Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty



Zadowolony
Penelopka
27 minut temu, Bledny napisał:

Cyklon kojarzy mi się z odkurzaczem ?

????Dobre. Mi raczej z rozpier/duchą,czyli kobieta rozwala mężczyznę na części poprzez swój  skomplikowany tok myślenia. ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 godzin temu, Penelopka napisał:

@Żebrak Nie bierz wszystkiego dosłownie radzę Tobie jako dobra forumowa koleżanka.

Jestem Ci winien ten post. Kiedyś napisałem żebyś nie dała się wmanewrować. Co to znaczy? Można mieć zaliczone tysiące przeczytanych książek, cztery fakultety i ogromne doświadczenie życiowe i pikuś. Nic Ci to nie da jeżeli na swojej drodze spotkasz Kuszę. Czy ją znam? A czy można ją poznać? Faktycznie można powierzchownie liznąć jej spocone ciało. To jej określenie, nie moje. Bardzo inteligentna, ostra jak brzytwa, zawsze gdzieś tam z boku, z dużym dystansem, sarkazmem, ogramnym poczuciem humoru. Kiedy zaczynałem pisać z jakąś dziewczyną, gdzie ilość personalnych postów przewyższała średnią krajową, wtedy zjawiała się zawsze Kusza. Trzy, cztery jej posty pozornie z czapy powodowały, że KAŻDA dziewczyna dochodziła do wniosku, że coś z Endriu jest nie tak. Faktycznie lepiej go omijać albo grzecznościowo odpowiadać na jego zaczepki. Próbowałem zastosować jej metodę. Za głupi jestem i tylko sobie wrogów narobiłem. To tyle. Na więcej niestety nie mam czasu. Zarobiony jestem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Jestem Ci winien ten post. Kiedyś napisałem żebyś nie dała się wmanewrować. Co to znaczy? Można mieć zaliczone tysiące przeczytanych książek, cztery fakultety i ogromne doświadczenie życiowe i pikuś. Nic Ci to nie da jeżeli na swojej drodze spotkasz Kuszę. Czy ją znam? A czy można ją poznać? Faktycznie można powierzchownie liznąć jej spocone ciało. To jej określenie, nie moje. Bardzo inteligentna, ostra jak brzytwa, zawsze gdzieś tam z boku, z dużym dystansem, sarkazmem, ogramnym poczuciem humoru. Kiedy zaczynałem pisać z jakąś dziewczyną, gdzie ilość personalnych postów przewyższała średnią krajową, wtedy zjawiała się zawsze Kusza. Trzy, cztery jej posty pozornie z czapy powodowały, że KAŻDA dziewczyna dochodziła do wniosku, że coś z Endriu jest nie tak. Faktycznie lepiej go omijać albo grzecznościowo odpowiadać na jego zaczepki. Próbowałem zastosować jej metodę. Za głupi jestem i tylko sobie wrogów narobiłem. To tyle. Na więcej niestety nie mam czasu. Zarobiony jestem?

Zauważyłam już dawno, że jest mega inteligentna,z wysokim poczuciem humoru i z sarkazrmem. Jednak mylisz się, że daje się wmanewrować. Widzę jej sarkazm i to bardzo. Może nie umiem pisać tak jak ona, bo ze mnie umysł ścisły. Z matematyki rozwalam bardzo trudne zadania. Daleko mi do wyrażania siebie tak jakbym chciała.. Jak zapewne wiesz są różne rodzaje inteligencji.Jedni mają muzyczną, inni humanistyczną, jeszcze inni jak ja logiczno-matematyczną. Jeszcze do niedawna skreślałam innych ludzi od których od razu po kilku zdaniach wyczuwałam, że są mało inteligentni. Jednak z rok temu byłam na kursie z Analizy Transakcyjnej. To taka psychologiczna koncepcja stworzona przez Erica Berne’a, która opiera się na idei wyodrębnienia trzech schematów takich jak Ja Dorosły, Ja-Rodzic i ja - Dziecko.Ta analiza pozwala głębiej spojrzeć na siebie czy na zespół poprzez analizę świadomego i nieświadomego naszego zachowania. To tak w dużym skrócie. No.. i była tam babka prowadząca, która nagle rzekła, że zawsze oceniała ludzi z punktu ich inteligencji.Byla bardzo krytyczna, jeśli ktoś miał ja niższa niż ona itd. Jednak zauważyła, że niektórzy może nie mają jej zbyt wysokiej,ale mają coś innego. Coś, co jest pozytywne i dodaje im blasku.Dojrzenie tego jest duża sztuką i nie warto od razu skreślać kogoś po kilku zdaniach,bo może okazać się ten ktoś wspaniałym człowiekiem. Od tamtej pory inaczej spostrzegam ludzi. Nie jestem już tak bardzo sarkastyczna. Nawet nie chcę już taka być. Kiedyś bardzo mocno żonglowałam sarkazmem czy ironią. Wielu osobom mocno docinałam. Teraz nabrałam pokory i odpuszczam, kiedy trzeba. To tyle w temacie. Też muszę lecieć. Praca wre. ?Owocnej pracy i pomyślnego dnia.☀️? 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Jestem Ci winien ten post. Kiedyś napisałem żebyś nie dała się wmanewrować. Co to znaczy? Można mieć zaliczone tysiące przeczytanych książek, cztery fakultety i ogromne doświadczenie życiowe i pikuś. Nic Ci to nie da jeżeli na swojej drodze spotkasz Kuszę. Czy ją znam? A czy można ją poznać? Faktycznie można powierzchownie liznąć jej spocone ciało. To jej określenie, nie moje. Bardzo inteligentna, ostra jak brzytwa, zawsze gdzieś tam z boku, z dużym dystansem, sarkazmem, ogramnym poczuciem humoru. Kiedy zaczynałem pisać z jakąś dziewczyną, gdzie ilość personalnych postów przewyższała średnią krajową, wtedy zjawiała się zawsze Kusza. Trzy, cztery jej posty pozornie z czapy powodowały, że KAŻDA dziewczyna dochodziła do wniosku, że coś z Endriu jest nie tak. Faktycznie lepiej go omijać albo grzecznościowo odpowiadać na jego zaczepki. Próbowałem zastosować jej metodę. Za głupi jestem i tylko sobie wrogów narobiłem. To tyle. Na więcej niestety nie mam czasu. Zarobiony jestem?

Wiesz Żebraku, kiedyś pracowałam z osobą która miała ksywę franca(nie bez powodu). Była moim szefem. Im bardziej próbowała wpłynąć na mój stosunek do podwładnych, tym trudniej nam się współpracowało. Uważam bowiem, że każdemu ciężko pracującemu człowiekowi należy się szacunek. Wolałam odejść niż pozwolić by bombardowała mnie swoim intelektualnym jadem. Niedawno dostałam od niej zaproszenie do grona znajomych. Wcale mnie to nie zdziwiło. Niewielu ich ma.

Miłego dnia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 godzin temu, Penelopka napisał:

Może nie umiem pisać tak jak ona, bo ze mnie umysł ścisły.

Problem w tym, że Kusza to wybitnie ścisły umysł. Humanistką jest chyba tylko z wyboru. To moje zdanie. Pewnie się mylę. Za psychologią nie przepadam. Te wszystkie szkoły robią tylko człowiekowi wodę z mózgu. Najgorsze jak zaczynają się wykluczać. W tym wypadku warto iść raz wybraną drogą. 

6 godzin temu, Ze(ś)firek napisał:

Niedawno dostałam od niej zaproszenie do grona znajomych. Wcale mnie to nie zdziwiło. Niewielu ich ma.

Miłego dnia:)

I o czym to świadczy? Nagle poczuła się nie francą czy dziwnie samotną? Myślę, że zawsze taka była, tylko nie potrafiła zaistnieć wśród ludzi i stała się jaka stała. Ludzie na różne sposoby zwracają na siebie uwagę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
30 minut temu, Żebrak napisał:

 Za psychologią nie przepadam. Te wszystkie szkoły robią tylko człowiekowi wodę z mózgu. Najgorsze jak zaczynają się wykluczać. W tym wypadku warto iść raz wybraną drogą. 

 

A co człowiekowi nie robi wodę z mózgu? Większość rzeczy robi.

Mam dziś mętlik w głowie i bez psychologicznych teorii. Muszę się chyba napić.Skonczylam zdalnie pracować i czas napić się whisky.

Czasami też mam wszystiego dosyć jak Ty.. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 godzinę temu, Penelopka napisał:

Czasami też mam wszystiego dosyć jak Ty.. ?

Eee tam!? Już zapomniałem, że miałem wszystkiego dosyć? To tylko przysłowiowy stan ducha, jak wszystko. Też bym chętnie pysk umoczył, ale nie tym razem. Odbiję sobie przy najbliższej okazji? 

Post napisany w przelocie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
52 minuty temu, Żebrak napisał:

Eee tam!? Już zapomniałem, że miałem wszystkiego dosyć? To tylko przysłowiowy stan ducha, jak wszystko. Też bym chętnie pysk umoczył, ale nie tym razem. Odbiję sobie przy najbliższej okazji? 

Post napisany w przelocie??

To ja mam dziś taki przysłowiowy stan ducha. Wypiłam tylko jednego drinka i tak mnie zmuliło?, że spałam teraz z godzinę. Wszystko byłoby może i o.k,gdyby nie to, że w śnie  wraz z moimi siostrami łaziłam po dziwnych miejscach.Jedno z nich to taki bazarek z mydłem i powidłem z czasów PRL-u.Szukałam tam min. winylowej płyty z zespołem C.C. Catch. Czemu właśnie ten zespół?Nie wiem. Może czas najwyższy go posłuchać. Kiedys często go słuchałam. Teraz leżę i próbuję dojść do siebie.Dziwnie się czuję. Jakbym przybyła z zaświatów ??. Co bylo w tym drinku?Olaboga ?. Idę wziąć zimny prysznic ??

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
3 godziny temu, Żebrak napisał:

 

I o czym to świadczy? Nagle poczuła się nie francą czy dziwnie samotną? Myślę, że zawsze taka była, tylko nie potrafiła zaistnieć wśród ludzi i stała się jaka stała. Ludzie na różne sposoby zwracają na siebie uwagę. 

Nie każdy oczekuje atencji. Jej samotność przerosła jej ambicje. Trochę to smutne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka

@Żebrak

Wklejam jedna z piosenek C. C. Catch , która chętnie kiedyś słuchałam. 

.. a to jej slowa?:

"Wyrzucam z mojego serca cienie ciemności

Żyjemy i jesteśmy przegrani bez miłości 

Żyjemy w Heartbreak Hotel!

Miłość Uczyni cię wiecznie młodym 

Oh masz słabości, masz uciechę.

Oh, porusz swoje serce!

Oh, porusz swoją duszę!" 
 

i tę rownież.. ?

Przyjemnego słuchania ?

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Odsłuchałem? Dzięki bardzo. 

 

Coś mi się przypomniało. Post ma być krótki, zadawalający. Więc będzie. Jeżeli coś mi nie pasuje, nie wchodzę na temat, nie czytam. Każdy orze jak może. Z drugiej strony, przecież z czegoś trzeba się pośmiać??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza

Straszny potwór z Tej Kuszy, do tego zazdrosny. Dobrze, że chociaż niegłupi. Taka to pewnie dla rozrywki, robi działania na macierzach, albo gnębi ludzi na internetowych forach.

 

2 godziny temu, Penelopka napisał:

To ja mam dziś taki przysłowiowy stan ducha. Wypiłam tylko jednego drinka i tak mnie zmuliłoylo

Picie na jedną nogę zawsze zamula. Trzeba to robić z pasją i odpowiednio długo. I zawsze parzyście (no ale o tym to każdy "ścisłowiec") wie.

12 godzin temu, Ze(ś)firek napisał:

Wiesz Żebraku, kiedyś pracowałam z osobą która miała ksywę franca(nie bez powodu). Była moim szefem. Im bardziej próbowała wpłynąć na mój stosunek do podwładnych, tym trudniej nam się współpracowało. Uważam bowiem, że każdemu ciężko pracującemu człowiekowi należy się szacunek. Wolałam odejść niż pozwolić by bombardowała mnie swoim intelektualnym jadem. Niedawno dostałam od niej zaproszenie do grona znajomych. Wcale mnie to nie zdziwiło. Niewielu ich ma.

Miłego dnia:)

To też o Kuszy? Kompletnie nie rozumiem puenty. I w ogóle tyle tu zawoalowanych podtekstów, że się gubię. Nie chce mi się odpierać ataków, albo tłumaczyć z wymysłów na swój temat, ale jeśli to faktycznie o mnie, to jestem wdzięczna, że dokonałaś tak wnikliwej analizy na podstawie samej tylko aury(?), koloru avatara(?), resztek z porannej kawy (czyt. fusów) (?).

A tak już na marginesie, wybitnie inteligentni ludzie, to często wręcz mizantropi.

 

 

Endrju, uroczyście obiecuję nie wdawać się w polemikę z Twoimi groupies. Zresztą ja mam do Ciebie stosunek przerywany, a Ty potrzebujesz kogoś na stałe. Oczywiście w sensie forumowego lania wody. 

 

I wiesz co jeszcze? Te fora się od siebie nie różnią niczym. Wszystkie są pełne jurorów z ocenami w łapach. Każdy tylko siedzi i osądza. Przyznaje punkty, wytyka błędy, usiłuje korygować. Trochę mnie to nudzi. Znów ciśnie mi się na usta:

 

 

Edytowano przez KuKusza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, KuKusza napisał:

A tak już na marginesie, wybitnie inteligentni ludzie, to często wręcz mizantropi.

Serio? Kurczę, dobrze że nie parasz się satyrą. Podobnież to najlepiej wychodzi mizantropom. 

Rozpisałaś się. Za długi post. 

Z mojej strony to był post pochwalny na Twoją część i zgubę. Stop. Nie wkurwiaj się. Stop. Też Cię lubię. Stop. 

 

Jak dwadzieścia cztery złote za telegram?! Skreśl pani wszystko i zostaw tylko "stop. 

 

Kusza, zadzwoń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Serio? Kurczę, dobrze że nie parasz się satyrą. Podobnież to najlepiej wychodzi mizantropom. 

Rozpisałaś się. Za długi post. 

Z mojej strony to był post pochwalny na Twoją część i zgubę. Stop. Nie wkurwiaj się. Stop. Też Cię lubię. Stop. 

 

Jak dwadzieścia cztery złote za telegram?! Skreśl pani wszystko i zostaw tylko "stop. 

 

Kusza, zadzwoń?

Pfff. Cześć mi i zguba! 

Zostawmy to, był całkiem miły, ale poczułam się obnażona. Obnażyłeś mnie Endrju, a jak już wiesz, zachowania nieobyczajne tu nie przystoją. 

 

O! A pamiętasz ogłoszenia, typu: "wyślę zdjęcie cycków, za doładowanie konta"? Może gdybyś wykorzystał ten podły podstęp, to mógłbyś przeforsować całą treść sms-em.

 

Dostałam dziś premię, niewielką, ale próbuję upłynnić, bo strasznie mi ciąży. Buty? Sukienka? Bielizna? Jak myślisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
17 minut temu, KuKusza napisał:

I wiesz co jeszcze? Te fora się od siebie nie różnią niczym. Wszystkie są pełne jurorów z ocenami w łapach. Każdy tylko siedzi i osądza. Przyznaje punkty, wytyka błędy, usiłuje korygować. Trochę mnie to nudzi. Znów ciśnie mi się na usta:

 

 

O tak! W tym są najlepsi! Czasami aż chce się zapytać: a jak oceniasz siebie? Są zajebiście cudowni i wiecznie uśmiechnięci i najmądrzejsi. Ja Tobie mówię Kusza, mamy cholerne szczęście w życiu, że trafiamy zawsze na takich. 

2 minuty temu, KuKusza napisał:

Dostałam dziś premię, niewielką, ale próbuję upłynnić, bo strasznie mi ciąży. Buty? Sukienka? Bielizna? Jak myślisz?

Nie obraź się, ale nie masz zbyt dużo butów? Widziałem ich całą stertę. Miałem wybrać te, które mi się podobają najbardziej. 

 

Nie żebym coś sugerował, ale wydałbym na bieliznę. Slogi? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
12 minut temu, KuKusza napisał:

Picie na jedną nogę zawsze zamula. Trzeba to robić z pasją i odpowiednio długo. I zawsze parzyście (no ale o tym to każdy "ścisłowiec") wie.

 

A tak już na marginesie, wybitnie inteligentni ludzie, to często wręcz mizantropi.

Wiem, że powinnam wypić więcej. Niestety whisky mi się skończyło, a mieszać trunków nie lubię. ?Zrobiłam teraz 4 km spaceru i od razu mi lepiej. 

 

To prawda.Mam bardzo dobrego kolegę- geniusza, który całki liczył w wieku 9 lat. Jest wielkim mizantropem. Do tego mega sarkastycznym i często odbierany jest jako  bardzo chamski facet, bo szczery jest aż do bólu. Kiedyś siedziałam z nim w knajpce na świeżym powietrzu przy kawce i ciastku i.. prawił mi non stop morały na tematy górnolotne etc. Jakieś dwie młode i bardzo śliczne dziewczyny zaczepiły go (jest bardzo przystojny) wtedy i coś do niego rzekły,a on im odpowiedział :"Sorki, ale nie rozmawiam z mało inteligentnymi niewiastami, choćby były Miss Wszechświata."Kilka zdań tylko wypowiedziały i ocenił od razu, czy są inteligentne.Mi jego sarkazm i walenie prosto z mostu  w ogóle nie przeszkadza. Sama bywam często" złośliwa ". Dobrze mi się z nim zawsze gada. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Penelopka napisał:

Wiem, że powinnam wypić więcej. Niestety whisky mi się skończyło, a mieszać trunków nie lubię. ?Zrobiłam teraz 4 km spaceru i od razu mi lepiej. 

 

To prawda.Mam bardzo dobrego kolegę- geniusza, który całki liczył w wieku 9 lat. Jest wielkim mizantropem. Do tego mega sarkastycznym i często odbierany jest jako  bardzo chamski facet, bo szczery jest aż do bólu. Kiedyś siedziałam z nim w knajpce na świeżym powietrzu przy kawce i ciastku i.. prawił mi non stop morały na tematy górnolotne etc. Jakieś dwie młode i bardzo śliczne dziewczyny zaczepiły go (jest bardzo przystojny) wtedy i coś do niego rzekły,a on im odpowiedział :"Sorki, ale nie rozmawiam z mało inteligentnymi niewiastami, choćby były Miss Wszechświata."Kilka zdań tylko wypowiedziały i ocenił od razu, czy są inteligentne.Mi jego sarkazm i walenie prosto z mostu  w ogóle nie przeszkadza. Sama bywam często" złośliwa ". Dobrze mi się z nim zawsze gada. 

Skróć to do dwóch krótkich zdań. Musimy iść z duchem czasu i postępu. Dostosować się. I nie zapomnij o lajkach!? 

 

Kusza, masz tylko 22 lajki. Penelopka 6. Z kim ja się zadaję?! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Jako wierny fan tematu wyrażam zdziwienie, zachwyt i zainteresowanie dalszym prowokowaniem Kuszy do objawiania podwyższonego ciśnienia.*

 

*Oczywiście wiem, że jest to akcja zaplanowana a KuKusza wszystko i wszystkich zaora jak zawsze.

 

Poproszę lajka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
12 minut temu, Żebrak napisał:

O tak! W tym są najlepsi! Czasami aż chce się zapytać: a jak oceniasz siebie? Są zajebiście cudowni i wiecznie uśmiechnięci i najmądrzejsi. Ja Tobie mówię Kusza, mamy cholerne szczęście w życiu, że trafiamy zawsze na takich. 

Nie obraź się, ale nie masz zbyt dużo butów? Widziałem ich całą stertę. Miałem wybrać te, które mi się podobają najbardziej. 

 

Nie żebym coś sugerował, ale wydałbym na bieliznę. Slogi? 

Ile to jest zbyt dużo butów? Ja to mam co najwyżej zbyt mało szaf, butów mam w sam raz.

Slogi? To może lepiej nową patelnię, albo szczotkę do kibla? Nie zamierzam być praktyczna, zamierzam być rozrzutna ( w granicach skromnej premii oczywiście). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka

@KuKuszafora niczym się nie różnią od ludzi na codzień. Tak samo osadzają, obserwują i plotkują etc. Tyle już zabawnych rzeczy o sobie usłyszałam, iż mogłabym napisać scenariusz i to byłaby bardzo dobra komedia. ?

Ostatnio zauważyłam też, iż stronię od ludzi. ?Zaczyna denerwować mnie ich głupota.

Tak naprawdę tylko Ci, którzy nie kochają siebie i nie mają pasji, to tacy ludzie lubią żyć życiem innych. Siedzą w swoich oknach i obserwują, czy dzis założyłam czarne szpilki i czerwona kusa kiecke czy może różowe kalosze i płaszczyk przeciwdeszczowy  ?

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, KuKusza napisał:

Ile to jest zbyt dużo butów? Ja to mam co najwyżej zbyt mało szaf, butów mam w sam raz.

Slogi? To może lepiej nową patelnię, albo szczotkę do kibla? Nie zamierzam być praktyczna, zamierzam być rozrzutna ( w granicach skromnej premii oczywiście). 

Pomyliłem się. Chodziło o Sloggi. Co chcesz od tej firmy? Tylko nie rób obciachu z tą na literę "T" ?

1 minutę temu, Penelopka napisał:

@KuKuszafora niczym się nie różnią od ludzi na codzień. Tak samo osadzają, obserwują i plotkują etc. Tyle już zabawnych rzeczy o sobie usłyszałam, iż mogłabym napisać scenariusz i to byłaby bardzo dobra komedia. ? Ostatnio stronię od ludzi. ?Zaczyna denerwować mnie ich głupota.Tak naprawdę tylko Ci, którzy nie kochają siebie i nie mają pasji, to tacylubia żyć życiem innych. Siedzą w swoich oknach i obserwują, czy dzis założyłam czarne szpilki i czerwona kusa kiecke czy może różowe kalosze i płaszczyk przeciwdeszczowy  ?

O! Dajesz w końcu tą czerwoną sukienkę w awek!?

7 minut temu, Pieprzna napisał:

Jako wierny fan tematu wyrażam zdziwienie, zachwyt i zainteresowanie dalszym prowokowaniem Kuszy do objawiania podwyższonego ciśnienia.*

 

*Oczywiście wiem, że jest to akcja zaplanowana a KuKusza wszystko i wszystkich zaora jak zawsze.

 

Poproszę lajka!

Muszę Ci Pieprzowa w tajemnicy powiedzieć, że od ponad czterech lat podkochuję się w Kuszy, ale tak po cichu, kumasz? Ciiiiiii..... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Jako wierny fan tematu wyrażam zdziwienie, zachwyt i zainteresowanie dalszym prowokowaniem Kuszy do objawiania podwyższonego ciśnienia.*

 

*Oczywiście wiem, że jest to akcja zaplanowana a KuKusza wszystko i wszystkich zaora jak zawsze.

 

Poproszę lajka!

Ja się ekscytuję biernie, znaczy, nie ulewa mi się z dzióbka. Histeria jest mi obca, odkąd hydroksyzyna jest mi drogowskazem.

 

Jak tam nasze forumowe dziecko, które miało odziedziczyć po mnie lekkość w obrażaniu ludzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, KuKusza napisał:

Ja się ekscytuję biernie, znaczy, nie ulewa mi się z dzióbka. Histeria jest mi obca, odkąd hydroksyzyna jest mi drogowskazem.

 

Jak tam nasze forumowe dziecko, które miało odziedziczyć po mnie lekkość w obrażaniu ludzi?

Okazało się po pierwszych oględzinach, że to nie ja jestem ojcem. Temat zamieciony pod dywan. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
19 minut temu, Żebrak napisał:

Skróć to do dwóch krótkich zdań. Musimy iść z duchem czasu i postępu. Dostosować się. I nie zapomnij o lajkach!? 

 

Kusza, masz tylko 22 lajki. Penelopka 6. Z kim ja się zadaję?! ?

Dałbyś mi lajka jeszcze jednego. Będę miała 7, a 7 to liczba mistyczna ?

 

Tak się zadajesz, że nawet nie wiem w którą stronę Ci rosną włosy na brodzie. Nie wspominając już o klacie. ?

Zajęta odpisywaniem nie zauważyłam, iż mam już 9 lajkow. ?

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 422
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...