Skocz do zawartości


Arkina

Netoholizm

Polecane posty

Arkina

Wydaje mi się, że nie trzeba tłumaczyć o co chodzi i w związku z tym mam pytanie? Czy kiedykolwiek zastanawialiście się czy problem was dotyczy?

Czy zauważyliście pewne symptomy? Zauważyliście, że coraz więcej czasu spędzacie przed ekranem komputera, który poświęcacie  na przykład na przeglądanie różnorodnych portali społecznościowych, różnych wortali czy też for internetowych? Co robiliście aby przerwać to i czy udało się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina

Ok, więc ja napiszę bo chyba tu same wygrywy ?

Pierwsze objawy zauważyłam kilka lat temu kiedy pierwszy raz poznałam co to znaczy być członkiem społeczności forum. Spędzało się świetnie czas z ludzmi ale myśli krążyły wokół tego czy aby zbyt mnie nie pochłonęło wiec zlikwidowałam konto aby nie wciągać się dalej. I tak kilka razy...

Wiem że nie ja jedna z takimi myślami się borykałam i pewnie borykam. 

Trzeba wyczuc moment i powiedzieć stop...prawdziwy świat toczy się gdzie indziej. Ważna jest równowaga w tym wszystkim. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Nie ma co się martwić.W radiu mówili,że systematycznie będą drożały usługi telekomunikacyjne,w tym dostęp do internetu o około kilkanaście procent rocznie-czyli pewnie ponad 20.Problem sam się rozwiąże.Lecz tu sami bogacze bo Netfiksy jakieś mają i inne wyciskacze pieniędzy opłacają.To pewnie zostaną uzależnieni nadal.

Ja pierwszego komputera kupiłem jak miałem lat...mniejsza z tym..ale po 40.

Włażę sobie pogadać,poczytać i zobaczyć co w wielkim świecie słychować..Uzależnienia brak.Może to i dobrze -bo jak wszystko podrożeje trzeba będzie kompa za parę groszy sprzedać  i będzie na czynsz czy prąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Nie ma co demonizować, kiedyś ludzie byli uzależnieni od tv i żyją do dziś.

Tak korzystam z netu codziennie, nie oglądam tv, nawet Netflix to net. Spędzanie czasu jak każde inne. Co więcej nie zaniedbuje z tego powodu żadnych obowiązków. Jak miałam ich zbyt wiele (małe dzieci, praca w nadgodzinach) to nie korzystałam z tej rozrywki tak często, bo zwyczajnie nie miałam na to czasu i czułabym wyrzuty sumienia. A teraz robię co chcę, co lubię i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
_z_doskoku
2 godziny temu, Arkina napisał:

Wydaje mi się, że nie trzeba tłumaczyć o co chodzi i w związku z tym mam pytanie? Czy kiedykolwiek zastanawialiście się czy problem was dotyczy?

Czy zauważyliście pewne symptomy? Zauważyliście, że coraz więcej czasu spędzacie przed ekranem komputera, który poświęcacie  na przykład na przeglądanie różnorodnych portali społecznościowych, różnych wortali czy też for internetowych? Co robiliście aby przerwać to i czy udało się?

Nie. Jestem na jednym tylko forum a tu też mam konto. Rzadko bywałam bo temat się przestał kręcić. W  necie często bywam w innym celu np. Allegro,  YT i po wiele innych informacji potrzebnych w realnym życiu.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Uzależniony z reguły nie uważa, że tak jest.

Myślę, że takie uzależnienie od netu dla zdroworozsądkowych nie ma miejsca.

Pamiętam dawne czasy, kiedy rano budziłam się z myślą co tam mi napisano w zażartych dyskusjach i nie odmówiłam sobie zaraz tam zajrzeć.

Z czasem powstało mnóstwo for i ludzie "rozbiegli się" w różne strony na pogaduchy i nie tylko, a mnie z czasem samo przeszło intensywne korzystanie z tegoż ustrojstwa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 godzin temu, Dżulia napisał:

Uzależniony z reguły nie uważa, że tak jest.

Myślę, że takie uzależnienie od netu dla zdroworozsądkowych nie ma miejsca.

Pamiętam dawne czasy, kiedy rano budziłam się z myślą co tam mi napisano w zażartych dyskusjach i nie odmówiłam sobie zaraz tam zajrzeć.

Z czasem powstało mnóstwo for i ludzie "rozbiegli się" w różne strony na pogaduchy i nie tylko, a mnie z czasem samo przeszło intensywne korzystanie z tegoż ustrojstwa.

 

To jak w miłości, na początku jest fascynacja, tak samo jest z netem, później się korzysta jak z tv radia czy innych czaso-umilaczy.

Niektórzy więcej, gdy się wirtualnie zaangażują w jakąś znajomość - następuje połączenie fascynacji :D Natomiast w fascynacji realnej więcej wówczas korzystamy z telefonu, smsów, rozmów, mmsów.

Pamiętam w czasach, gdy nie było netu, to samo mówiło się o tv, że ludzie są uzależnieni, że to oglupiacz itp.

Widocznie jakiś oglupiacz jest nam potrzebny w życiu, bo byśmy zwariowali.

Wydaje mi się że dużo ważniejsze jest jak korzystasz z tego netu.

Bo co to za różnica czy ja oglądam serial na Netflixie czy tv lub kanały podróżnicze niż tv lub wiadomości w necie niż tv lub korzystam ze stron związanych z moim hobby czy nawet grup na FB związanych z hobby. 

Dodam że net daje też możliwość kontaktu z bliskimi na odległość, z czego korzystam i nie widzę w tym nic złego, a jedynie rozwój technologiczny, dzięki któremu można podtrzymywać więzi na odległość.

I dodam że w sieci robię większość rzeczy np. zakupy, również spożywcze, szukam wiedzy, wiadomości, słucham muzyki, czytam książki lub słucham audiobooków, oglądam różne programy albo kanały które mnie interesują lub bawią jak np. Lekko Stronniczy, czy Świat Gosi i wiele innych, bo dlaczego by nie, skoro postęp technologiczny na to pozwala. Niekorzystanie z tego to tak, jakby jeździć ciągle fiatem 126p, skoro na rynku jest tak duży wybór innych bardziej wygodnych aut.

A skoro tyle rzeczy się robi w tym necie to i spędza się w nim dużo czasu.

W dodatku pracuję teraz też przez net.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Jak by każdy zwracał na to uwagę, wyszłoby że jesteśmy uzależnieni od wszystkiego. Dlaczego więc czepiamy się samych komputerów? Komputer został po to skonstruowany aby pomagać w pracy ale i w rozrywce i świetnie spełnia swoje predyspozycje. Dziś już każdy wie, że internet może być uzależnieniem ale mało kto postrzega jako nałóg. Żyjemy w świecie technologii a więc dziwnym by było, gdybyśmy czasu przy komputerze nie spędzali. Podkreślę, że wszystko można podpiąć pod uzależnienie, spanie, oddawanie stolca, chodzenie do pracy, czy jeżdżenie do pracy, jak też wychowywanie dzieci, czytanie książek, picie kawy albo miłość do naleśników. To wszystko, co robimy w codziennym życiu, jest uzależnieniem. W niektórych przypadkach, takie uzależnienia są nieuniknione(choćby oddawanie stolca).

Tak, ktoś może napisać, że czytanie książek to pasja albo oddawanie stolca to potrzeby fizjologiczne ale należy na to spojrzeć z innej perspektywy. Ktoś na tym chce zarabiać i już widzę nową nazwę choroby- netoholizm. I teraz, znajdzie się kilka osób, które pójdą do

psychologa choćby po zapytanie, czy przypadkiem nie są netoholikami a kasa u psycholożki leci a dowiemy się jedynie tyle abyśmy uważali aby innych obowiązków nie przedkładać na komputer. Czyli, nic się nie dowiemy i stracimy kasę. Ogólnie(podkreślam, że ogólnie) uważam, że psycholog to zbyteczny zawód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
16 godzin temu, Jacenty napisał:

Włażę sobie pogadać,poczytać i zobaczyć co w wielkim świecie słychować..Uzależnienia brak.Może to i dobrze -bo jak wszystko podrożeje trzeba będzie kompa za parę groszy sprzedać  i będzie na czynsz czy prąd.

Wiesz ja bym mogła wiać na samotna wyspę byle by z wi-fi?

16 godzin temu, _z_doskoku napisał:

Nie. Jestem na jednym tylko forum a tu też mam konto. Rzadko bywałam bo temat się przestał kręcić. W  necie często bywam w innym celu np. Allegro,  YT i po wiele innych informacji potrzebnych w realnym życiu.  

Forum to ja jestem wierna jak mężczyzna tylko z jednym na raz się prowadzam ? 

 

14 godzin temu, Dżulia napisał:

Uzależniony z reguły nie uważa, że tak jest.

Myślę, że takie uzależnienie od netu dla zdroworozsądkowych nie ma miejsca.

Czyli zbytnio dmucham na zimne ?

Czuję się uspokojona... 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
12 godzin temu, hogan napisał:

Podkreślę, że wszystko można podpiąć pod uzależnienie, (...), oddawanie stolca,

12 godzin temu, hogan napisał:

uzależnienia są nieuniknione(choćby oddawanie stolca)

12 godzin temu, hogan napisał:

albo oddawanie stolca to potrzeby fizjologiczne ale należy na to spojrzeć z innej perspektywy. Ktoś na tym chce zarabiać

ale o co chodzi?

giphy.gif

 

12 godzin temu, hogan napisał:

Ogólnie(podkreślam, że ogólnie) uważam, że psycholog to zbyteczny zawód.

ostatnio pisałaś coś o diecie,

... że ważne, aby pewne rzeczy w głowie sobie poukładać,

 

wiesz co??

trochę to wszystko się kupy nie trzyma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
10 godzin temu, Arkina napisał:

Czuję się uspokojona... 

Dnia 14.05.2021 o 22:38, Dżulia napisał:

Uzależniony z reguły

znaczy, że są wyjątki,

spokojnej nocy,

tenor.gif?itemid=5578542

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
9 godzin temu, Gość w kość napisał:

ale o co chodzi?

 

ostatnio pisałaś coś o diecie,

... że ważne, aby pewne rzeczy w głowie sobie poukładać,

 

wiesz co??

trochę to wszystko się kupy nie trzyma...

Czego się czepiasz? Napisz lepiej jak potrafisz :sadyzm:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
9 godzin temu, Gość w kość napisał:

znaczy, że są wyjątki,

spokojnej nocy,

tenor.gif?itemid=5578542

 

giphy.gif

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pan Tograf

Uzależnieniem bym tego nie nazwał. Owszem, spędzam sporo czasu w sieci, ale staram się rozdzielać aktywność proporcjonalnie pomiędzy FB, fora tematyczne,  YT,  czy inne rozrywki. Telewizji tez prawie nie oglądam. Generalnie mam taki charakter, ze nie jestem w stanie się uzależnić od niczego -- jako jedyny w liceum w klasie nie paliłem papierosów, z piciem nigdy nie przesadziłem, marychę wziąłem do ust raz z ciekawości kilka lat temu, więc jestem spokojny o siebie. Co innego młodzież. Zdarzało się, że synowi musiałem wyłączać WiFi bo siedział do 2 w nocy nad jakimiś bzdurami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Trudno się obejść bez internetu, kiedy na każdym kroku proponują instalować aplikacje ułatwiające nam sprawy urzędowe czy zwykłe płatności.

Nie ma w tym nic złego. 

Częste uczestnictwo na forach to już inna sprawa. 

Jeśli czujemy, że nikt z naszych bliskich na tym nie traci, nie zaniedbujemy obowiązków, to spoko. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
10 godzin temu, Arkina napisał:

Czyli zbytnio dmucham na zimne ?

Czuję się uspokojona... 

 

No uważaj...cobyś w tym spokoju nie zamarzła.?

41 minut temu, Gość w kość napisał:

znaczy, że są wyjątki,

Pewnie, że są...Ty jesteś wyjątkiem, czy regułą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 16.05.2021 o 21:24, Dżulia napisał:

Ty jesteś wyjątkiem, czy regułą?

ja?

ja jestem wyjątkowy,

OptimalUniqueBluewhale-max-1mb.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
7 godzin temu, Pieprzna napisał:

Jeśli nie jest tak, to ok ?

11f53bb81a02.jpg

Dziękuję Ci za ten obrazek, on mi wszystko objasnil i pomogl zrozumieć siebie ? Czas na mnie.....

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Arkina napisał:

Dziękuję Ci za ten obrazek, on mi wszystko objasnil i pomogl zrozumieć siebie ? Czas na mnie.....

Zanoszą Cię w łożu do pracy? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
8 minut temu, Pieprzna napisał:

Zanoszą Cię w łożu do pracy? ?

niee...

wtedy chyba nie marudziłaby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Myślę że np. uzależnienie od forum czy innego portalu można określić, zliczając liczbę dziennych wejść. Nawet nie musimy nic pisać ale samo zaglądanie świadczy o tym, że uzależnienie może występować.

Jeśli ktoś się martwi tym to warto ułożyć sobie plan dnia, uwzględniając rozrywki inne niz forum np. czytanie książki, film, spacer, rower. 

Kiedyś wyczytałam gdzieś że generalnie czytanie forum uwstecznia. Dlatego tylko z tego powodu warto to prześledzić. Jednak tak jak wspomniałam na początku tv też uwstecznialo, było złem....itpitd no nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 19.05.2021 o 18:39, Gość w kość napisał:

ja?

ja jestem wyjątkowy,

OptimalUniqueBluewhale-max-1mb.gif

Aaa, to tak jak ja...więc nie zapytam, czy całus jest dla kogoś innego. ?

Dnia 20.05.2021 o 08:44, Maybe napisał:

Myślę że np. uzależnienie od forum czy innego portalu można określić, zliczając liczbę dziennych wejść. Nawet nie musimy nic pisać ale samo zaglądanie świadczy o tym, że uzależnienie może występować.

Jeśli ktoś się martwi tym to warto ułożyć sobie plan dnia, uwzględniając rozrywki inne niz forum np. czytanie książki, film, spacer, rower. 

Kiedyś wyczytałam gdzieś że generalnie czytanie forum uwstecznia. Dlatego tylko z tego powodu warto to prześledzić. Jednak tak jak wspomniałam na początku tv też uwstecznialo, było złem....itpitd no nie wiem...

Fajna wypowiedź, ale chciałam dodać, że wyjście na forum jest zależne co na nim się dzieje...znaczy co ciekawego jest napisane. Myślę, że samo wejście nie należy traktować w kwestii uzależnienia.

Traktowałabym jako informację o czymś tam, przecież kupowanie codziennej prasy, czy oglądanie Faktów lub innych dziennych wiadomości jest chęcią poznania wydarzeń, a nie uzależnieniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny

Myślę że lepiej być netowy niż NieToWy. Nie ma nic gorszego od kogoś kto cały czas spycha winę na innych i pokazuje palcem! 

Noooo, rzekłem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 759
    • Postów
      266 277
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 002
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Ratel
    Najnowszy użytkownik
    Ratel
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • brum
      Eeee, pewnie jest jakiś sposób, żeby zniknęło. Jeśli się kasuje nicka, to całą twórczość chyba też?  
    • Pieprzna
      A tu to zostanie na wieki...
    • brum
      Może i dobrze, że nie przerobiłeś. Ja czasami nie wierzę, że takie rzeczy wyszły spod moich palcy. 🤭
    • brum
      Ja nawet myślę, że jest najlepszą ze wszystkich Lalek.Podobala mi się. 
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      hm niestety nie przerobiłem waszej całej  konwersacji więc wątku o służbach których nie chcesz rozpraszać swoją golizną zwyczajnie, po ludzku 🤷 nie fersztein, ps może i nie zawsze w negliżu wypada, ale są na szczęście sytuacje kiedy w ubraniu nie wypada🙂
    • KapitanJackSparrow
      Zahaczyłem jadąc, niestety tylko jadąc  Widzę żeby cię pokonać muszę cytować po kolei górki od zachodniej granicy 🙃   
    • Wikusia
    • Wikusia
      Oj tam , oj tam 😁  w końcu ..  
    • la primavera
      Ten na zaś wykorzystam od razu- Góry Choczańskie.  Chyba, że zahaczyłeś jadąc w Niżne. 
    • la primavera
      A.mnie się wydaje, że najwięcej czerwonego jest właśnie w Pieninach.     
    • la primavera
      Proszę bardzo 🙂 ciekawe, czy Tobie również sue spodoba.  Rzeczywiście zdarzało mu się używać oczu za często.  Dla mnie zbyteczne były jego odloty, slanianie się na nogach jakby był w gorączce.  To miałam na myśli pisząc o zbędnej teatralności.   Ja z nią miałam.problem, bo wydawalo mi się, że mówi jakby miała ściśniętą  szczękę. Potem.pomyslalam, że przecież wszystkie Łęckie takie były, denerwujące, z manierą w głosie i wyższością. Czyli,  że dobrze zagrała 🙂
    • la primavera
      ,,Niebo nad Normandią "   Przeglądając  filmy w poszukiwaniu czegoś wartego zobaczenia mam czasem wrażenie,  że wszystko  co dobre, zostało już nakręcone.  A wtedy trafia się taka perełka jak wspomniany już wczesniej,,Tenzing " . Albo  niezwykłe ,,Niebo nad Normandią"- mnie  zachwycil.    ,,Dunkierka" byla wojennym filmem  bez Niemców, a ,, Niebo.." jest wojennym filmem bez wojny. Zamiast tego mamy spoglądanie w mapy, zbieranie danych i prognozowanie pogody na dzień, który ma zmienić losy wojny. Widzimy swiat generałów, ludzi odpowiedzialnych za losy swoich żołnierzy,  decydujacych o ataku czy o jego zaniechaniu. Nad nimi wszystkimi jest Eisenhower, to on po wysłuchaniu wszystkich podejmie decyzję ostateczną i on zostanie z niej rozliczony. Jego głównym doradcą od pogody zostaje Stagg, meteorolog  kierujący zespołem zbierającym pogodowe dane i który, choć nigdy nie będzie miał.pewnosci co do prognoz,  również musi jasno zadeklarować własne stanowisko.    W roli Stagga występuje Andrew Scott. Mam wrażenie, że ten człowiek nie wykonał w filmie ani jednej zbędnej miny, kazde spojrzenie, odwrocenie glowy, przełknięcie sliny bylo idealne. Świetnie oddał skupienie na pracy, powagę sytuacji, profesjonalizm, przeżywanie jednocześnie ze światowymi własnych życiowych dramatów. Z nim.idziemy przez ten film, to on zabiera nas w świat prądów i huraganów.  Zadziwiające, że chociaż znamy historię, wiemy, jak się potoczyła, to film potrafi nas tak zakręcić,  że te wiedzę odkładamy na półkę i w niepewności patrzymy co będzie dalej.   Dla mnie ten film o kawał dobrego kina.      
    • Gość w kość
      byłem🤨 byłem🤨 może to ja byłem...🤨 no, jeśli widoki żadne,... ... to nie mogłem być ja🤨     kiedyś wpadłem na pomysł, żeby wystartować sobie w krótkim biegu w Pieninach, ... więc ledwo żyję, bo tam są podbiegi!🤨 i nagle ten moment, kiedy wybiegłem na otwarte pole i moim oczom wyraźnie ukazały się... Tatry... powiem Pani, że zaczynam oswajać się z myślą, że jesienią wszędzie jest pięknie...🙂    
    • brum
      Czasem też wina brakuje, ale generalnie tak w negliżu przy obcych to chyba nie do końca wypada. W końcu, to są ludzie na służbie. Nie można ich rozpraszać. 
    • KapitanJackSparrow
      Wyspowy to tak z okien samochodu jednie, bo jest tym, czym dla mnie Góry Kaczawskie, niby są po drodze ale ciągnie w ciekawsze miejsca. Punkt dla ciebie i jeszcze jeden ode mnie na zaś 🙂
    • KapitanJackSparrow
      nie każda koszula zdobi 😀
    • brum
      To już się robią poważne sprawy. Forum to, co wiadomo milczy dalej. 
    • brum
      Nie każda kobieta.
    • Gość w kość
      co Ty z tymi zagadkami?😁   to było zdjęcie z Gór Stołowych, co zresztą, wydawało mi się, jasno opisałem😬   z niezagadkami w ogóle Ci nie idzie, może z zagadkami będzie lepiej🤷‍♂️   wygooglowałem, no, pięknie to wygląda na zdjęciach🤨
    • KapitanJackSparrow
      po co ci koszula nocna jak kobieta najlepiej wygląda bez niej 
    • Gość w kość
      widzę,... ... że poniosła Cię wyobraźnia😁    
    • brum
      ❤️ Mam podobne wrażenia. Różnię się oceną Dorocińskiego. Lubię go bezkrytycznie, ale przeczytałam  w jakiejś recenzji, że grał głownie wytrzeszczem oczu i to chyba prawda, niestety. Myślałam, że zrobią ze Stacha bardziej współczesną wersję przedsiębiorcy, chłopaka z ikrą a on jest do szpiku kości pozytywistyczny, poprawny, bez skazy najmniejszej. Uśmiecha się czasem półgębkiem i to wszystko. Aż mi się chciało walnąć go w w łepetynę, żeby mu się zmieniło i żeby pokochał inną.  Podobała mi się bardzo Pani Urzędowska. Była taka, jaka według mnie powinna być - dziecko epoki, w której żyła oraz warstwy społecznej. Taki trochę słodki głuptasek, której los wyznaczył ścieżkę życia no i Stach, niestety, nie skradł jej serca. Choć miał bardzo do zaoferowania. Nawet zupełnie przyjemną aparycję.  A wszystko przez Bolesława Prusa! Filmy bardzo dobry choć przydługawy. Ale nie chciałam wychodzić w trakcie. Lepsze od "Znachora".   Dzięki za "Tenzinga". Będę szukała, żeby obejrzeć. 
    • la primavera
      Byłeś Waść na Sokolicy    Pieniny jesienią to coś pięknego. Pewnego razu zdarzyło mi się pójść na Trzy Korony spotykając po drodze tylko jedna osobę.  Oczywiście  pogoda była wtedy okropna i widoki żadne   Zobacz, jak tam dbają o turystów    Cóż, terra incognita. Na razie.   Ale mam takie przypuszczenie, graniczące  z pewnością,  że w Beskidzie Wyspowy to żaden z Was nie był. Czyli punkt dla mnie.   Ech  stamtąd to się wybitnie nie chce wracać.  Gdzie byłeś? Klasyka czy coś nieoczywistego?      
    • la primavera
      Filmowa Lalka" okazała się caikiem poprawna. Dobrze się oglądało- piękne stroje, scenografia przenosząca w inne czasy, oddana obyczajowość epoki-wszystko to cieszy oko. Calości dopelniała muzyka, która jednak bywała za glośna, jakby jej bylo za dużo. Podobne odczucia miałam w Znachorze, gdzie chwilami byla zbyt dominująca. Ma to jednak ten plus, że zagłusza szeleszczacych  papierkami, uzaleznionych od jedzenia, ludzi   W filmie występuje dużo znanych aktorów, (ty|ko Lindy brakowało) zatem aktorsko też jest na bogato. Czy to dobrze? Nie wiem, mialam mieszane uczucia. Dorociński jakoWokulski świetny, aż za dobry, bo zeby on się Łęckiej nie podobal to ta musialaby być ślepa.   Historia przedstawiona bez udziwnień, z szacunkiem dla oryginalu. Myślę, że to ważne, bo latwo dodac coś do filmu, co zrobi go intrygujacych, kontrowersyjnym i  będzie się o nim mówić ale tak naprawdę będzie to zupełnie inna historia, podpięta  do oryginału, niczym uboga krewna licząca na jakiś zapisek w testamencie.    Na minus w filmie byly dla mnie  momenty teatralności, milosc Wokulskiego i bez tego była wystarczająco dobrze pokazana. I trochę za dużo sentencji, jedna złota mysl wystarczy, bo potem latwo popaść w kicz. Moglby być też krótszy. Ale to takie czepianie się, bo ogólnie  film odbieram pozytywnie.    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...