Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Paulina68904

Nie mogę zdac prawa jazdy

Polecane posty

Paulina68904

Nie potrafię zdać praktycznego egzaminu na prawo jazdy. O ile teoria poszła gładko, bo za pierwszym razem; o tyle praktykę oblałam już 5 razy (+jedne egzamin przegapiłam przez własną głupotę) Łącznie wydałam pieniądze na 6 egzaminów... zaczynając od początku. W pierwszym podejściu nie ustawiłam się dobrze do lewej strony na drodze jednokierunkowej (2 razy) - po egzaminie. Za drugim podejściem nie wyszedł mi łuk (co nigdy wcześniej sie nie zdarzało na naukach jazdy) - po egzaminie. Trzecie podejście: przekroczenie prędkości na mieście - egzamin zakończony. Czwarty egzamin "przegapiłam".. -140 zł. Piąty : Nie ruszyłam pod górkę (również mi sie to nie zdarzyło nigdy wcześniej). I dziś... wymusiłam pierwszeństwo, ponieważ sygnalizacja świetlna była zepsuta. O ile w poprzednich egzaminach stres mną władał i nie myślałam racjonalnie, to teraz byłam opanowana i gotowa zdac.. niestety znowu nie wyszło. Nie wiem już gdzie leży problem.. brałam dodatkowe jazdy, uczyłam się przepisów po kilka godzin dziennie A to nadal nie pomaga... jestem totalnie załamana i brakuje mi chęci do życia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


SteelRat

Ewidentnie w... zapominalstwie. W pierwszym podejściu zapomniałaś, że jedziesz jednokierunkową, drugie zjadł Cię stres, w trzecim typowe nie spoglądanie na licznik, czwarty znów zapomniane, a szósty raz znów zapominalstwo, przecież to że sygnalizacja była zepsuta widać z kawałka, to znów zapomniałaś spojrzeć na znaki (lub, jeśli ich nie było - o regule prawej ręki).

 

A skoro tak, to zapewne powodem roztargnienia jest stres i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Po prostu nie czujesz się pewnie za kierownicą;  stąd stres.

A może by zmienić sposób robienia prawa jazdy w Polsce? Np. na podobny do tego, jaki jest w Australii: po kursie albo i bez (jak wolisz) zdajesz egzamin teoretyczny - i możesz jeździć po drogach, ale tylko z osobą, która ma prawo jazdy, z ograniczoną prędkością, bez możliwości przewożenia dzieci i odpowiednio oznaczonym samochodem. Dopiero po np. pół roku  możesz przystąpić  do egzaminu praktycznego, obeznana z jazdą, pewniejsza swoich umiejętności, w mniejszym stresie. Komu by to przeszkadzało (oprócz instruktorów, którzy mniej zarobią na dodatkowych jazdach)?...

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Ludzie, a kto powiedział, że prawo jazdy jest niezbędne do życia. Nie idzie Ci to odpuść, czujesz, że to nie Twoja działka to odpuść.

Po, co się tak stresować i męczyć no chyba, że chcesz dofinansowywać WORD-y i czy instruktorów.

Rób to, co lubisz i czujesz się w tym dobrze. Prawo jazdy, to nie awans społeczny, że musisz go mieć bo inaczej jesteś wykluczona lub gorsza od reszty społeczeństwa.

 

46 minut temu, aliada napisał:

A może by zmienić sposób robienia prawa jazdy w Polsce? Np. na podobny do tego, jaki jest w Australii: po kursie albo i bez (jak wolisz) zdajesz egzamin teoretyczny - i możesz jeździć po drogach, ale tylko z osobą, która ma prawo jazdy, z ograniczoną prędkością,

 

--------------------------------------------------------bez możliwości przewożenia dzieci-------------------------------------------------------------------

 

i odpowiednio oznaczonym samochodem. Dopiero po np. pół roku  możesz przystąpić  do egzaminu praktycznego, obeznana z jazdą, pewniejsza swoich umiejętności, w mniejszym stresie. Komu by to przeszkadzało (oprócz instruktorów, którzy mniej zarobią na dodatkowych jazdach)?...

Czy to znaczy, że narażanie innych dzieci jest ok!

Swoich dzieci zabrać do samochodu nie możesz, ale jak rozjedziesz na pasach inne, czy walniesz swoim autem w inne w którym będzie jechać ciężarna mama  z bliźniakami na tylnym siedzeniu to już w porządku.

Czy uważasz, że to dobra droga i kierunek zmian.

 

Osobiście jestem za zniesieniem jakichkolwiek wymogów i przeszkód prawnych uniemożliwiających kierowaniem czymkolwiek nawet samolotem. Ale jednocześnie za zaostrzeniem kar za skutki wypadków. Ilość kierowców spadłaby drastycznie, ubyło by zagrożeń, ludzi którzy nie umieją jeździć a tylko posiadają uprawnienia wydane za 10 czy 20 podejściem. To są zagrożenia.

Każdy przedsiębiorca, czy firma mogłaby żądać od osoby, którą chce zatrudnić zrobienia kursu i zdania egzaminu w celu zapewnienia najwyższego poziomu usług. I mówię tu o faktycznej poprawie, a nie fikcji jaka jest za sprawa nagrywania rozmów telefonicznych aby usługa mogła mieć "wysoki" poziom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
5 godzin temu, Paulina68904 napisał:

Nie wiem już gdzie leży problem.. brałam dodatkowe jazdy

Tylko nie wykupuj tych dodatkowych godzin w tej szkole jazdy w której się uczyłaś. Znam przypadek, że dziewczyna też ciągle oblewała, a gdy zmieniła instruktora to zdała bez problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 godzinę temu, alan napisał:

Czy to znaczy, że narażanie innych dzieci jest ok!

Swoich dzieci zabrać do samochodu nie możesz, ale jak rozjedziesz na pasach inne, czy walniesz swoim autem w inne w którym będzie jechać ciężarna mama  z bliźniakami na tylnym siedzeniu to już w porządku.

Myślę, że osoba, która samodzielnie wyjeżdża na drogę krótko po zdaniu egzaminu za siódmym czy dziesiątym podejściem, ma większe szanse, żeby w nie walnąć. I w ogóle stwarza większe zagrożenie na drodze.

 

W USA z kolei nawet nie trzeba zdawać teorii, żeby prowadzić  samochód z trzeźwą, dorosłą i mającą prawo jazdy osobą obok ciebie. Jeździć uczą nastolatków najczęściej rodzice, co jest uważam normalne i naturalne. Żeby dostać prawo jazdy wystarczy zdać egzamin. Nie wydaje mi się, żeby Amerykanie jeździli gorzej niż Polacy, choć nas przed wyjechaniem na drogę broni armia urzędników. Może nie dorośliśmy do takiej wolności po prostu, nie wiem.

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
1 minutę temu, aliada napisał:

Myślę, że osoba, która wyjeżdża na drogę krótko po zdaniu egzaminu za siódmym czy dziesiątym podejściem, ma większe szanse, żeby w nie walnąć.

 

W USA z kolei nawet nie trzeba zdawać teorii, żeby prowadzić  samochód z trzeźwą, dorosłą i mającą prawo jazdy osobą obok ciebie. Jeździć uczą nastolatków najczęściej rodzice, co jest uważam normalne i naturalne. Żeby dostać prawo jazdy wystarczy zdać egzamin. Nie wydaje mi się, żeby Amerykanie jeździli gorzej niż Polacy, choć nas przed wyjechaniem na drogę broni armia urzędników. Może nie dorośliśmy do takiej wolności po prostu, nie wiem.

 

Próbowałaś kiedyś w ten sposób kontrolować osobę kierującą? Ty masz prawo jazdy, a osoba kierująca nie ma.

Byłem już w takiej sytuacji tylko z tą różnicą, że osoba kierująca miała prawo jazdy ale zdolności, co do kierowania już nie.

Powiem Ci co możesz zrobić jak siedzisz obok - NIC!. Po prostu nic!. W opisywanym przypadku nie doszło do wypadku tylko dla tego że wyłączyłem stacyjkę i z boku zacząłem kierować samochodem. Był to stary gruchot i nie miał blokady kolumny kierowniczej inaczej było by bum!

Wydaje mi się, że nic na siłę. Nie każdy musi być kierowcą, tak jak nie każdy maluje obrazy czy pisze wiersze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

System praw jazdy w ogóle nie ma większego sensu, z samolotami bym aż tak nie szalał, bo tam odpowiedzialność za wypadek jest niemożliwa do poniesienia (zwykle jest śmiertelny) - ewentualnie jest zawsze najwyższa zależy jak spojrzeć, ale przy samochodach jak najbardziej, jestem za wydawaniem prawa jazdy każdemu pełnoletniemu obywatelowi - przynajmniej w zakresie kat. B.

 

I nie ma żadnej potrzeby, by było inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
6 minut temu, SteelRat napisał:

System praw jazdy w ogóle nie ma większego sensu, z samolotami bym aż tak nie szalał, bo tam odpowiedzialność za wypadek jest niemożliwa do poniesienia (zwykle jest śmiertelny) - ewentualnie jest zawsze najwyższa zależy jak spojrzeć, ale przy samochodach jak najbardziej, jestem za wydawaniem prawa jazdy każdemu pełnoletniemu obywatelowi - przynajmniej w zakresie kat. B.

 

I nie ma żadnej potrzeby, by było inaczej.

Logicznym jest, że nikt nie da samolotu czy statku, okrętu osobie nie przeszkolonej. Napisałem o tym w ostatnim zdaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głodny

To banał, ale trzeba podejść na pół bojowo i pół na luzie do praktycznego. Mówi to osoba, która zdawała praktyczny 8 razy. Z różnych powodów. Tia...kasy i czasu było szkoda :/  Na szczęście kiedyś było taniej i przepisy word-owe i drogowe były "prostsze", egzaminatorzy mniej speniani i te cholerne peugeoty 207, które były lepiej się prowadziły niż obecne h...daie.

Zdałem w końcu i nie żałuję tych nerwów, napięcia, zgryzot. A teraz ilekroć gdzieś jadę to czuję się bardzo pewnie. Fajka przed placem nie działa, piguły też. Nie rezygnuj, nie pal sprzęgła i oddychaj na luzie. I przytul się do kogoś przed. Pomaga ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

Ale można sobie kupić. Polecam zobaczyć - używane samoloty dwumiejscowe potrafią kosztować mniej niż nowe auto premium, jak dobrze poszukasz - to i czteromiejscowe, duże. W stanie do lotu, ale też do roboty - tyle co używane auto, o: https://www.plane4you.eu/pl/oferty/pzl-101-gawron-sp-ykd,424. O 30-metrowych jachtach nie wspomnę, ale tym akurat, rozmiarów w rzeczywistości dowolnych (brak limitu), może pływać każdy bez żadnych uprawnień (no chyba, że zarejestrowanym w Polsce, wtedy już trzeba mieć państwowe egzaminy itp).

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Ja też długo nie zdawałam, bo tego nie chciałam. Buntowałam się wewnętrznie, niestety pracodawca postawił mi taki warunek.

Instruktorom opadały szczęki, że z nimi tak dobrze jeżdżę, a jak przyjdzie do egzaminu oblewam na łuku (jak to - przeciez to mi wychodziło perfekcyjnie!), a coś we mnie po prostu krzyczało "NIE CHCĘ".

Potem zmieniłam pracę i teraz nie mam potrzeby ani parcia, żeby jeździć samochodem.

Same lekcje i egzaminy to rzeczywiście doświadczenia niepotrzebnych upokorzeń i strata pieniędzy dla cudzego widzimisię.

Sama bym sobie tego nie zafundowała.

 

 

Może masz podobnie. Coś w środku każe Ci nie zdawać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, WtomiGraj napisał:

Coś w środku każe Ci nie zdawać.

i słuchasz tego głosu, bo... ?

tak jest Ci wygodniej?

czy może to głos rozsądku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
16 godzin temu, Gość w kość napisał:

i słuchasz tego głosu, bo... ?

Bo... to mój własny głos.

 

Prawo jazdy zrobiłam wbrew sobie, niezgodnie z wewnętrznym przekonaniem, tylko dlatego, że ktoś mi to narzucił.

Nikt nie lubi zniewolenia, narzucania cudzej woli. Wewnętrzne "ja" się buntowało, nie dało się oszukać.

 

W końcu dla tzw. świętego spokoju, by się nie czepiali, poszłam na egzamin blokując wszystkie myśli i emocje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
35 minut temu, WtomiGraj napisał:

Prawo jazdy zrobiłam wbrew sobie, niezgodnie z wewnętrznym przekonaniem, tylko dlatego, że ktoś mi to narzucił.

Ale masz, jeździsz, przydaje Ci się, więc wyszłaś na tym na plus. To by znaczyło, że czasem dobrze pozwolić komuś zadecydować za nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
6 godzin temu, la primavera napisał:

Ale masz, jeździsz, przydaje Ci się,

Szczerze, nie bardzo mi się przydaje.

Na co dzień - komunikacja miejska a dalej - najlepszy pociąg.

 

Na moim przykładzie widać, ile zależy od psychiki.

Dnia 20.08.2019 o 12:26, Paulina68904 napisał:

A to nadal nie pomaga... jestem totalnie załamana i brakuje mi chęci do życia....

Czemu? Czujesz się bezwartościowa, że oblewasz? Może porównujesz się z innymi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
7 godzin temu, WtomiGraj napisał:

Bo... to mój własny głos.

 

i ufasz mu?

 

7 godzin temu, WtomiGraj napisał:

Nikt nie lubi zniewolenia, narzucania cudzej woli. Wewnętrzne "ja" się buntowało,

rozumiem,

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 10.10.2020 o 17:41, WtomiGraj napisał:

nie bardzo mi się przydaje

Ale jakby zaszła konieczność- to jeździć umiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Ciekawa jestem czy autorka tematu już zdała prawo jazdy.

Nie ma na to złotej reguły, borykałam się z tym samym problemem ale jedno jest pewne, nie można się poddać mimo opiniom, że ktoś może się nie nadawać. Co to znaczy, że ktoś może się nie nadawać? jest psychicznie chory? To nie dopuszczą do egzaminu. Nie ma rąk i nóg? Można takim ludziom także zdawać prawo jazdy ale w odpowiednich kategoriach i odpowiednio przystosowanych pojazdach.

A tak to, nie ma czegoś takiego, że ktoś może się nie nadawać. Jedyne co w tym jest, to że niektórym zajmuje to więcej czasu, czyli więcej nauki i więcej podejść do egzaminu ale w końcu każdy zda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
18 godzin temu, la primavera napisał:

Ale jakby zaszła konieczność- to jeździć umiesz.

No, jakby trzeba kogoś chorego do szpitala zawieźć, to fakt.

 

Minęło 12 lat, a wielkich ciągotek do jazdy nie ma.

Dnia 10.10.2020 o 18:45, Gość w kość napisał:

rozumiem,

Mały choleryk?. Aż takich scen nie było.

 

Każdy wie w czym się czuje komfortowo, a w czym nie. Ja za kółkiem - nie koniecznie.

Mój znajomy jest np. operatorem wózka widłowego bez prawa jazdy. Przestrzeń fabryczna mu bardziej odpowiada.

 

@Paulina68904

Może Ty po prostu chcesz za bardzo, coś jak skoczek narciarski?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

WtomiGraj, w tym masz dużo racji, ze jak za bardzo nam zależy, to większe "szanse" na niepowodzenie.

Jak dołączyć stres jaki temu towarzyszy, przegrana murowana.

Moja zasada była taka, że wręcz twierdziłam, iż idę tylko się sprawdzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zimik

Stres faktycznie człowieka zżera. Ja miałem bardzo fajnych instruktorów jazdy ,chodziłem do Motostart. A i tak pomimo to ze dokupiłem sobie dodatkowe jazdy i wszystko dokładnie wdrożyłem w jazdę na egzaminie  to i tak mnie stres zjadł. Nie wiem czemu tak jest. Zdałem za drugim podejściem to i tak dobrze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 693
    • Postów
      260 544
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      950
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Klikso
    Najnowszy użytkownik
    Klikso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Mówię raptem i dwóch sprawach jednocześnie, to niemożliwe żeby aż tak 😄
    • Nafto Chłopiec
      Kupiłem mojej lubej parę dni temu jaki LEGO zestaw tylko nie pamiętam co to za kwiaty 😅
    • LadyTiger
    • Nomada
      💚    
    • Nomada
      Jeju😴 strasznie to skomplikowane, muszę pomyśleć🤔
    • KapitanJackSparrow
      Yyyyy bo się pogubilem ...ale w kontekście że cyklicznie powtarzalnie intensywnie niezmiennie od lat że ho ho, czy stale trwale lecz z tendencją do odpuszczania lecz w procesie bardzo powolnym od lat kilku?
    • Nomada
      Tak, wolę się nie domyślać ; )
    • Nomada
    • KapitanJackSparrow
      🤔Mam ci napisać co mi stoi? 😅
    • Nomada
      Cebula!   Właściwości cebuli w skrócie: Cebula w profilaktyce antyrakowej: ważną cechą cebuli jest jej działanie przeciwnowotworowe. Dzieje się to za sprawą wysokiej ilości flawonoidów (kwarcetyny) w jej składzie. Włączenie cebuli do naszego żywienia może zmniejszyć zachorowalność na raka -zwłaszcza raka jelita grubego. Szczególne znaczenie w profilaktyce antyrakowej mają czerwone gatunki cebuli, ze względu na występujące w niej większe ilości związków flawonowych w porównaniu z cebulą białą. Cebula a nadciśnienie i cholesterol: poprzez zawartość w cebuli błonnik, przeciwutleniacze oraz wspominaną wyżej kwercetynę. Są to związki zwalczające stany zapalne, przejawiające działanie bakteriobójcze, obniżające poziom złego cholesterolu oraz obniżające ciśnienie krwi. Istotnym jest, by spożywać warzywo w stanie surowym, ponieważ obróbka cieplna pozbawi cebulę powyższych właściwości obniżających ryzyko pojawienia się zawału i udaru. Cebula na trawienie i zaparcia: cebula, dzięki wysokiej zawartości błonnika usprawnia procesy trawienia. Uwaga! U osób z wrażliwym przewodem pokarmowym, surowa cebula może okazać się warzywem ciężkostrawnym oraz wzdymającym. Aby ograniczyć występowanie tych dolegliwości, cebulę można sparzyć bądź ugotować. Cebula po antybiotykach: w czasie trwania i po kuracji antybiotykowej ważne jest, by pamiętać o wzmocnieniu osłabionej przez lek flory bakteryjnej jelit. Także w tym przypadku pomocna okaże się cebula. Warzywo ma specjalny rodzaj błonnika zwanego fruktooligosacharydem, który ma zbawienny wpływ na odbudowę kolonii pomocnych bakterii jelitowych (Bifidobacteria i Lactobacilli). Dzięki tym właściwościom, fruktooligosacharydy należą do zacnego grona prebiotyków. Dodatkowo dobroczynny efekt wzmacniają grzybobójcze właściwości cebuli. Cebula a cukrzyca: znany jest wpływ spożycia cebuli na obniżenie poziomu cukru we krwi, na co wpływ ma wykazywana już wcześniej, kwercetyna Dodatkowo cebula posiada wysoki poziom chromu i niski indeks glikemiczny – jest to ważne nie tylko przy cukrzycy, ale także przy insulinoodporności. . Osoby narażone na pojawienie się cukrzycy powinny na stałe wprowadzić do swojej diety cebulę, dzięki temu obniżą poziom glukozy we krwi. Cebula na trądzik, blizny i rozstępy: cebula posiada właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne i antyseptyczne. Z tego względu doskonale sprawdzi się w walce z trądzikiem i bliznami (w tym z rozstępami). W przypadku borykania się z trądzikiem bądź stanami owrzodzenia ciała, pomocny okaże się mus z długo gotowanej cebuli. Zmiksowaną, ostudzoną cebulę należy nałożyć na zmienione chorobowo miejsce. Kuracja może potrwać kilka dni, ale dla dobrego efektu zabiegu warto poczekać. Stosowanie okładu z cebuli wspomoże proces gojenia się ran bez pozostawania blizn -metoda sprawdzi się także przy rozstępach, które również są bliznami pojawiającymi się przy gwałtownym wahaniu wagi. Należy pamiętać, by okłady stosować możliwie jak najwcześniej-dużo lepszy efekt osiągniemy w początkowym etapie formowania się blizn. Cebula a reumatyzm: cebulę można z powodzeniem stosować na bóle reumatyczne. W przypadku uśmierzenia bólu stawów, to warzywo było szeroko stosowane w medycynie ludowej. Obecne badania wykazują, że zawarta w cebuli kwercetyna faktycznie pomaga zredukować pojawianie się stanów zapalnych, które potęgują ból i obrzęk. Bolące stawy można masować przygotowaną prostą nalewką cebulową. Przepis nie jest skomplikowany: posiekaną cebulę zalewamy czerwonym winem (dodatkowo wino, spożywane w małych ilościach, zapobiega zachorowaniu na reumatoidalne zapalenie stawów) i odstawiamy na dwa dni, by cebula wypuściła esencję do alkoholu. Tak powstałym wywarem masujemy bolące miejsce do ustąpienia dolegliwości bólowych. Cebula na ból ucha: bolące ucho jest dolegliwością bardzo nieprzyjemną. Świdrujący ból promieniuje na głowę i zęby. By go zlikwidować,a warto ponownie sięgnąć po cebulę, bo pomóc nam może ona na kilka sposobów. Po pierwsze możemy przyłożyć do ucha całą, ugotowaną cebulę – właściwości przeciwzapalne i ciepło bijące z opatrunku szybko przyniosą ulgę. Drugim sposobem jest przygotowanie cebulowego soku. Na tarce ścieramy ugotowaną cebulę i w powstałej zawiesinie moczymy wacik, który następnie umieszczamy na parę godzin w uchu. Trzecim rozwiązaniem jest wsunięcie w ucho cząstki surowej cebuli. W obu tych przypadkach nasz stan powinien polepszyć się po pierwszej, kilkugodzinnej aplikacji wacika czy też kawałka cebuli. Rekomendowane jest kilkukrotne powtórzenie czynności, dzięki czemu ostry ból powinien całkowicie ustąpić. Cebula na wzmocnienie kości: zawarte w cebuli krzem i wapń mają pozytywny wpływ na stan naszych kości. Z tego też powodu cebula powinna na stałe zagościć w naszym menu, a w szczególności w diecie dzieci, których kości wciąż rosną i nabywają wytrzymałości. Cebulę powinny regularnie spożywać także osoby starsze – narażone na wypłukiwanie się tych pierwiastków z organizmu, jak również kobiety po 50 roku życia. Cebula na ukąszenia: specyficzny zapach cebuli nie odpowiada owadom, dlatego można pokusić się o zastosowanie jej w celu odstraszenia insektów. Jeśli jednak dojdzie do ugryzienia, sok z cebuli pomoże złagodzić jego skutki, wystarczy na miejscu ugryzienia położyć plaster świeżej cebuli – zawarte w niej związki i substancje o właściwościach przeciwzapalnych (między innymi siarka), zredukują świąd, pieczenie i ryzyko pojawienia się obrzęku. Cebula na przeziębienie i grypę: jednym z najbardziej powszechnych zastosowań cebuli w arsenale domowej apteczki, jest z pewnością używanie jej przy przeziębieniach i grypie. Oprócz wspomagania leczenia, w trakcie trwania choroby, warto wspomnieć o profilaktycznym spożywaniu naszego wszechstronnego warzywa. Bogactwo składników mineralnych zwiększa naszą odporność, szczególnie warto zadbać o częste jedzenie cebuli w okresach przedwiośnia oraz jesienią i zimą, gdy organizm narażony jest na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Jeżeli jednak już „złapaliśmy” przeziębienie lub grypę, ich objawy załagodzi dobrze znanym mamom i babciom syrop z cebuli. Pomoże on także przy zapaleniu gardła, krtani czy oskrzeli. Wykrztuśne działanie cebuli pomoże pozbyć się zalegającej w gardle wydzieliny. Cebula działanie przeciwstarzeniowe: należy pamiętać o zbawiennych, antyoksydacyjnych właściwościach cebuli. Warzywo będzie doskonałym sprzymierzeńcem w walce o dłuższe zachowanie młodzieńczego wyglądu. Zawarte w cebuli witaminy A, C i E pomagają w naprawie uszkodzeń powstałych przez promieniowanie słoneczne UV. Siarka zadba o elastyczność skóry, a kwercetyna dłużej utrzyma ją bez zmarszczek. Warto pamiętać, że wszystkie te witaminy skutecznie likwidują również wolne rodniki – odpowiedzialne za starzenie się skóry.
    • Nomada
      To problem🤔
    • Vitalinka
      ja i Boo❤️
    • Vitalinka
      znamy, znamy, z nowszych:   8. minecraft 9. the last of us   ....wpiszcie🙂   było jeszcze "do a barrell roll"i inne, których już nie pamiętam, ale bardzo zawsze lubiłam wszystkie🙂
    • Vitalinka
      piękna....💗
    • Vitalinka
      ...zawsze marzyłam o tej sukience co jest na końcu...
    • Vitalinka
      Na całą głośność, mamy karnawał🙂 tańczymy🤗     💗
    • Vitalinka
      To niby kolekcjonerskie dwa razy droższe, a brzydsze niż te powyżej.
    • Vitalinka
      Nafto widziałeś?🥰     Miało być w Biedronce, ale chyba się wycofali, będą te róże co zwykle i tulipany.
    • Wikusia
    • Vitalinka
      masz lupę w telefonie... 
    • Vitalinka
    • Gość w kość
      żadne takie! musiałem zrezygnować z czytania metek, etykiet itp. i jak tu zrobić przemyślane zakupy?!🤨
    • Gość w kość
      krążenie Ziemi, przecież napisał🙄
    • Nomada
      Co stoi na przeszkodzie?
    • KapitanJackSparrow
      Ważne rzeczy prawisz, wraz z upływem lat mam wrażenie że czas przyspieszył, ba! Wrażenie-  to niezbyt dobrze oddaje sens, mam pewność że Ziemia się szybciej kręci niż za młodu, dlatego takie ważne jest by umieć samemu zwolnić czas. Tęskno mi do chwil gdy można było wdrapać się na szczyt góry, i z góry podziwiać świat leżąc beztrosko na rozgrzanym od Słońca kamieniu, Uwierz wówczas świat wstrzymuje oddech. 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...