Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Maybe
55 minut temu, Żebrak napisał:

Zalajkowałem. Miłość rodzi się nagle. To nie jest proces. Jest przysłowiowe "ciul" i siedzisz w tym po uszy. Przyjaźń? Jeszcze napisz, że bezinteresowna. Napisz jak ją widzisz. 

Mylisz miłość z zauroczeniem, fascynacją, które często nie przetrwają próby czasu. Na początku jest chemia, która nie ma nic wspólnego z miłością. To czy ta fascynacja przerodzi się w miłość zależy na ile człowiek jest w stanie znieść drugiego, na ile patrzy w jednym kierunku, na ile ich wrażliwość i wartości są zbieżne.

Takie sprawy jak przyjaźń czy miłość traktuje serio. Obecnie trywializujemy wszystko. Ludzie nazywają przyjacielem kogoś, kogo poznali tydzień temu i wypili trochę wódki, bo mają podobne poglądy i podobne potrzeby, a dla mnie przyjaźń to grubsza sprawa, buduje się ją latami, poznaje człowieka z różnych stron, jak w miłości tylko w miłości dochodzi jeszcze satysfakcjonujący seks. 

Miłość to nie czary mary, tylko najpierw reakcja mózgu a po 3 latach już wiesz czy jesteś z kimś z rozsądku czy z miłości. Tylko trzeba umieć się przed sobą samym przyznać. A to bywa najtrudniejsze. Często zależność, przyzwyczajenie, strach przed niezależnością, strach przed samotnością nazywają miłością i później się dziwią, że nie wychodzi. Ludzie niekiedy twierdzą, że się kochają niby, ale siebie nie lubią, nie szanują. Zadziwiające.

Już nie mówiąc że faceci mrowienie w kroczu nazywają miłością ?? a to za mało. Do kochanki czuje się to samo mrowienie, a nawet do pani Jadzi z zezem po kilku głębszych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
2 minuty temu, Maybe napisał:

Już nie mówiąc że faceci mrowienie w kroczu nazywają miłością ?? a to za mało. Do kochanki czuje się to samo mrowienie, a nawet do pani Jadzi z zezem po kilku głębszych.

Od teraz przestaję myć krocze. Skoro mrowienie to za mało, to teraz dojdzie mi jeszcze swędzenie. W ogóle nie kumasz facetów. Facet musi być spełniony. Jest takie francuskie powiedzenie: nigdy dwie kobiety bez trzeciej. Człowiek chce mieć drugiego na wyłączność. To nie miłość. Jeżeli kochasz, puścisz wolno. Jak wróci, znaczy też kocha, jak nie, w takim razie to nie była miłość. A tak na poważnie, miłość dotyka Cię tylko raz. Wiem co mówię. Wszystko inne to tylko poszukiwania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Od teraz przestaję myć krocze. Skoro mrowienie to za mało, to teraz dojdzie mi jeszcze swędzenie. W ogóle nie kumasz facetów. Facet musi być spełniony. Jest takie francuskie powiedzenie: nigdy dwie kobiety bez trzeciej. Człowiek chce mieć drugiego na wyłączność. To nie miłość. Jeżeli kochasz, puścisz wolno. Jak wróci, znaczy też kocha, jak nie, w takim razie to nie była miłość. A tak na poważnie, miłość dotyka Cię tylko raz. Wiem co mówię. Wszystko inne to tylko poszukiwania. 

Kumam, ale facet, który kuma kobiety nie skupia się tylko na swoim kroczu. To trzeba wyważyć, właśnie dlatego że jesteśmy różni.

Ludzie chcą wyłączności, bo potrzebują poczucia bezpieczeństwa, oczekują odpowiedzialności. Pewnie że puści wolno, przecież nie przykuje do kaloryfera. Ale to nie znaczy że przyjmie z powrotem. Bo skoro odszedł to widocznie czegoś mu brakowało i z miłości do niego nie chce, żeby się chłopak męczył. Jej huśtawki też nie są potrzebne. Z miłości do niego ona też poszuka sobie innego, a co tam!

 

Tam jedna....to zależy w jak dużym gronie się obracasz.....

Ja miałam dwie....jedna nie przetrwała próby alkoholowej, ale do dziś go kocham i uważam za świetnego człowieka, a druga nie wiem czy wytrzyma tą próbę czasu....i też nawet jeśli nie przetrwa, to będę uważać że to miłość życia.

Może dlatego że miałam też parę związków nieudanych i mam do czego porównać....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
2 godziny temu, Żebrak napisał:

Kochana @hogan, tym postem sprawiłaś, że znowu uwierzyłem w miłość między kobietą a mężczyzną. Będąc zmuszony pozbyć się chwilowej chuci zwierzęcej, zacząłem tworzyć wiekopomne dzieło na Twoją cześć:

"Pośród mazurskiego sitowia. Listy miłosne Żebraka do @hogan"

Dział: liryka Miłosna. 

Tag: ostre porno. 

Skończy pięć lat. Sznaucer miniaturka. Rasowy. W wersji spolszczonej wabi się Książę. 

Mylisz miłość z seksem czy celowo łączysz? :D

 

Tak, to typowy Książę, zwłaszcza sznaucerek. :D To tyle i aż tyle. te psy tak mają i nikt im nie podskoczy a jak go zganisz

za to, że leżał na łóżku pod Twoją nieobecność, zrobi maślane oczka i uda, że to nie on... typowe :D

28 minut temu, Żebrak napisał:

 Jak wróci, znaczy też kocha, jak nie, w takim razie to nie była miłość. A tak na poważnie, miłość dotyka Cię tylko raz. Wiem co mówię. Wszystko inne to tylko poszukiwania. 

Pełna zgoda ale skąd te "też"?  Jak wróci, znaczy że kocha. "Też" jest tu zbędne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Maybe napisał:

Kumam, ale facet, który kuma kobiety nie skupia się tylko na swoim kroczu. To trzeba wyważyć, właśnie dlatego że jesteśmy różni.

Ludzie chcą wyłączności, bo potrzebują poczucia bezpieczeństwa, oczekują odpowiedzialności. Pewnie że puści wolno, przecież nie przykuje do kaloryfera. Ale to nie znaczy że przyjmie z powrotem. Bo skoro odszedł to widocznie czegoś mu brakowało i z miłości do niego nie chce, żeby się chłopak męczył. Jej huśtawki też nie są potrzebne. Z miłości do niego ona też poszuka sobie innego, a co tam!

 

Tam jedna....to zależy w jak dużym gronie się obracasz.....

Ja miałam dwie....jedna nie przetrwała próby alkoholowej, ale do dziś go kocham i uważam za świetnego człowieka, a druga nie wiem czy wytrzyma tą próbę czasu....i też nawet jeśli nie przetrwa, to będę uważać że to miłość życia.

Może dlatego że miałam też parę związków nieudanych i mam do czego porównać....

Najbardziej boję się porównań. Mogę być oschły ale nie chcę krzywdzić. Często wycofuję się. Bywa. Miłość jest dziwna. Te niby dwie połówki jabłka? Bzdura. Nie musimy patrzeć w jedną stronę, podobnie myśleć, i takie tam. Ważne, że się uzupełniamy, rozumiemy bez słów mimo różnic. A seks? Jest bardzo ważny, ale nie najważniejszy. Możemy to robić trzy razy dziennie a możemy bez tego żyć, dajmy na to przez dwa tygodnie. Lubię rozmawiać, poznawać, ale lubię też ciszę, bo w ciszy pracuję wiedząc, że ona siedzi w fotelu, poprawia okulary i coś szkicuje w notatniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
37 minut temu, hogan napisał:

Mylisz miłość z seksem czy celowo łączysz? :D

 

Tak, to typowy Książę, zwłaszcza sznaucerek. :D To tyle i aż tyle. te psy tak mają i nikt im nie podskoczy a jak go zganisz

za to, że leżał na łóżku pod Twoją nieobecność, zrobi maślane oczka i uda, że to nie on... typowe :D

Pełna zgoda ale skąd te "też"?  Jak wróci, znaczy że kocha. "Też" jest tu zbędne.

Też faktycznie wkradło się niepotrzebnie. 

 

Miłość to nie tylko seks. Celowo spłycone. Nie lubię na ten temat zbyt dużo pisać. 

 

Książę jest zajebisty w obrażaniu się. Nie je. Łazi za człowiekiem, ale tylko po to, żeby położyć się tyłem do mnie. Całym sobą daje mi odczuć, że ma mnie w głębokim poważaniu. Taki stan może trwać kilka godzin. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
33 minuty temu, Żebrak napisał:

Najbardziej boję się porównań. Mogę być oschły ale nie chcę krzywdzić. Często wycofuję się. Bywa. Miłość jest dziwna. Te niby dwie połówki jabłka? Bzdura. Nie musimy patrzeć w jedną stronę, podobnie myśleć, i takie tam. Ważne, że się uzupełniamy, rozumiemy bez słów mimo różnic. A seks? Jest bardzo ważny, ale nie najważniejszy. Możemy to robić trzy razy dziennie a możemy bez tego żyć, dajmy na to przez dwa tygodnie. Lubię rozmawiać, poznawać, ale lubię też ciszę, bo w ciszy pracuję wiedząc, że ona siedzi w fotelu, poprawia okulary i coś szkicuje w notatniku.

Jest taki żart:: mówią że miłość to dwie połówki pomarańczy a mnie mama urodziła w całości.

No nie, jak będziemy patrzeć w różne strony to pójdziemy w te różne strony, nie będzie porozumienia, możemy mieć różne pasje, różne zajęcia, różnych znajomych i przyjaciół, nie trzeba wisieć na sobie, ale wartości i wrażliwość podobną, inaczej będzie się szukać bratniej duszy, gdzie indziej.

A dla mnie nie musi nikt siedzieć przy mnie, wolę czasami być naprawdę sama. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
8 minut temu, Żebrak napisał:

 

 

Miłość to nie tylko seks. Celowo spłycone. Nie lubię na ten temat zbyt dużo pisać. 

 

Książę jest zajebisty w obrażaniu się. Nie je. Łazi za człowiekiem, ale tylko po to, żeby położyć się tyłem do mnie. Całym sobą daje mi odczuć, że ma mnie w głębokim poważaniu. Taki stan może trwać kilka godzin. 

No nie wierzę! Żebraczek nie lubi pisania o miłości? O seksie? To skąd te ciągłe insynuacje?

 

Co do pieska, wszystkie są mądre, mądrzejsze od ludzi i kochane! Człowiek powinien uczyć się miłości od psów.

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Maybe napisał:

Jest taki żart:: mówią że miłość to dwie połówki pomarańczy a mnie mama urodziła w całości.

No nie, jak będziemy patrzeć w różne strony to pójdziemy w te różne strony, nie będzie porozumienia, możemy mieć różne pasje, różne zajęcia, różnych znajomych i przyjaciół, nie trzeba wisieć na sobie, ale wartości i wrażliwość podobną, inaczej będzie się szukać bratniej duszy, gdzie indziej.

A dla mnie nie musi nikt siedzieć przy mnie, wolę czasami być naprawdę sama. 

 

Przecież o tym samym piszę używając innych słów. Wrażliwość na pierwszym miejscu. To można doskonale wyczuć. Wartości też. Iskrzy na stykach. 

Przed chwilą, hogan napisał:

No nie wierzę! Żebraczek nie lubi pisania o miłości? O seksie? To skąd te ciągłe insynuacje?

 

Co do pieska, wszystkie są mądre, mądrzejsze od ludzi i kochane! Człowiek pwoinien uczyć się miłości od psów.

Napisałem, że o miłości nie lubię pisać. O seksie? Wstydzę się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
3 minuty temu, Żebrak napisał:

 

Napisałem, że o miłości nie lubię pisać. O seksie? Wstydzę się?

Kochasz swego psa? Albo przynajmniej coś do niego czujesz i z pewnością nie jest to nienawiść.

A więc pisząc o swoim psie, piszesz też o miłości. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, hogan napisał:

Kochasz swego psa? Albo przynajmniej coś do niego czujesz i z pewnością nie jest to nienawiść.

A więc pisząc o swoim psie, piszesz też o miłości. ?

Kocham go bardzo. Tak bardzo, że będę przez niego piętnaście lat krócej żył. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Kocham go bardzo. Tak bardzo, że będę przez niego piętnaście lat krócej żył. 

Zazwyczaj kolejna psia miłość, zabija poprzednią, bo inaczej, żaden miłośnik psów, nie żył by dłużej niż życie jednego psa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, hogan napisał:

Zazwyczaj kolejna psia miłość, zabija poprzednią, bo inaczej, żaden miłośnik psów, nie żył by dłużej niż życie jednego psa :D

Nie, to nie tak. Dostałem go w spadku po kimś dla mnie bardzo ważnym. I tak sobie oboje żyjemy osieroceni. Początki były bardzo trudne. On długo nie mógł chyba tego wszystkiego swoim psim rozumem ogarnąć. Nie żarł tylko czekał pod drzwiami. Teraz? Teraz to zupełnie inny pies. Goni fale. Znaczy goni odchodzącą a spiernicza przed nadchodzącą. Oczywiście nie mogę mu wbić do łba, że nie zawsze można, bo nie chcę go w Szwecji szukać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
18 minut temu, Żebrak napisał:

Nie, to nie tak. Dostałem go w spadku po kimś dla mnie bardzo ważnym. I tak sobie oboje żyjemy osieroceni. Początki były bardzo trudne. On długo nie mógł chyba tego wszystkiego swoim psim rozumem ogarnąć. Nie żarł tylko czekał pod drzwiami. Teraz? Teraz to zupełnie inny pies. Goni fale. Znaczy goni odchodzącą a spiernicza przed nadchodzącą. Oczywiście nie mogę mu wbić do łba, że nie zawsze można, bo nie chcę go w Szwecji szukać. 

Ok, nie zmienia to faktu że po nim będziesz miał następnego pieska.

Obecnie zarzekam się, że już nie chcę żadnego, bo najgorsze są pożegnania ale wiem, że nie wytrzymam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, hogan napisał:

Ok, nie zmienia to faktu że po nim będziesz miał następnego pieska.

Obecnie zarzekam się, że już nie chcę żadnego, bo najgorsze są pożegnania ale wiem, że nie wytrzymam.

Nie zastanawiałem się nad tym. Póki co jest fajnie? 

Miłego popołudnia? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Najczęściej tak bywa, że wychodzi samo z siebie, spontanicznie ale tak naprawdę, to nasza podświadomość oczekuje

tego, że będziemy mieli kolejnego pieska.

 

Miłego Kochany Żebraczku :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
5 godzin temu, Żebrak napisał:

Co zauważyłem na forach? Jak ktoś ma gorszy czas to znika, nie pisze. To tak jakby w domu zakomunikować: znikam, bo mam gorsze dni. Wrócę. Chcę byście uwierzyli, że zawsze jestem zajebisty.

Forum to nie życie, forum jest dla mnie jakąś tam rozrywką. Nie jestem w nastroju to nawet nie pomyślę by wchodzić tu. Ale nie zawsze tryskam humorem nawet gdy jestem.

 

5 godzin temu, Maybe napisał:

A ja się wpycham wszędzie, bez obaw, z uśmiechem na twarzy, wierząc że spotkam fajnych otwartych ludzi, nie doszukujacych się w słowach podstępu, ale później czasem wycofuje się, bo po co walczyć...

I to jest wspaniałe, że każdy z nas jest inny.

 

 

21 minut temu, hogan napisał:

Najczęściej tak bywa, że wychodzi samo z siebie, spontanicznie ale tak naprawdę, to nasza podświadomość oczekuje

tego, że będziemy mieli kolejnego pieska.

Tak też stało się u mnie, 8 października odszedł mój trzynastoletni przyjaciel, a niedługo potem ktoś prosił się wręcz, by przygarnąć szczeniaka. Tak też się stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 godziny temu, Zuzia napisał:

Forum to nie życie, forum jest dla mnie jakąś tam rozrywką.

Dla każdego jest czymś innym. Inspiracją? Odskocznią? Pisaniem dla samego pisania? Każdy ma swój powód i motyw. Niejednokrotnie ukryty, bo to co piszemy oficjalnie, jako o motywie przewodnim to o kant dupy można roztrzaskać. Kiedyś była modna pewna książka, "Samotność w sieci". Dla mnie szmirowata, wymyślona, niemożliwa i głupia. Bo jak dorosły człowiek może wejść dobrowolnie w coś tak idiotycznego i nierozsądnego. Jak można ferować wyrokami nie wiedząc o co chodzi. Spróbowałem zrobić tak jak napisano w tej recenzji:

 

"Książka, która stała się fenomenem. Najbardziej poruszająca powieść o miłości.
Przypadkowe spotkanie w wirtualnej rzeczywistości staje się początkiem wszystkiego. Ona i on – oboje dźwigają bagaż przeszłości, złych decyzji, zmęczenia życiem. I nagle uświadamiają sobie, że wcale nie musi tak być. Wymiana maili i długie rozmowy są jak przebudzenie. Odkrywają siebie nawzajem, a im głębiej się poznają, tym bardziej czują, jak podobne są ich uczucia. Internetowa przestrzeń, która ich dzieli, daje im poczucie bezpieczeństwa. Mogą odkryć prawdę o sobie. Jej nieudane małżeństwo, jego samotność, ich wspólna potrzeba bliskości. Ale miłości nie wystarczą tylko słowa. Czy można bezkarnie połączyć dwie dusze i dwa ciała także w rzeczywistości?"

 

I? Powiem szczerze, był moment, że przerosło mnie to, nie spodziewałem się tego po sobie. Po prostu nie znałem siebie. I jeszcze jedno, drugi raz już bym w coś takiego nie wszedł. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
3 godziny temu, Zuzia napisał:

 

 

Tak też stało się u mnie, 8 października odszedł mój trzynastoletni przyjaciel, a niedługo potem ktoś prosił się wręcz, by przygarnąć szczeniaka. Tak też się stało.

Dzis się z tego śmieję ale jak odeszła sunia, kochana znajda z owczarkowatych, zarzekałam się, że już nigdy więcej żadnego psa.

A gdzie tam! Wytrzymałam jak baba w ciąży, 8 miesięcy i był następny. :D

5 minut temu, Żebrak napisał:

Dla każdego jest czymś innym. Inspiracją? Odskocznią? Pisaniem dla samego pisania? Każdy ma swój powód i motyw. Niejednokrotnie ukryty, bo to co piszemy oficjalnie, jako o motywie przewodnim to o kant dupy można roztrzaskać. Kiedyś była modna pewna książka, "Samotność w sieci". Dla mnie szmirowata, wymyślona, niemożliwa i głupia. Bo jak dorosły człowiek może wejść dobrowolnie w coś tak idiotycznego i nierozsądnego. Jak można ferować wyrokami nie wiedząc o co chodzi. Spróbowałem zrobić tak jak napisano w tej recenzji:

 

 

W sumie i to zupełnie szczerze, na początku wchodziłam bo mnie interesowało. Potem się znudziło, to "poszłam" w kierunku forów.

I tak zostało do dziś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, hogan napisał:

W sumie i to zupełnie szczerze, na początku wchodziłam bo mnie interesowało. Potem się znudziło, to "poszłam" w kierunku forów.:D

I tak zostało do dziś.

Nie wiem czy napiszę szczerze, czy próbuję tylko szukać usprawiedliwienia. "Poszedłem" w kierunku pisania. Kiedyś dużo pisałem do szuflady, teraz też, ale uzależnienie od bezsensownego pitolenia na forach ma się u mnie bardzo dobrze. I jakoś nie potrafię znaleźć odpowiedzi na pytanie: dlaczego tak się dzieje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
58 minut temu, Żebrak napisał:

Powiem szczerze, był moment, że przerosło mnie to, nie spodziewałem się tego po sobie. Po prostu nie znałem siebie.

Mam podobne doświadczenia.

Ale czy żałuję? Podsumuję to gdy będę bliżej końca, bliżej przejścia na drugą stronę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
13 minut temu, Zuzia napisał:

Mam podobne doświadczenia.

Ale czy żałuję? Podsumuję to gdy będę bliżej końca, bliżej przejścia na drugą stronę.

To, że napisałem, że drugi raz bym w to nie wszedł nie znaczy, że żałuję. Było fajnie, było pobudzenie i rozbudzenie czegoś co dawno trwało w uśpieniu. Było rzucanie wszystkiego, kiedy odezwało się powiadomienie, że przyszedł mail. Nie, niczego nie żałuję. Takie coś można chyba przeżyć tylko raz. Tak jak napisała @hogan, potem już tylko dominuje nuda. Trzymało mnie długo, prawie dwa lata. I w tym momencie zaskoczyłem sam siebie. Dzisiaj wiem, że wtedy ziarno trafiło na podatny grunt? Czegoś takiego podświadomie potrzebowałem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

W zasadzie chyba każdego na początku, internet, komputer, wzbudzał zainteresowanie, potem szukanie czegoś nowego a potem nuda... aż w końcu zaaklimatyzowujemy się w jednym miejscu, które najczęściej odwiedzamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, hogan napisał:

W zasadzie chyba każdego na początku, internet, komputer, wzbudzał zainteresowanie, potem szukanie czegoś nowego a potem nuda... aż w końcu zaaklimatyzowujemy się w jednym miejscu, które najczęściej odwiedzamy.

To może już czas @hogan by ktoś pomyślał o wirtualnym cmentarzu, tak przekornie. Możemy śmiało leżeć koło siebie, Ty i ja. Będę Ci recytował nienapisane erotyki, mocne i dosadne?

 

Jeszcze pracuję ale już zaczyna mi się zajączkować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Dobrze że nie żałujesz @Żebrak 

Ja żałuję tylko tego że ktoś mógł przeze mnie cierpieć, choć tego też nie jestem pewna.

Wiem że przyniosłam trochę szczęścia, radości, nadziei. Wiem, bo znaki tego mam po dziś dzień.

 

1 minutę temu, Żebrak napisał:

Jeszcze pracuję ale już zaczyna mi się zajączkować. 

A ja prasuję i mam już tego dość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 762
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miejscowy
      Wojna, jaka by ona nie była, jest złem... , jest cierpieniem niewinnych i powoduję biedę w kraju, bezrobocie, niszczenie mienia, straty w żołnierzach, w sprzęcie wojskowym i tak dalej...    No ale ludzie bez sumienia w polityce, którzy widzą tylko własne korzyści: polityczno-materialne, nie mający woli ugody, porozumienia, dyplomacji politycznej z drugą stroną, wolą wybrać: pięść i walkę, ponosić ogromne koszty na wojnę z kasy społeczeństwa i podatników, ponosić jakieś straty, bo uważają, że tym lepiej osiągną swoje cele polityczne. 
    • Miejscowy
      Witam po pewnym czasie...  Jakoś ostatnio prawie w ogóle tutaj nie gadam... 💔
    • KapitanJackSparrow
      Porażająca szczerością wypowiedź  .hahhaha  👋👍 brawa dla pani, za szczerość 😁
    • 4 odsłony ironii
      To może ja...   Tak. 😎   😁
    • 4 odsłony ironii
      aaaaa ja wiem co robisz absolutnie bezkonkurencyjnie 😉 
    • KapitanJackSparrow
      bo robię co mogę...fillm polityka i o tzw dupie Maryni iiiii nic nie wchodzi🤷
    • KapitanJackSparrow
      hy? nikt nie odp. yyyy @Vitalinka kto jak kto ale ty powinaś to wiedzieć? 🙃
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No tak, może być jeszcze dwojako, tak czy siak - nie oglądam☹️
    • Vitalinka
      OOO fajny prezent🥰 
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A to czemu? Żeby mi spadły?🙂    
    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...