Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Astafakasta

Narkotyki

Polecane posty

Astafakasta

 

Ciężko z motywacją?

 

Ciężko z motywacją?

Post ndz lip 20, 2025 5:49 pm

Motywacja sprzedawana w kształcie książek, płyt itp. itd. jest najzwyklejszym oszustwem. Owszem, można komuś wyjaśnić coś jak to się dzieje i co trzeba zrobić by mieć motywację, ale wszystko zależy od tego kogoś kto miałby rozpocząć sam proces. Polega to na tym, że każdy ma swój sposób na odpoczynek. Regeneracja jest głównym elementem wypoczynku, a stąd biorą się siły i motywacja. Dlatego skreslilem Facebook, bo tylko mnie drażnił, rozpraszał w większości i odbierał siły oraz swobodę samodzielnego myślenia. O co tu chodzi? Chodzi mi o to, że w zdrowym ciele, zdrowy duch. Zatem nie poddawajcie się w urastaniu waszej siły i obfitości w życiu, gdyby okazało się, że jednak to ważne.

 

 

Re: Ciężko z motywacją?

Post ndz lip 20, 2025 5:58 pm

Czasami w grę wchodzi butelka i/lub narkotyki i chyba naprawdę przed śmiercią ciężko o motywację, w wieku np. 43 lat, nie zważając na to, że może być przy tym spory monkey business.

 

 

Re: Ciężko z motywacją?

Post ndz lip 20, 2025 6:03 pm

Wiem, co przeżyłem, dlatego o tym piszę.
Nie wiem co Ci jest potrzebne, do czego dążysz, ale wiem, że to nie musi być tak skomplikowane. Człowiekowi na pewnym etapie życia potrzebny jest kąt do spania, woda, odzienie i pożywienie. Na szczęście nie wszyscy byli tak głupi jak ja, że zaczęliby palić trawkę...

 

Re: Ciężko z motywacją?

Post ndz lip 20, 2025 6:07 pm

Wniosek jest prosty, ku przestrodze: zażywasz - przegrywasz. Ja to wiem, po tym jak zacząłem palić trawkę doszły inne wynalazki które położyły mnie na jakieś 23 lata do łóżka, ale z Tobą będzie inaczej - to pewne.

 

Re: Ciężko z motywacją?

Post ndz lip 20, 2025 6:07 pm

pisze: ↑. 

trawa - marichuana to Trawa POLNA.

papierosy to albo gówno albo heroina.

powodzenia w racjonalnej decyzji czy dalej tkwić w stagancji i raczyć się truciznami.

 

Re: Ciężko z motywacją?

Post ndz lip 20, 2025 6:12 pm

Tak, <pisze> to kolejny ochotnik do walki o swoją siłę, dumę i honor. A Ty, jaki masz plan na podbój świata? Może Cię jeszcze nie zwiodło popularne hasło chuderlawych, zniewieściałych chłopców, że peace, love and freedom?

 

Re: Ciężko z motywacją?

Post ndz lip 20, 2025 6:13 pm

Nie wiesz od czego zacząć? Zacznij od gówna.

 

Re: Ciężko z motywacją?

Post ndz lip 20, 2025 6:19 pm

Spróbuj, a zobaczysz. Chcesz dowodów? Idź na dworzec.

 

Re: Ciężko z motywacją?

Post ndz lip 20, 2025 6:22 pm

Możemy zorganizować zbiórkę dla ciebie. Pomyśl, tylko Ty, fentanyl, mefedron, hera, koka, hasz, lsd, trawka...

 

Re: Ciężko z motywacją?

Post ndz lip 20, 2025 6:28 pm

Gdyby nie hojność państwa polskiego i rodzice, w życiu bym sobie z tym szajsem najprawdopodobniej nie poradził, więc dbajcie hojnie o siebie ludzie i nie zapomnijcie o czystej strzykawce...

 

Re: Ciężko z motywacją?

Post ndz lip 20, 2025 7:28 pm

Dobry motyw: podtruć jedno lub kilka państw, żeby je podbić nie militarnie, a ekonomicznie...

 

Re: Ciężko z motywacją?

Post ndz lip 20, 2025 7:31 pm

To się dzieje pod przykrywką czegoś. Mi koleżanka powiedziała, że mogę robić graffiti, dała projekt i powiedziała, że ja też mogę takie robić, a po jakimś czasie wokół tego zaroiło się od dealerów i osób biorących to ścierwo...

 

Re: Ciężko z motywacją?

Post ndz lip 20, 2025 7:35 pm

Po dwóch - trzech latach brania pojawiło się wypelenie emocjonalne i graffiti poszło w odstawkę. Ale pamiętaj - z Tobą będzie inaczej...

 

 

Re: Ciężko z motywacją?

Post ndz lip 20, 2025 7:46 pm

Teraz niech się wypowiedzą propagujący palenie trawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Vitalinka

Tak z Tobą będzie inaczej! Jesteś silny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta
2 godziny temu, Vitalinka napisał:

Tak z Tobą będzie inaczej! Jesteś silny!

Ja to akurat mam już za sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
21 godzin temu, Astafakasta napisał:

Ja to akurat mam już za sobą.

Silny charakter!

I tak trzymaj🙂(a zapiski świetne i pokazują co przeszedłeś).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta
3 godziny temu, Vitalinka napisał:

Silny charakter!

I tak trzymaj🙂(a zapiski świetne i pokazują co przeszedłeś).

Dzięki @Vitalinka. Trochę to pracy nad sobą kosztowało, żeby to teraz ot tak zaprzepaszczać. Nie opłaca się. Każdy to niby wie. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Najgorsze jest to, że nadal jestem w poszukiwaniu zajęcia, które by mnie interesowało i mogło w jakiejś perspektywie przynosić konkretne zyski, bo praca, którą mógłbym w tej chwili wykonywać jest dla mnie ani interesująca, ani nie przynosiłaby zadowalającego dochodu, poza tym wkurza mnie to, bo w takim zawieszeniu zainteresowań tkwię już bardzo długo i nie pamagają mi próby robienia czegoś nawet na siłę, bo co z tego, że to robię, skoro mnie to mało co interesuje i żeby pojawiły się z tego zyski oraz jakieś emocje z dobrze wykonanej pracy, zadowolenia, trzeba pewnie jeszcze co najmniej kilku lat tej nie tak łatwej i na pewno niezbyt dla mnie przyjemnej pracy, przez co chyba się tylko wypalam emocjonalnie. Walka z wiatrakami niemalże. Najlepiej chyba by było napisać kolejną wersję czegoś na kształt "Mein Kampf" lub podobnego, bo mam już za chwilkę, za parę dni 44 lata i nic do głowy mi nie przychodzi, co mogloby mnie w jakimś pozytywnym stopniu zainteresować, a przynosiloby mi wymiernie adekwatne zyski w stosunku do tego czasu i wysiłku jakie poswieciłem by wyjść z nałogów oraz z większego czy mniejszego marazmu jaki mnie przez ćpanie dotknął w życiu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
in corpo
Dnia 23.07.2025 o 08:19, Astafakasta napisał:

Najgorsze jest to, że nadal jestem w poszukiwaniu zajęcia, które by mnie interesowało i mogło w jakiejś perspektywie przynosić konkretne zyski, bo praca, którą mógłbym w tej chwili wykonywać jest dla mnie ani interesująca, ani nie przynosiłaby zadowalającego dochodu, poza tym wkurza mnie to, bo w takim zawieszeniu zainteresowań tkwię już bardzo długo i nie pamagają mi próby robienia czegoś nawet na siłę, bo co z tego, że to robię, skoro mnie to mało co interesuje i żeby pojawiły się z tego zyski oraz jakieś emocje z dobrze wykonanej pracy, zadowolenia, trzeba pewnie jeszcze co najmniej kilku lat tej nie tak łatwej i na pewno niezbyt dla mnie przyjemnej pracy, przez co chyba się tylko wypalam emocjonalnie. Walka z wiatrakami niemalże. Najlepiej chyba by było napisać kolejną wersję czegoś na kształt "Mein Kampf" lub podobnego, bo mam już za chwilkę, za parę dni 44 lata i nic do głowy mi nie przychodzi, co mogloby mnie w jakimś pozytywnym stopniu zainteresować, a przynosiloby mi wymiernie adekwatne zyski w stosunku do tego czasu i wysiłku jakie poswieciłem by wyjść z nałogów oraz z większego czy mniejszego marazmu jaki mnie przez ćpanie dotknął w życiu...

Rozczulanie sie nad sobą nic nie pomoże. popatrz jak pracują  nasi sasiedzi w Ukrainie , Pod gradem bomb i rakieet , wypełniają po dwa lub trzy etaty obowiązków rodzinnych i państwowych. Mimo braku nadzieii dają z siebie wszystko.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta
3 godziny temu, in corpo napisał:

Rozczulanie sie nad sobą nic nie pomoże. popatrz jak pracują  nasi sasiedzi w Ukrainie , Pod gradem bomb i rakieet , wypełniają po dwa lub trzy etaty obowiązków rodzinnych i państwowych. Mimo braku nadzieii dają z siebie wszystko.

 

Chyba nigdy nie miałeś/aś nic wspólnego z ćpaniem. Najlepiej temat zamknąć i nie ujawniać nic do światła dziennego z tego co związane z narkotykami i po, niech każdy edukuje się na własnej skórze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Na razie jestem na detencji, więc sobie mogę ogarniać... Trzy etaty na palarni i boks na stołówce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Chyba też trochę jednak słabo zarabiasz @in corpo, popatrz na takiego co zarabia więcej, więc jakiś cienki ten Twój talk rozumowania, a może Ty chcesz się wbić na coś mocniejszego by podkręcić sobie na dniach obroty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

W ogóle, co Ty robisz w takim temacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
Przed chwilą, Astafakasta napisał:

W ogóle, co Ty robisz w takim temacie?

Oto Twoje starcie z toksycznym człowiekiem, bananowcem lub po prostu kimś zwyczajnie głupim... Nie daj się. Pozdrawiam🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Tam wśród korpoli też słyszałem, że są dobre melanże na wyjazdach, że posuwa się dobre panienki jak w masło, tylko nie przy fecie, coca raczej lepsza w te sprawy, ale jednak, mimo że projekt skończony to trochę to drożej kosztuje wykonanie go niż jest z wypłaty, może dlatego tam większa rotacja niż w osiedlowym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

U nas w psychiatryku, w którym jestem też jest wszystko na miejscu, chociaż to raczej kilku gwiazdkowy hotel nie jest, ale ceny na oddziale potrafią czasem zastanawiać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta
37 minut temu, Monika napisał:

Oto Twoje starcie z toksycznym człowiekiem, bananowcem lub po prostu kimś zwyczajnie głupim... Nie daj się. Pozdrawiam🌻

A to standard w Internecie, że pisząc o jakimś swym problemie piszą Ci najpierw: nie użalaj się nad sobą, z takim podejściem to rzeczywiście itp. itd. Jestem znieczulony na krzywdę ludzką, skoro tylko takie odpowiedzi dostawałem, bo reszta miała dobrze lub wywalone na to. No cóż, skoro ktoś chce się bawić ludzkimi uczuciami, to karma wraca, reszta sobie poradzi. Pozdrawiam! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta
4 godziny temu, in corpo napisał:

Rozczulanie sie nad sobą nic nie pomoże. popatrz jak pracują  nasi sasiedzi w Ukrainie , Pod gradem bomb i rakieet , wypełniają po dwa lub trzy etaty obowiązków rodzinnych i państwowych. Mimo braku nadzieii dają z siebie wszystko.

 

Zastanówmy się. Bo co możesz zrobić dla Ukrainy..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Nie dla takich jak Ty @in corpo są przygotowane te atrakcje u kogoś w sasiednim pokoju? Coś tam chyba jest na rzeczy, no, ale nie mnie o tym mówić, bo jak się nie czuje tematu, to można pisać tylko jak Ty. Współczuję Ci, że nie wiesz jak to jest po drugiej stronie lustra. Pewnie byś nie chciał, ale z drugiej strony kto wie co przyniesie życie i z której strony zawieje wiatr. Wszak przecież nie masz więcej teraz jak 14 lat..? Tylko się tam nie zawieś jak matka wróci z pracy, twórz swoją rzeczywistość. Zobaczymy jak Ty wyladujesz. Współczuję Twojej matce człowieczku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Z resztą może masz rację @in corpo, bo widząc takie wpisy jak ty reprezentujesz rzeczywiście chce się biegać dla chłopaków z "ofertą", jestem już w temacie dosyć całkiem dlugo i dla takich jak ty może rzeczywiście może powinien być przygotowany jakis mega dobry temat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Okazje czekają. Nie tylko takie, żeby komuś dojechać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Dobrze juz @in corpo. Tam masz Monar, a jak by co to też się znajdą jakieś drzwi, żeby wyjść na ludzi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

PS - Albo wiesz co (i tutaj sobie dopisz swobodnie cytat z życia, który na cb działa; od żony, matki, kogo tam chcesz), ale zdaje mi się, że czeka cię ciężkie życie, a przecież mógłbyś być krok od marzeń (w cm je czasem mierzyli, "jak darmowe bilety w kosmos"). I pamiętaj: z Tobą będzie inaczej! Wątpisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Zdradzę ci coś: Twój świat musi być strasznie nudny: praca, rodzina i telewizor, jakieś wyjazdy, wycieczki, to nie dla cb, dlatego szukasz rozrywki, pokazujesz to jaki ty jesteś nie taki jak ci biedni, poplatani ludzie, recepta jest prosta, wystarczy nie czuć, tylko wiesz, że to ty masz problem, a nie ja? Bo ja już dawno przestalem kraść drobne z kieszeni matki i kłamać ojcu, że potrzeba mi parę złotych na basen. Rozni nas to, prawda, że łatwe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 740
    • Postów
      264 410
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      O to tak samo jak mi!🙂 Ja wolę mieszkać w mieście, wieś kocham, ale jest tam zdecydowanie ciężej.
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Też tak mam, ze coś się śni potem się obudzę i jak zasnę to mi się kontynuuje🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Lepiej nie uczesać myśli Może ktoś tam mi się przyśni🙂
    • Vitalinka
      Lepiej myśli mieć kosmate  Niż z faceta zrobić tate🙃
    • Vitalinka
      a ja nie wiem po co mi tu bazgrasz jak nie masz żadnego przepisu! Sio! Proszę moderację o usunięcie mojego tego posta i powyższego posta Pana Nieoczytanego. Do wiadomości Pana N.: aktualnie nie mam weny do pisania przepisów, ale to nie znaczy, ze nie napiszę kiedyś tam kilku. A ta strona jest super!
    • Nafto Chłopiec
      Miał być lekki trening żeby się nie zajechać, a i tak wykończyło mnie te 17 km 🥵
    • Gość w kość
      i dobrze, rycerza na białym koniu zostawmy na czarną godzinę🤨
    • Gość w kość
      nie do końca moje klimaty, ale oglądam,
    • Gość w kość
      lepiej przełamać cukier garścią wiśni, niż mieć włochate myśli🙄
    • KapitanJackSparrow
      no pewnie nawet sztuka taka się tworzy
    • KapitanJackSparrow
      cesarstwa, tak sobie przypominam że nie królową lecz carycą cię okrzyknięto 😁 zatem oddać muszę co cesarskie cesarzowej  apropos chyba mylę caryca z cesarzowa i carstwo z cesarstwem a przeciez to jeden uj 😁
    • Pieprzna
      Nahahahaha, co za poetyckie porównanie. Aż mnie mniej plecy bolą z radości.
    • Pieprzna
      Poczucie obowiązku względem nawet tych małych i odległych prowincji mego królestwa 😌
    • Vitalinka
      ten kawałek stawia na nogi niczym kawa🙂
    • nieoczytany
      Nie wiem dlaczego posługujesz się strona internetową? Jak chcesz zachęcic do kuchni azjatyckiej to podaj własnymi słowami jak przygotować samodzielnie szybką potrawę , którą sama uwielbiasz .
    • nieoczytany
      Podaj adres , to ktoś może wysłać pocztą .
    • Astafakasta
    • Astafakasta
      Podobno najlepsza chemia niemiecka. 
    • Nafto Chłopiec
      Ufff, jednak zdążę obejrzeć mecz na San Siro przed jego wyburzeniem 😎
    • Gość
      Jeżeli mogę prosić was o chwilkę uwagi to zapoznajcie się z tematem: pomagam.pl/fct46a . Dziękuję.
    • Astafakasta
    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...