Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak
1 minutę temu, Cierpka napisał:

Zabudowa też jest nietypowa, nie zawsze pod kątem prostym. W Łodzi są nietypowe skośne podwórka. 

 I komórki spełniające rolę piwnic. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

No właśnie! Każdy kwartał miał coś na wzór patia. Tam były nawet wolnostojące piece do wypieku chleba. Niesamowicie wyglądają zdjęcia z lotu ptaka. 

Tam, akurat nie byłam. Ale ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Najbardziej rajcują mnie lofty. Masa włożonej kasy, ale efekty są niebotyczne. Rachunki za ogrzanie tego zimą też niebotyczne. 

Przed chwilą, Frau napisał:

Tam, akurat nie byłam. Ale ?

Są już wyburzone. Chyba została tylko jedna wspólna pralnia. Życie towarzyskie kwitło non stop?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Czasem zakleja styropianem ?

Raczej tego nie robią. U mnie, są podciągnięte pod zabytki kultury? 

Kilka razy miałam okazję być w takich mieszkaniach. Lokatorzy bardzo by chcieli ocieplenia familoków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Frau napisał:

Raczej tego nie robią. U mnie, są podciągnięte pod zabytki kultury? 

Kilka razy miałam okazję być w takich mieszkaniach. Lokatorzy bardzo by chcieli ocieplenia familoków.

Z tej kategorii tak. Ale już takie dworce się remontuje na nowoczesny sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
14 minut temu, Żebrak napisał:

Znasz Nikiszowiec? Znajdź mi lepszą zabudowę. Nawet w necie warto zdjęcia pooglądać. To jest światowy cymes. 

W Łodzi Księży Młyn. Miasto w mieście. Życie płynie tam do tej pory inaczej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Raczej tego nie robią. U mnie, są podciągnięte pod zabytki kultury? 

Kilka razy miałam okazję być w takich mieszkaniach. Lokatorzy bardzo by chcieli ocieplenia familoków.

Jeżeli położył na tym łapę Wojewódzki Konserwator Zabytków to dupa zbita. Trza się wyprowadzić. 

 

Dziękuję za wymianę postów, ale na mnie jeszcze obowiązki czekają. Jeszcze raz bardzo dziękuję i polecam się na przyszłość. Dobranoc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Z tej kategorii tak. Ale już takie dworce się remontuje na nowoczesny sposób.

Można połączyć tradycję z nowoczesnością. Łódź Fabryczna, zdjęcia tego nie oddają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Z tej kategorii tak. Ale już takie dworce się remontuje na nowoczesny sposób.

Aaaa. To owszem. Ja pisałam tylko o familokach, które były budowane z czerwonej cegły. 

W moim mieście są dzielnice z familokami, ale reszta to pikado ?

3 minuty temu, Żebrak napisał:

Jeżeli położył na tym łapę Wojewódzki Konserwator Zabytków to dupa zbita. Trza się wyprowadzić. 

Nie trza. Te mieszkania są już tylko do kupienia na rynku nieruchomości. Tak jak pozostałe mieszkania w nowych blokach.

Dobranoc @Żebrak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
26 minut temu, Cierpka napisał:

W Łodzi Księży Młyn. Miasto w mieście. Życie płynie tam do tej pory inaczej?

Ale macie coś naprawdę unikatowego. Nie będę wklejał zdjęć, ale zerknij na ulicę Piotrkowską 40 i 88, na podwórka. Unieś głowę i zobaczysz drewniane budowle na ścianie domów. To kuczki ortodoksyjnych Żydów. Parę ich się jeszcze w Polsce zachowało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
Napisano (edytowany)
16 minut temu, Żebrak napisał:

Ale macie coś naprawdę unikatowego. Nie będę wklejał zdjęć, ale zerknij na ulicę Piotrkowską 40 i 88, na podwórka. Unieś głowę i zobaczysz drewniane budowle na ścianie domów. To kuczki ortodoksyjnych Żydów. Parę ich się jeszcze w Polsce zachowało?

Jest ich więcej, nie tylko na Piotrkowskiej. Łódź jest ciekawa, nie tylko nad ulicami?

Dobranoc!

Edytowano przez Cierpka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 godzin temu, Cierpka napisał:

Jest ich więcej, nie tylko na Piotrkowskiej. Łódź jest ciekawa, nie tylko nad ulicami?

Dobranoc!

Pomysł z Monologami nie był dobrym pomysłem. Od tego są inne strony, inne miejsca. Szkoda serwera. Problem w tym, że nie odnajduję się w samym pitu pitu. Każdego bawi co innego. 

 

Krótko będzie o Łodzi. Przecież jest tyle fajnych książek na temat tego miasta, że idiotyzmem byłoby powtarzać informacje w nich zawarte. Lepiej oprzeć się na własnej głupocie. To jest prawdziwe zwiedzanie. Zaznaczam, głupocie nie do wyrugowania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Jeżeli wybieram się gdzieś w celach poznawczych to korzystam tylko z komunikacji publicznej, to z samego założenia przybliża mnie do lokersów i podwaja moją głupotę. Nie sztuką wsiąść w samochód i dojechać do celu. Ale dostać się w to miejsce autobusem, pociągiem, pieszo, to już jest wyczyn. 

1 minutę temu, Frau napisał:

O. Jest ludź ? 

Hej @Żebrak, co słychać w wielkim świecie? 

O @Frau! Żebrak jest zawsze pod ręką jak nikogo nie ma w pobliżu. Nie martw się, przyjdą? Chcesz kawy? Proszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Żebrak napisał:

 

O @Frau! Żebrak jest zawsze pod ręką jak nikogo nie ma w pobliżu. Nie martw się, przyjdą? Chcesz kawy? Proszę

Prawie kończę swoją. Nie wiem czy powinnam pić kolejną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

 

Kiedyś wybrałem się do Poznania, ale pomysł okazał się głupim pomysłem, więc szybko znalazłem się z powrotem na dworcu kolejowym. Na pociąg do Katowic musiałbym długo czekać, więc wybrałem inne rozwiązanie. Powrót przez Łódź. 

3 minuty temu, Frau napisał:

Prawie kończę swoją. Nie wiem czy powinnam pić kolejną.

To była tylko propozycja. No problem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

 

To była tylko propozycja. No problem. 

Pewno wypije jeszcze 4, muszę zdrowo miarkować.

 

Po dłuższej przerwie wybrałam się pociągiem do... Przesiadka w Katowicach. Byłam w szoku jak pięknie dworzec przebudowano. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

 

Tutaj pierwszy raz dałem dupy bo wylądowałem na dworcu Łódź Kaliska. Pytam a do Katowic jak? A z Łodzi Fabrycznej. To nie był ten czas, kiedy mogłem wyjąć telefon wklepać trasę i już. Z buta i na czuja szedłem. Długo. W obcym mieście. 

 

Wtedy już byłem pod jego urokiem. Mimo zmęczenia. Piekielnego. Byłem w trasie niemalże dwadzieścia cztery godziny. 

 

 

Druga wizyta nastąpiła znacznie później. A to za sprawą pewnej książki opisującej dziewiętnastowieczną Łódź. Chciałem pooddychać podobnym powietrzem, a takie powietrze jest najlepsze na starych cmentarzach. Jednak Pan Bóg mnie chronił przez krótki moment. Nie miałem za dużo wolnego czasu, więc wybrałem samochód. I dobrze! Bo na miejscu od razu na dzień dobry dostałem "okres". 

 

Sobotni poranek. Lato. Słonecznie i ciepło. Cmentarz w soboty zamknięty. Żydowskie święto. Kurwa! A nie trzeba było tego wcześniej sprawdzić! 

 

Musiałem za jakiś czas znowu pojechać. Męczyło mnie to. Warto, bardzo warto. To największy zachowany cmentarz żydowski w Europie. Dalej otwarty. Ciągle chowają już chyba ostatnich łódzkich Żydów. 180.000 pogrzebanych osób na 40 hektarach. Jest co zwiedzać i oglądać. Dobra rada. Nie w sobotę. Za wejście płaci się. Warto wcześniej postarać się o dwie książeczki. "Spacerownik. Cmentarz żydowski" Joanny Podolskiej i "Cmentarz Żydowski w Łodzi" Mirosława Wojalskiego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
2 godziny temu, Żebrak napisał:

Pomysł z Monologami nie był dobrym pomysłem. Od tego są inne strony, inne miejsca. Szkoda serwera. Problem w tym, że nie odnajduję się w samym pitu pitu. Każdego bawi co innego. 

 

Krótko będzie o Łodzi. Przecież jest tyle fajnych książek na temat tego miasta, że idiotyzmem byłoby powtarzać informacje w nich zawarte. Lepiej oprzeć się na własnej głupocie. To jest prawdziwe zwiedzanie. Zaznaczam, głupocie nie do wyrugowania. 

Każdy jest inny. Dla jednych historia kończy się wraz z ostatnią kartką, inni chcą dopisać swoją. Dzień dobry!

2 godziny temu, Żebrak napisał:

 

Tutaj pierwszy raz dałem dupy bo wylądowałem na dworcu Łódź Kaliska. Pytam a do Katowic jak? A z Łodzi Fabrycznej. To nie był ten czas, kiedy mogłem wyjąć telefon wklepać trasę i już. Z buta i na czuja szedłem. Długo. W obcym mieście. 

 

Wtedy już byłem pod jego urokiem. Mimo zmęczenia. Piekielnego. Byłem w trasie niemalże dwadzieścia cztery godziny. 

 

 

Dziś już nie ma dworca, który kończy się w środku miasta. Nie przeszedłbys tej drogi. A czasem właśnie dobrze jest się zgubić.

2 godziny temu, Żebrak napisał:

 

Musiałem za jakiś czas znowu pojechać. Męczyło mnie to. Warto, bardzo warto. To największy zachowany cmentarz żydowski w Europie. Dalej otwarty. Ciągle chowają już chyba ostatnich łódzkich Żydów. 180.000 pogrzebanych osób na 40 hektarach. Jest co zwiedzać i oglądać. Dobra rada. Nie w sobotę. Za wejście płaci się. Warto wcześniej postarać się o dwie książeczki. "Spacerownik. Cmentarz żydowski" Joanny Podolskiej i "Cmentarz Żydowski w Łodzi" Mirosława Wojalskiego. 

Plus unikatowe mauzoleum. Prawdopodobnie największe na świecie. Mniej znana jest podziemna katedra. Tu faktycznie lepiej zaplanować, zwiedzać ją można średnio raz na dwa lata, gdy nie jest zalana wodą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 godzin temu, Cierpka napisał:

Mniej znana jest podziemna katedra. Tu faktycznie lepiej zaplanować, zwiedzać ją można średnio raz na dwa lata, gdy nie jest zalana wodą. 

Poszedłem na łatwiznę, przed chwilą skończyłem oglądać dwunastominutowy filmik na YT. Robi wrażenie! Zastanawiam się tylko nad szczelnością tych zbiorników. Znając umiejętności przedwojennych fachowców, na pewno jest bardzo duża. W przeciwnym razie podłoże byłoby już nieźle podmyte. Podziwiam twórcę tego cacka. 

Czyli macie trzy katedry: rzymsko-katolicką, prawosławną i podziemną?

 

 

Pieprzowa, wierzę, że na moje pytanie odpowiesz bez zaglądania do netu. Lubisz budowle z cegły, prawda? To powiedz mi gdzie znajduje się największy na świecie ceglany kościół? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
54 minuty temu, Żebrak napisał:

Pieprzowa, wierzę, że na moje pytanie odpowiesz bez zaglądania do netu. Lubisz budowle z cegły, prawda? To powiedz mi gdzie znajduje się największy na świecie ceglany kościół? 

Lubić a znać się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Pieprzna napisał:

Lubić a znać się...

To była tylko prowokacja z mojej strony. Wybacz? Po prostu czytam co się TAM wyprawia? Bez komentarza. Pewnych zachowań chyba nie zrozumiem do końca życia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Żebrak napisał:

To była tylko prowokacja z mojej strony. Wybacz? Po prostu czytam co się TAM wyprawia? Bez komentarza. Pewnych zachowań chyba nie zrozumiem do końca życia?

A ja już zrozumiałam. Gladiatorzy, koguty, KSW, kaffffeteria. Co kto lubi.

Dobrze wiedzieć, że zaglądasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

A ja już zrozumiałam. Gladiatorzy, koguty, KSW, kaffffeteria. Co kto lubi.

Dobrze wiedzieć, że zaglądasz.

Może nie zaglądam a "wypatruję" pewnej osoby, Twojej krajanki jakby nie było. Też zniknęła w tym samym czasie co my. 

 

A odpowiedź na pytanie brzmi:

Jest nim gdańska Bazylika Konkatedralna pw. Najświętszej Maryi Panny.

 

Pomyśleć, że jedna cegła gotycka ważyła 8 kilogramów. Ówcześni faceci mieli jednak krzepę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Żebrak napisał:

Może nie zaglądam a "wypatruję" pewnej osoby, Twojej krajanki jakby nie było. Też zniknęła w tym samym czasie co my. 

 

A odpowiedź na pytanie brzmi:

Jest nim gdańska Bazylika Konkatedralna pw. Najświętszej Maryi Panny.

 

Pomyśleć, że jedna cegła gotycka ważyła 8 kilogramów. Ówcześni faceci mieli jednak krzepę. 

Tej co chciała wykop podbić?

Phi, do piramid im daleko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 722
    • Postów
      262 353
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      💘
    • LadyTiger
      A masz dla nich zawsze jabłko na grzebiecik? Czy któryś już Cię uchlał w palec, nie wszystko jest zawsze tak kolorowe? 
    • LadyTiger
      Hej 😎Też jestem spadochroniarzem z forum, które zaczęło nie domagać technicznie (nie ja jedyna ), ale być może nabiorę jeszcze do nie cierpliwości. Tutaj jest  miło, estetycznie, przy jednoczesnym zachowaniu wolności słowa.  Dużo muzyki, o wiele mniejszy ruch, ale i komunikacja bardziej przemyślana  Nie pamiętam, od kogo dowiedziałam się od nastroiku, ale był tu taki pablo, który lubił muzykę, może od niego?
    • Nafto Chłopiec
      😴😴😴
    • Nomada
      Jestem porannym ptaszkiem od kiedy pamiętam, nocne niebo podziwiać przed świtem, gdy słowik niesie miłosną pieśń doceniam szczególnie ; )
    • Nomada
      Też miewam ;  )
    • Nomada
      Rozumiem, możesz zasugerować ''nowy patent'' z papierem nie strasząc jednocześnie zatruciem aluminium ;  )
    • Nomada
      Perełkowiec japoński - źródło rutyny ale nie tylko rutyny. Ponad 150 związków czynnych.   Perełkowiec japoński – właściwości W krajach Dalekiego Wschodu (szczególnie w Korei, Chinach i Japonii) każda część perełkowca japońskiego jest wykorzystywana w lecznictwie. Stosuje się jego kwiaty, pąki, liście, korę i nasiona.   Z perełkowca japońskiego wyizolowano 153 związki czynne.   Zaliczamy do nich:   rutynę – to najważniejszy związek czynny izolowany z kwiatów perełkowca japońskiego; występuje w najwyższym stężeniu;  flawonoidy (m.in. kwercetyna, genisteina, izoramnetyna, kemferol, soforykozyd),  alkaloidy,  fosfolipidy,   aminokwasy,   mikroelementy (potas, wapń, żelazo, magnez, cynk, miedź),  polisacharydy,   błonnik pokarmowy,   nienasycone kwasy tłuszczowe,  olejki eteryczne.  Badania farmakologiczne udowodniły, że perełkowiec japoński wykazuje działanie:  przeciwutleniające,  obniżające ciśnienie tętnicze,  uszczelniające, wzmacniające naczynia krwionośne, hamujące krwawienie,  naprawiające komórki uszkodzone przez promieniowanie UV,   obniżające poziom glukozy,  obniżające poziom cholesterolu,   przeciwmiażdżycowe,   przeciwzapalne,   wspomagające gojenie ran, przeciwbakteryjne,   przeciwwirusowe,  antyalergiczne,  zmniejszające przerost prostaty.  Perełkowiec japoński – wskazania   Wyciągi z perełkowca japońskiego były wykorzystywane w starożytnych Chinach. Uważano, że „eliminują ciepło” i „oczyszczają ogień”. W krajach azjatyckich stosuje się je w leczeniu zaburzeń związanych z krwawieniami (krwotokami, hemoroidami, krwawieniami z macicy), a także w przypadku miażdżycy tętnic, bólu głowy czy nadciśnienia.   Dziś wiemy, że wyciągi z perełkowca można stosować jako środek uszczelniający naczynia krwionośne oraz przy zwiększonej przepuszczalności naczyń włosowatych (np. przy pojawianiu się pajączków na skórze czy krwotoków z nosa). Rutyna i kwercetyna wzmacniają i uelastyczniają naczynia krwionośne. Perełkowiec japoński polecany jest także pacjentom cierpiącym na żylaki kończyn dolnych i odbytu (hemoroidy).   Flawonoidy mają zdolność nieznacznego obniżania ciśnienia krwi. Perełkowiec japoński może zatem sprawdzić się u osób chorujących na nadciśnienie tętnicze jako uzupełnienie terapii. Zawarta w nim kwercetyna i pokrewne biflawonoidy mają zdolność rozszerzania naczyń krwionośnych, co może się przyczyniać do ich działania obniżającego ciśnienie krwi. Dodatkowo badania pokazują, że kwercetyna ma ochronny wpływ na tlenek azotu, czyli związek występujący w śródbłonku naczyń krwionośnych. Dzięki temu krew właściwie przepływa przez naczynia. Nie bez znaczenia jest tu też jej działanie przeciwutleniające.  Preparaty z perełkowcem japońskim sprawdzą się również w profilaktyce i leczeniu przeziębienia i grypy oraz przy obniżonej odporności.   Dodatkowo kwercetyna wykazuje działanie przeciwalergiczne, zmniejszając wydzielanie histaminy w organizmie. Najnowsze badania donoszą o przeciwalergicznym i przeciwzapalnym działaniu soforykozydu, czyli jednego z flawonoidów perełkowca. Dlatego preparaty z perełkowcem japońskim możemy zastosować w chorobach alergicznych – katarze siennym, wysypce i uczuleniach pokarmowych.    Łagodzenie bólu głowy jest prawdopodobnie związane z aktywnością przeciwzapalną. Badania pokazują, że to przeciwzapalne działanie polega na hamowaniu aktywności COX (cyklooksygenazy), czyli enzymu odpowiedzialnego za powstawanie stanu zapalnego. Soforykozyd działa słabiej niż ibuprofen.   Rutyna i kwercetyna wychwytują też wolne rodniki, poprawiają pamięć przestrzenną i zmniejszają śmierć neuronów wywołaną przedłużającym się niedokrwieniem mózgu.  Jeden z nowych związków wyizolowanych z perełkowca japońskiego (pochodna putrescyny) wykazuje działanie wybielające skórę. Możliwe, że zostanie wykorzystany w kosmetologii jako środek rozjaśniający przebarwienia.  
    • Vitalinka
      No to się pośmiejemy z siebie:       😉
    • Vitalinka
      Hahah, no tak w takich rzeczach to mam😄hihihihi🤭
    • Vitalinka
      No właśnie nie będzie, bo to dość popularna śmierć, oni tak właśnie się dość często "załatwiają" Ci biegacze, dlatego tak Nafta ostrzegam🙁
    • Pieprzna
      @Vitalinka ty to masz fuksa, kapitańskie nogi się zachowały, reszta linków chyba wygasła.
    • Pieprzna
      @Nafto Chłopiec ma ambicje na bycie bohaterem serii "Śmierć na 1000 sposobów".
    • Vitalinka
      To może być arytmia (częstoskurcz). Ty jeszcze powinieneś sprawdzać saturacje krwi. Dobrze, że żyjesz. Uważaj na siebie pls.
    • Nafto Chłopiec
      Tyle to nie, ale na takim tętnie jeszcze nigdy nie leciałem 🤣 https://zapodaj.net/plik-kCyLJ2FHe8
    • Vitalinka
      Ja uważam, że człowiek, który znęca się celowo, nad zwierzęciem powinien być skazywany od razu i eliminowany ze społeczeństwa, skoro potrafi zrobić coś zwierzęciu dla "przyjemności" (tfu) to i zrobi to człowiekowi i jest to psychologicznie potwierdzone i uważam, że od tego należy rozpocząć rewolucje w prawie zwaną ZAPOBIEGANIEM zbrodni, a nie tylko KARANIEM za...
    • Vitalinka
      Ja bym na niego nie poleciała (na szczęście)...   bidulki😁
    • Vitalinka
      No ja nie wiem....może jednak urok kryje się w mimice, bo na zdjęciu tak nie teges...
    • Vitalinka
      Ja uważam inaczej, Słowianie są ok. a ten facet ma pofarbowane włosy na zbyt ciemny kolor🤭
    • Vitalinka
      To może być serce, mdłości to wysokie tętno, a potem jest utrata przytomności.... na pewno miałeś z 270...😯
    • Nafto Chłopiec
      Mało się nie porzygałem na mecie. To nie dystans dla mnie 🥵🤢
    • Gość w kość
      no to pewnie będzie gorąco, pojawi się ból, a wkrótce potem pytanie: "po co mi to było?!"... zupełnie jak w małżeństwie🤨
    • Gość w kość
      a widzisz! a ja wiem! to nie mój problem, więc leży gdzie indziej,  
    • Gość w kość
      w zasadzie alternatywa mile widziana, bo podobno kawa wieczorami nie jest wskazana🤨    
    • Vitalinka
      ...bo tak🙂
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...