Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak
1 minutę temu, Cierpka napisał:

Zabudowa też jest nietypowa, nie zawsze pod kątem prostym. W Łodzi są nietypowe skośne podwórka. 

 I komórki spełniające rolę piwnic. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

No właśnie! Każdy kwartał miał coś na wzór patia. Tam były nawet wolnostojące piece do wypieku chleba. Niesamowicie wyglądają zdjęcia z lotu ptaka. 

Tam, akurat nie byłam. Ale ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Najbardziej rajcują mnie lofty. Masa włożonej kasy, ale efekty są niebotyczne. Rachunki za ogrzanie tego zimą też niebotyczne. 

Przed chwilą, Frau napisał:

Tam, akurat nie byłam. Ale ?

Są już wyburzone. Chyba została tylko jedna wspólna pralnia. Życie towarzyskie kwitło non stop?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Czasem zakleja styropianem ?

Raczej tego nie robią. U mnie, są podciągnięte pod zabytki kultury? 

Kilka razy miałam okazję być w takich mieszkaniach. Lokatorzy bardzo by chcieli ocieplenia familoków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Frau napisał:

Raczej tego nie robią. U mnie, są podciągnięte pod zabytki kultury? 

Kilka razy miałam okazję być w takich mieszkaniach. Lokatorzy bardzo by chcieli ocieplenia familoków.

Z tej kategorii tak. Ale już takie dworce się remontuje na nowoczesny sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
14 minut temu, Żebrak napisał:

Znasz Nikiszowiec? Znajdź mi lepszą zabudowę. Nawet w necie warto zdjęcia pooglądać. To jest światowy cymes. 

W Łodzi Księży Młyn. Miasto w mieście. Życie płynie tam do tej pory inaczej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Raczej tego nie robią. U mnie, są podciągnięte pod zabytki kultury? 

Kilka razy miałam okazję być w takich mieszkaniach. Lokatorzy bardzo by chcieli ocieplenia familoków.

Jeżeli położył na tym łapę Wojewódzki Konserwator Zabytków to dupa zbita. Trza się wyprowadzić. 

 

Dziękuję za wymianę postów, ale na mnie jeszcze obowiązki czekają. Jeszcze raz bardzo dziękuję i polecam się na przyszłość. Dobranoc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Z tej kategorii tak. Ale już takie dworce się remontuje na nowoczesny sposób.

Można połączyć tradycję z nowoczesnością. Łódź Fabryczna, zdjęcia tego nie oddają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Z tej kategorii tak. Ale już takie dworce się remontuje na nowoczesny sposób.

Aaaa. To owszem. Ja pisałam tylko o familokach, które były budowane z czerwonej cegły. 

W moim mieście są dzielnice z familokami, ale reszta to pikado ?

3 minuty temu, Żebrak napisał:

Jeżeli położył na tym łapę Wojewódzki Konserwator Zabytków to dupa zbita. Trza się wyprowadzić. 

Nie trza. Te mieszkania są już tylko do kupienia na rynku nieruchomości. Tak jak pozostałe mieszkania w nowych blokach.

Dobranoc @Żebrak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
26 minut temu, Cierpka napisał:

W Łodzi Księży Młyn. Miasto w mieście. Życie płynie tam do tej pory inaczej?

Ale macie coś naprawdę unikatowego. Nie będę wklejał zdjęć, ale zerknij na ulicę Piotrkowską 40 i 88, na podwórka. Unieś głowę i zobaczysz drewniane budowle na ścianie domów. To kuczki ortodoksyjnych Żydów. Parę ich się jeszcze w Polsce zachowało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
Napisano (edytowany)
16 minut temu, Żebrak napisał:

Ale macie coś naprawdę unikatowego. Nie będę wklejał zdjęć, ale zerknij na ulicę Piotrkowską 40 i 88, na podwórka. Unieś głowę i zobaczysz drewniane budowle na ścianie domów. To kuczki ortodoksyjnych Żydów. Parę ich się jeszcze w Polsce zachowało?

Jest ich więcej, nie tylko na Piotrkowskiej. Łódź jest ciekawa, nie tylko nad ulicami?

Dobranoc!

Edytowano przez Cierpka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 godzin temu, Cierpka napisał:

Jest ich więcej, nie tylko na Piotrkowskiej. Łódź jest ciekawa, nie tylko nad ulicami?

Dobranoc!

Pomysł z Monologami nie był dobrym pomysłem. Od tego są inne strony, inne miejsca. Szkoda serwera. Problem w tym, że nie odnajduję się w samym pitu pitu. Każdego bawi co innego. 

 

Krótko będzie o Łodzi. Przecież jest tyle fajnych książek na temat tego miasta, że idiotyzmem byłoby powtarzać informacje w nich zawarte. Lepiej oprzeć się na własnej głupocie. To jest prawdziwe zwiedzanie. Zaznaczam, głupocie nie do wyrugowania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Jeżeli wybieram się gdzieś w celach poznawczych to korzystam tylko z komunikacji publicznej, to z samego założenia przybliża mnie do lokersów i podwaja moją głupotę. Nie sztuką wsiąść w samochód i dojechać do celu. Ale dostać się w to miejsce autobusem, pociągiem, pieszo, to już jest wyczyn. 

1 minutę temu, Frau napisał:

O. Jest ludź ? 

Hej @Żebrak, co słychać w wielkim świecie? 

O @Frau! Żebrak jest zawsze pod ręką jak nikogo nie ma w pobliżu. Nie martw się, przyjdą? Chcesz kawy? Proszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Żebrak napisał:

 

O @Frau! Żebrak jest zawsze pod ręką jak nikogo nie ma w pobliżu. Nie martw się, przyjdą? Chcesz kawy? Proszę

Prawie kończę swoją. Nie wiem czy powinnam pić kolejną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

 

Kiedyś wybrałem się do Poznania, ale pomysł okazał się głupim pomysłem, więc szybko znalazłem się z powrotem na dworcu kolejowym. Na pociąg do Katowic musiałbym długo czekać, więc wybrałem inne rozwiązanie. Powrót przez Łódź. 

3 minuty temu, Frau napisał:

Prawie kończę swoją. Nie wiem czy powinnam pić kolejną.

To była tylko propozycja. No problem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

 

To była tylko propozycja. No problem. 

Pewno wypije jeszcze 4, muszę zdrowo miarkować.

 

Po dłuższej przerwie wybrałam się pociągiem do... Przesiadka w Katowicach. Byłam w szoku jak pięknie dworzec przebudowano. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

 

Tutaj pierwszy raz dałem dupy bo wylądowałem na dworcu Łódź Kaliska. Pytam a do Katowic jak? A z Łodzi Fabrycznej. To nie był ten czas, kiedy mogłem wyjąć telefon wklepać trasę i już. Z buta i na czuja szedłem. Długo. W obcym mieście. 

 

Wtedy już byłem pod jego urokiem. Mimo zmęczenia. Piekielnego. Byłem w trasie niemalże dwadzieścia cztery godziny. 

 

 

Druga wizyta nastąpiła znacznie później. A to za sprawą pewnej książki opisującej dziewiętnastowieczną Łódź. Chciałem pooddychać podobnym powietrzem, a takie powietrze jest najlepsze na starych cmentarzach. Jednak Pan Bóg mnie chronił przez krótki moment. Nie miałem za dużo wolnego czasu, więc wybrałem samochód. I dobrze! Bo na miejscu od razu na dzień dobry dostałem "okres". 

 

Sobotni poranek. Lato. Słonecznie i ciepło. Cmentarz w soboty zamknięty. Żydowskie święto. Kurwa! A nie trzeba było tego wcześniej sprawdzić! 

 

Musiałem za jakiś czas znowu pojechać. Męczyło mnie to. Warto, bardzo warto. To największy zachowany cmentarz żydowski w Europie. Dalej otwarty. Ciągle chowają już chyba ostatnich łódzkich Żydów. 180.000 pogrzebanych osób na 40 hektarach. Jest co zwiedzać i oglądać. Dobra rada. Nie w sobotę. Za wejście płaci się. Warto wcześniej postarać się o dwie książeczki. "Spacerownik. Cmentarz żydowski" Joanny Podolskiej i "Cmentarz Żydowski w Łodzi" Mirosława Wojalskiego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
2 godziny temu, Żebrak napisał:

Pomysł z Monologami nie był dobrym pomysłem. Od tego są inne strony, inne miejsca. Szkoda serwera. Problem w tym, że nie odnajduję się w samym pitu pitu. Każdego bawi co innego. 

 

Krótko będzie o Łodzi. Przecież jest tyle fajnych książek na temat tego miasta, że idiotyzmem byłoby powtarzać informacje w nich zawarte. Lepiej oprzeć się na własnej głupocie. To jest prawdziwe zwiedzanie. Zaznaczam, głupocie nie do wyrugowania. 

Każdy jest inny. Dla jednych historia kończy się wraz z ostatnią kartką, inni chcą dopisać swoją. Dzień dobry!

2 godziny temu, Żebrak napisał:

 

Tutaj pierwszy raz dałem dupy bo wylądowałem na dworcu Łódź Kaliska. Pytam a do Katowic jak? A z Łodzi Fabrycznej. To nie był ten czas, kiedy mogłem wyjąć telefon wklepać trasę i już. Z buta i na czuja szedłem. Długo. W obcym mieście. 

 

Wtedy już byłem pod jego urokiem. Mimo zmęczenia. Piekielnego. Byłem w trasie niemalże dwadzieścia cztery godziny. 

 

 

Dziś już nie ma dworca, który kończy się w środku miasta. Nie przeszedłbys tej drogi. A czasem właśnie dobrze jest się zgubić.

2 godziny temu, Żebrak napisał:

 

Musiałem za jakiś czas znowu pojechać. Męczyło mnie to. Warto, bardzo warto. To największy zachowany cmentarz żydowski w Europie. Dalej otwarty. Ciągle chowają już chyba ostatnich łódzkich Żydów. 180.000 pogrzebanych osób na 40 hektarach. Jest co zwiedzać i oglądać. Dobra rada. Nie w sobotę. Za wejście płaci się. Warto wcześniej postarać się o dwie książeczki. "Spacerownik. Cmentarz żydowski" Joanny Podolskiej i "Cmentarz Żydowski w Łodzi" Mirosława Wojalskiego. 

Plus unikatowe mauzoleum. Prawdopodobnie największe na świecie. Mniej znana jest podziemna katedra. Tu faktycznie lepiej zaplanować, zwiedzać ją można średnio raz na dwa lata, gdy nie jest zalana wodą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 godzin temu, Cierpka napisał:

Mniej znana jest podziemna katedra. Tu faktycznie lepiej zaplanować, zwiedzać ją można średnio raz na dwa lata, gdy nie jest zalana wodą. 

Poszedłem na łatwiznę, przed chwilą skończyłem oglądać dwunastominutowy filmik na YT. Robi wrażenie! Zastanawiam się tylko nad szczelnością tych zbiorników. Znając umiejętności przedwojennych fachowców, na pewno jest bardzo duża. W przeciwnym razie podłoże byłoby już nieźle podmyte. Podziwiam twórcę tego cacka. 

Czyli macie trzy katedry: rzymsko-katolicką, prawosławną i podziemną?

 

 

Pieprzowa, wierzę, że na moje pytanie odpowiesz bez zaglądania do netu. Lubisz budowle z cegły, prawda? To powiedz mi gdzie znajduje się największy na świecie ceglany kościół? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
54 minuty temu, Żebrak napisał:

Pieprzowa, wierzę, że na moje pytanie odpowiesz bez zaglądania do netu. Lubisz budowle z cegły, prawda? To powiedz mi gdzie znajduje się największy na świecie ceglany kościół? 

Lubić a znać się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Pieprzna napisał:

Lubić a znać się...

To była tylko prowokacja z mojej strony. Wybacz? Po prostu czytam co się TAM wyprawia? Bez komentarza. Pewnych zachowań chyba nie zrozumiem do końca życia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Żebrak napisał:

To była tylko prowokacja z mojej strony. Wybacz? Po prostu czytam co się TAM wyprawia? Bez komentarza. Pewnych zachowań chyba nie zrozumiem do końca życia?

A ja już zrozumiałam. Gladiatorzy, koguty, KSW, kaffffeteria. Co kto lubi.

Dobrze wiedzieć, że zaglądasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

A ja już zrozumiałam. Gladiatorzy, koguty, KSW, kaffffeteria. Co kto lubi.

Dobrze wiedzieć, że zaglądasz.

Może nie zaglądam a "wypatruję" pewnej osoby, Twojej krajanki jakby nie było. Też zniknęła w tym samym czasie co my. 

 

A odpowiedź na pytanie brzmi:

Jest nim gdańska Bazylika Konkatedralna pw. Najświętszej Maryi Panny.

 

Pomyśleć, że jedna cegła gotycka ważyła 8 kilogramów. Ówcześni faceci mieli jednak krzepę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Żebrak napisał:

Może nie zaglądam a "wypatruję" pewnej osoby, Twojej krajanki jakby nie było. Też zniknęła w tym samym czasie co my. 

 

A odpowiedź na pytanie brzmi:

Jest nim gdańska Bazylika Konkatedralna pw. Najświętszej Maryi Panny.

 

Pomyśleć, że jedna cegła gotycka ważyła 8 kilogramów. Ówcześni faceci mieli jednak krzepę. 

Tej co chciała wykop podbić?

Phi, do piramid im daleko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...