Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Dionizy
7 godzin temu, Znajoma napisał:

? Masz młynek do kawy? Ja nie mam i ubolewam.

U nas jest co niedzielę giełda. To niby giełda samochodowa ale w rzeczywistości handluje się tam wszystkim z wyjątkiem samochodów. Handlują też ,,szpermelem,, tzn rzeczami używanym przywożonymi przeważnie z Niemiec. Często w tych rupieciach można kupić taki młynek. Ja mam dwa i rano rytualne osiemdziesiąt obrotów korbką by zapachniała cudownie świeżo zmielona kawa. Kupić? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
7 godzin temu, hogan napisał:

To propozycja? :D

Jest mały(a może i duży) problem, bo ja nie chcę mieszkać pod kościołem :D

W pewnym sensie, ale nie takim jak myślisz. 

Chodzi o to, że skoro dobrze i szybko gotujesz, pomijam ilość, i lubisz się przemieszczać, to mogłabyś mi pod ten kościół trzy razy dziennie podrzucać ciepłe posiłki. W takiej roli Cię widzę. Bzdurą jest, że jedna kobieta jest w stanie ogarnąć wszystko. Matka, kochanka, kucharka to mit. Ale catering mogłabyś śmiało uskuteczniać. Za matką moich ewentualnych dzieci rozejrzę się sam dyskretnie a kochanka sama się znajdzie. To co @hogan, pasi czy znowu masz jakieś opory? 

 

8 godzin temu, Frau napisał:

Nic nie widzę, puste miejsce ?

Jak puste miejsce jak jest. Poczekaj moment, pojawi się. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dzień dobry. zostawiam i to. Kurczę, lubię jego wrażliwość, baby go zniszczą. Szkoda chłopa:

 

 

Jako, że gospodarzowi można więcej, niekoniecznie, że mu wszystko będzie wybaczone, zostawię na razie górali na Krupówkach i przeniosę się na Śląsk, a właściwie na drugą stronę granicy, do Sosnowca. Mieszkając w Katowicach często odwiedzałem to miasto, którego nawet nazwę wstyd wymieniać, więc pozostańmy przy określeniu, że to najdalej na południe wysunięta dzielnica Warszawy. O antagonizmach między Ślązakami a Zagłębiakami też nie będę pisał, bo ich nie doświadczyłem. Za to poznałem fajnych ludzi, którzy poświęcali mi swój czas oprowadzając po różnych dziwnych zakątkach i dzieląc się swoją wiedzą. A ja? Dociekliwy jestem. Zainteresowany historią, ale w innym wymiarze. Lubię odwiedzać stare cmentarze, a w Sosnowcu są takie cztery przytulone do siebie. Katolicki, ewangielicki, prawosławny i żydowski. Poczytałem wcześniej trochę o tym mieście. Powiedzmy, literatura jest rozwojowa, dopiero pęka wrzód ciekawych historii. A ja je uwielbiam. Nie wiedziałem, że miasto było nazywane Świniogrodem, mimo że Żydzi nie uznają wieprzowiny to nikt im nie zabraniał handlować tymi zwierzętami. Stąd ta nazwa, bo tędy nocami szła potężna kontrabanda z Rosji do Prus.....

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

.... Przepraszam, ale Błędny mnie rozprasza pytaniami o seks. Napalony jak bezzębny na suchary. Znowu do mnie pisze na innym temacie. Nie, to nie tak, że napalony na mnie, ale na seks. Nie podejrzewam go o takie skłonności... 

 

 

....Ale ten Błędny marudzi, jak ta kobieta w starym dowcipie. Noc. Facet śpi śniąc zapewne o jakiś biuściastych dziewojach. Nagle budzi się, odwraca głowę i pyta: co się tak wiercisz babo?! Chłopa mi się chce! Skąd ja ci wezmę chłopa o trzeciej w nocy?..... 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Nie przepadam za muzyką z naszego podwórka, Kortez jest wyjątkiem. Wczoraj napisałam w dziale muzyka, że on jest dla mnie artystą kompletnym. Świetne muzyka, wokal i teksty. 

 

@Żebrak, najlepsze co może się nam przytrafić w Sosnowcu, to bilet do Katowic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

 

 

....Czas mnie goni, więc w telegraficznym skrócie będzie. Błędny się na szczęście uspokoił. 

Jest takie niewinne skrzyżowanie ulic w dzielnicy Stary Sosnowiec. Gdyby tak zatoczyć koło o promieniu, dajmy na to, stu metrów to mamy coś takiego:

A. W narożnej kamienicy żył i dorastał Krzysztof Materna;

B. Parę domów dalej stała kamienica Kiepurów, rodziców Janka;

C. Po drugiej stronie skrzyżowania, w bocznej uliczce rozwijał swój talent sprawozdawca sportowy Jan Ciszewski;

D. Przy tej samej uliczce stoi willa prawdziwego wampira z Zagłębia. Nie, nie osławionego Zdzisława Marchwickiego, człowieka niewinnie skazanego, co potwierdził sędzia Ochman w 1993 roku: skazałem na śmierć niewinnego człowieka. Prawdziwy wampir popełnił w tejże willi rozszerzone samobójstwo zabijając przy okazji swoją żonę i dwoje dzieci. 

Zostaje jeszcze najciekawszy punkt E, ale to potem. Teraz @Frau się dobija. Ona może, wyjątkowo przypadła mi do gustu. 

7 minut temu, Frau napisał:

Nie przepadam za muzyką z naszego podwórka, Kortez jest wyjątkiem. Wczoraj napisałam w dziale muzyka, że on jest dla mnie artystą kompletnym. Świetne muzyka, wokal i teksty. 

 

@Żebrak, najlepsze co może się nam przytrafić w Sosnowcu, to bilet do Katowic ?

Z tym się zgadzam, z tym biletem. 

A ja lubię polską muzę, i co mi zrobisz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

 

 

 

A ja lubię polską muzę, i co mi zrobisz? 

Słuchaj ile dusza zapragnie ? 

Ktoś chyba przeczytał książkę Białasa "Korzeniec"?

Nie zapomnij o Poli Negri vel Chałupiec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

 

 

.... Lubię historie kamienic, lubię stare cmentarze. Bo? Zawsze interesowała mnie kreska pozioma między datą urodzin i datą śmierci. Niewinnie wygląda, a co kryje w sobie? 

Na cmentarzu jest grób Piątkowskich. Jeden zwrócił moją uwagę. Sorry, znowu @Frau... 

2 minuty temu, Frau napisał:

Słuchaj ile dusza zapragnie ? 

Ktoś chyba przeczytał książkę Białasa "Korzeniec"?

Nie zapomnij o Poli Negri vel Chałupiec.

Tą też czytałem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Widziałam z bliska jeden żydowski cmentarz. Widać w nim kawał starej historii, jest w Szydłowcu.

 

Co do polskiej muzyki. Czasem coś włączę sama od siebie, bez nacisku innych ? 

Zostawię i znikam.

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

 

 

.... Mężczyzna, stosunkowo krótko żył. Wiadomo, wojna, ale... 

Na krańcach zatoczonego koła stoi tzw. Willa Piątkowskiego. Dzisiaj odnowiona, kiedyś była własnością właściciela przylegających zakładów armatury chemicznej. A ten grób na cmentarzu, to jego syn. Po długich poszukiwaniach znalazłem to co kryje się w tej rzeczonej poziomej kresce. Nie są to wiadomości potwierdzone, być może to tylko legenda miejska. Nie miałem już możliwości zweryfikowania tej sensacji....

 

@Frau, akurat byłem na tym sosnowieckim żydowskim cmentarzu. Trzeba telefonicznie umówić się na wizytę. Na tej symbolice wyrytej na płytach nagrobnych trzeba się znać. Nie mam o niej zielonego pojęcia a hebrajskiego przecież nie znam. Moją uwagę przykuło coś innego. Późna jesień, na cmentarzu masa drzew i ani jednego liścia na ziemi. Przecież nie będę zadawał idiotycznego pytania dlaczego tu jest taki porządek. Przybytek bardzo stary. Wychodząc natknąłem się na tabliczkę: cmentarz pod opieką zakładu karnego. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

 

E. Cofnijmy się do czasów drugiej wojny światowej. Miejscowy lovelas, członek miejscowej śmietanki czy tam kliki towarzyskiej, bywalec restauracji wiodący beztroskie życie w czasie wojny. Późny wieczór, tóż przed godziną policyjną..... 

@Frau!!!!

1 minutę temu, Frau napisał:

@Żebrak, tego w Sosnowcu nie widziałam. I nie wiem, czy chcę zobaczyć. 

Nie wnikam. Też o pewnych rzeczach nigdy nie napiszę lub je dyskretnie przemycę na swoje potrzeby. 

 

...wraca lekko podpity do domu, może i seks zaliczył, nie wiem. Dochodzi do wymienionego już parokrotnie przeze mnie skrzyżowania, i nagle doskakuje do niego trzech facetów oddając sześć strzałów. Zjawia się gestapo i zabiera swojego konfidenta do szpitala. Chłopak żyje, miejscowa komórka AK spierdoliła robotę. W następną noc wchodzą do szpitala, obezwładniają strażnika, do leżącego w łóżku nieprzytomnego pacjenta oddają trzy strzały. Jedna kula zdruzgotała mu szczękę. Przeżył. Po wojnie "zaopiekowała się" nim służba bezpieczeństwa. W wyniku postrzałów i zrujnowanego zdrowia długo już nie pożył. 

 

 

Jedno skrzyżowanie a ile historii. Wiem, to nie Kraków, Warszawa czy Gdańsk...nie ta skala, nie tacy ludzie. Lubię takie historie. A Błędny o seksie i seksie! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, Frau napisał:

@Żebrak, a jacy ludzie? Bliżej mi do Sosnowca niż Gdańska.

Jacy? Fajni! Jak już coś robią to tak, że cała Polska musi się o tym dowiedzieć i tym żyć. Ostatnia historia Madzi z Sosnowca, a kiedyś tam nieudany zamach na Gomułkę i Chruszczowa na Zagórzu. Jako kibic Ruchu Chorzów nigdy nie mogłem rozkminić miłości kibiców Zagłębia Sosnowiec do Legii Warszawa. Panie, taki wstyd! Taki wstyd! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Jacy? Fajni! Jak już coś robią to tak, że cała Polska musi się o tym dowiedzieć i tym żyć. Ostatnia historia Madzi z Sosnowca, a kiedyś tam nieudany zamach na Gomułkę i Chruszczowa na Zagórzu. Jako kibic Ruchu Chorzów nigdy nie mogłem rozkminić miłości kibiców Zagłębia Sosnowiec do Legii Warszawa. Panie, taki wstyd! Taki wstyd! 

I tak żaden z wymienionych, nie podskoczy Górnikowi Zabrze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
25 minut temu, Frau napisał:

I tak żaden z wymienionych, nie podskoczy Górnikowi Zabrze ?

Czyżby? @Frau a Ty wiesz co? Ty masz rację! Przecież oni ciągle grają (nie wiem jak teraz, bo nie śledzę, ale do 2001 roku tak było) na stadionie otwartym 2 września 1934 roku i noszącym imię Adolfa Hitlera. Nikt nigdy tej nazwy nie zmienił, nawet komuniści. Niech żyje Haier Hindenburg! 

 

 

Muszę Cię @Frau zmartwić. Ziomkostwa niemieckie do dzisiaj nie akceptują polskich nazw "swoich" miast. W swoich historycznych książkach na temat tych ziem Zabrze zawsze pozostanie Hindenburgiem. Na marginesie, te pozycje książkowe na rynku antykwarycznym uzyskują przyzwoite ceny. 

 

 

Wystarczy na dzisiaj. Norma napisanych postów wykonana. Orgazm intelektualny osiągnięty. Jeszcze mi pozostaje posypanie głowy popiołem a na okoliczność Postu wejść w rytm bytności na nastroiku na poziomie miejscowych userów. Raz dziennie. I tego się będę trzymał przez czterdzieści dni. I nie tak, że wejdę o czwartej rano i wyjdę o dwudziestej drugiej. O nie! Góra dwa posty dziennie. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Pamiętaj @Żebrak

Mamy dwa życia. To drugie zaczyna się, gdy dotrze do nas, że mamy tylko jedno. Konfucjusz.

 

Śpieszmy się jeść gołąbki. Wszak one postne nie są ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
15 minut temu, Frau napisał:

@Żebrakspieszmy się jeść gołąbki. Wszak one postne nie są ?

W wielkiej swej nieśmiałości zapytam: @Frau, dlaczego tak rzadko je przyrządzasz? Głodnego trzeba nakarmić. Na religię nie chodziłaś?

 

Uciekam. Miłego dnia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znajoma

Dzień dobry. Cały tydzień, od Tłustego Czwartku pamiętałam, że za tydzień jest Popielec. A dzisiaj zapomniałam. Dzięki autor za przypomnienie. ? Pamiętam kiedy przychodziło się do domu z popiołem w książeczce do nabożeństwa i sypało się głowy tym, którzy nie byli w kościele tego dnia i wypowiadało się słowa, które symbolizowały, że wszystko co materialne i doczesne przemija a zostaje tylko popiół. 

 

Dionizy, rozglądałam się za młynkiem na kabel, takim elektrycznym. Nawet taki podobny znalazłam, więc bardzo się ucieszyłam, że mogę taki dostać. Zdziwiłam się bardzo na Twoją propozycję i zrobiło mi się ciepło. Wyznam Ci, że byłby to cudowny gest z Twojej strony gdybyś zakupił taką maszynkę do mielenia ziarenek kawy. I to ręczny! Fantastycznie. Sprawdziłam jak wygląda takie urządzenie i wiesz co? Bardzo bym szczęśliwa była posiadając taki młynek. Za pamięci, przypomniałam sobie, że taki młynek - postać miniaturka, w domu gdzie się wychowałam był na pieprz. Drewniany i brązowy, a korbkę miał metalową, na końcówce której była kuleczka. Za tę kulkę się trzymało i kręciło, a na dole była półeczka na zmielony pieprz. Ten kawowy pewnie działa tak samo. Martwi mnie tylko te osiemdziesiąt kręceń ponieważ piję sporo kawy. ?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Żebrak napisał:

W wielkiej swej nieśmiałości zapytam: @Frau, dlaczego tak rzadko je przyrządzasz? Głodnego trzeba nakarmić. Na religię nie chodziłaś?

 

Uciekam. Miłego dnia. 

Gdybym miała faceta, którego pełna micha zadowoli, może częściej bym robiła ? 

 

Miłego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
25 minut temu, Frau napisał:

Gdybym miała faceta, którego pełna micha zadowoli, może częściej bym robiła ? 

 

Miłego dnia.

Tak do mnie mów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Żebrak napisał:

 Góra dwa posty dziennie. 

Pieeeeerdolisz......??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 722
    • Postów
      262 346
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Perełkowiec japoński - źródło rutyny ale nie tylko rutyny. Ponad 150 związków czynnych.   Perełkowiec japoński – właściwości W krajach Dalekiego Wschodu (szczególnie w Korei, Chinach i Japonii) każda część perełkowca japońskiego jest wykorzystywana w lecznictwie. Stosuje się jego kwiaty, pąki, liście, korę i nasiona.   Z perełkowca japońskiego wyizolowano 153 związki czynne.   Zaliczamy do nich:   rutynę – to najważniejszy związek czynny izolowany z kwiatów perełkowca japońskiego; występuje w najwyższym stężeniu;  flawonoidy (m.in. kwercetyna, genisteina, izoramnetyna, kemferol, soforykozyd),  alkaloidy,  fosfolipidy,   aminokwasy,   mikroelementy (potas, wapń, żelazo, magnez, cynk, miedź),  polisacharydy,   błonnik pokarmowy,   nienasycone kwasy tłuszczowe,  olejki eteryczne.  Badania farmakologiczne udowodniły, że perełkowiec japoński wykazuje działanie:  przeciwutleniające,  obniżające ciśnienie tętnicze,  uszczelniające, wzmacniające naczynia krwionośne, hamujące krwawienie,  naprawiające komórki uszkodzone przez promieniowanie UV,   obniżające poziom glukozy,  obniżające poziom cholesterolu,   przeciwmiażdżycowe,   przeciwzapalne,   wspomagające gojenie ran, przeciwbakteryjne,   przeciwwirusowe,  antyalergiczne,  zmniejszające przerost prostaty.  Perełkowiec japoński – wskazania   Wyciągi z perełkowca japońskiego były wykorzystywane w starożytnych Chinach. Uważano, że „eliminują ciepło” i „oczyszczają ogień”. W krajach azjatyckich stosuje się je w leczeniu zaburzeń związanych z krwawieniami (krwotokami, hemoroidami, krwawieniami z macicy), a także w przypadku miażdżycy tętnic, bólu głowy czy nadciśnienia.   Dziś wiemy, że wyciągi z perełkowca można stosować jako środek uszczelniający naczynia krwionośne oraz przy zwiększonej przepuszczalności naczyń włosowatych (np. przy pojawianiu się pajączków na skórze czy krwotoków z nosa). Rutyna i kwercetyna wzmacniają i uelastyczniają naczynia krwionośne. Perełkowiec japoński polecany jest także pacjentom cierpiącym na żylaki kończyn dolnych i odbytu (hemoroidy).   Flawonoidy mają zdolność nieznacznego obniżania ciśnienia krwi. Perełkowiec japoński może zatem sprawdzić się u osób chorujących na nadciśnienie tętnicze jako uzupełnienie terapii. Zawarta w nim kwercetyna i pokrewne biflawonoidy mają zdolność rozszerzania naczyń krwionośnych, co może się przyczyniać do ich działania obniżającego ciśnienie krwi. Dodatkowo badania pokazują, że kwercetyna ma ochronny wpływ na tlenek azotu, czyli związek występujący w śródbłonku naczyń krwionośnych. Dzięki temu krew właściwie przepływa przez naczynia. Nie bez znaczenia jest tu też jej działanie przeciwutleniające.  Preparaty z perełkowcem japońskim sprawdzą się również w profilaktyce i leczeniu przeziębienia i grypy oraz przy obniżonej odporności.   Dodatkowo kwercetyna wykazuje działanie przeciwalergiczne, zmniejszając wydzielanie histaminy w organizmie. Najnowsze badania donoszą o przeciwalergicznym i przeciwzapalnym działaniu soforykozydu, czyli jednego z flawonoidów perełkowca. Dlatego preparaty z perełkowcem japońskim możemy zastosować w chorobach alergicznych – katarze siennym, wysypce i uczuleniach pokarmowych.    Łagodzenie bólu głowy jest prawdopodobnie związane z aktywnością przeciwzapalną. Badania pokazują, że to przeciwzapalne działanie polega na hamowaniu aktywności COX (cyklooksygenazy), czyli enzymu odpowiedzialnego za powstawanie stanu zapalnego. Soforykozyd działa słabiej niż ibuprofen.   Rutyna i kwercetyna wychwytują też wolne rodniki, poprawiają pamięć przestrzenną i zmniejszają śmierć neuronów wywołaną przedłużającym się niedokrwieniem mózgu.  Jeden z nowych związków wyizolowanych z perełkowca japońskiego (pochodna putrescyny) wykazuje działanie wybielające skórę. Możliwe, że zostanie wykorzystany w kosmetologii jako środek rozjaśniający przebarwienia.  
    • Vitalinka
      No to się pośmiejemy z siebie:       😉
    • Vitalinka
      Hahah, no tak w takich rzeczach to mam😄hihihihi🤭
    • Vitalinka
      No właśnie nie będzie, bo to dość popularna śmierć, oni tak właśnie się dość często "załatwiają" Ci biegacze, dlatego tak Nafta ostrzegam🙁
    • Pieprzna
      @Vitalinka ty to masz fuksa, kapitańskie nogi się zachowały, reszta linków chyba wygasła.
    • Pieprzna
      @Nafto Chłopiec ma ambicje na bycie bohaterem serii "Śmierć na 1000 sposobów".
    • Vitalinka
      To może być arytmia (częstoskurcz). Ty jeszcze powinieneś sprawdzać saturacje krwi. Dobrze, że żyjesz. Uważaj na siebie pls.
    • Nafto Chłopiec
      Tyle to nie, ale na takim tętnie jeszcze nigdy nie leciałem 🤣 https://zapodaj.net/plik-kCyLJ2FHe8
    • Vitalinka
      Ja uważam, że człowiek, który znęca się celowo, nad zwierzęciem powinien być skazywany od razu i eliminowany ze społeczeństwa, skoro potrafi zrobić coś zwierzęciu dla "przyjemności" (tfu) to i zrobi to człowiekowi i jest to psychologicznie potwierdzone i uważam, że od tego należy rozpocząć rewolucje w prawie zwaną ZAPOBIEGANIEM zbrodni, a nie tylko KARANIEM za...
    • Vitalinka
      Ja bym na niego nie poleciała (na szczęście)...   bidulki😁
    • Vitalinka
      No ja nie wiem....może jednak urok kryje się w mimice, bo na zdjęciu tak nie teges...
    • Vitalinka
      Ja uważam inaczej, Słowianie są ok. a ten facet ma pofarbowane włosy na zbyt ciemny kolor🤭
    • Vitalinka
      To może być serce, mdłości to wysokie tętno, a potem jest utrata przytomności.... na pewno miałeś z 270...😯
    • Nafto Chłopiec
      Mało się nie porzygałem na mecie. To nie dystans dla mnie 🥵🤢
    • Gość w kość
      no to pewnie będzie gorąco, pojawi się ból, a wkrótce potem pytanie: "po co mi to było?!"... zupełnie jak w małżeństwie🤨
    • Gość w kość
      a widzisz! a ja wiem! to nie mój problem, więc leży gdzie indziej,  
    • Gość w kość
      w zasadzie alternatywa mile widziana, bo podobno kawa wieczorami nie jest wskazana🤨    
    • Vitalinka
      ...bo tak🙂
    • Vitalinka
      Jego zdjęcie to naturalna metoda antykoncepcyjna skuteczna w 100 procentach🙂
    • Vitalinka
      Wystarczy nakaz jednego auta na rodzinę (i niech wozi też sąsiadki😄).
    • Vitalinka
      To prawda! Jeśli kot to tylko w domu wolnostojącym, ewentualnie na parterze, by sobie wychodził i wchodził... Psy są stadne, a kot nie, on potrzebuje chodzić własnymi ścieżkami, a jak mu się zachce to być z opiekunem, nawet w łóżeczku, ale niech to wynika z jego wolnej woli, a nie więzienia go. Straszne, że ludzie wszystko sterylizują czy zmieniają pod siebie. Na przykład taki pies bokser przez tyle lat okaleczany... a z ogonem i uszkami klapuszkami wygląda tak pięknie, jakby było mało, że mu spłaszczono pyszczek😢 Powinno się zakazać tego sztucznego zmieniania ras...sztucznego rozmnazania, bo zostaną nam niedługo już same psy z włosami, uzależnione od wizyt u weterynarzy, co robią na tych chorowitkach kasę i psich fryzjerów (hahah zawsze padam ze śmiechu jak słyszę ten termin) i  jeszczejakieś upośledzone koty z płaskimi pyszczkami i krótkimi nóżkami, co się wywracają na prostej drodze... (sztucznie upośledzone, bo jak są takie naturalnie to raz na sto lat).
    • Vitalinka
      No właśnie nie! Bo mnie wtedy nie było! A gdzie to jest? Na której stronie? Chcę to zobaczyć🙂
    • Pieprzna
      A ty oglądałaś na tym temacie wszystkie męskie nogi? Bo była ongiś taka seria zdjęć 😄
    • Jacennty
      Komu jak komu,ale mieszkańcom Podlasia można wierzyć bo one dużo wiedzą ale ukrywją to,chociaż czasem coś im się wymsknie...  
    • Jacennty
      Owacje
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...