Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak
1 minutę temu, Błękitna napisał:

Oj tam, to była chyba Twoja najmniejsza kombinacja. 

Nie no! W innych kombinacjach jestem...(jaki właściwie jestem?) I chyba to @Merkana pisząc, że nie jestem sobą, miała na myśli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak

Szczerze? Jak na spowiedzi? Tak będzie! To zaczynam. Pojawienie się dawno niewidzianego nicku mnie po prostu "rozwaliło" (znaczy, ja dawno tego nicku nie widziałem). Nie sądziłem, że tak długo może mnie trzymać. Stąd to "nie swój". Przyznaję się bez bicia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

I taki właściwie od wczoraj jestem. Wypadałoby coś z tym zrobić. Wiem! Biorę się w końcu za robotę. Cześć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Szczerze? Jak na spowiedzi? Tak będzie! To zaczynam. Pojawienie się dawno niewidzianego nicku mnie po prostu "rozwaliło" (znaczy, ja dawno tego nicku nie widziałem). Nie sądziłem, że tak długo może mnie trzymać. Stąd to "nie swój". Przyznaję się bez bicia?

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Nie no! W innych kombinacjach jestem...(jaki właściwie jestem?) I chyba to @Merkana pisząc, że nie jestem sobą, miała na myśli?

Dokładnie to miałam na myśli ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Szczerze? Jak na spowiedzi? Tak będzie! To zaczynam. Pojawienie się dawno niewidzianego nicku mnie po prostu "rozwaliło" (znaczy, ja dawno tego nicku nie widziałem). Nie sądziłem, że tak długo może mnie trzymać. Stąd to "nie swój". Przyznaję się bez bicia?

Stara miłość ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Merkana napisał:

Stara miłość ?

Daj spokój @Merkana! O co Ty mnie posądzasz?!?

Nie, chodzi o to, że z kimś wyjątkowo dobrze mi się pisało (?), pisze, ale przecież nie zawsze to działa w dwie strony. Dlatego po prostu korespondencja umiera śmiercią naturalną. Minęło od tej pory duuużżżooo czasu i wczoraj uświadomiłem sobie, że te emocje ciągle są u mnie bardzo silne. Najśmieszniejsze w tym jest to, że nick pewnie już zapomniał o moim istnieniu. Taka sobie kolej rzeczy. 

Kiedyś sobie obiecałem, że jeżeli coś nie pójdzie tak jak powinno, wyjdę z netu. Nabiorę "rozsądku" i wrócę. Tylko jest mały błąd w tym założeniu. Już jestem nudny. Jak do tego dojdzie poprawność polityczna, to temat na serio stanie się monologiem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Nawiasem mówiąc to jest bardzo fajne uczucie, kiedy ktoś po tak długim czasie wzbudza w człowieku silne, ale miłe emocje. Nie lubię tylko, i chyba nikt nie lubi czytać, że go człowiek ciągle wkurwia. Rany Boskie! Aż chce się powiedzieć: omijaj szerokim łukiem. Nikt nie lubi być masochistą. 

Kurczę, niepotrzebnie wlazłem na tych użytkowników online? Dzisiaj też wlazłem. Dzisiaj akurat potrzebnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
45 minut temu, Żebrak napisał:

Nawiasem mówiąc to jest bardzo fajne uczucie, kiedy ktoś po tak długim czasie wzbudza w człowieku silne, ale miłe emocje. Nie lubię tylko, i chyba nikt nie lubi czytać, że go człowiek ciągle wkurwia. Rany Boskie! Aż chce się powiedzieć: omijaj szerokim łukiem. Nikt nie lubi być masochistą. 

Kurczę, niepotrzebnie wlazłem na tych użytkowników online? Dzisiaj też wlazłem. Dzisiaj akurat potrzebnie?

Zawsze można napisać na forum a w realu powiedzieć "omijam szerokim łukiem" i mieć z bani negatywne emocje. Warto zacząć dbać o nasze zdrowie psychiczne a nie tylko o wygląd fizyczny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
3 godziny temu, Żebrak napisał:

Chyba znasz mnie aż nazbyt dobrze?

Znam albo nie znam a może zwyczajnie zgaduję co miałeś na myśli ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Merkana napisał:

Znam albo nie znam a może zwyczajnie zgaduję co miałeś na myśli ??

Dlatego tam jest "chyba". Znać kogoś...trochę nie tak to napisałem. W każdym bądź razie wiadomo o co chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, Merkana napisał:

Zawsze można napisać na forum a w realu powiedzieć "omijam szerokim łukiem" i mieć z bani negatywne emocje. Warto zacząć dbać o nasze zdrowie psychiczne a nie tylko o wygląd fizyczny. 

Ale to aż tak nie rujnuje mojej psychiki? Dużo musi zaistnieć bym skreślił kogoś definitywnie. 

Wiem, nie pierdzielisz się z gostkiem, czaczy nie tańczysz z nim, ale potrafisz powiedzieć tak, by w pięty poszło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
7 minut temu, Żebrak napisał:

Wiem, nie pierdzielisz się z gostkiem, czaczy nie tańczysz z nim, ale potrafisz powiedzieć tak, by w pięty poszło?

Noo gdzie ? przecież ja grzeczna jestem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Merkana napisał:

Noo gdzie ? przecież ja grzeczna jestem ?

Jak to mawiają Indianie: taktem, uśmiechem i słodkim głosem więcej zdziałasz niż chamstwem. Chamstwo można opacznie zrozumieć i wytłumaczyć sobie na swój sposób: nie ma czym się przejmować, bo ten człowiek już tak ma. Do słów Indian już tak nie podejdziesz, bo? Bo w pięty idą?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
28 minut temu, Żebrak napisał:

Jak to mawiają Indianie: taktem, uśmiechem i słodkim głosem więcej zdziałasz niż chamstwem. Chamstwo można opacznie zrozumieć i wytłumaczyć sobie na swój sposób: nie ma czym się przejmować, bo ten człowiek już tak ma. Do słów Indian już tak nie podejdziesz, bo? Bo w pięty idą?

 

Bierzesz przykład z Indian?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana

Z innej beczki 13. 01. świętujemy :

Dzień Wzajemnej Adoracji

Międzynarodowy Dzień Koszuli

Święto Polskiej Wódki

oraz... 

spacer.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna

Poadorujmy się przy wódce. Może ktoś zdejmie koszulę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, Błękitna napisał:

Bierzesz przykład z Indian?

Nie dorosłem do nich. Są poza moim zasięgiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
7 minut temu, Żebrak napisał:

Nie dorosłem do nich. Są poza moim zasięgiem.

Nom, tak myślałam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 godzin temu, Błękitna napisał:

Nom, tak myślałam. 

Cosik czuję, że Ty znowu próbujesz sobie jakowąś wycieczkę krajoznawczą po mnie urządzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
5 minut temu, Żebrak napisał:

Cosik czuję, że Ty znowu próbujesz sobie jakowąś wycieczkę krajoznawczą po mnie urządzić?

Lubię się z Tobą droczyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Błękitna napisał:

Lubię się z Tobą droczyć. 

Skoro tak ma wyglądać lubienie?...to chyba nie mam wyjścia i muszę to zaakceptować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 898
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      https://zapodaj.net/plik-qkemdTo6el Najnowszy stan kolekcji 😎
    • Nomada
      Widziałam 😉
    • Nomada
      Również polecam, świetnie przedstawione chłodne fakty na temat ustroju politycznego, bez ubarwień i sztucznego dramatyzmu. No i pani ''doktór'', Joanna Kulig p o prostu wymiata ; ) Ten serial wywarł na mnie durze wrażenie i obudził wspomnienia.  Głogów lato 80, wakacje u kuzynki, dziś jawi się jak mara senna, ale wystrzały z karabinów i eksplozje granatów były prawdziwe. ''Ołowiane dzieci'' będę polecała szczególnie tym, którzy narzekają na obecny ustrój. ;  )  
    • Nomada
      Tak bywa ; ) Nie jestem lepsza w domysłach😁
    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...