Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Zelpin

Narkotyki jako żródło natchnienia

Polecane posty

Zelpin

Co narkotyki mają wspólnego z pisaniem poezji?
"poezja to jest pewnego rodzaju narkotyk"
tak samo wciąga i uzależnia lecz rodzaj tego uzależnienia ma trochę inny wymiar po narkotykach czujemy się wyluzowani jesteśmy otwarci na świat na ludzi tysiące pomysłów kłębi się w głowie i każdy próbuje eksplodować
każdy jest w danej chwili najważniejszy ważniejszy od tych które pojawiły się kilka sekund wcześniej ten stan jest naprawdę piękny nie chcę tutaj namawiać do spożywania dragów lecz kto spróbował to wie inaczej działa marihuana która jest teraz najpopularniejszym narkotykiem
wśród polskiej młodzieży a inaczej działa LSD do którego potrzebny jest przewodnik jeśli bierzesz pierwszy raz bez niego nie próbuj różne filmy mogą twoją głowę nękać a dobry przewodnik nakieruję ciebie na odpowiedni tor myślenia i odbierania wszechświata bo po tym dragu to mamy kontakt z wszystkimi wymiarami muzykę widzimy,widzimy wszystkie nuty całą orkiestrę słyszymy każdy nawet najbardziej ukryty fałsz ludzi postrzegamy jako zwykłych szaraków i mamy w pewnym sensie nad nimi władzę poniewarz zanim coś powiedzą wiemy co chcieli powiedzieć zanim coś pomyślą wiemy już o tym pewnego czasu LSD podawano ludziom z zaburzeniami psychicznymi i co lepsze dało to niezłe rezultaty lepsze aniżeli podawanie lekarstw wyciszających

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu

Narkotyk i alkohol oraz inne "wspomagacze" były często stosowane na wyobraźnię przez wirtuozów muzyki poważnej, muzyki współczesnej jak i również przez m.in.  największych polskich pisarzy. Można by tutaj chociażby przytoczyć takie nazwiska jak Słowacki czy Mickiewicz :)
Czasem człowiek myśli czemu nie może zrozumieć niektórych utworów lub danych ich fragmentów, pewnie by musiał być na haju :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Witkacy bardzo często na swoich obrazach (najczęściej portretach) dopisywał ...  także nazwy narkotyków...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam

Najwięksi artyści brali...pod ich wpływem powstawały genialne teksty kultury, wiersze...słowa piosenki...tworzona była muzyka...

Potrafią niesamowicie wpływać na chwilowe wizje, pomysły, wyostrzają i tworzą wyobraźnię - nie brałam nigdy i nie żałuję - strach się bać co bym po nich robiła :D

Szkoda, że niektórzy skończyli życie z powodu przedawkowania...mogli jeszcze wiele dzieł stworzyć

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janko Krynicki

Brałem i... kłopoty miałem. O natchnieniu nie było mowy, chyba, że natchnieniem nazwiemy uszkodzone nosy, szczęki i głowy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
8 minut temu, Janko Krynicki napisał:

Brałem i... kłopoty miałem. O natchnieniu nie było mowy, chyba, że natchnieniem nazwiemy uszkodzone nosy, szczęki i głowy. 

U mnie podobnie. Chyba nigdy nic nie napisałem pod wpływem. Grać, grałem, ale nie tworzyłem raczej.

W dniu 22.04.2018 o 18:56, Zelpin napisał:

Co narkotyki mają wspólnego z pisaniem poezji?
"poezja to jest pewnego rodzaju narkotyk"
tak samo wciąga i uzależnia lecz rodzaj tego uzależnienia ma trochę inny wymiar po narkotykach czujemy się wyluzowani jesteśmy otwarci na świat na ludzi tysiące pomysłów kłębi się w głowie i każdy próbuje eksplodować
każdy jest w danej chwili najważniejszy ważniejszy od tych które pojawiły się kilka sekund wcześniej ten stan jest naprawdę piękny nie chcę tutaj namawiać do spożywania dragów lecz kto spróbował to wie inaczej działa marihuana która jest teraz najpopularniejszym narkotykiem
wśród polskiej młodzieży a inaczej działa LSD do którego potrzebny jest przewodnik jeśli bierzesz pierwszy raz bez niego nie próbuj różne filmy mogą twoją głowę nękać a dobry przewodnik nakieruję ciebie na odpowiedni tor myślenia i odbierania wszechświata bo po tym dragu to mamy kontakt z wszystkimi wymiarami muzykę widzimy,widzimy wszystkie nuty całą orkiestrę słyszymy każdy nawet najbardziej ukryty fałsz ludzi postrzegamy jako zwykłych szaraków i mamy w pewnym sensie nad nimi władzę poniewarz zanim coś powiedzą wiemy co chcieli powiedzieć zanim coś pomyślą wiemy już o tym pewnego czasu LSD podawano ludziom z zaburzeniami psychicznymi i co lepsze dało to niezłe rezultaty lepsze aniżeli podawanie lekarstw wyciszających 

Nie każdy czuje się tak błogo po dragach. Na niektórych ma to trochę inny wpływ. Zresztą zazwyczaj zajebiście to jest na początku, a potem to jest rutyna, albo ciąg. No, ale nie ma co uogólniać, bo każdy może to inaczej przeżywać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

nie ma to jak ktos uwzniosla dragi, a zwlaszcza, gdy nie bral

ja bralem sporo, bo 9 lat i wena prysla po jakims czasie, musialem odstawic, bylo nielatwo, udalo sie, a mimo to pare osob nie zyje z tych, ktorzy brali i nie tylko z nami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Można sztukę uprawiać, a także i załatwić, jednakże czy należy? Oto było pytanie.

Dnia 22.04.2018 o 19:56, Zelpin napisał:

  poniewarz zanim coś

A Ty to tak załatwiasz tego rodzaju problemy, że ja przez coś mam rozumieć to, a nie wprost jak by było normalniej, bo już dobrze to już raczej być nie może, skoro zawsze może być lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klasa średnia
Dnia 11.04.2019 o 18:53, asta napisał:

wena prysla

Czyli coś tam naskrobałeś. Podziel się.

59 minut temu, asta napisał:

że ja przez coś mam rozumieć to, a nie wprost jak by było normalniej, bo już dobrze to już raczej być nie może, skoro zawsze może być lepiej?

Co to za mindfuck???? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Telefony ważne. Ok!

Masturbacja mnie przeraziła.

Poza tym to chyba raczej jaki, a nie coś to za coś jakby się być może i wydawało komuś, bo już pewnie raczej nie zdawało, gdyby o to znaczyło, że by czegoś nie rozumiał, bo nie miałby rozumieć by być w ten sposób wyizolowanym i przeznaczonym do wyższych celów lub zadań specjalnych, gdyby jednak mogło chodzić, acz niekoniecznie by chodziło o większą gotówkę tego rodzaju, czego mógłby domyślić się, a nie miałby lub miałaby powiedziane wprost, toteż dzięki temu ktoś mógłby wykręcić się sianem, ale ja Ci mówię, że to nie można z mafii odejść, a jedynie z niej zrezygnować, toteż odchodzić od, a przyjść do, aby zrozumiałe się stało przez to być może to, że ktoś by wyrażał się zrozumiale, a nie przez to miałby rozumieć coś, bo coś nie jest to. Także masz swój mindfuck, którego nie rozumiesz, a nie wiem jak bym miał się z tego rodzaju konfliktu wewnętrznego lub zewnętrznego wywiązać, toteż powodzenia w rozwiązywaniu tego rodzaju podwójnych den, dla tych, którzy sami sobie to zrobili i do tego doprowadzili, że jednak w końcu przestaną się rozumieć nawzajem, ponieważ coś jest na rzeczy, a nie jednak Ktoś, lecz i tego nie wiedzą Kim On był lub mógłby być, a dlatego zostało pomylone, by i tam dotarło, gdzie nie zostałoby to przyjęte, a przez rzecz było już łatwiej trafić do rozumu, toteż nie coś jest na rzeczy, a Ktoś; domyśl się Kto, bo ja za Ciebie nie wymagam tego robić nikomu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Absurd też powinien mieć swoje artystyczne ramy, uczynić sztukę z absurdu to sztuka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Osteoporoza

Jestem malarką. Maluję po dragach. Rozmazuję farbę. Jestem wtedy naga. Nikomu się nie podoba moja sztuka. Nie potrafią się w niej artyzmu doszukać. Kreski są krzywe, linie nierówne, nie potrafię namalować ładnie twarzy również. Nie wiem za bardzo jak mieszać kolory, zamiast ludzi wychodzą mi potwory. Bardzo się staram oddać wdzięki natury, ale zamiast tego same karykatury pojawiają się na płótnie, na którym brakuje podkładu, za to pełne są chaosu, mroku, nieładu. Jestem beznadziejna według standardów, brakuje mi talentu chociaż malarstwu, poświęcam prawie cały wolny czas. Podobno można być lepszą lub gorszą artystką. Wy nie rozumiecie mnie, a ja nie rozumiem was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Nie zważaj na nic i zwyczajnie maluj. Nie musi ta twórczość być nazywana artyzmem, malarstwem czy jakimiś innymi patetycznymi określeniami. Nazwy są tylko słowami bez znaczenia.

7 godzin temu, Osteoporoza napisał:

Kreski są krzywe, linie nierówne

w naturze nie ma prostych Lini i kresek. Wszystko jest krzywe a pojęcie urody jest bardzo względne. Maluj ale jednak jakiś podkład nakładaj pod obraz Cokolwiek. Moze być nawet jakać dobra emulsja do elewacji które są teraz całkiem dobrej jakości. Jakich farb używasz?  

No i pokaż te swoje mary i potwory

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
8 godzin temu, Osteoporoza napisał:

Jestem malarką. Maluję po dragach. Rozmazuję farbę. Jestem wtedy naga. Nikomu się nie podoba moja sztuka. Nie potrafią się w niej artyzmu doszukać. Kreski są krzywe, linie nierówne, nie potrafię namalować ładnie twarzy również. Nie wiem za bardzo jak mieszać kolory, zamiast ludzi wychodzą mi potwory. Bardzo się staram oddać wdzięki natury, ale zamiast tego same karykatury pojawiają się na płótnie, na którym brakuje podkładu, za to pełne są chaosu, mroku, nieładu. Jestem beznadziejna według standardów, brakuje mi talentu chociaż malarstwu, poświęcam prawie cały wolny czas. Podobno można być lepszą lub gorszą artystką. Wy nie rozumiecie mnie, a ja nie rozumiem was?

Twoje podejście przypomina mi naukę przy pomocy młotka. Czyli spróbuję wklepać sobie tyle wiedzy ile wlezie zanim sobie coś zrobię.

Odstaw dragi i znajdź swój cel w życiu. Może to będzie manikiurzystka może fryzjerka nie wiem, ale wiem jedno będziesz to Ty, a nie jakaś popierdółka na skraju przepaści.

Sztuka przy pomocy dragów była jest i będzie. Dla mnie jest to tożsame z parciem na szkło w telewizji. Ilu takich artystów przy pomocy narkotyków spełniając siebie dopełniło żywota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
10 godzin temu, Osteoporoza napisał:

Wy nie rozumiecie mnie, a ja nie rozumiem was?

Dobre to...?

Brak wersów zmylił mnie początkowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Są niekiedy potrzebne, nie tyle do wyobraźni, ale do wyzbycia się granic, blokad, lęków, które nosimy w sobie, z którymi na codzień żyjemy I nawet ich nie zauważamy. To co nam narzuca nam przyjęty ład społeczny, za co sprzedajemy się, żeby żyć w społecznosci - to koszt dostosowania. Każdy go ponosi, mniejszy lub większy. Używki pozwalają się z tego uwolnić, wyzbyć ról, ograniczeń wszelkiej maści. Wówczas mózg może pracować na zwiększonych obrotach. Wyobraźnię można posiadać, od niej właśnie zależy nasza inteligencja, jednak uwięziona jest w naszym umyśle przez strach, konwenanse, powinności itp itd. Używki  w procesie twórczym niektorym są potrzebne żeby wydobyć siebie, dlatego artyści to najwięksi ekshibicjonisci - mentalni, emicjonalni ekshibicjonisci. 

Tak to czuję I widzę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
Dnia 18.12.2019 o 23:17, syn fubu napisał:

Absurd też powinien mieć swoje artystyczne ramy, uczynić sztukę z absurdu to sztuka.

Mnie absurd bardzo śmieszy, bardzo lubię "Mumio".

A narkotyki? Ani jako źródło natchnienia, ani wcale i nigdy... zawsze się ich bałam i boję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

spotkałem się z opinią, że narkotyki nie wywołują natchnienia, a jedynie mogą je pogłębić w sensie, że jak już ktoś ma daną umiejętność rozwiniętą to narkotyk może sprawić, że ktoś będzie sztucznie bardziej cierpliwy i skupiony na swojej pracy przez pewien czas, więc nie są źródłem natchnienia, ale dodatkowych możliwości emocjonalnych, lecz wszystko ma swoją cenę, bo jakkolwiek narkotyk powoduje większe skupienie i wydajność, to po zakończeniu jego działania następuje faza odwrotna, czyli np. kac pod postacią milion razy większą niż po wódce oraz bardzo duża chęć ponownego użycia narkotyku

 

w moim przypadku, gdy używałem narkotyków i projektowałem artystycznie narkotyk powodował wzmożenie mojej pracy, wyciszenie i całkowitym skupieniu na zadaniu, lecz po jakimś czasie wcale nie takim długim okazało się, że zacząłem wpadać w jakiś marazm, nie skończyło się to śmiercią, ale wszystko t co robiłem do tej pory poszło w odstawkę, zostały tylko narkotyki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 706
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      ja ! mialbym cię podejrzewać! w zyciu 😎 ps  ojj,  coś tam obejrzałem dalej, hmm lekko nie będzie, bo coś mnie intryguje i odrzuca zarazem...🤔 ale korzystając z okazji wrzucam dla przeciwwagi inną netflixową ekranizację powieści  Powrót do Edenu  nooooo-  iiii tooo się ogląda 😁
    • albatros
      Instalacja fotovotaiki jest energetycznie zależna od światła słonecznego. O wiele bardzej energetyczne są turbiny wiatrowe. które potrafią pracować nawet w nocy. Najnowsze turbiny wiatrowe z Chin są w kształcie kolumny 2.5 metra wysokości i niewiekliej średnicy do 90 cm. Obracają się cicho i wystarczy im niewielki przeciąg między budynkami. Przy dobrym wietrze mogą dać nawet do 2 kW energii i w dzień i w nocy.  
    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Zyraf jest ok🙂 Mówisz, że programista?🙃 Niech emotki przywróci🙃
    • Vitalinka
      Czyli to Jej reklamy mi się wyświetlały😶😉
    • Vitalinka
      Bez sensu, z forum zniknęły emotki i wykrzykniki i pojawiły się znaki zapytania... Kiedyś, był już ten błąd, bo czytałam taki temat i myślałam, że wszyscy zwariowaliście kończąc każde zdanie znakiem zapytania, albo, że to jakaś nowomoda😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...