Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Bledny
8 minut temu, Frau napisał:

Jeśli masz gotową receptę na lepsze, nowe życie, to czemu jej teraz nie zastosujesz?

Bo szkoda mi obecnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
1 minutę temu, Bledny napisał:

? niech ci Bóg w dzieciach wynagrodzi ?

No tak. 500+ piechotą nie chodzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

@hogan, tradycyjnie widzę Cię! Chodź, przywitaj się. Ode mnie masz centralnie w czółko? Czego Cię dzisiaj życie nauczyło? Pisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Przebrnęłam przez wszystkie posty od ostatniej mojej wizyty i teraz mogę się przywitać.

A Ty Żebraczku, ponoć już miałeś na dziś skończyć pisanie, kłamałeś? :D

 

Dziś życie mnie nauczyło, że nasze życie jest gówno warte. Ot i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, hogan napisał:

Przebrnęłam przez wszystkie posty od ostatniej mojej wizyty i teraz mogę się przywitać.

A Ty Żebraczku, ponoć już miałeś na dziś skończyć pisanie, kłamałeś? :D

 

Dziś życie mnie nauczyło, że nasze życie jest gówno warte. Ot i tyle.

Powiedzmy, że zasiedziałem się! Cholera, patrz to już niemalże trzynasta! Masz rację, spadam! 

 

Nie, życie nie jest gówno warte, to tylko my czasami znajdujemy się w złym miejscu w nieodpowiednim czasie. Mało od nas zależy, ale warto prosto i stanowczo wyrażać swoje pragnienia, nawet kosztem tego, że zostaniemy sami z tym całym burdelem?

 

Miłego Droga @hogan Dzisiaj dopiero sobota a ja już niedzielą żyję. Nawet dziwna ma trzeźwość nie obudziła podejrzeń. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Zatem miłego Żebraczku, na mnie także czas ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, hogan napisał:

Zatem miłego Żebraczku, na mnie także czas ?

Będę tęsknie wzdychał do Ciebie, pił za Twoje zdrowie. Dużo pił byś zdrową była jak przysłowiowa ryba. Żarł będę a nie jadł, a co kwadrans włączy mi się muza: biedna pani dietetyk!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znajoma
30 minut temu, Żebrak napisał:

Będę tęsknie wzdychał do Ciebie, pił za Twoje zdrowie. Dużo pił byś zdrową była jak przysłowiowa ryba. Żarł będę a nie jadł, a co kwadrans włączy mi się muza: biedna pani dietetyk!?

Gdzie ta muza? Nic się nie wyświetla. Pozdrawiam i miłego weekendu. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
13 minut temu, Znajoma napisał:

Gdzie ta muza? Nic się nie wyświetla. Pozdrawiam i miłego weekendu. ?

Sam se będę śpiewał: biedna pani dietetyk??? Najpierw disco polo, potem rap. Sąsiedzi będą mieli dzień w ? Nie ograniczajmy swoich talentów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dobrze mi idzie! Świetnie idzie! Teraz to śpiewam:

 

Ciekawe co będę śpiewał za dwie godziny. Jeżeli włączy mi się faza na Pendereckiego, odbierzcie mi mikrofon i butelkę. Tą zakamuflowaną w biurku też zabierzcie. Cztery są schowane w łazience, a w sypialni pod łóżkiem stoi cały transporter. Czy wspominałem, że uwielbiam ten trzyosobowy chórek? Takie mleczne czekoladki, że aż ślinka sama cieknie:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znajoma

Przeczytałam cztery schabowe. Ktoś tutaj jest głodny. ? Nie przeszkadzaj sobie i mnie w gruncie rzeczy bo słucham. Próbowałam wrzucić coś dla Ciebie ale pokazuje się czarny link zamiast niebieskiego i go nie przepuszcza. To masz to jako zamiennik: Jeszcze to: ? i to:?Oraz gdyby nikt Ci dzisiaj nie napisał, że jesteś fajny to: nie łam się, w końcu ktoś napisze. ? 

Jesteś fajny. ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
11 minut temu, Znajoma napisał:

Jesteś fajny. ??

Wiem. Sam tak o sobie narcystycznie myślę. Codziennie rano powtarzam sobie: Endriu, najpierw wyjmij masło z lodówki, potem idź zrobić siusiu i broń Boże nie patrz w lustro! Musisz uwierzyć, że jesteś fajny. 

 

Dziękuję, miłe to co napisałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
21 godzin temu, Żebrak napisał:

Będę tęsknie wzdychał do Ciebie, pił za Twoje zdrowie. Dużo pił byś zdrową była jak przysłowiowa ryba. Żarł będę a nie jadł, a co kwadrans włączy mi się muza: biedna pani dietetyk!?

Tamto było miłe a to jeszcze bardziej! Przynajmniej ktoś o mnie myśli! Dzięki Ci wielkie i miłej niedzieli życzę :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
23 godziny temu, Żebrak napisał:

Masz rację. Po czasie każdy mądry w tym swoim nieodłącznym: a trzeba było! Wołyń? Nie potrafię w ten temat wejść. Kiedyś w archiwum oglądałem zdjęcia nigdy nie publikowane z uwagi na swoją drastyczność. Te dzieci! Coś strasznego. 

Wołyń to była prawdziwa rzeź. To pokazuje do czego prowadzi nacjonalizm. Ciągle podżeganie ludzi i mówienie, że ktoś jest gorszy, czy wróg. Te historie opowiedziane przez dziadków i moją mamę, która była małym dzieckiem ciągle mam w głowie. Oglądając film Smarzowskiego czułam, jakby nakręcił film na podstawie opowieści rodzinnych. Bardzo dobrze to oddał. Dobrze że moja mama już nie żyła, bo wydaje mi się, że mogłaby tego filmu nie unieść. Ja jestem bardzo późnym dzieckiem mamy, bo z jakiś przyczyn nie umiała ułożyć sobie zycia. Mamą też wspaniałą nie była, ale nie miała sztabu psychologów, którzy chcialiby leczyć ich z traumy, więc radzili sobie sami jak umieli, odarci już z uczuć, wycofani...a na pozór normalni itp.itd.

19 godzin temu, Żebrak napisał:

 

 

A ja kochałam się w Rodzie Stewardzie. Był taki męski w oczach nastolatki ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
18 minut temu, Maybe napisał:

Mamą też wspaniałą nie była... 

Ale była. Wiesz jak bywa zimno, kiedy mamy nie ma? Nawet tej najgorszej. Przecież dopiero z biegiem dni możemy ją ocenić. Dla takiego małego szkraba jest chyba wszystkim. Nie wiem. Tak sobie myślę. 

30 minut temu, hogan napisał:

Tamto było miłe a to jeszcze bardziej! Przynajmniej ktoś o mnie myśli! Dzięki Ci wielkie i miłej niedzieli życzę :*

Chociaż zapytałabyś ile tego wypiłem za Twoje zdrowie. @hogan powiem Tobie, że w zdrowiu dożyjesz bardzo późnej starości. Wyjdziesz za mąż w wieku stu lat. Mam pić dalej? Bo mi tam jeszcze świtała myśl o późnym macierzyństwie, ale mi się akurat wódka skończyła. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Ale była. Wiesz jak bywa zimno, kiedy mamy nie ma? Nawet tej najgorszej. Przecież dopiero z biegiem dni możemy ją ocenić. Dla takiego małego szkraba jest chyba wszystkim. Nie wiem. Tak sobie myślę. 

Ale wszyscy dookoła mieli inne domy niż mój a człowiek porównuje się do tych lepszych. Ale było, minęło. Sama starałam się być jej odwrotnością i to najważniejsze. Wybaczyłam jej wszystko kiedy zrozumiałam, jaki balast niosła całe życie. Pewnie nie byłabym lepszą matką, gdybym miała takie dzieciństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Maybe napisał:

Ale wszyscy dookoła mieli inne domy niż mój a człowiek porównuje się do tych lepszych.

Właśnie, porównuje się. Nie było mi to dane. Powiem inaczej, chyba nie zdajesz sobie sprawy ile czasami jedno wypowiedziane przez kogoś zdanie może namieszać w Twoim życiu. Dostałem obietnicę i na niej byłem skupiony. Piętnaście lat nią żyłem. Z chwilą uzyskania pełnoletności musiałem tamtą niespełnioną obietnicę schować do szkatułki z pamiątkami i zacząć ogarniać życie? 

 

 

Nie, nigdy, nawet jako dziecko do nikogo się nie porównywałem. Kombinowałem jak w miarę normalnie przez to wszystko przejść i stać się dorosłym. Kombinowanie mi zostało do dzisiaj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Właśnie, porównuje się. Nie było mi to dane. Powiem inaczej, chyba nie zdajesz sobie sprawy ile czasami jedno wypowiedziane przez kogoś zdanie może namieszać w Twoim życiu. Dostałem obietnicę i na niej byłem skupiony. Piętnaście lat nią żyłem. Z chwilą uzyskania pełnoletności musiałem tamtą niespełnioną obietnicę schować do szkatułki z pamiątkami i zacząć ogarniać życie? 

Niestety, życie nie jest zawsze kolorowe i nie ma zapachu truskawek. Ale jak nie jest, to trzeba w dorosłym już życiu zakasać rękawy i stworzyć sobie to pole truskawek, zamiast narzekać, że czegoś się nie dostało. Takie własne truskawki smakują nawet później lepiej, niż te podarowane.

 

 

Ale zeszliśmy na smuty, kaca lekkiego dziś mam i może przez to zrobiłam się taka sentymentalna ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Maybe napisał:

Niestety, życie nie jest zawsze kolorowe i nie ma zapachu truskawek. Ale jak nie jest, to trzeba w dorosłym już życiu zakasać rękawy i stworzyć sobie to pole truskawek, zamiast narzekać, że czegoś się nie dostało. Takie własne truskawki smakują nawet później lepiej, niż te podarowane.

 

 

Ale zeszliśmy na smuty, kaca lekkiego dziś mam i może przez to zrobiłam się taka sentymentalna ?

O kacu nie dyskutuję, bo on mnie właśnie zabija. Co do reszty, wydaje mi się, że wyszedłem na ludzi. Pewnie do końca nie jestem normalny, bo każda trauma zbiera żniwo. Wierzę, że chociaż w części jestem normalny i dumny z siebie. Bardzo dużo osiągnąłem, ale nie oszukujmy się, to w dużej mierze zasługa tupetu i kreatywności. 

 

 

@Maybe, idziemy na jakiegoś wirtualnego klina. A zawsze powtarzam: rób tak by klin wyprzedził kaca. No nic, czas wstać z wyra, psa wyprowadzić i o monopol jakiś zahaczyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 minut temu, Żebrak napisał:

O kacu nie dyskutuję, bo on mnie właśnie zabija. Co do reszty, wydaje mi się, że wyszedłem na ludzi. Pewnie do końca nie jestem normalny, bo każda trauma zbiera żniwo. Wierzę, że chociaż w części jestem normalny i dumny z siebie. Bardzo dużo osiągnąłem, ale nie oszukujmy się, to w dużej mierze zasługa tupetu i kreatywności. 

Czasem lepiej być nienormalnym, bo jak się napatrzę na tą normalność w wykonaniu tych uważających się za normalnych, to chroń mnie panie przed takim życiem i charakterem. 

Jonathan Carroll kiedyś napisał że "normalność to pierwszy symptom śmiertelnej choroby"

8 minut temu, Żebrak napisał:

 

 

@Maybe, idziemy na jakiegoś wirtualnego klina. A zawsze powtarzam: rób tak by klin wyprzedził kaca. No nic, czas wstać z wyra, psa wyprowadzić i o monopol jakiś zahaczyć. 

Ja nie klinuje.....? Miłego spacerowania, weź łyżwy! W nocy był przymrozek i możesz piruety strzelać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Maybe napisał:

Czasem lepiej być nienormalnym, bo jak się napatrzę na tą normalność w wykonaniu tych uważających się za normalnych, to chroń mnie panie przed takim życiem i charakterem. 

Jonathan Carroll kiedyś napisał że "normalność to pierwszy symptom śmiertelnej choroby"

Ten temat puszczam wolno? Masz rację. 

 

Co z tym sznapsem??

 

 

@Maybe, tylko jedna mała prośba. Kajdanki i pejcz zostają w domu, ok? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Ten temat puszczam wolno? Masz rację. 

 

Co z tym sznapsem??

Ja piję Pepsi na kaca. Alkohol następnego dnia odrzuca mnie, może po obiadku piwko wypiję - Desperadosika mam jakiegoś ale możesz mi dokupić jeszcze jednego, na dwie nóżki 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Maybe napisał:

Ja piję Pepsi na kaca. Alkohol następnego dnia odrzuca mnie, może po obiadku piwko wypiję - Desperadosika mam jakiegoś ale możesz mi dokupić jeszcze jednego, na dwie nóżki 

No to lecę, miłej niedzieli! @Maybe, w razie czego to wezmę sześciopak. Może być? Wiesz, żeby tak nie latać zbyt często. Trzymaj się! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 722
    • Postów
      262 346
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Perełkowiec japoński - źródło rutyny ale nie tylko rutyny. Ponad 150 związków czynnych.   Perełkowiec japoński – właściwości W krajach Dalekiego Wschodu (szczególnie w Korei, Chinach i Japonii) każda część perełkowca japońskiego jest wykorzystywana w lecznictwie. Stosuje się jego kwiaty, pąki, liście, korę i nasiona.   Z perełkowca japońskiego wyizolowano 153 związki czynne.   Zaliczamy do nich:   rutynę – to najważniejszy związek czynny izolowany z kwiatów perełkowca japońskiego; występuje w najwyższym stężeniu;  flawonoidy (m.in. kwercetyna, genisteina, izoramnetyna, kemferol, soforykozyd),  alkaloidy,  fosfolipidy,   aminokwasy,   mikroelementy (potas, wapń, żelazo, magnez, cynk, miedź),  polisacharydy,   błonnik pokarmowy,   nienasycone kwasy tłuszczowe,  olejki eteryczne.  Badania farmakologiczne udowodniły, że perełkowiec japoński wykazuje działanie:  przeciwutleniające,  obniżające ciśnienie tętnicze,  uszczelniające, wzmacniające naczynia krwionośne, hamujące krwawienie,  naprawiające komórki uszkodzone przez promieniowanie UV,   obniżające poziom glukozy,  obniżające poziom cholesterolu,   przeciwmiażdżycowe,   przeciwzapalne,   wspomagające gojenie ran, przeciwbakteryjne,   przeciwwirusowe,  antyalergiczne,  zmniejszające przerost prostaty.  Perełkowiec japoński – wskazania   Wyciągi z perełkowca japońskiego były wykorzystywane w starożytnych Chinach. Uważano, że „eliminują ciepło” i „oczyszczają ogień”. W krajach azjatyckich stosuje się je w leczeniu zaburzeń związanych z krwawieniami (krwotokami, hemoroidami, krwawieniami z macicy), a także w przypadku miażdżycy tętnic, bólu głowy czy nadciśnienia.   Dziś wiemy, że wyciągi z perełkowca można stosować jako środek uszczelniający naczynia krwionośne oraz przy zwiększonej przepuszczalności naczyń włosowatych (np. przy pojawianiu się pajączków na skórze czy krwotoków z nosa). Rutyna i kwercetyna wzmacniają i uelastyczniają naczynia krwionośne. Perełkowiec japoński polecany jest także pacjentom cierpiącym na żylaki kończyn dolnych i odbytu (hemoroidy).   Flawonoidy mają zdolność nieznacznego obniżania ciśnienia krwi. Perełkowiec japoński może zatem sprawdzić się u osób chorujących na nadciśnienie tętnicze jako uzupełnienie terapii. Zawarta w nim kwercetyna i pokrewne biflawonoidy mają zdolność rozszerzania naczyń krwionośnych, co może się przyczyniać do ich działania obniżającego ciśnienie krwi. Dodatkowo badania pokazują, że kwercetyna ma ochronny wpływ na tlenek azotu, czyli związek występujący w śródbłonku naczyń krwionośnych. Dzięki temu krew właściwie przepływa przez naczynia. Nie bez znaczenia jest tu też jej działanie przeciwutleniające.  Preparaty z perełkowcem japońskim sprawdzą się również w profilaktyce i leczeniu przeziębienia i grypy oraz przy obniżonej odporności.   Dodatkowo kwercetyna wykazuje działanie przeciwalergiczne, zmniejszając wydzielanie histaminy w organizmie. Najnowsze badania donoszą o przeciwalergicznym i przeciwzapalnym działaniu soforykozydu, czyli jednego z flawonoidów perełkowca. Dlatego preparaty z perełkowcem japońskim możemy zastosować w chorobach alergicznych – katarze siennym, wysypce i uczuleniach pokarmowych.    Łagodzenie bólu głowy jest prawdopodobnie związane z aktywnością przeciwzapalną. Badania pokazują, że to przeciwzapalne działanie polega na hamowaniu aktywności COX (cyklooksygenazy), czyli enzymu odpowiedzialnego za powstawanie stanu zapalnego. Soforykozyd działa słabiej niż ibuprofen.   Rutyna i kwercetyna wychwytują też wolne rodniki, poprawiają pamięć przestrzenną i zmniejszają śmierć neuronów wywołaną przedłużającym się niedokrwieniem mózgu.  Jeden z nowych związków wyizolowanych z perełkowca japońskiego (pochodna putrescyny) wykazuje działanie wybielające skórę. Możliwe, że zostanie wykorzystany w kosmetologii jako środek rozjaśniający przebarwienia.  
    • Vitalinka
      No to się pośmiejemy z siebie:       😉
    • Vitalinka
      Hahah, no tak w takich rzeczach to mam😄hihihihi🤭
    • Vitalinka
      No właśnie nie będzie, bo to dość popularna śmierć, oni tak właśnie się dość często "załatwiają" Ci biegacze, dlatego tak Nafta ostrzegam🙁
    • Pieprzna
      @Vitalinka ty to masz fuksa, kapitańskie nogi się zachowały, reszta linków chyba wygasła.
    • Pieprzna
      @Nafto Chłopiec ma ambicje na bycie bohaterem serii "Śmierć na 1000 sposobów".
    • Vitalinka
      To może być arytmia (częstoskurcz). Ty jeszcze powinieneś sprawdzać saturacje krwi. Dobrze, że żyjesz. Uważaj na siebie pls.
    • Nafto Chłopiec
      Tyle to nie, ale na takim tętnie jeszcze nigdy nie leciałem 🤣 https://zapodaj.net/plik-kCyLJ2FHe8
    • Vitalinka
      Ja uważam, że człowiek, który znęca się celowo, nad zwierzęciem powinien być skazywany od razu i eliminowany ze społeczeństwa, skoro potrafi zrobić coś zwierzęciu dla "przyjemności" (tfu) to i zrobi to człowiekowi i jest to psychologicznie potwierdzone i uważam, że od tego należy rozpocząć rewolucje w prawie zwaną ZAPOBIEGANIEM zbrodni, a nie tylko KARANIEM za...
    • Vitalinka
      Ja bym na niego nie poleciała (na szczęście)...   bidulki😁
    • Vitalinka
      No ja nie wiem....może jednak urok kryje się w mimice, bo na zdjęciu tak nie teges...
    • Vitalinka
      Ja uważam inaczej, Słowianie są ok. a ten facet ma pofarbowane włosy na zbyt ciemny kolor🤭
    • Vitalinka
      To może być serce, mdłości to wysokie tętno, a potem jest utrata przytomności.... na pewno miałeś z 270...😯
    • Nafto Chłopiec
      Mało się nie porzygałem na mecie. To nie dystans dla mnie 🥵🤢
    • Gość w kość
      no to pewnie będzie gorąco, pojawi się ból, a wkrótce potem pytanie: "po co mi to było?!"... zupełnie jak w małżeństwie🤨
    • Gość w kość
      a widzisz! a ja wiem! to nie mój problem, więc leży gdzie indziej,  
    • Gość w kość
      w zasadzie alternatywa mile widziana, bo podobno kawa wieczorami nie jest wskazana🤨    
    • Vitalinka
      ...bo tak🙂
    • Vitalinka
      Jego zdjęcie to naturalna metoda antykoncepcyjna skuteczna w 100 procentach🙂
    • Vitalinka
      Wystarczy nakaz jednego auta na rodzinę (i niech wozi też sąsiadki😄).
    • Vitalinka
      To prawda! Jeśli kot to tylko w domu wolnostojącym, ewentualnie na parterze, by sobie wychodził i wchodził... Psy są stadne, a kot nie, on potrzebuje chodzić własnymi ścieżkami, a jak mu się zachce to być z opiekunem, nawet w łóżeczku, ale niech to wynika z jego wolnej woli, a nie więzienia go. Straszne, że ludzie wszystko sterylizują czy zmieniają pod siebie. Na przykład taki pies bokser przez tyle lat okaleczany... a z ogonem i uszkami klapuszkami wygląda tak pięknie, jakby było mało, że mu spłaszczono pyszczek😢 Powinno się zakazać tego sztucznego zmieniania ras...sztucznego rozmnazania, bo zostaną nam niedługo już same psy z włosami, uzależnione od wizyt u weterynarzy, co robią na tych chorowitkach kasę i psich fryzjerów (hahah zawsze padam ze śmiechu jak słyszę ten termin) i  jeszczejakieś upośledzone koty z płaskimi pyszczkami i krótkimi nóżkami, co się wywracają na prostej drodze... (sztucznie upośledzone, bo jak są takie naturalnie to raz na sto lat).
    • Vitalinka
      No właśnie nie! Bo mnie wtedy nie było! A gdzie to jest? Na której stronie? Chcę to zobaczyć🙂
    • Pieprzna
      A ty oglądałaś na tym temacie wszystkie męskie nogi? Bo była ongiś taka seria zdjęć 😄
    • Jacennty
      Komu jak komu,ale mieszkańcom Podlasia można wierzyć bo one dużo wiedzą ale ukrywją to,chociaż czasem coś im się wymsknie...  
    • Jacennty
      Owacje
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...