Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
"Poznajmy się jeszcze raz"
Victor to mężczyzna po sześćdziesiątce, zajmuje się rysowaniem do gazety, a właściwie zajmował, bo gazeta przeszła na internetowe wydania a tam rysownika z ołówkiem i papierem nie potrzebują. Szefem był jego przyjaciel i jednocześnie kochanek jego żony, zatem Victor stracił i pracę i żonę, której znudził się mąż maruda, który nie idzie z duchem czasu, któremu obce mu są nowe technologie i nie chce dostosować się do nowego świata.
I ten nasz Victor dostaje prezet od syna. Ale nie jest to zwyczajny prezent, bo to powrót do przeszłości. Otóż jego przyjaciel ma firmę która organizuje chętnym nietypową rozrywkę- na jeden dzień mogą przenieść się w wybraną dla siebie epokę, miejsce,sytuację. Tworzy scenografię, zatrudnia aktorów i można w ten sposób spędzić dzień na dworze króla lub pić wódkę z Hemingwayam. I nasz Victor zyczy sobie przeżyć jeszcze raz dzień, gdy poznał swoją żonę.
Pomysł na film fajny ale to komedia i taka jakaś rozwrzeszczana za sprawą wątku organizatora tych nietuzinkowych atrakcji i jego dziewczyny. Bez tych akcji byłby lepszy, nie tak męczący. Niby dało się obejrzeć ale..bez szału, znaczy, za dużo szału
Przeciwwagą do tego filmu miała być
,,Fantastyczna kobieta"
Nagrodzony Oscarem za film nieanglojęzyczny przedstawia historię Mariny, której dużo starszy kochanek nagle umiera a ona spotyka się z nieprzychylnym traktowaniem przez szpital, policję, rodzinę kochanka. Tyle przeczytałamw opisie, szkoda, że nie było nic więcej bo nie wiedziałam w co się pakuję włączając ten film.
Żeby jednak coś wartego obejrzenia polecić to
, 30 lat wymówek '
Czyli dokument Armanda Urbaniaka o człowieku, który cały czas obiecywał, że nagra płytę. To opowieść o pasji do muzyki, o niszczących życie używkach i o swoim.miejscu w zyciu, które Michał Giera Giercuszkiewicz znalazł w Bieszczadach, budując dom na tratwie najpierw w Zatoce Teleśnickiej a potem w Werlasie. Ta druga tratwa plywa po zatoce cały czas , z jego portretem który namalował Andrejkow.
Historia Giercuszkiewicza jest też ciekawie pokazana w jednym z odcinków ,,Zakapiorów bieszczadzkich". Zatem gdyby ktoś chciał posłuchać jak to z tym Dżemem było, jak się skończyło, co było potem i dlaczego po koncercie pakował się i wracał na tratwę, to zachęcam do obejrzenia.
Mnie historia zaciekawiła, sprawiła, że pojechałam ją zobaczyć, kilka lat temu:
LDL poniżej 115 niskie ryzyko, ale to dla osób zdrowych! To nie jest śmieszne Nafto.
Tak się właśnie faceci wykańczają, nic im nie jest, nic im nie jest i zgon.
Dobrze, że robisz badania. Dużo zdrowia!
Są profile matematyczno- fizyczne i biologiczno-chemiczne...
Ja kocham biologię, a chemii nie cierpię, ALE...
Jakby mi przyszło musieć coś zrozumieć, to prędzej pojmę chemię niż fizykę.
I podejrzewam, że Ty skoro lubisz matmę, to jakbyś musiał pojąłbyś szybciej fizykę niż chemię...
A odnosząc się do tematu:
tak, piękne laski mają dość słuchania, że są piękne, bo to wiedzą🙂
A oceniany nie lubi być nikt🙂
Och, a wcześniej słownik PWN to też było złe?
Twój argument na to był taki, że się ...spocę😏
dla mnie też.
U nas jak powiesz komuś, że jest dziadem to będzie to dotyczyć dziadowania, a nie zdziadzienia. To różnice regionalne, jak kostium lub strój kąpielowy...
Tyle, że moja wersja jest bardziej prawidłowa, ale wybaczam😑