Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
albwu

Nie głosujcie na staruszków po siedemdziesiątce

Polecane posty

albwu

Zdemencjali staruszkowie tacy jak np. Kaczyński, Macierewicz czy Terlecki doprowadzą Polskę do ruiny.
Jesteś patriotą i na sercu leży Ci dobro Ojczyzny głosuj na młodych i rozsądnych, a nie na tych którzy proponują gruszki na wierzbie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacenty
2 godziny temu, albwu napisał:

Zdemencjali staruszkowie tacy jak np. Kaczyński, Macierewicz czy Terlecki doprowadzą Polskę do ruiny.
Jesteś patriotą i na sercu leży Ci dobro Ojczyzny głosuj na młodych i rozsądnych, a nie na tych którzy proponują gruszki na wierzbie.

Masz jak w banku.Na sto% nie zagłosuję na pis.. a na młodych też nie bo nie lubię polityków ?

1174612266806915073https://twitter.com/i/status/1174612266806915073

Edytowano przez Jacekz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
2 godziny temu, albwu napisał:

Jesteś patriotą i na sercu leży Ci dobro Ojczyzny głosuj na młodych i rozsądnych

Pytanie do kiedy jest się młodym i co jest wyznacznikiem rozsądku u polityków, bo ja tego nie widzę. :D Nigdy nie wiem na kogo głosować w wyborach parlamentarnych, więc pewnie nie będę brać w nich udziału.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
3 godziny temu, albwu napisał:

Zdemencjali staruszkowie tacy jak np. Kaczyński, Macierewicz czy Terlecki doprowadzą Polskę do ruiny.
Jesteś patriotą i na sercu leży Ci dobro Ojczyzny głosuj na młodych i rozsądnych, a nie na tych którzy proponują gruszki na wierzbie.

Bartoszewski tez długo obecny był w polityce. Wiek nie ma tu do rzeczy... Kaczyńskiego niby zastąpili młodzi i dziś wygodnie jest mówić, ze nikt prócz niego nie ma więcej do powiedzenia. Czy tak jest naprawdę? Gdyby tak było, to Ziobro nie byłby prezesem innej partii. Może jest całkiem na odwrót, może to młodzi prowadzą Polskę do ruiny, ciesząc się, jak naiwnie wszyscy winę na Jarka i kota zrzucają...

 

ps. Schetyna młodszy, ale tez bym krzyżyka w jego kratce nie postawiła. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 godzin temu, albwu napisał:

Zdemencjali staruszkowie tacy jak np. Kaczyński, Macierewicz czy Terlecki doprowadzą Polskę do ruiny.

Oni są pełni werwy i jeszcze dużo mogą zrobić, niekoniecznie dobrego, ale energii mają jak nie jeden młody :)

Terlecki zbiera ekipę. Jak ktoś im fiknie, to z nimi będzie miał do czynienia :P

 

5c80ee2baab76_o_full.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
17 minut temu, BrakLoginu napisał:

Terlecki zbiera ekipę. Jak ktoś im fiknie, to z nimi będzie miał do czynienia :P

Podoba mi się ta ekipa, tylko nie wiem, czy jest tam miejsce dla kobiet? Ooo jest! Jedną wojowniczkę widzę. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 minut temu, Mptiness napisał:

Podoba mi się ta ekipa, tylko nie wiem, czy jest tam miejsce dla kobiet? Ooo jest! Jedną wojowniczkę widzę. :D

Jest jest. W sumie 2, bo on też nie może się zdecydować niczym prawdziwa kobieta. Jeszcze ma jedną opcję w wersji PL, ale on skłania się bardziej ku tym wyżej :P

 

23f1cd54514546e86c90056a7e19.jpeg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

nie może się zdecydować niczym prawdziwa kobieta.

Oj oj. :P Chociaż w sumie trochę racji masz, bo przy zakupach bywam niezdecydowana. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 19.09.2019 o 17:55, Amani napisał:

Bartoszewski tez długo obecny był w polityce. Wiek nie ma tu do rzeczy...

Bartoszewski to nie najlepszy przykład, czym starszy tym więcej głupot gadał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
4 godziny temu, alan napisał:

Bartoszewski to nie najlepszy przykład, czym starszy tym więcej głupot gadał.

Nie wiem, co dla Ciebie jest głupota. Dla mnie był mądrym i ciekawym człowiekiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, Amani napisał:

Nie wiem, co dla Ciebie jest głupota. Dla mnie był mądrym i ciekawym człowiekiem. 

Chciałabym mówić takie głupoty jak Bartoszewski ? ale u mnie nawet że starością to nie przyjedzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
17 godzin temu, Amani napisał:

Nie wiem, co dla Ciebie jest głupota. Dla mnie był mądrym i ciekawym człowiekiem. 

Kiedy był w Knesecie Parlamencie Izraelskim jako nasz minister milczał kiedy część posłów i wiceprzewodniczący Parlamentu zaatakowali Polaków jako rzekomych współpracowników Niemców w ludobójstwie. On milczał zamiast bronić swojego kraju. Co ciekawe jedyny protest jaki w tedy się pojawił pochodził od uczciwych żydów, a nie naszego rodaka.
Wielokrotnie milczał w czasie rozsiewania na świecie antypolonizmu.
Nie protestował kiedy obrażano Zofię Kossak jako antysemitkę itp., która założyła między innymi Żegotę. Była jego przełożoną w czasie kiedy Żegota czynnie działała.


Słowa typu "dyplomatołków" którzy "szmacą kraj. Na temat Polski "stara panna bez posagu". Żydom w Izraelu mówił "Ciemniaki na prowincji w Polsce są tacy antyżydowscy"
W Bundestagu przepraszał Niemców za wysiedlenie mimo, że nikt go nie upoważnił do tego. Było to wbrew interesom Polski.

Przyjął złoty medal Gustawa Stresemanna człowieka, który otwarcie walczył z Polską jeszcze za nim wybuchła 2 W.Św. Tzw. prekursor Hitlera, który mówił o nas "polskie świnie". Wywołał wojnę celną z zamiarem zniszczenia Polski. Miał roszczenia terytorialne większe od Hitlera (Gdańsk, Prusy, cały Śląsk i większość Małopolski)
Szef zarządu Lotu, którego jedynym doświadczeniem w kwestii lotnictwa były loty samolotem.

Na pewno w ostatnich latach życia miał dzięki PO zapewniony świetny pijar.
 
Kiedy zaczął jeździć na stypendia i wykłady do Niemiec odbierać od nich nagrody przestał wstawiać się za Polską, a zaczął bagatelizować i relatywizować politykę Niemiec wobec Polski. Tak, tą wcześniejszą jak i obecną
Do końca lat siedemdziesiątych miał wspaniałą kartę życia. Niestety później wszystko roztrwonił.

Nawet jedna z jego studentek mówiła, że niektórzy jak żyją zbyt długo to sami zaczynają siebie niszczyć.

 

 

 

 

13 godzin temu, Maybe napisał:

Chciałabym mówić takie głupoty jak Bartoszewski ? ale u mnie nawet że starością to nie przyjedzie...

Ja bym nie chciał. Powyżej masz trochę przykładów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
36 minut temu, alan napisał:

Kiedy był w Knesecie Parlamencie Izraelskim jako nasz minister milczał kiedy część posłów i wiceprzewodniczący Parlamentu zaatakowali Polaków jako rzekomych współpracowników Niemców w ludobójstwie. On milczał zamiast bronić swojego kraju. Co ciekawe jedyny protest jaki w tedy się pojawił pochodził od uczciwych żydów, a nie naszego rodaka.
Wielokrotnie milczał w czasie rozsiewania na świecie antypolonizmu.
Nie protestował kiedy obrażano Zofię Kossak jako antysemitkę itp., która założyła między innymi Żegotę. Była jego przełożoną w czasie kiedy Żegota czynnie działała.


Słowa typu "dyplomatołków" którzy "szmacą kraj. Na temat Polski "stara panna bez posagu". Żydom w Izraelu mówił "Ciemniaki na prowincji w Polsce są tacy antyżydowscy"
W Bundestagu przepraszał Niemców za wysiedlenie mimo, że nikt go nie upoważnił do tego. Było to wbrew interesom Polski.

Przyjął złoty medal Gustawa Stresemanna człowieka, który otwarcie walczył z Polską jeszcze za nim wybuchła 2 W.Św. Tzw. prekursor Hitlera, który mówił o nas "polskie świnie". Wywołał wojnę celną z zamiarem zniszczenia Polski. Miał roszczenia terytorialne większe od Hitlera (Gdańsk, Prusy, cały Śląsk i większość Małopolski)
Szef zarządu Lotu, którego jedynym doświadczeniem w kwestii lotnictwa były loty samolotem.

Na pewno w ostatnich latach życia miał dzięki PO zapewniony świetny pijar.
 
Kiedy zaczął jeździć na stypendia i wykłady do Niemiec odbierać od nich nagrody przestał wstawiać się za Polską, a zaczął bagatelizować i relatywizować politykę Niemiec wobec Polski. Tak, tą wcześniejszą jak i obecną
Do końca lat siedemdziesiątych miał wspaniałą kartę życia. Niestety później wszystko roztrwonił.

Nawet jedna z jego studentek mówiła, że niektórzy jak żyją zbyt długo to sami zaczynają siebie niszczyć.

 

 

 

 

Ja bym nie chciał. Powyżej masz trochę przykładów

Ja też uważam że Polacy przyczynili się do mordów na Żydach, choć wielu z nich im pomagało. Jednak nie można udawać że nie mordowali Żydów...nie jesteśmy kryształowi. Może milczał, bo zwyczajnie był obiektywny, a nie w swym patriotyzmie zakłamany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@alan a ile lat miał Bartoszewski, kiedy przemawiał w tym Bundestagu? 70? Daj dokładna datę i podaj rok urodzenia Bartoszewskiego. Mnie wychodzi, ze miał sporo mniej. Poza tym słowa są wyciągnięte mocno z kontekstu. Bartoszewski pięknie tam podsumował okres wojny, również krzywdę polskiego narodu. Coz to za stwierdzenie, ze go nikt o to nie prosił? Miał wtedy właściwą funkcję i miał p prawo odnieść się również do kwestii wysiedleń. Choć akurat na ten temat powiedział może jedno zdanie. Rzeczywiście rzutuje na całe przemówienie. 

Wybacz, ale Bartoszewskiego trzeba rozumieć... może masz z tym problem?

 

co do panny z posagiem, to właśnie dowód, ze nie rozumiesz i powielasz bzdety. Bartoszewski powiedział: . Jeśli panna nie jest piękna i posażna, to powinna być choć sympatyczna, a nie nabzdyczona.- teraz poszukaj sobie całego wywiadu, może załapiesz, co miał na myśli.

 

dyplomatolki? Tak tez bym ich nazwała. Mądre i trafne

 

do reszty mi się już odnosić nie chce....

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
41 minut temu, Amani napisał:

ile lat miał Bartoszewski, kiedy przemawiał w tym Bundestagu?

Był trochę po siedemdziesiątce, ale przemawiał świetnie. Dwadzieścia lat póżniej zresztą też. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
1 minutę temu, aliada napisał:

Był trochę po siedemdziesiątce, ale przemawiał świetnie. Dwadzieścia lat póżniej zresztą też. 

Ty jak zwykle czuwasz ? no tak, dla mnie był wiecznie młody duchem i policzyłam, ze w 42 się urodził i... dwie dychy tym mu odjelam.

 

tak masz rację, trzeba jednak przeczytać całe przemówienie, by to zrozumieć. ?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
14 godzin temu, Maybe napisał:

Ja też uważam że Polacy przyczynili się do mordów na Żydach, choć wielu z nich im pomagało. Jednak nie można udawać że nie mordowali Żydów...nie jesteśmy kryształowi. Może milczał, bo zwyczajnie był obiektywny, a nie w swym patriotyzmie zakłamany.

Raczej powielasz propagandę opluwania Polski. Do zagłady żydów oprócz Niemców przyczynili się sami żydzi. I co ważne po wojnie oficjalnie to przyznali w publikacjach, przemówieniach, pamiętnikach itd.

Polacy jako naród nie mordował żadnych żydów. Pojedyncze przypadki wydawania żydów przez Polaków dotyczyły głównie ludzi z marginesu. Przeciwnie było ze strony żydów gdzie za donoszenie na swoich odpowiadały ich elity.

Bartoszewski u schyłku wieku to dla mnie karykatura Polaka, który dla pieniędzy milczy kiedy inni zakłamują historię i opluwają Polaków.

Zrobił się karierowiczem i celebrytom. Ktoś kogo mam brać za przykład, wzór i darzyć szacunkiem powinien szanować cały naród jeżeli się uważa za naszego rodaka. Obrażanie, wyśmiewanie, czy umniejszanie czyichś zasług jest domeną ludzi małych i słabych.

Odnoszę wrażenie, że Bartoszewski sam się nakręcał kiedy gawiedź mu klaskała i stąd tracił hamulce co do przyzwoitości czy szacunku dla innych.

Obecnie są takie czasy, że jak chcesz zaistnieć medialnie to "opluj" innych. A jak chcesz na zachodzie zarobić to "pluj" na Polaków lub milcz i udawaj "greka"

13 godzin temu, aliada napisał:

Był trochę po siedemdziesiątce, ale przemawiał świetnie. Dwadzieścia lat póżniej zresztą też. 

Świetnie to przemawia ten co potrafi scalić naród, nie ten co tworzy podziały. Pod koniec życia był próżnym ignorantem przykładając rękę do zakłamywanie historii i biorąc czynny udział w dzieleniu i osłabianiu Polski i Polaków.

14 godzin temu, Amani napisał:

@alan 

Wybacz, ale Bartoszewskiego trzeba rozumieć... może masz z tym problem?

 

co do panny z posagiem, to właśnie dowód, ze nie rozumiesz i powielasz bzdety. Bartoszewski powiedział: . Jeśli panna nie jest piękna i posażna, to powinna być choć sympatyczna, a nie nabzdyczona.- teraz poszukaj sobie całego wywiadu, może załapiesz, co miał na myśli.

 

dyplomatolki? Tak tez bym ich nazwała. Mądre i trafne

 

do reszty mi się już odnosić nie chce....

 

Może kiedyś zrozumiesz, że ten co tworzy podziały jest dla narodu nic nie wart. Człowiek o takich funkcjach jakie powierzono Bartoszewskiemu powinien być ponad podziałami. On jak i wielu jego kolegów w tedy i obecnie nie spełniło i nie spełnia oczekiwań względem własnych rodaków.

Mali ludzie zajmują wielkie stanowiska i to jest największa tragedia Polski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, alan napisał:

Raczej powielasz propagandę opluwania Polski. Do zagłady żydów oprócz Niemców przyczynili się sami żydzi. I co ważne po wojnie oficjalnie to przyznali w publikacjach, przemówieniach, pamiętnikach itd.

Polacy jako naród nie mordował żadnych żydów. Pojedyncze przypadki wydawania żydów przez Polaków dotyczyły głównie ludzi z marginesu. Przeciwnie było ze strony żydów gdzie za donoszenie na swoich odpowiadały ich elity.

Bartoszewski u schyłku wieku to dla mnie karykatura Polaka, który dla pieniędzy milczy kiedy inni zakłamują historię i opluwają Polaków.

Zrobił się karierowiczem i celebrytom. Ktoś kogo mam brać za przykład, wzór i darzyć szacunkiem powinien szanować cały naród jeżeli się uważa za naszego rodaka. Obrażanie, wyśmiewanie, czy umniejszanie czyichś zasług jest domeną ludzi małych i słabych.

Odnoszę wrażenie, że Bartoszewski sam się nakręcał kiedy gawiedź mu klaskała i stąd tracił hamulce co do przyzwoitości czy szacunku dla innych.

Obecnie są takie czasy, że jak chcesz zaistnieć medialnie to "opluj" innych. A jak chcesz na zachodzie zarobić to "pluj" na Polaków lub milcz i udawaj "greka"

Świetnie to przemawia ten co potrafi scalić naród, nie ten co tworzy podziały. Pod koniec życia był próżnym ignorantem przykładając rękę do zakłamywanie historii i biorąc czynny udział w dzieleniu i osłabianiu Polski i Polaków.

Może kiedyś zrozumiesz, że ten co tworzy podziały jest dla narodu nic nie wart. Człowiek o takich funkcjach jakie powierzono Bartoszewskiemu powinien być ponad podziałami. On jak i wielu jego kolegów w tedy i obecnie nie spełniło i nie spełnia oczekiwań względem własnych rodaków.

Mali ludzie zajmują wielkie stanowiska i to jest największa tragedia Polski

 Ty za to powielasz propagandę uznawania Polaków za jedynych sprawiedliwych i czystych a niestety ręce mamy również splamione krwią i prawdy się nie zakrzyczy, ani nie zakopie. Zawsze szparą wyjdzie. Zamiast pielęgnować kompleksy, lepiej uderzyć się w pierś. Przynajmniej w ten sposób nie narazimy się na śmieszność i pozbędziemy łatki hipokrytów. Patriotyzm polega również na umiejętności przyznania się do winy, wtedy gdy trzeba. W ten tylko sposób możemy zdobyć szacunek, a nie przez uporczywe zaprzeczanie.

Przyznanie się do winy nie umniejszy w żaden sposob wartości, jakie mamy jako naród, nie umniejszy naszych zasług, a wręcz pokaże naszą wielkość. 

Opluwacie sami siebie będąc nieobiektywnymi.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
21 minut temu, Maybe napisał:

 Ty za to powielasz propagandę uznawania Polaków za jedynych sprawiedliwych i czystych a niestety ręce mamy również splamione krwią

Od czego mamy splamione krwią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, alan napisał:

Od czego mamy splamione krwią?

Może sam sięgnij do historii i poczytaj co działo się w wielu miasteczkach i kto wystawiał Żydów na rynki do rozstrzelania, zresztą nie tylko w miasteczkach, Kraków i Krakowianie niestety w tym również brali udział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Może sam sięgnij do historii i poczytaj co działo się w wielu miasteczkach i kto wystawiał Żydów na rynki do rozstrzelania, zresztą nie tylko w miasteczkach, Kraków i Krakowianie niestety w tym również brali udział.

Mówisz zapewne o potomkach niemiecki osiedleńców w Polsce, którzy skutecznie byli wykorzystywani przez Niemców w zwalczaniu tak Żydów jak i Polaków. Część z nich sama nagle poczuła, że  w ich żyłach płynie niemiecka krew. Była to ludność polskojęzyczna.

W przedwojennej Polsce było dużo takich osiedleńców , czy osób utożsamiających się z pochodzeniem niemieckim.

 

Może polecisz jakiś autorów ?. Interesuję się tym tematem i jak do tej pory nigdzie nie trafiłem aby naród polski przyczynił się do zagłady Żydów. Jeżeli chodzi o pojedyncze osoby to zgodzę się były. Sami historycy przyznają, że był to margines społeczny, a nie działanie elit, czy konkretnych środowisk. Dla tego nie zgadzam się z twierdzeniem, że Polacy są odpowiedzialni za holokaust i powinni za to przepraszać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
15 minut temu, alan napisał:

Mówisz zapewne o potomkach niemiecki osiedleńców w Polsce, którzy skutecznie byli wykorzystywani przez Niemców w zwalczaniu tak Żydów jak i Polaków. Część z nich sama nagle poczuła, że  w ich żyłach płynie niemiecka krew. Była to ludność polskojęzyczna.

W przedwojennej Polsce było dużo takich osiedleńców , czy osób utożsamiających się z pochodzeniem niemieckim.

 

Może polecisz jakiś autorów ?. Interesuję się tym tematem i jak do tej pory nigdzie nie trafiłem aby naród polski przyczynił się do zagłady Żydów. Jeżeli chodzi o pojedyncze osoby to zgodzę się były. Sami historycy przyznają, że był to margines społeczny, a nie działanie elit, czy konkretnych środowisk. Dla tego nie zgadzam się z twierdzeniem, że Polacy są odpowiedzialni za holokaust i powinni za to przepraszać.

Skoro się interesujesz to dziwne, że nigdy nie znalazłeś źródeł na ten temat... Ale tak to jest gdy tylko jedna prawdę uznaje się za właściwą, dla zainteresowanych historią ale tą obiektywną polecam forum historyczne historycy.org.pl i ciekawostki historyczne.pl 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endriu

Nie czytam wszystkiego, bo tl; dr, ale tak to tu tylko zostawię z dedykacją dla wszystkich spod szyldu „Nie interesuję się polityką, więc nie będę głosować”. Polityka Cię dotyczy, bo ktoś i tak będzie Tobą rządził. Może rusz, hipotetyczny ktosiu, tyłek i się dowiedz, kto ma jakie pomysły, a potem oddaj jakikolwiek głos, bo ktoś i tak wygra. ;) 

1558858454_upnibk_fb_plus.jpg 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

W tych pomysłach się tak prześcigają, że ja już sam nie ogarniam kto i co mi obiecuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 629
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...