, a teraz zdrowe”. Między innymi pytano mnie: „Klawa, czy coś cię boli?”. Powiedziałam, że nie.  Lekarze biegali po sali jak nieprzytomni,  ze strachu brali się za głowy,  załamywali ręce, bledli.  Powiedziałam,  że Pan Bóg objawił swoją moc, po to,  abym żyła i mówiła innym,  że nad nami istnieje moc Najwyższego.  Po opuszczeniu szpitala natychmiast poszłam do Miejskiego Komitetu Partii i oddałam legitymację.  Mając 40 lat przy pomocy Królowej Niebios odzyskałam zdrowie i z miłości do Boga Najwyższego, chodzę do Kościoła i staram się prowadzić życie po chrześcijańsku.  Chodzę po dworcach,  pociągach i opowiadam wszystko,  co mnie się przydarzyło,  a Bóg mi we wszystkim pomaga. - A Ustizima Klawdij, Ałtajskij kraj gm. Barnauł (Zachodnia Syberia), ul. Krupskoj nr 96.  
    • Nafto Chłopiec
      Będąc w sklepie sportowym biłem się z myślami żeby kupić koszulkę Reprezentacji Hiszpanii, ale nie kupiłem. Teraz żałuję 😅
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...