Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Maybe
3 minuty temu, Żebrak napisał:

No to lecę, miłej niedzieli! @Maybe, w razie czego to wezmę sześciopak. Może być? Wiesz, żeby tak nie latać zbyt często. Trzymaj się! 

Leć, leć nasz motylku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
6 godzin temu, Maybe napisał:

Leć, leć nasz motylku ?

Fatalnie się na kacu lata. Znosi mnie. Ciężko azymut utrzymać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Wczoraj z wiadomych względów nie miałem spójności myśli, wzroku i czynu, dlatego nie zauważyłem subtelnej zmiany. @hogan, wcześniej było "Kochany Żebraczku", ostało się tylko "Żebraczku". Możesz mi to jakoś wytłumaczyć?

 

Dzień dobry. Zapewne nie lubicie poniedziałku, ale poniedziałkową ☕☕☕ chyba nie pogardzicie? Mogę podać do łóżka, do stołu, do łazienki nie, bo to byłaby już przesada. Radzę Wam mimo wszystko powoli budzić się już do życia i brać przykład ze mnie. Zwarty i gotowy życzę miłego dnia. Zamiast nudy w pracy, orgazmów intelektualnych i przeniesienia Waszej zajebistości na stan konta bankowego. W końcu zostaniecie docenieni! Obiecuję. To było słowo na poniedziałek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 godzin temu, Żebrak napisał:

Fatalnie się na kacu lata. Znosi mnie. Ciężko azymut utrzymać.

W dzieciństwie motylkom nóżki wyrwałam. Tzn to był jednorazowy zryw. Nie wiem co mi odbiło.

50 minut temu, Żebrak napisał:

 

Dzień dobry. Zapewne nie lubicie poniedziałku, ale poniedziałkową ☕☕☕ chyba nie pogardzicie? Mogę podać do łóżka, do stołu, do łazienki nie, bo to byłaby już przesada. Radzę Wam mimo wszystko powoli budzić się już do życia i brać przykład ze mnie. Zwarty i gotowy życzę miłego dnia. Zamiast nudy w pracy, orgazmów intelektualnych i przeniesienia Waszej zajebistości na stan konta bankowego. W końcu zostaniecie docenieni! Obiecuję. To było słowo na poniedziałek. 

Mnie poniedziałki zniechęcają jak wszystkie inne dni pracujące, a że teraz leżę kołami do góry i wypoczywam, to tym bardziej są mi obojętne.

U mnie już wjeżdża druga kawa ... ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
36 minut temu, Maybe napisał:

W dzieciństwie motylkom nóżki wyrwałam. Tzn to był jednorazowy zryw. 

Jednorazowy zryw? A zamiłowanie do kajdanek, pejcza, obroży? 

37 minut temu, Maybe napisał:

U mnie już wjeżdża druga kawa ... ??

Sama wjeżdża? Takie: mówisz i masz? 

Ile zostało jeszcze tego urlopu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Jednorazowy zryw? A zamiłowanie do kajdanek, pejcza, obroży? 

To zależy ile wytrzyma partner ??

 

4 minuty temu, Żebrak napisał:

Sama wjeżdża? Takie: mówisz i masz? 

Ile zostało jeszcze tego urlopu? 

Taaaa sama...idę do kuchni i robię. Samo się nie zrobi.

 

Do 11 marca. Może dzień-dwa dłużej lub dzień-dwa krócej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
21 minut temu, Maybe napisał:

To zależy ile wytrzyma partner ??

 

Masz rację. Na koniec też można wyrwać mu rączki i nóżki jednorazowym zrywem?@Maybe, zaczynasz mi się podobać, znaczy Twoja pewność siebie. Z wielką przyjemnością bym ją trochę "nadgryzł", tak powolutku, stopniowo z defensywy przechodził do ofensywy. 

 

 

To teraz tutaj będzie o moim psie. Jako szczeniak był bity, to potwierdził weterynarz. Też jest przygarnięty ze schroniska, ale aż takich kłopotów by go pozyskać nie było. Do tej pory jest bardzo nieufny do ludzi. Znaczy do mężczyzn. Kobiety i dzieci akceptuje swoją psią ciekawością. Jak któryś facet chce go pogłaskać, mówię od razu, on ciebie ugryzie, ty jego nie. Daj mu spokój. Nie znam się na psach. Gdzieś usłyszałem, że to co pies wyprawia, kiedy wracamy do domu, wcale nie jest cieszeniem się ani okazywaniem uczuć. Podobnież w ten sposób daje nam do zrozumienia, że on jest najważniejszy i domaga się zainteresowania. Nie wiem czy to prawda, ale mój tylko podbiega merdając ogonem i tyle. Nie skacze, nie narzuca się. Jak to mówią, jest trzymany krótko. Niby pojętny, szybko uczył się ale w ogólnym rozrachunku i tak robi po swojemu. Wie, że nie wolno wchodzić na łóżko. Nie wchodzi kiedy jestem w domu. Kiedy wracam, widzę wgniecenia na pościeli. To samo z jedzeniem. Kiedy jestem w pobliżu od nikogo niczego nie weźmie z prawej dłoni. Jak mnie nie ma, wpierdziela z każdej. To co wyprawia na dworze to woła o pomstę do nieba. Niby musi czuć twardą rękę, ale do końca nie wiem kto kim rządzi. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Masz rację. Na koniec też można wyrwać mu rączki i nóżki jednorazowym zrywem?@Maybe, zaczynasz mi się podobać, znaczy Twoja pewność siebie. Z wielką przyjemnością bym ją trochę "nadgryzł", tak powolutku, stopniowo z defensywy przechodził do ofensywy. 

 

 

 

Próbuj. Najwyżej odwrócę się na pięcie i wyjdę :)

1 godzinę temu, Żebrak napisał:

 

To teraz tutaj będzie o moim psie. Jako szczeniak był bity, to potwierdził weterynarz. Też jest przygarnięty ze schroniska, ale aż takich kłopotów by go pozyskać nie było. Do tej pory jest bardzo nieufny do ludzi. Znaczy do mężczyzn. Kobiety i dzieci akceptuje swoją psią ciekawością. Jak któryś facet chce go pogłaskać, mówię od razu, on ciebie ugryzie, ty jego nie. Daj mu spokój. Nie znam się na psach. Gdzieś usłyszałem, że to co pies wyprawia, kiedy wracamy do domu, wcale nie jest cieszeniem się ani okazywaniem uczuć. Podobnież w ten sposób daje nam do zrozumienia, że on jest najważniejszy i domaga się zainteresowania. Nie wiem czy to prawda, ale mój tylko podbiega merdając ogonem i tyle. Nie skacze, nie narzuca się. Jak to mówią, jest trzymany krótko. Niby pojętny, szybko uczył się ale w ogólnym rozrachunku i tak robi po swojemu. Wie, że nie wolno wchodzić na łóżko. Nie wchodzi kiedy jestem w domu. Kiedy wracam, widzę wgniecenia na pościeli. To samo z jedzeniem. Kiedy jestem w pobliżu od nikogo niczego nie weźmie z prawej dłoni. Jak mnie nie ma, wpierdziela z każdej. To co wyprawia na dworze to woła o pomstę do nieba. Niby musi czuć twardą rękę, ale do końca nie wiem kto kim rządzi. 

A co mają powiedzieć właściciele kotów?

"Kotu o coś uniwersalnego – poza żarciem – chodzi. Psu chodzi wyłącznie o żarcie. Kot nieustannie poznaje i studiuje rzeczywistość, pies ją oszczekuje tępo. Kot ma własną wizję świata, pies takiej wizji nie ma. Kot jest panem, pies jest niewolnikiem. Kot jest nadbudową, pies jest bazą. Kot ma pysk wredny, ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą, ale debilną. Kot jest wymagającym partnerem człowieka, pies jest jego ślepym i podatnym na upokarzające tresury lokajem. Pies nie ma tożsamości, ponieważ pies nie tylko chce być z człowiekiem, pies po prostu chce być człowiekiem, pies chce być ściśle jak człowiek. Kotu tego rodzaju upokarzająca i utopijna metamorfoza nawet do głowy nie przyjdzie. Kot chce być kotem. Kot ma wyraziście rozwinięte poczucie tożsamości, a on też – w przeciwieństwie do psa – godność swej tożsamości. Kot jest królewskim przykładem istnienia spełnionego, pies jest wiecznym niespełnieniem, ucieleśnieniem odwiecznej, trywialnej skargi, iż nigdy nie jest się tym, kim by się chciało być." (Jerzy Pilch)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Po pierwszym zdaniu czułem, że znam gościa. To jego widzenie rzeczywistości jest nie do podrobienia. Fajnie opisywał Wisłę, w której się urodził i wychował. Wiesz, tę Wisłę przyczepioną do Małysza. Pełną, jak nie w większości, ewangielików. 

30 minut temu, Maybe napisał:

Próbuj. Najwyżej odwrócę się na pięcie i wyjdę :)

Typowa egoistyczna sadocykorka. Przecież mówiłem, że będziesz miała swoje pięć minut, a ja całą wieczność. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Żebrak napisał:

Po pierwszym zdaniu czułem, że znam gościa. To jego widzenie rzeczywistości jest nie do podrobienia. Fajnie opisywał Wisłę, w której się urodził i wychował. Wiesz, tę Wisłę przyczepioną do Małysza. Pełną, jak nie w większości, ewangielików. 

Typowa egoistyczna sadocykorka. Przecież mówiłem, że będziesz miała swoje pięć minut, a ja całą wieczność. 

Nie czytalam....

Mnie to zwisa, po prostu gdy się męczę, wychodzę. Nie egoistyczna, ale dbająca o siebie i swoje granice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
18 minut temu, Maybe napisał:

Nie czytalam....

Mnie to zwisa, po prostu gdy się męczę, wychodzę. Nie egoistyczna, ale dbająca o siebie i swoje granice.

Zdrowe podejście. Też tak mam. Nawet w zwykłym pisaniu, czy odpowiadaniu na posty, jeżeli coś mnie zaczyna męczyć, to dziękuję i tyle mnie widzieli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Zdrowe podejście. Też tak mam. Nawet w zwykłym pisaniu, czy odpowiadaniu na posty, jeżeli coś mnie zaczyna męczyć, to dziękuję i tyle mnie widzieli. 

Bo nie mamy natury masochistów. Życie jest zbyt krótkie, żeby komuś coś udowadniać, napinać się i kopać z koniem.

 

Lepiej lepić lepieje i uciekać w knieje....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Maybe napisał:

Bo nie mamy natury masochistów. Życie jest zbyt krótkie, żeby komuś coś udowadniać, napinać się i kopać z koniem.

 

Lepiej lepić lepieje i uciekać w knieje....?

Może są tacy, którzy lubią umartwiać się za życia celem zbawienia po śmierci, nie wiem. 

Ostatnio przeczytałem, że nie jestem ani inteligenty, ani zabawny. Co ja na to mogę? Nic. Jest jak jest. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
9 minut temu, Maybe napisał:

Lepiej lepić lepieje i uciekać w knieje....

Też tak myślę :D

Wchodzę tu do Żebraka, na razie tylko dużym palcem od prawej stopy i badam teren. Nie wiem czy wejść dalej czy może zrobić w tył zwrot ;)  Nie pcham się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Zuzia napisał:

Też tak myślę :D

Wchodzę tu do Żebraka, na razie tylko dużym palcem od prawej stopy i badam teren. Nie wiem czy wejść dalej czy może zrobić w tył zwrot ;)  Nie pcham się

Serdecznie zapraszam. Wielu już zdążyło zrobić w tył zwrot. Nie spełniam oczekiwanych nadziei, nie jestem lekarstwem na całe zło. Za to mam okresy, miesiączki, periody, andropauzę i menopauzę. Nie jestem normalny i nawet nie staram się takim być. Każdy ma lepsze lub gorsze dni, nie ukrywam ich. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
13 minut temu, Żebrak napisał:

Serdecznie zapraszam. Wielu już zdążyło zrobić w tył zwrot. Nie spełniam oczekiwanych nadziei, nie jestem lekarstwem na całe zło. Za to mam okresy, miesiączki, periody, andropauzę i menopauzę. Nie jestem normalny i nawet nie staram się takim być. Każdy ma lepsze lub gorsze dni, nie ukrywam ich. 

Jedną kawę w walentynki tu u Ciebie wypiłam już.

Co prawda przegryzłam jabłkiem bo lubię coś do kawy.

A co do normalności?  Jaka jest norma normalności? każdy jest inny, przez niektórych postrzegany jako normalny, a przez innych nie. Ja chyba do normalnych też nie należę, chyba że zmienię otoczenie. Ale to też na krótko, bo potem wyłażą jakieś dziwadła zachowań, rzucanych tekstów, przemyśleń.

Dziwny jest ten świat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Zuzia napisał:

Jedną kawę w walentynki tu u Ciebie wypiłam już.

Co prawda przegryzłam jabłkiem bo lubię coś do kawy.

A co do normalności?  Jaka jest norma normalności? każdy jest inny, przez niektórych postrzegany jako normalny, a przez innych nie. Ja chyba do normalnych też nie należę, chyba że zmienię otoczenie. Ale to też na krótko, bo potem wyłażą jakieś dziwadła zachowań, rzucanych tekstów, przemyśleń.

Dziwny jest ten świat.

Nie, świat nie jest dziwny. Wiesz co mnie fascynuje w ludziach? Ten drugi stan, czyli ten przeciwstawny fajności. Nie wierzę, że można być fajnym cały czas. To tylko kontrola nad sobą doprowadzona niemalże do perfekcji. Co zauważyłem na forach? Jak ktoś ma gorszy czas to znika, nie pisze. To tak jakby w domu zakomunikować: znikam, bo mam gorsze dni. Wrócę. Chcę byście uwierzyli, że zawsze jestem zajebisty. 

Lubię landryny, lizaki i musujące cukierki. Prawdę powiedziawszy przekładam herbatę nad kawę. Jem ciasto drożdżowe z posypką i owocami albo samą posypką. Lubię kobiety ale nie umiem być ich przyjacielem. Nie wierzę w przyjaźń. 

 

 

Mam tendencje do zasiedzenia się. Czas na desant. Miłego dnia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
6 godzin temu, Żebrak napisał:

Wczoraj z wiadomych względów nie miałem spójności myśli, wzroku i czynu, dlatego nie zauważyłem subtelnej zmiany. @hogan, wcześniej było "Kochany Żebraczku", ostało się tylko "Żebraczku". Możesz mi to jakoś wytłumaczyć?

 

Dzień dobry. Zapewne nie lubicie poniedziałku, ale poniedziałkową ☕☕☕ chyba nie pogardzicie? Mogę podać do łóżka, do stołu, do łazienki nie, bo to byłaby już przesada. Radzę Wam mimo wszystko powoli budzić się już do życia i brać przykład ze mnie. Zwarty i gotowy życzę miłego dnia. Zamiast nudy w pracy, orgazmów intelektualnych i przeniesienia Waszej zajebistości na stan konta bankowego. W końcu zostaniecie docenieni! Obiecuję. To było słowo na poniedziałek. 

Już spieszę z wyjaśnieniem! :D

Raz wystarczy, bo powtarzane w kółko staje się nudne i nie ma znaczenia czy będzie to Żebrak, Żebraczek czy Kochany Żebraczek.

A więc rzadziej lecz dobitniej. Dobrze, Żebraczku? :*

Nie sprawia mi różnicy dzień tygodnia, bo jak muszę pracować, to każdy dzień jest taki sam. Jak miałabym na stałe wolne weekendy, to pewnie odczułabym różnicę a tak, bywa, że na przykład w niedzielę pracuję a w poniedziałek się obijam... jak dziś z resztą.

Za kawę dziękuję i teraz mogę napisać Kochany Żebraczku, bo za taki gest, wyróżnienie się należy :D

4 godziny temu, Żebrak napisał:

 

To teraz tutaj będzie o moim psie. Jako szczeniak był bity, to potwierdził weterynarz. Też jest przygarnięty ze schroniska, ale aż takich kłopotów by go pozyskać nie było. Do tej pory jest bardzo nieufny do ludzi. Znaczy do mężczyzn. Kobiety i dzieci akceptuje swoją psią ciekawością. Jak któryś facet chce go pogłaskać, mówię od razu, on ciebie ugryzie, ty jego nie. Daj mu spokój. Nie znam się na psach. Gdzieś usłyszałem, że to co pies wyprawia, kiedy wracamy do domu, wcale nie jest cieszeniem się ani okazywaniem uczuć. Podobnież w ten sposób daje nam do zrozumienia, że on jest najważniejszy i domaga się zainteresowania. Nie wiem czy to prawda, ale mój tylko podbiega merdając ogonem i tyle. Nie skacze, nie narzuca się. Jak to mówią, jest trzymany krótko. Niby pojętny, szybko uczył się ale w ogólnym rozrachunku i tak robi po swojemu. Wie, że nie wolno wchodzić na łóżko. Nie wchodzi kiedy jestem w domu. Kiedy wracam, widzę wgniecenia na pościeli. To samo z jedzeniem. Kiedy jestem w pobliżu od nikogo niczego nie weźmie z prawej dłoni. Jak mnie nie ma, wpierdziela z każdej. To co wyprawia na dworze to woła o pomstę do nieba. Niby musi czuć twardą rękę, ale do końca nie wiem kto kim rządzi. 

W jakim wieku jest Twój pies i jaka rasa czy może mieszaniec? Wtedy będę wiedziała o co chodzi z jego niby przekorą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Zuzia napisał:

Też tak myślę :D

Wchodzę tu do Żebraka, na razie tylko dużym palcem od prawej stopy i badam teren. Nie wiem czy wejść dalej czy może zrobić w tył zwrot ;)  Nie pcham się

A ja się wpycham wszędzie, bez obaw, z uśmiechem na twarzy, wierząc że spotkam fajnych otwartych ludzi, nie doszukujacych się w słowach podstępu, ale później czasem wycofuje się, bo po co walczyć...

Zawsze później się okazuje kto jaki jest.... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Maybe napisał:

A ja się wpycham wszędzie, bez obaw, z uśmiechem na twarzy, wierząc że spotkam fajnych otwartych ludzi, nie doszukujacych się w słowach podstępu, ale później czasem wycofuje się, bo po co walczyć...

Zawsze później się okazuje kto jaki jest.... ;)

Postepuję identycznie. Jestem tu  żeby z innymi pogadać. 

Nie chcę niczego ugrać, ani rywalizować ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
36 minut temu, Żebrak napisał:

To tylko kontrola nad sobą doprowadzona niemalże do perfekcji. Co zauważyłem na forach? Jak ktoś ma gorszy czas to znika, nie pisze. To tak jakby w domu zakomunikować: znikam, bo mam gorsze dni. Wrócę. Chcę byście uwierzyli, że zawsze jestem zajebisty. 

...

Nie wierzę w przyjaźń. 

 

O tak, bo każdy chce pokazać się tylko w swej zajebistosci, a czasem słyszałam że nie chce komuś psuć nastroju...

A ja myślę że mamy prawo sobie psuć humor nawzajem i wtedy można wykazać sie swoją wyrozumiałością, cierpliwością czy umiejętnością rozmowy, a nie zawsze w tonie "hihihaha". Żyjemy więc mamy swoje dni, dobre i złe.

 

To jak wierzysz w miłość, skoro w przyjaźń nie wierzysz, bazą do prawdziwej miłości jest przyjazn. Oj @Żebrak Żebrak znów kręcisz ;)

4 minuty temu, Frau napisał:

Postepuję identycznie. Jestem tu  żeby z innymi pogadać. 

Nie chcę niczego ugrać, ani rywalizować ?

W życiu realnym jest tyle rywalizacji, której się nie chce, a na którą się jest skazanym, że tutaj to już chce człowiek odpocząć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 godzinę temu, hogan napisał:

Już spieszę z wyjaśnieniem! :D

Raz wystarczy, bo powtarzane w kółko staje się nudne i nie ma znaczenia czy będzie to Żebrak, Żebraczek czy Kochany Żebraczek.

A więc rzadziej lecz dobitniej. Dobrze, Żebraczku? :*

Nie sprawia mi różnicy dzień tygodnia, bo jak muszę pracować, to każdy dzień jest taki sam. Jak miałabym na stałe wolne weekendy, to pewnie odczułabym różnicę a tak, bywa, że na przykład w niedzielę pracuję a w poniedziałek się obijam... jak dziś z resztą.

Za kawę dziękuję i teraz mogę napisać Kochany Żebraczku, bo za taki gest, wyróżnienie się należy :D

Kochana @hogan, tym postem sprawiłaś, że znowu uwierzyłem w miłość między kobietą a mężczyzną. Będąc zmuszony pozbyć się chwilowej chuci zwierzęcej, zacząłem tworzyć wiekopomne dzieło na Twoją cześć:

"Pośród mazurskiego sitowia. Listy miłosne Żebraka do @hogan"

Dział: liryka Miłosna. 

Tag: ostre porno. 

1 godzinę temu, hogan napisał:

W jakim wieku jest Twój pies i jaka rasa? Wtedy będę wiedziała o co chodzi z jego niby przekorą.:DA więc rzadziej lecz dobitniej. Dobrze, Żebraczku? :*:D

Skończy pięć lat. Sznaucer miniaturka. Rasowy. W wersji spolszczonej wabi się Książę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 godzinę temu, Maybe napisał:

O tak, bo każdy chce pokazać się tylko w swej zajebistosci, a czasem słyszałam że nie chce komuś psuć nastroju...

A ja myślę że mamy prawo sobie psuć humor nawzajem i wtedy można wykazać sie swoją wyrozumiałością, cierpliwością czy umiejętnością rozmowy, a nie zawsze w tonie "hihihaha". Żyjemy więc mamy swoje dni, dobre i złe.

 

To jak wierzysz w miłość, skoro w przyjaźń nie wierzysz, bazą do prawdziwej miłości jest przyjazn. Oj @Żebrak Żebrak znów kręcisz ;)

W życiu realnym jest tyle rywalizacji, której się nie chce, a na którą się jest skazanym, że tutaj to już chce człowiek odpocząć.

Zalajkowałem. Miłość rodzi się nagle. To nie jest proces. Jest przysłowiowe "ciul" i siedzisz w tym po uszy. Przyjaźń? Jeszcze napisz, że bezinteresowna. Napisz jak ją widzisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 760
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Porażająca szczerością wypowiedź  .hahhaha  👋👍 brawa dla pani, za szczerość 😁
    • 4 odsłony ironii
      To może ja...   Tak. 😎   😁
    • 4 odsłony ironii
      aaaaa ja wiem co robisz absolutnie bezkonkurencyjnie 😉 
    • KapitanJackSparrow
      bo robię co mogę...fillm polityka i o tzw dupie Maryni iiiii nic nie wchodzi🤷
    • KapitanJackSparrow
      hy? nikt nie odp. yyyy @Vitalinka kto jak kto ale ty powinaś to wiedzieć? 🙃
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No tak, może być jeszcze dwojako, tak czy siak - nie oglądam☹️
    • Vitalinka
      OOO fajny prezent🥰 
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A to czemu? Żeby mi spadły?🙂    
    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.   Zapadła cisza. Nie ta zwyczajna, kiedy wszyscy nagle przestają mówić. Była ciężka, nienaturalna — jakby pomieszczenie samo wstrzymało oddech. Operator szarpnął za klamkę. Nic. – Otwórzcie to – powiedział, tym razem głośniej. Nikt się nie poruszył. Zardzewiała konstrukcja pośrodku pomieszczenia zadrżała. Stuk. Wszyscy spojrzeli w jej stronę. Na powierzchni metalu pojawiło się coś nowego. Cienka, pionowa szczelina, której wcześniej tam nie było. Rozszerzała się powoli, jak rozchylone usta. – Cofnijcie się – powiedział ktoś. Nikt nie zdążył. Ze szczeliny dobiegł szept. Nie był głośny. Ledwie słyszalny, a jednak każdy w pomieszczeniu usłyszał dokładnie to samo. – Jesteście już za późno. Operator pobladł. – Kto to powiedział? Odpowiedziała mu cisza. Potem monitor stojący na biurku zamigotał. Obraz z kamery przemysłowej zniknął, zastąpiony czarnym ekranem. Po chwili pojawiły się na nim litery. NIE PATRZCIE ZA SIEBIE. Jedna z osób nerwowo się zaśmiała. – Bardzo śmieszne. Na ekranie pojawiło się kolejne zdanie. ON JUŻ PATRZY. Ktoś powoli odwrócił głowę. Operator zdążył tylko krzyknąć: – NIE! Światło zgasło. W ciemności rozległ się gwałtowny trzask, a zaraz potem odgłos czegoś ciężkiego przesuwającego się po podłodze. Szurrrr. I jeszcze raz. Szurrrr. Tym razem znacznie bliżej. A potem tuż za ich plecami ktoś wyszeptał: – Teraz możecie się odwrócić. Ktoś krzyknął -Nawiedzony dom - i wszyscy z wielkim jazgotem salwowali się ucieczką do drzwi... w natłoku przepychającej ludzkiej ciżby przy drzwiach kapitan nagle poczuł coś miękkiego w dloni, i usłyszał adekwatnie jęk zaskoczenia wydobywajacy z kobiecych ust....
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...