Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Penelopka
Dnia 9.02.2021 o 17:29, Żebrak napisał:

Przecież nie mam zamiaru rozmawiać o poezji lub tablicy Mendelejewa i takich tam bzdetach. Raczej jestem zainteresowany modą, w czym się teraz pokazuje na salonach. Bielizną damską, jej ulubionym kolorem, fasonem, materiałem. Co jeszcze? Nie wiem. Będę improwizował. Nie, sklepów obuwniczych nie będę tykał. Do dzisiaj mam blizny na plecach po bardzo modnych szpilkach. 

Szkoda, że nie chcesz rozmawiać o poezji. Taka ciekawa jest..Zawsze można porozmawiać o niej w bieliźnie ??. Znasz poezje przeklęta albo z czasów Młodej Polski? Mogę kiedyś Ciebie wkręcić w temat. Ja zadbam o modna bieliznę, a Ty o całą resztę gornolotną do naszej nieskończonej polemiki o życiu i o tym, co w trawie piszczy, a raczej stęka.. ???

 

p.s.Nie udało mi się zalogować. Moje maile nie wchodzą. Weszłam jako gość. No i zmieniłam nick. Kojarzy mi się z wierna kobieta czekająca na ukochanego. W tych wielkich pętlach świata to teraz rzadkość. Miło Ciebie widzieć znowu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
6 godzin temu, Penelopka napisał:

Szkoda, że nie chcesz rozmawiać o poezji. Taka ciekawa jest..Zawsze można porozmawiać o niej w bieliźnie ??

O! Greatpetla niecnota się odnalazła!? Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę!? Sieroto, sprawdź spam, tam powinnaś znaleźć powiadomienie od administratora. 

Powiem od razu, wierszami nie zajmuję się. Rozkładać, rozbierać to mogę co najwyżej kobiety a nie wiersze. Za głupi jestem do rymowanek. Rozgość się, rozejrzyj i znajdź swoje miejsce. Gdybyś miała problemy adaptacyjne to zapraszam do mnie. Tutaj zawsze cicho, spokojnie i nudno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Penelopka
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Rozgość się, rozejrzyj i znajdź swoje miejsce. Gdybyś miała problemy adaptacyjne to zapraszam do mnie. Tutaj zawsze cicho, spokojnie i nudno?

Hmm.., czyli tutaj jest tak jak w kinie, gdy zamiast oglądać czasami  film, to śpisz? ??

Rozglądam się leniwie i z radością.Moge wpasc zaraz do Ciebie na kawę? Tylko pamiętasz jaką ja pijam?Tę z półki pod sufitem prawie. Najlepiej z pianką też pod sufit. Najlepiej by wszystko dziś było bardzo wysoko.Wiem. Maruda ze mnie dziś. Lubię czasami marudzić. Zwłaszcza wtedy, gdy jestem na górze. ?. To co? Wstawiaj wodę. Nadchodzę niczym orkan. Szybko i gwałtownie. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 godziny temu, Penelopka napisał:

Hmm.., czyli tutaj jest tak jak w kinie, gdy zamiast oglądać czasami  film, to śpisz? ??

Rozglądam się leniwie i z radością.Moge wpasc zaraz do Ciebie na kawę? Tylko pamiętasz jaką ja pijam?Tę z półki pod sufitem prawie. Najlepiej z pianką też pod sufit. Najlepiej by wszystko dziś było bardzo wysoko.Wiem. Maruda ze mnie dziś. Lubię czasami marudzić. Zwłaszcza wtedy, gdy jestem na górze. ?. To co? Wstawiaj wodę. Nadchodzę niczym orkan. Szybko i gwałtownie. ?

Tutaj jest raczej jak w planetarium. Niemalże leżysz leniwie obserwując przesuwające się w górze nocne niebo w rytm psychodeniczej muzyki Pink Floyd. Greatpetlo, to nie jest dobre miejsce byś bawiła się w szaloną lokomotywę jednocześnie zasłaniając mi skrawek nieba? Zresztą, co Ty mi proponujesz wiedząc, że jednak preferuję zmęczenie do utraty tchu?? Aż tak wirtualnie wiekowy nie jestem. 

 

Jaki masz problem z logowaniem? Na dole strony, na prawo masz KONTAKT. Wystosuj tam maila. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Penelopka
5 godzin temu, Żebrak napisał:

Tutaj jest raczej jak w planetarium. Niemalże leżysz leniwie obserwując przesuwające się w górze nocne niebo w rytm psychodeniczej muzyki Pink Floyd. Greatpetlo, to nie jest dobre miejsce byś bawiła się w szaloną lokomotywę jednocześnie zasłaniając mi skrawek nieba? Zresztą, co Ty mi proponujesz wiedząc, że jednak preferuję zmęczenie do utraty tchu?? Aż tak wirtualnie wiekowy nie jestem. 

 

Jaki masz problem z logowaniem? Na dole strony, na prawo masz KONTAKT. Wystosuj tam maila. 

Troszkę już Ciebie znam, więc obydwoje jesteśmy z tych, co lubią być zmęczeni do utraty tchu. ?

Teraz to ja się czuję jak w planetarium, więc to miejsce jest idealne. Nie chcę mi się nawet w klawisze stukać. Szkoda że, nie mam swojego klona. On by pracował, a ja bym leżała w jacuzzi albo w wannie z olejkami. Po porannym żarze zostały tylko zgliszcza i popiół. Nie wiem, co się stało? ?Ja bez energii, to jak ocean bez prądu morskiego.?

Ta poranna lokomotywa stanęła w miejscu i nawet dobry palacz jej już nie ruszy. ?. Poradź mi lepiej, co zrobić mój serdeczny druhu? Jak tu żyć, gdy tyle popiołu wokół ??

 

Oczekuje na zatwierdzenie konta. Zostałam przy Penelopce.Greatpetla się zapętliła zbyt mocno w oparach swojego żywota. Mam nadzieję, iż mój Odyseuszu przypłyniesz wreszcie do mnie.. Czekam cierpliwie.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Znacie grę w Chińczyka? Taka planszówka. To jak, znacie czy nie znacie? Jakby co to sam sobie zadaję pytania. Kostka pokazała jedynkę, czyli o jeden post przesuwam Monologi Żebraka do przodu. Kurde, dobrze że nie wypadła szóstka. Nie miałbym o czym pisać. Dzień Mężczyzn. Jak to wygląda z perspektywy Żebraka? Dzień jak codzień. Tak samo szary i zimny jak wczorajszy. Zero życzeń, bo? Właśnie! To dobre pytanie! Bo, po pierwsze, Lili. Jako pierwsza została wymieniona, bo krwawiące serce nie pozwala pisać. Serce i łzy cieknące po policzkach. Mam słabość do dziewczyny. Bo, po drugie, Pieprzowa. Rodzi pierwszego kwietnia nasze wirtualne dziecię. Nie w głowie jej teraz życzenia. Bo, po trzecie, Greatpetla. Dziewczynie role teatralne się popierdzieliły. To ja powinienem być Penelopą codziennie tęsknie spoglądającą w morze wypatrując żółtej łodzi podwodnej, łodzi wikingów, kontrtorpedowca lub promu z Ystad. Gdzieś znowu fruwa z kolejnym kochankiem. Nie mogę powiedzieć, zawsze wraca. Chociaż dziwi mnie to, bo to bardzo zgrabna i urodziwa dziewczyna. Wszystkie avki na tamtym forum były zdjęciami jej sylwetki. Osławiona czerwona sukienka. Pierdyknąłem długi opis z uwagi na to, że nie potrafi się zarejestrować. Bo, po czwarte, Kusza. Teraz już wiem, że nie ma czasu z uwagi na zliżający się termin publikacji kolejnej instrukcji obsługi Żebraka. Wpadnie jak po ogień dokonując ostatniego wywiadu. Bo, po piąte, Cierpka. Z uwagi na nick zaznaczę tylko jej obecność. Jest jak kotka chodząca swoimi drogami. Jakby niewidoczna, nie narzucająca się swoją obecnością ale to wulkan intelektualny świadoma swojego potencjału. One wszystkie wiedzą, że Żebrak nie żebrze o uwagę kobiet. Przepraszam Lili i Pieprzową, ale o Was już chyba każdy zdążył sobie wyrobić zdanie. Post poświęciłem nowym koleżankom nieznanym na Nastroiku. O kobietach w dniu mężczyzn. Trochę nietypowo. Niby dlaczego? Przecież o Was pamiętam każdego dnia. Przepraszam, że wymieniłem tylko pięć wirtualnych koleżanek. Tak jakoś wyszło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny

Boszzzz Endi z całym szacunkiem ale ja nie umiem czytać tak długich postów?. Więc z góry mówię że się zgadzam ?

To kiedy ? 

I kto stawia? ?

Bo ja w sumie nie wiem czy się zgadzam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Bledny napisał:

Boszzzz Endi z całym szacunkiem ale ja nie umiem czytać tak długich postów?. Więc z góry mówię że się zgadzam ?

Błędny Ty się ciesz, że szóstka nie wypadła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

No tak. Trzeba było się wpisać i tutaj. Bo co Ci po plusie z kliki. Dla Ciebie Żebraczku (pożyczę sobie to zdrobnienie od hogan) z okazji tego święta, wyjątkowo zostawiam nie 50 groszy na bułkę a bułkę z kiełbasą. Przynajmniej dziś nie dołożysz do flaszki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Błędny Ty się ciesz, że szóstka nie wypadła?

W lotka? Ja to jednak chce od ciebie cynk następnym razem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

No tak. Trzeba było się wpisać i tutaj. Bo co Ci po plusie z kliki. Dla Ciebie Żebraczku (pożyczę sobie to zdrobnienie od hogan) z okazji tego święta, wyjątkowo zostawiam nie 50 groszy na bułkę a bułkę z kiełbasą. Przynajmniej dziś nie dołożysz do flaszki.

Nie doceniasz Żebraka. On po prostu wie jak subtelnie zwrócić na siebie uwagę?

2 minuty temu, Bledny napisał:

W lotka? Ja to jednak chce od ciebie cynk następnym razem ?

W Multilotka. Przynieś coś do pisania i notuj. Jak będziesz gotowy, daj mi znać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
2 minuty temu, Żebrak napisał:

 

W Multilotka. Przynieś coś do pisania i notuj. Jak będziesz gotowy, daj mi znać. 

Gotowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Bledny napisał:

Gotowy

Pisz! Piszesz? Przeczytam książkę pod tytułem: "Jak policzyć niepoliczalne". Tam jest dokładna instrukcja jak postępować. Zanotowałeś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 godzinę temu, Penelopka napisał:

Troszkę już Ciebie znam, więc obydwoje jesteśmy z tych, co lubią być zmęczeni do utraty tchu. ?

Teraz to ja się czuję jak w planetarium, więc to miejsce jest idealne. Nie chcę mi się nawet w klawisze stukać. Szkoda że, nie mam swojego klona. On by pracował, a ja bym leżała w jacuzzi albo w wannie z olejkami. Po porannym żarze zostały tylko zgliszcza i popiół. Nie wiem, co się stało? ?Ja bez energii, to jak ocean bez prądu morskiego.?

Ta poranna lokomotywa stanęła w miejscu i nawet dobry palacz jej już nie ruszy. ?. Poradź mi lepiej, co zrobić mój serdeczny druhu? Jak tu żyć, gdy tyle popiołu wokół ??

 

Oczekuje na zatwierdzenie konta. Zostałam przy Penelopce.Greatpetla się zapętliła zbyt mocno w oparach swojego żywota. Mam nadzieję, iż mój Odyseuszu przypłyniesz wreszcie do mnie.. Czekam cierpliwie.?

To się zdziwisz jak przeczytasz mój post powyżej! 

Przed chwilą, Bledny napisał:

Zanotowałem?

Na co czekasz?? Tak obstawiam, że nie trafiam ani jednej cyfry. Wiesz jaka to sztuka? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
6 godzin temu, Żebrak napisał:

Tutaj jest raczej jak w planetarium.

Tobie przyda się jeszcze piosenka:)

do tego nocnego nieba:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Ze(ś)firek napisał:

Tobie przyda się jeszcze piosenka:)

do tego nocnego nieba:)

Dziękuję bardzo Skarbie. A Ty wiesz, że bardzo lubię tę kapelę?? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Dziękuję bardzo Skarbie. A Ty wiesz, że bardzo lubię tę kapelę?? 

Już teraz wiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Penelopka
34 minuty temu, Żebrak napisał:

To się zdziwisz jak przeczytasz mój post powyżej! 

 

No i szczęka mi opadła do samej ziemi.Serio??. Leży na podłodze i nie wiem jak ją podnieść.Przydałby mi się jakiś dobry podnośnik. 

Co do kwestii czerwonej sukienki, to lstatnio przerzuciłam się na zielone. Non stop coś zielonego kupuję. Może wiosnę już czuję blisko w swoich malutkich nozdrzach?.

Co do kochanków, to tutaj się mylisz mój mistrzu. Penelopa to Penelopa, a nie jakaś kochanica, co wymienia kochanków niczym pojemniki tuszu w drukarce. 3mam się zawsze jednego. Długo i namiętnie niczym Julia z najbardziej znanego utworu Szekspira.?

Co do Dnia Mężczyzny, to cóż mogę Tobie życzyć? Hmm.. chyba tego, byś nigdy nie czuł się samotny i niekochany. Samotność jest do du/py i brak miłości również. Zatem tego Ci życzę z głębi mego ciepłego serca. Dorzucam do tego garść orzeszków do schrupania, pyszny bigosik i dobra butelkę Whisky, by zapomnieć o smutkach chodzących po świecie . Może tym razem japońską Yamazaki Single Malt. Ta smaczna whisky dojrzewa w 5 różnych beczkach :po sherry z amerykańskiego dębu, po sherry z europejskiego dębu, po Bourbonie, w nowych beczkach oraz w beczkach z japońskiego dębu.Ma zapach dojrzałych owoców melona, grejpfruta, ananasa oraz kandyzowanych pomarańczy. Całość dodatkowo oplata nuta miodu oraz kwiatów wiśni i owoców tropikalnych.Jej smak to: "maślany, soczysty z nutą moreli, słodkiej wanilii oraz kokosa. Wyczuwalna jest również urocza nuta cytrusowa rozwijająca się wraz z akcentem owoców tropikalnych i odrobiną rumu."No i jej 
finisz:" Długi z dużą ilością owoców". 

Hmm..lubię długie finisze. ?

Zatem wszystkiego najlepszego. Wypijmy za ten Dzień chociaż jedną szklaneczkę ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
47 minut temu, Żebrak napisał:

To się zdziwisz jak przeczytasz mój post powyżej! 

 

No i szczęka mi opadła do samej ziemi.Serio??. Leży na podłodze i nie wiem jak ją podnieść.Przydałby mi się jakiś dobry podnośnik. 

Co do kwestii czerwonej sukienki, to ostatnio przerzuciłam się na zielone. Non stop coś zielonego kupuję. Może wiosnę już czuję blisko w swoich malutkich nozdrzach?.

Co do kochanków, to tutaj się mylisz mój mistrzu. Penelopa to Penelopa, a nie jakaś kochanica, co wymienia kochanków niczym pojemniki tuszu w drukarce. 3mam się zawsze jednego. Długo i namiętnie niczym Julia z najbardziej znanego utworu Szekspira.?

Co do Dnia Mężczyzny, to cóż mogę Tobie życzyć? Hmm.. chyba tego, byś nigdy nie czuł się samotny i niekochany. Samotność jest do du/py i brak miłości również. Zatem tego Ci życzę z głębi mego ciepłego serca. Dorzucam do tego garść orzeszków do schrupania, pyszny bigosik i dobra butelkę Whisky, by zapomnieć o smutkach chodzących po świecie . Może tym razem japońską Yamazaki Single Malt. Ta smaczna whisky dojrzewa w 5 różnych beczkach :po sherry z amerykańskiego dębu, po sherry z europejskiego dębu, po Bourbonie, w nowych beczkach oraz w beczkach z japońskiego dębu.Ma zapach dojrzałych owoców melona, grejpfruta, ananasa oraz kandyzowanych pomarańczy. Całość dodatkowo oplata nuta miodu oraz kwiatów wiśni i owoców tropikalnych.Jej smak to: "maślany, soczysty z nutą moreli, słodkiej wanilii oraz kokosa. Wyczuwalna jest również urocza nuta cytrusowa rozwijająca się wraz z akcentem owoców tropikalnych i odrobiną rumu."No i jej 
finisz:" Długi z dużą ilością owoców". 

Hmm..lubię długie finisze i lubię wynalazki smakowe. ?

Zatem wszystkiego najlepszego!! Wypijmy za ten Dzień chociaż jedną szklaneczkę ??.

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek

Dobra, ślimak w piwnicy poczuł wiosnę, obudził się i zaczął się szwendać zostawiając srebrny ślad na posadce. Nakarmiłam go dzisiaj sałatą, mam nadzieję że nie dostanie wzdęcia.

Teraz mogę odpocząć.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 420
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
    • KapitanJackSparrow
      To zależy  Czy pies czy suczka
    • Nafto Chłopiec
      Ale piękne medale będą na Półmaratonie w Gdańsku. Aż by się człowiek zapisał...
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...