Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Frau
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Wykąpana, rozgrzana i chodzą słuchy, że nawet do łóżka przykuta. No nie, Bliźniok dał plamy na całej linii. Kobiety w potrzebie się nie zostawia. Nie wiem, czy on wierzący, ale już powinien zapitalać do konfesjonału i nie wiem, czy w tym przypadku rozgrzeszenie dostanie :D

Poczekaj, aż mu gips ściągną ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Frau napisał:

Poczekaj, aż mu gips ściągną ?

Powiało trochę grozą, ale mogę się mylić.
- wersja A - znowu jakaś "niespodzianka"
- wersja B - będzie chłop miał okazję się zrehabilitować
- wersja C - będzie chłop chodził na rehabilitację :D


Tak wiem wiem, chodzi o to by dolazł do księciunia, ale tamte opcje lepsze :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Powiało trochę grozą, ale mogę się mylić.
- wersja A - znowu jakaś "niespodzianka"
- wersja B - będzie chłop miał okazję się zrehabilitować
- wersja C - będzie chłop chodził na rehabilitację :D


Tak wiem wiem, chodzi o to by dolazł do księciunia, ale tamte opcje lepsze :P

Optowałabym za B ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, Frau napisał:

Optowałabym za B ?

No Janioł w czystej postaci. Da mu jednak szansę! Masz rację, nie ma, co skreślać faceta po pierwszej wpadce, a jak coś nie zagra to viagra lub to na płonący konar :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

No Janioł w czystej postaci. Da mu jednak szansę! Masz rację, nie ma, co skreślać faceta po pierwszej wpadce, a jak coś nie zagra to viagra lub to na płonący konar :D

Nie doceniasz moich zdolności organoleptycznych ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, Frau napisał:

Nie doceniasz moich zdolności organoleptycznych ? 

Nie śmiem wątpić z prostej przyczyny, po 1 chcę być cały, po 2 chcę być cały, po 3 nie znam Cię od tej strony :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Nie śmiem wątpić z prostej przyczyny, po 1 chcę być cały, po 2 chcę być cały, po 3 nie znam Cię od tej strony :D

Od innej, też nie ? 

 

Nie taka ze mnie straszna baba, jak się nie umaluję ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, Frau napisał:

Nie taka ze mnie straszna baba, jak się nie umaluję ?

W tej kwestii dopytam Bliźnioka :D

A tak w ogóle, @Bledny flaszkę mi wisisz. Trochę w tym mojej zasługi i Ci powiem... jak się postarasz to drugi raz w gips raczej nie pójdziesz :D
Ma się zdolność łagodzenia konfliktów, no chyba, że kobita już miała zaplanowaną opcję sprawdzenia mimo wszystko na, co Cię stać, ale pozostańmy przy mojej wersji, że ja Ci poniekąd życie uratowałem, więc FLASZKA się należy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
7 minut temu, BrakLoginu napisał:

W tej kwestii dopytam Bliźnioka :D

A tak w ogóle, @Bledny flaszkę mi wisisz. Trochę w tym mojej zasługi i Ci powiem... jak się postarasz to drugi raz w gips raczej nie pójdziesz :D
Ma się zdolność łagodzenia konfliktów, no chyba, że kobita już miała zaplanowaną opcję sprawdzenia mimo wszystko na, co Cię stać, ale pozostańmy przy mojej wersji, że ja Ci poniekąd życie uratowałem, więc FLASZKA się należy :P

Nie doceniasz Bliznioka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, Frau napisał:

Nie doceniasz Bliznioka ?

Bym rzekł, że wnoszę po sobie, ale bym sobie strzelił w... kolano? Oficjalna wersja brzmi, że w ten sposób go dopinguję do dobrze wykonanej roboty.
Nie musisz dziękować @Frau :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, BrakLoginu napisał:

Bym rzekł, że wnoszę po sobie, ale bym sobie strzelił w... kolano? Oficjalna wersja brzmi, że w ten sposób go dopinguję do dobrze wykonanej roboty.
Nie musisz dziękować @Frau :D

Więc, nie dziękuję ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Frau napisał:

Więc, nie dziękuję ?

Ale kiełbę byś mogła dać, bo Bliźniok obiecał, z tym, że kij wie kiedy go wypuszczą z chirurgii urazowej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Ale kiełbę byś mogła dać, bo Bliźniok obiecał, z tym, że kij wie kiedy go wypuszczą z chirurgii urazowej :D

Taki żarłok jak on, to ucieknie o świcie do swojej ukochanej.

Na gips nie będzie zważał. On tam długo na jałowej marchewce nie pociągnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Frau napisał:

Na gips nie będzie zważał. On tam długo na jałowej marchewce nie pociągnie ?

Ty sprawdź lodówkę, bo ja czuję, że on nadal jedzie na Twoich zapasach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Ty sprawdź lodówkę, bo ja czuję, że on nadal jedzie na Twoich zapasach ;)

Wszystko jest. Ale jak teraz tak mówisz ? 

Wczoraj nie chciał zrobić tego próbnego skoku. Zaparł się, bronił, czegoś się trzymał ? 

Czekaj chwilkę, coś sprawdzę...

 

Wiem! 

Na balkonie wisiała skórka słoniny dla ptaszków. 

Ukradł ją!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Frau napisał:

Wiem! 

Na balkonie wisiała skórka słoniny dla ptaszków. 

Ukradł ją!?

Ja wiem, to była zemsta na ptoszkach, jemu jego nie zagrał to się na pozostałych zemścił! A to brutal :(
Mam nadzieję, że coś im tam wystawiłaś? Przecież przez jednego łobuza głodne nie będą chodzić/latać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Ja wiem, to była zemsta na ptoszkach, jemu jego nie zagrał to się na pozostałych zemścił! A to brutal :(
Mam nadzieję, że coś im tam wystawiłaś? Przecież przez jednego łobuza głodne nie będą chodzić/latać?

Wczoraj wyszłam na balkon w delikatnej koszulce. Trochę to trwało nim go "przekonałam" do skoku. Przewiało mnie i dzisiaj źle się czuję ? Może jutro uzupełnię zapasy. O ptaszki trzeba dbać ? 

 

Tak na poważnie. Serio mam lekką gorączkę. 

Dobranoc. Trzymaj się ciepło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Frau napisał:

Przewiało mnie i dzisiaj źle się czuję ?

Ciekawe, czy skoczek doceni niespotykane poświęcenie trenera? Ja już czekam na konkurs drużynowy naszych skoczków, ponoć 3 pewniaków mamy - Żyła, Stoch i Kubacki, szukają czwartego. Jutro dzwonię do Doleżala, że znalazł się taki, ale trzeba go odebrać z urazówki :P

Zdrowiej.
Kolorowych snów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Ciekawe, czy skoczek doceni niespotykane poświęcenie trenera? Ja już czekam na konkurs drużynowy naszych skoczków, ponoć 3 pewniaków mamy - Żyła, Stoch i Kubacki, szukają czwartego. Jutro dzwonię do Doleżala, że znalazł się taki, ale trzeba go odebrać z urazówki :P

Zdrowiej.
Kolorowych snów :)

Wiesz co? Nie oglądałam dzisiejszych kwalifikacji, ale Stoch pewniakiem nie jest. Prędzej Jędruś. Kamil ma widoczny spadek formy. Nie neguję, nadal jest kandydatem do małej kryształowej kuli, ale błysk w tym sezonie stracił.

No. To tyle ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Frau napisał:

Wiesz co? Nie oglądałam dzisiejszych kwalifikacji, ale Stoch pewniakiem nie jest. Prędzej Jędruś. Kamil ma widoczny spadek formy. Nie neguję, nadal jest kandydatem do małej kryształowej kuli, ale błysk w tym sezonie stracił.

No. To tyle ?

Stoch skacze w kratkę, ale zawsze może odpalić. Też nie oglądałem kwalifikacji, ale raczej go nie skreślą. Tak, czy siak Bliźniok będzie tym czwartym, według mnie czarnym koniem zawodów. Tylko żeby mi się znowu nie połamał :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza

Andrzeju.

Piszę do Ciebie list z poligonu, gdyż życie to poligon.

Teraz, kiedy już cały głupi powitalny patos za nami, mogę przystąpić do właściwej części listu, czyli rozwinięcia wypowiedzi.

 

Zauważyłam, że taplasz się we wspomnieniach i to często cudzych, bo szlifujesz w myślach uliczny bruk, który został pokryty eleganckim asfaltem, sporo przed Twoimi narodzinami jeszcze. Byłeś w Sosnowcu, Łodzi, Rio, Bajo, itd. Jesteś w niekończącej się podróży. Zwiedziłeś niemal cały świat i okoliczne przyległości. Trochę przesadziłam (wiesz jak to lubię), ale Śląsk ewidentnie pojawił się na podróżniczej mapie. Może teraz czas na kolonizację Marsa? A nie, nie czas, bo teraz masz okres! I to taki fest, musiałbyś wziąć zapas tamponów, których kosmos mógłby nie udźwignąć. I tu właśnie dochodzimy do meritum! Co się z Tobą dzieje? Twoje miesiączki charakteryzowały się niegdyś pianą na ustach, wścieklizną i ogólnym psychopactwem, a teraz co? Wymiękasz? Uciekasz? Kulisz się? Chowasz? Wracaj natychmiast! Masz wobec mnie dług niewdzięczności. Przybądź i kłóć się ze mną, jak za dawnych, złych czasów.

 

Pytasz co u mnie? A gówno, Endrju!

Przyjdziesz, to Ci opowiem.

 



 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
7 minut temu, KuKusza napisał:

Pytasz co u mnie? A gówno, Endrju!

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Ano mógłby już wrócić. Może czeka na odpowiednią ilość tęsknych wpisów. Faceci!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Ano mógłby już wrócić. Może czeka na odpowiednią ilość tęsknych wpisów. Faceci!

Jeśli tak, to obiecuję coś jeszcze doklikać w późniejszym terminie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
Napisano (edytowany)

I w tym momencie mogłabym się poddać, jak na damę przystało. Przecież odczekałam już grzecznościowe piętnaście minut i to kilka razy nawet. Dość tych grzeczności. Albo wracasz, albo wrzucam zdjęcie smutnego pindola z netu i rozpuszczam plotkę, że to Twój.

 

I masz! Zmusiłeś mnie do obrzydliwego szantażu. Niby Cię nie ma, ale jednak podstępnie mieszasz. 

 

Jeśli o podróże idzie, to wiedz, że latem planuję odwiedzić Tatianę. Ty wiesz, że ona ma bliźniaczkę na Florydzie? Ciekawe czy ma też w Saint Tropez i na jakich innych plażach świata jeszcze ma? Tych Tatian może być więcej, niż się spodziewamy. Pomyśl tylko, kto nie chciałby zjeść ciepłego śledzia i popić ciepłą wódką w upalny dzień na plaży? Każdy by chciał! A już najbardziej każdy Ruski. Zauważyłeś, że oni zawsze chodzą w skórach? To nieważne, że u Tatiany klima ledwie wydolna, a na plaży cały Meksyk je arbuzy i popija zimnym Colt45. Oni są zawsze eleganccy. Kiedyś byłam świadkiem ruskiego wesela w Hiltonie w Dubaju. I to jest dokładnie ta sama stylówa co na plażę w Miami - skórzana kurtka. A Ty wiesz, ile kosztuje noc w Hiltonie w Dubaju? To ja Ci powiem, kosztuje mniej niż noc w Kasprowym. Stać nas Endrju na to, tylko najpierw musisz się znaleźć!

 

 

* Kasprowy jest drastycznie droższy. Sprawdziłam to.

 

 

Nic w tym nadzwyczajnego oczywiście. W Dubaju nie mają przecież oscypków i uwalonych błotem niedźwiedzi, chwiejnym krokiem przechadzających się Krupówkami. Nie mają korali, grzanego wina, kuligów. Mają natomiast podróby Ray Banów. To akurat mają na każdej długości i szerokości geograficznej. Na Śląsku pewnie też. 

Edytowano przez KuKusza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 894
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...