Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Penelopka
Dnia 9.02.2021 o 17:29, Żebrak napisał:

Przecież nie mam zamiaru rozmawiać o poezji lub tablicy Mendelejewa i takich tam bzdetach. Raczej jestem zainteresowany modą, w czym się teraz pokazuje na salonach. Bielizną damską, jej ulubionym kolorem, fasonem, materiałem. Co jeszcze? Nie wiem. Będę improwizował. Nie, sklepów obuwniczych nie będę tykał. Do dzisiaj mam blizny na plecach po bardzo modnych szpilkach. 

Szkoda, że nie chcesz rozmawiać o poezji. Taka ciekawa jest..Zawsze można porozmawiać o niej w bieliźnie ??. Znasz poezje przeklęta albo z czasów Młodej Polski? Mogę kiedyś Ciebie wkręcić w temat. Ja zadbam o modna bieliznę, a Ty o całą resztę gornolotną do naszej nieskończonej polemiki o życiu i o tym, co w trawie piszczy, a raczej stęka.. ???

 

p.s.Nie udało mi się zalogować. Moje maile nie wchodzą. Weszłam jako gość. No i zmieniłam nick. Kojarzy mi się z wierna kobieta czekająca na ukochanego. W tych wielkich pętlach świata to teraz rzadkość. Miło Ciebie widzieć znowu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
6 godzin temu, Penelopka napisał:

Szkoda, że nie chcesz rozmawiać o poezji. Taka ciekawa jest..Zawsze można porozmawiać o niej w bieliźnie ??

O! Greatpetla niecnota się odnalazła!? Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę!? Sieroto, sprawdź spam, tam powinnaś znaleźć powiadomienie od administratora. 

Powiem od razu, wierszami nie zajmuję się. Rozkładać, rozbierać to mogę co najwyżej kobiety a nie wiersze. Za głupi jestem do rymowanek. Rozgość się, rozejrzyj i znajdź swoje miejsce. Gdybyś miała problemy adaptacyjne to zapraszam do mnie. Tutaj zawsze cicho, spokojnie i nudno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Penelopka
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Rozgość się, rozejrzyj i znajdź swoje miejsce. Gdybyś miała problemy adaptacyjne to zapraszam do mnie. Tutaj zawsze cicho, spokojnie i nudno?

Hmm.., czyli tutaj jest tak jak w kinie, gdy zamiast oglądać czasami  film, to śpisz? ??

Rozglądam się leniwie i z radością.Moge wpasc zaraz do Ciebie na kawę? Tylko pamiętasz jaką ja pijam?Tę z półki pod sufitem prawie. Najlepiej z pianką też pod sufit. Najlepiej by wszystko dziś było bardzo wysoko.Wiem. Maruda ze mnie dziś. Lubię czasami marudzić. Zwłaszcza wtedy, gdy jestem na górze. ?. To co? Wstawiaj wodę. Nadchodzę niczym orkan. Szybko i gwałtownie. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 godziny temu, Penelopka napisał:

Hmm.., czyli tutaj jest tak jak w kinie, gdy zamiast oglądać czasami  film, to śpisz? ??

Rozglądam się leniwie i z radością.Moge wpasc zaraz do Ciebie na kawę? Tylko pamiętasz jaką ja pijam?Tę z półki pod sufitem prawie. Najlepiej z pianką też pod sufit. Najlepiej by wszystko dziś było bardzo wysoko.Wiem. Maruda ze mnie dziś. Lubię czasami marudzić. Zwłaszcza wtedy, gdy jestem na górze. ?. To co? Wstawiaj wodę. Nadchodzę niczym orkan. Szybko i gwałtownie. ?

Tutaj jest raczej jak w planetarium. Niemalże leżysz leniwie obserwując przesuwające się w górze nocne niebo w rytm psychodeniczej muzyki Pink Floyd. Greatpetlo, to nie jest dobre miejsce byś bawiła się w szaloną lokomotywę jednocześnie zasłaniając mi skrawek nieba? Zresztą, co Ty mi proponujesz wiedząc, że jednak preferuję zmęczenie do utraty tchu?? Aż tak wirtualnie wiekowy nie jestem. 

 

Jaki masz problem z logowaniem? Na dole strony, na prawo masz KONTAKT. Wystosuj tam maila. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Penelopka
5 godzin temu, Żebrak napisał:

Tutaj jest raczej jak w planetarium. Niemalże leżysz leniwie obserwując przesuwające się w górze nocne niebo w rytm psychodeniczej muzyki Pink Floyd. Greatpetlo, to nie jest dobre miejsce byś bawiła się w szaloną lokomotywę jednocześnie zasłaniając mi skrawek nieba? Zresztą, co Ty mi proponujesz wiedząc, że jednak preferuję zmęczenie do utraty tchu?? Aż tak wirtualnie wiekowy nie jestem. 

 

Jaki masz problem z logowaniem? Na dole strony, na prawo masz KONTAKT. Wystosuj tam maila. 

Troszkę już Ciebie znam, więc obydwoje jesteśmy z tych, co lubią być zmęczeni do utraty tchu. ?

Teraz to ja się czuję jak w planetarium, więc to miejsce jest idealne. Nie chcę mi się nawet w klawisze stukać. Szkoda że, nie mam swojego klona. On by pracował, a ja bym leżała w jacuzzi albo w wannie z olejkami. Po porannym żarze zostały tylko zgliszcza i popiół. Nie wiem, co się stało? ?Ja bez energii, to jak ocean bez prądu morskiego.?

Ta poranna lokomotywa stanęła w miejscu i nawet dobry palacz jej już nie ruszy. ?. Poradź mi lepiej, co zrobić mój serdeczny druhu? Jak tu żyć, gdy tyle popiołu wokół ??

 

Oczekuje na zatwierdzenie konta. Zostałam przy Penelopce.Greatpetla się zapętliła zbyt mocno w oparach swojego żywota. Mam nadzieję, iż mój Odyseuszu przypłyniesz wreszcie do mnie.. Czekam cierpliwie.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Znacie grę w Chińczyka? Taka planszówka. To jak, znacie czy nie znacie? Jakby co to sam sobie zadaję pytania. Kostka pokazała jedynkę, czyli o jeden post przesuwam Monologi Żebraka do przodu. Kurde, dobrze że nie wypadła szóstka. Nie miałbym o czym pisać. Dzień Mężczyzn. Jak to wygląda z perspektywy Żebraka? Dzień jak codzień. Tak samo szary i zimny jak wczorajszy. Zero życzeń, bo? Właśnie! To dobre pytanie! Bo, po pierwsze, Lili. Jako pierwsza została wymieniona, bo krwawiące serce nie pozwala pisać. Serce i łzy cieknące po policzkach. Mam słabość do dziewczyny. Bo, po drugie, Pieprzowa. Rodzi pierwszego kwietnia nasze wirtualne dziecię. Nie w głowie jej teraz życzenia. Bo, po trzecie, Greatpetla. Dziewczynie role teatralne się popierdzieliły. To ja powinienem być Penelopą codziennie tęsknie spoglądającą w morze wypatrując żółtej łodzi podwodnej, łodzi wikingów, kontrtorpedowca lub promu z Ystad. Gdzieś znowu fruwa z kolejnym kochankiem. Nie mogę powiedzieć, zawsze wraca. Chociaż dziwi mnie to, bo to bardzo zgrabna i urodziwa dziewczyna. Wszystkie avki na tamtym forum były zdjęciami jej sylwetki. Osławiona czerwona sukienka. Pierdyknąłem długi opis z uwagi na to, że nie potrafi się zarejestrować. Bo, po czwarte, Kusza. Teraz już wiem, że nie ma czasu z uwagi na zliżający się termin publikacji kolejnej instrukcji obsługi Żebraka. Wpadnie jak po ogień dokonując ostatniego wywiadu. Bo, po piąte, Cierpka. Z uwagi na nick zaznaczę tylko jej obecność. Jest jak kotka chodząca swoimi drogami. Jakby niewidoczna, nie narzucająca się swoją obecnością ale to wulkan intelektualny świadoma swojego potencjału. One wszystkie wiedzą, że Żebrak nie żebrze o uwagę kobiet. Przepraszam Lili i Pieprzową, ale o Was już chyba każdy zdążył sobie wyrobić zdanie. Post poświęciłem nowym koleżankom nieznanym na Nastroiku. O kobietach w dniu mężczyzn. Trochę nietypowo. Niby dlaczego? Przecież o Was pamiętam każdego dnia. Przepraszam, że wymieniłem tylko pięć wirtualnych koleżanek. Tak jakoś wyszło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny

Boszzzz Endi z całym szacunkiem ale ja nie umiem czytać tak długich postów?. Więc z góry mówię że się zgadzam ?

To kiedy ? 

I kto stawia? ?

Bo ja w sumie nie wiem czy się zgadzam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Bledny napisał:

Boszzzz Endi z całym szacunkiem ale ja nie umiem czytać tak długich postów?. Więc z góry mówię że się zgadzam ?

Błędny Ty się ciesz, że szóstka nie wypadła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

No tak. Trzeba było się wpisać i tutaj. Bo co Ci po plusie z kliki. Dla Ciebie Żebraczku (pożyczę sobie to zdrobnienie od hogan) z okazji tego święta, wyjątkowo zostawiam nie 50 groszy na bułkę a bułkę z kiełbasą. Przynajmniej dziś nie dołożysz do flaszki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Błędny Ty się ciesz, że szóstka nie wypadła?

W lotka? Ja to jednak chce od ciebie cynk następnym razem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

No tak. Trzeba było się wpisać i tutaj. Bo co Ci po plusie z kliki. Dla Ciebie Żebraczku (pożyczę sobie to zdrobnienie od hogan) z okazji tego święta, wyjątkowo zostawiam nie 50 groszy na bułkę a bułkę z kiełbasą. Przynajmniej dziś nie dołożysz do flaszki.

Nie doceniasz Żebraka. On po prostu wie jak subtelnie zwrócić na siebie uwagę?

2 minuty temu, Bledny napisał:

W lotka? Ja to jednak chce od ciebie cynk następnym razem ?

W Multilotka. Przynieś coś do pisania i notuj. Jak będziesz gotowy, daj mi znać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
2 minuty temu, Żebrak napisał:

 

W Multilotka. Przynieś coś do pisania i notuj. Jak będziesz gotowy, daj mi znać. 

Gotowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Bledny napisał:

Gotowy

Pisz! Piszesz? Przeczytam książkę pod tytułem: "Jak policzyć niepoliczalne". Tam jest dokładna instrukcja jak postępować. Zanotowałeś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 godzinę temu, Penelopka napisał:

Troszkę już Ciebie znam, więc obydwoje jesteśmy z tych, co lubią być zmęczeni do utraty tchu. ?

Teraz to ja się czuję jak w planetarium, więc to miejsce jest idealne. Nie chcę mi się nawet w klawisze stukać. Szkoda że, nie mam swojego klona. On by pracował, a ja bym leżała w jacuzzi albo w wannie z olejkami. Po porannym żarze zostały tylko zgliszcza i popiół. Nie wiem, co się stało? ?Ja bez energii, to jak ocean bez prądu morskiego.?

Ta poranna lokomotywa stanęła w miejscu i nawet dobry palacz jej już nie ruszy. ?. Poradź mi lepiej, co zrobić mój serdeczny druhu? Jak tu żyć, gdy tyle popiołu wokół ??

 

Oczekuje na zatwierdzenie konta. Zostałam przy Penelopce.Greatpetla się zapętliła zbyt mocno w oparach swojego żywota. Mam nadzieję, iż mój Odyseuszu przypłyniesz wreszcie do mnie.. Czekam cierpliwie.?

To się zdziwisz jak przeczytasz mój post powyżej! 

Przed chwilą, Bledny napisał:

Zanotowałem?

Na co czekasz?? Tak obstawiam, że nie trafiam ani jednej cyfry. Wiesz jaka to sztuka? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
6 godzin temu, Żebrak napisał:

Tutaj jest raczej jak w planetarium.

Tobie przyda się jeszcze piosenka:)

do tego nocnego nieba:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Ze(ś)firek napisał:

Tobie przyda się jeszcze piosenka:)

do tego nocnego nieba:)

Dziękuję bardzo Skarbie. A Ty wiesz, że bardzo lubię tę kapelę?? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Dziękuję bardzo Skarbie. A Ty wiesz, że bardzo lubię tę kapelę?? 

Już teraz wiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Penelopka
34 minuty temu, Żebrak napisał:

To się zdziwisz jak przeczytasz mój post powyżej! 

 

No i szczęka mi opadła do samej ziemi.Serio??. Leży na podłodze i nie wiem jak ją podnieść.Przydałby mi się jakiś dobry podnośnik. 

Co do kwestii czerwonej sukienki, to lstatnio przerzuciłam się na zielone. Non stop coś zielonego kupuję. Może wiosnę już czuję blisko w swoich malutkich nozdrzach?.

Co do kochanków, to tutaj się mylisz mój mistrzu. Penelopa to Penelopa, a nie jakaś kochanica, co wymienia kochanków niczym pojemniki tuszu w drukarce. 3mam się zawsze jednego. Długo i namiętnie niczym Julia z najbardziej znanego utworu Szekspira.?

Co do Dnia Mężczyzny, to cóż mogę Tobie życzyć? Hmm.. chyba tego, byś nigdy nie czuł się samotny i niekochany. Samotność jest do du/py i brak miłości również. Zatem tego Ci życzę z głębi mego ciepłego serca. Dorzucam do tego garść orzeszków do schrupania, pyszny bigosik i dobra butelkę Whisky, by zapomnieć o smutkach chodzących po świecie . Może tym razem japońską Yamazaki Single Malt. Ta smaczna whisky dojrzewa w 5 różnych beczkach :po sherry z amerykańskiego dębu, po sherry z europejskiego dębu, po Bourbonie, w nowych beczkach oraz w beczkach z japońskiego dębu.Ma zapach dojrzałych owoców melona, grejpfruta, ananasa oraz kandyzowanych pomarańczy. Całość dodatkowo oplata nuta miodu oraz kwiatów wiśni i owoców tropikalnych.Jej smak to: "maślany, soczysty z nutą moreli, słodkiej wanilii oraz kokosa. Wyczuwalna jest również urocza nuta cytrusowa rozwijająca się wraz z akcentem owoców tropikalnych i odrobiną rumu."No i jej 
finisz:" Długi z dużą ilością owoców". 

Hmm..lubię długie finisze. ?

Zatem wszystkiego najlepszego. Wypijmy za ten Dzień chociaż jedną szklaneczkę ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
47 minut temu, Żebrak napisał:

To się zdziwisz jak przeczytasz mój post powyżej! 

 

No i szczęka mi opadła do samej ziemi.Serio??. Leży na podłodze i nie wiem jak ją podnieść.Przydałby mi się jakiś dobry podnośnik. 

Co do kwestii czerwonej sukienki, to ostatnio przerzuciłam się na zielone. Non stop coś zielonego kupuję. Może wiosnę już czuję blisko w swoich malutkich nozdrzach?.

Co do kochanków, to tutaj się mylisz mój mistrzu. Penelopa to Penelopa, a nie jakaś kochanica, co wymienia kochanków niczym pojemniki tuszu w drukarce. 3mam się zawsze jednego. Długo i namiętnie niczym Julia z najbardziej znanego utworu Szekspira.?

Co do Dnia Mężczyzny, to cóż mogę Tobie życzyć? Hmm.. chyba tego, byś nigdy nie czuł się samotny i niekochany. Samotność jest do du/py i brak miłości również. Zatem tego Ci życzę z głębi mego ciepłego serca. Dorzucam do tego garść orzeszków do schrupania, pyszny bigosik i dobra butelkę Whisky, by zapomnieć o smutkach chodzących po świecie . Może tym razem japońską Yamazaki Single Malt. Ta smaczna whisky dojrzewa w 5 różnych beczkach :po sherry z amerykańskiego dębu, po sherry z europejskiego dębu, po Bourbonie, w nowych beczkach oraz w beczkach z japońskiego dębu.Ma zapach dojrzałych owoców melona, grejpfruta, ananasa oraz kandyzowanych pomarańczy. Całość dodatkowo oplata nuta miodu oraz kwiatów wiśni i owoców tropikalnych.Jej smak to: "maślany, soczysty z nutą moreli, słodkiej wanilii oraz kokosa. Wyczuwalna jest również urocza nuta cytrusowa rozwijająca się wraz z akcentem owoców tropikalnych i odrobiną rumu."No i jej 
finisz:" Długi z dużą ilością owoców". 

Hmm..lubię długie finisze i lubię wynalazki smakowe. ?

Zatem wszystkiego najlepszego!! Wypijmy za ten Dzień chociaż jedną szklaneczkę ??.

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek

Dobra, ślimak w piwnicy poczuł wiosnę, obudził się i zaczął się szwendać zostawiając srebrny ślad na posadce. Nakarmiłam go dzisiaj sałatą, mam nadzieję że nie dostanie wzdęcia.

Teraz mogę odpocząć.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...