Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak

@Frau, jeżeli w zapodanej przez Ciebie muzie, to Ty śpiewasz, to ze względu na głos uderzam w konkury. Chłopak, narzeczony, partner, kochanek, mąż akurat dla mnie to żadna przeszkoda. 

2 minuty temu, Frau napisał:

Czy ja we wcześniejszym komentarzu wspomniałam, że rzadko gołąbki robię? ?

 

A czy ja napisałem, że często je jem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
5 minut temu, Żebrak napisał:

@Frau, jeżeli w zapodanej przez Ciebie muzie, to Ty śpiewasz, to ze względu na głos uderzam w konkury. Chłopak, narzeczony, partner, kochanek, mąż akurat dla mnie to żadna przeszkoda. 

A czy ja napisałem, że często je jem? 

Fakt, głos kobieta ma piękny, aż dziw, że wygląda tak ?

 

Kaz-Hawkins.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Fakt, głos kobieta ma piękny, aż dziw, że wygląda tak ?

 

Kaz-Hawkins.jpg

Gdybym kierował się w życiu wyglądem! W łóżku ma to duże znaczenie, z tym się zgodzę. Rozsądny facet kobietę wybiera uchem a nie okiem. Ważne co mówi, jak mówi. Tembr głosu to tylko tło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Żebrak napisał:

Gdybym kierował się w życiu wyglądem! W łóżku ma to duże znaczenie, z tym się zgodzę. Rozsądny facet kobietę wybiera uchem a nie okiem. Ważne co mówi, jak mówi. Tembr głosu to tylko tło. 

...żeby jeszcze słowa pokrywały się z czynami... od siebie dodam.

Niby każdy z nas wie, że należy kierować się rozsądkiem, ale to serce i emocje biorą górę. Do kogo potem mieć pretensje, że wybór nietrafiony ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
30 minut temu, Frau napisał:

...żeby jeszcze słowa pokrywały się z czynami... od siebie dodam.

Niby każdy z nas wie, że należy kierować się rozsądkiem, ale to serce i emocje biorą górę. Do kogo potem mieć pretensje, że wybór nietrafiony ?

Do całego świata a broń Panie Boże do siebie!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Do całego świata a broń Panie Boże do siebie!?

No jakoś tak ? 

Nic tylko sobie zaśpiewać 

 

 

Przepraszam za ten utwór ? Musiałam sobie dodać energii, zbyt dużo tego śniegu, zimna i bluesa. Nie pozwolę, żeby to zabiło moją prawdziwą duszę.

Do nastepnego miłego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 godzin temu, Znajoma napisał:

Dzień dobry. ? 

Późno wstajesz? Wcześnie kładziesz się? Która klasa szkoły podstawowej??

3 minuty temu, Frau napisał:

No jakoś tak ? 

Nic tylko sobie zaśpiewać 

 

 

Przepraszam za ten utwór ? Musiałam sobie dodać energii, zbyt dużo tego śniegu, zimna i bluesa. Nie pozwolę, żeby to zabiło moją prawdziwą duszę.

Do nastepnego miłego ?

Dobre! Bo to prawda. W ogólnym rozrachunku, wszystko to chuj. Przez ce-ha, żeby był dłuższy. 

Do kolejnego?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 godzin temu, Znajoma napisał:

Pisałeś o bagietkach batonach. Co to za nazwa? To znaczy gdzie się tak mówi, bo pierwsze słyszę. To samo z solanką. 

Moja wina, przyznaję się bez bicia. Baton inaczej mówiąc to po prostu francuz, ale to zupełnie inny rodzaj pieczywa. I bagietka ma swoją historię. Myślę, że w jej pieczeniu decydujące znaczenie ma tradycja. Nie wiem czy to co u nas sprzedają można nazwać bagietką, ale łatwo to sprawdzić. Wystarczy ją ścisnąć. Powinna wrócić do pierwotnego kształtu. Solanka to bagietka z solą. Są jeszcze z czosnkiem, makiem itp. Zależy z czym je jemy. Rogal o którym wspominasz ma się całkiem dobrze. Jem te z makiem. Lubię mak w pieczywie. Widziałem wyroby chlebopodobne w sieciówkach. Wokół pachnie jak w najlepszej francuskiej piekarni, a to za sprawą odpowiedniego rozpylanego dezodorantu. A kajzerki, bułki, bagietki to gotowa mrożona chińszczyzna wkładana na chwilę do pieca. I już! Voila!?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Ten pszenny chlebek to ma chyba inną nazwę w każdym powiecie. Mama po przeprowadzce o 40 km prosiła o kawiorek a dostawała baton ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
12 minut temu, Pieprzna napisał:

Ten pszenny chlebek to ma chyba inną nazwę w każdym powiecie. Mama po przeprowadzce o 40 km prosiła o kawiorek a dostawała baton ?

Za wiki:

angielka” – w Łodzi[3][4][2],

„baton” – m.in. w Białymstoku[4],

„bina”,

„bułka francuska” lub „francuz”,

„bułka kielecka”,

„bułka wrocławska” – na terenie województwa łódzkiego, mazowieckiego i świętokrzyskiego[2], wbrew nazwie jest to określenie zupełnie nieznane w okolicach Wrocławia[2],

„bułka wyborowa”,

„gryzka” – okolice Radomia[2],

„kawiarka”,

„kawiorek” – m.in. na Mazowszu[2] i Pomorzu[2], w Poznaniu[5],

„kawiorka” – m.in. w w Poznaniu[6],

„lenga”, „linga” lub „lynga” – w dialekcie śląskim Górnego Śląska[2],

„parówka” – okolice Lublina[2],

„wek” lub „weka” – na obszarze byłego zaboru austriackiego[2] (m.in. w Krakowskiem) oraz na Górnym Śląsku(Gliwice, Zabrze, Bytom)[2].

 

 

 

"„bułka wrocławska” - wbrew nazwie jest to określenie zupełnie nieznane w okolicach Wrocławia[2]," 

 To jest najlepsze! W srocz jest takich niuansów. Dajmy na to fasolka po bretońsku, typowe danie polskie zupełnie nieznane we Francji, nie mówiąc o samej Bretanii. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znajoma
2 godziny temu, Żebrak napisał:

Późno wstajesz? Wcześnie kładziesz się? Która klasa szkoły podstawowej??

Śpię za dwoje. Za Ciebie i za siebie. Baton inaczej francuz? A co to francuz? Bagietka? Naprawdę nie wiem. ? Niedługo napiszę więcej. Oraz podam przepis na chleb. Nie wolno jeść chlebopodobnych, w tym tostowych bo to jest trójące. Tak samo kawa rozpuszczalna. Czytałam wczoraj, że w tych kawach jest substancja, której nie ma tylko w jednej rozpuszczalnej kawie. Na szczęście nie piję takiej tylko inną. To znaczy sypaną. ? Masz młynek do kawy? Ja nie mam i ubolewam. Kupuję kawę już zmieloną a zapragnęłam mielić sama. Pamiętam rodzinny młynek, niestety nie do zdobycia, więc fajnie gdy zamówię i będę miała własny. Co porabiasz, jak się masz?

 

 

Fajnie, że ludzie są z przeróżnych terenów i posługują się specyficznym językiem. Kupa śmiechu w niezrozumieniu. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 godzinę temu, Znajoma napisał:

Śpię za dwoje. Za Ciebie i za siebie. Baton inaczej francuz? A co to francuz? Bagietka? Naprawdę nie wiem. ? Niedługo napiszę więcej. Oraz podam przepis na chleb. Nie wolno jeść chlebopodobnych, w tym tostowych bo to jest trójące. Tak samo kawa rozpuszczalna. Czytałam wczoraj, że w tych kawach jest substancja, której nie ma tylko w jednej rozpuszczalnej kawie. Na szczęście nie piję takiej tylko inną. To znaczy sypaną. ? Masz młynek do kawy? Ja nie mam i ubolewam. Kupuję kawę już zmieloną a zapragnęłam mielić sama. Pamiętam rodzinny młynek, niestety nie do zdobycia, więc fajnie gdy zamówię i będę miała własny. Co porabiasz, jak się masz?

 

 

Fajnie, że ludzie są z przeróżnych terenów i posługują się specyficznym językiem. Kupa śmiechu w niezrozumieniu. ;)

Dziołcha, nie pisz tak szybko i chaotycznie bo się pierona traca w tym czytoniu, a czytom powoli. Weź to pod uwaga. Mosz trzy podstawowe dialekty: Kaszubski, Śląski i góralski. Tych ostatnich bardzo lubię. Teraz muszę jakoś wątki połączyć. Zacznę nietypowo. Będąc w wojsku miałem na unitarce  szczęście trafić do drużyny z bardzo fajnym chłopakiem, krakusem lub centusiem, jak kto woli z dziada pradziada. Przesympatyczny gawędziasz. Co wieczór opowiadał nam różne historyjki. Jedną zapamiętałem. Jego ojciec chodził do renomowanego krakowskiego liceum. Języka polskiego uczył przedwojenny profesor, postrach całej szkoły. Nigdy nie krzyczał, wręcz był flegmatykiem wiecznie palący fajkę. Przerabiali właśnie jakiś tam okres i w pytaniu zadanym przez profesora padło nazwisko Kurek. Prymus klasy, chodząca encyklopedia sam wyrwał się do odpowiedzi. Zdążył powiedzieć dwa słowa: Jalu Kurek. Nagle rozległ się ryk profesora: jaki Jalu! Jaki Jalu! Siadaj, dwója na semestr! Chłopak spłonął rumieńcem i niemalże rozpłakał się... 

 

Wrócę w następnym poście, bo człowiek tylko dwa pierwsze zdania czyta ze zrozumieniem. 

 

 

...Po tym wybuchu i zamaszystym postawieniu pały z wykrzyknikiem, już spokojnie odezwał się do ucznia: wstań jak do ciebie mówię. Myśl idioto! Myśl! Sama wiedza to nie wszystko. Powiedz mi, który ksiądz ochrzciłby go z takim imieniem? Wiesz, że Grażyn nie chrzcili, bo uważali to imię za pogańskie? Więc jak mogliby ochrzcić Jalu? Nagle zrobił się purpurowy na twarzy. I znowu zaczął ryczeć: to mitoman a żaden Jalu! Franciszek Kurek! Zapamiętaj! Wmówił światu, że jego rodzice byli polskimi patriotami, a kiedy rodził się w bólach, akurat Rosjanie dostawali wypierdol od Japończyków nad rzeką Yalu. I na tą część on dostał na imię Jalu. Na tym kończy się anegdota i przechodzimy do Jalu Kurka, bo na tym flagowcu przeszedł do historii literatury jako autor książek "Księga Tatr" i "Księga Tatr wtóra"... 

 

....zanim pojedziecie w ślady Kuszy do Zakopanego by podziwiać złote stroje, jeść oscypki przegryzając je soplami lodu, polecam te dwie książki. Dziewiętnastowieczne Zakopane, wiocha zabita deskami, bieda jak chuj przez ce-ha i warszawski lekarz Tytus Chałubiński, który z wiochy zrobił kurort. Sabała i inne fajne historie. Potem wizyta w tym mieście zupełnie inaczej wygląda. Wyjdziecie na mądrych i oczytanych chodząc szlakami lub prędzej z wygody uliczkami....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

 

 

.....Jest na forum jakaś góralka z Zakopanego? Nie musisz się przyznawać, ale powiem Ci, źle to wygląda. Bardzo źle. Co wiesz o swojej prababce? Nie dziwi Cię skąd oni brali te dwuczłonowe nazwiska? To Ci powiem. W dziewiętnastym wieku tam była Sodoma i Gomora. Było normą, kiedy panna młoda idąc do ołtarza miała już czwórkę nieślubnych dzieci i to wcale nie z Panem młodym. Nikogo to nie dziwiło. Ot, gorąca dziewczyna! 

 

Znajoma, a o czym to my właściwie piszemy? 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Czy ja trafiłam do zakopiańskiej piekarni? ?

Dzisiejsze pieczywo jest tak smaczne, jak oscypki na Krupówkach w styczniu.

Gdzie te czasy, w których zaznałam największych doznań. Długie, że ledwo mieściłam w swoich dłoniach. Ciepłe, twarde, aż się prosiło żeby natychmiast wziąć do ust.

U nas to się nazywało bułka paryska. A u Was? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Czy ja trafiłam do zakopiańskiej piekarni? ?

Nie. To tylko ja.... Zresztą zapytam, lubisz góry? Chodziłaś szlakami? Właśnie takim idę do swojego mentora. Prawie górala, bo to tylko Podhalańczyk urodzony w Starym Sączu. O nim chciałem napisać parę zdań. Mógłby być każdym, tylko nie księdzem. W końcu nim został. Mówię o tym od:

"Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda." 

 

 

Zresztą, z zachowania, działania, mentalności to była ikona góralszczyzny. Nie wiem czy jeszcze są tacy ludzie. Cwaniak, tupeciasz....długo by wymieniać. Przede wszystkim filozof. Wracam do jego twórczości kiedy mi źle na duszy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Żebrak napisał:

Nie. To tylko ja.... Zresztą zapytam, lubisz góry? Chodziłaś szlakami? Właśnie takim idę do swojego mentora. Prawie górala, bo to tylko Podhalańczyk urodzony w Starym Sączu. O nim chciałem napisać parę zdań. Mógłby być każdym, tylko nie księdzem. W końcu nim został. Mówię o tym od:

"Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda." 

Ze swoich podróży, najbardziej zapamiętuję ludzi. 

Byłam kilka razy w górach, ale nie wędrowałam na samiusieńkie scyty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Ze swoich podróży, najbardziej zapamiętuję ludzi. 

Byłam kilka razy w górach, ale nie wędrowałam na samiusieńkie scyty ?

A to tak jak ja! Zawsze chodziłem Szlakiem Gastronomii Beskidzkiej, a zapamiętanymi osobami były zawsze  barmanki w kolejnych punktach postojowych. 

 

 

Już wiem skąd mi się nagle góralszczyzna na łeb rzuciła. Na forum którego nazwy nie wymieniamy, o nie (!) pisał user piękne posty piękną góralszczyzną. To były miłosne posty. Bardzo lubiłem go czytać. Żal mi go było kiedy temat mu usunęli. Szkoda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
9 minut temu, Żebrak napisał:

A to tak jak ja! Zawsze chodziłem Szlakiem Gastronomii Beskidzkiej, a zapamiętanymi osobami były zawsze  barmanki w kolejnych punktach postojowych. 

Sam niedawno powiedziałeś, że ludzie nie umieją ze sobą rozmawiać. Trafić na kogoś, kogo słucham z otwartą gębą, to radość i zaszczyt. Ostatni wyjazd w góry, był spowodowany tylko chęcią uczestnictwa na imprezie sportowej, jako widz-kibic. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Sam niedawno powiedziałeś, że ludzie nie umieją ze sobą rozmawiać. Trafić na kogoś, kogo słucham z otwartą gębą, to radość i zaszczyt. Ostatni wyjazd w góry, był spowodowany tylko chęcią uczestnictwa na imprezie sportowej, jako widz-kibic. 

Bo nie umieją. Dlatego monolog uprawiam.

 

Wróć! Z niektórymi barmankami to mi się rozmowa nawet kleiła. Czym większe miała "oczy" tym szybciej i więcej mówiłem. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Bo nie umieją. Dlatego monolog uprawiam.

Mądrej głowie dość po słowie. 

To se idę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
12 minut temu, Frau napisał:

Mądrej głowie dość po słowie. 

To se idę ?

A gdzie se idziesz? Zabierz mnie z sobą. Po drodze opowiem Ci jak to jest z małymi chomikami. Skąd się biorą. To ciekawy temat. 

 

Niestety, ale muszę jeszcze trochę popracować. Gołąbki same nie wpadają do gąbki. 

 

Dobranoc. Erotycznych snów! Cholera, przecież takiego działu jeszcze nie ma! Zatem samo dobranoc. 

Nie umiem śpiewać, nawet teoretycznie. Czy teoretycznie mógłbym coś takiego zaśpiewać? Dodatek do dobranoc. 

 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Żebrak napisał:

A gdzie se idziesz? Zabierz mnie z sobą. Po drodze opowiem Ci jak to jest z małymi chomikami. Skąd się biorą. To ciekawy temat. 

Trochę o nich czytałam. Miałam jednego tuptusia. W dzień jadł, spał, w nocy napierniczał w kołowrotku ? 

Muszę znikać. Napisz coś jeszcze. Jakieś zakopiańskie historie? Ja obecnie "przerabiam" historie z Puszczy Białowieskiej 

" Białowieża szeptem". 

Wiesz. Miałam kiedyś zapłacony bilet do teatru w WA-wie. 

Godzinę przed wyjściem, do pokoju hotelowego przyszedł nasz przewodnik. Chciał sprawdzić, czy wszyscy gotowi, i tak od niechcenia coś tam wspomniał o czasie wojennym. Efekt był taki, że ja i koleżanka przez 3 godziny słuchaliśmy jego opowieści ze łzami w oczach. Reszta wycieczki wzdychała do Englerta w teatrze ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

Trochę o nich czytałam. Miałam jednego tuptusia. W dzień jadł, spał, w nocy napierniczał w kołowrotku ? 

Muszę znikać. Napisz coś jeszcze. Jakieś zakopiańskie historie? Ja obecnie "przerabiam" historie z Puszczy Białowieskiej 

" Białowieża szeptem". 

Wiesz. Miałam kiedyś zapłacony bilet do teatru w WA-wie. 

Godzinę przed wyjściem, do pokoju hotelowego przyszedł nasz przewodnik. Chciał sprawdzić, czy wszyscy gotowi, i tak od niechcenia coś tam wspomniał o czasie wojennym. Efekt był taki, że ja i koleżanka przez 3 godziny słuchaliśmy jego opowieści ze łzami w oczach. Reszta wycieczki wzdychała do Englerta w teatrze ? 

Różnie w tym życiu bywa. Warto być otwartym. 

 

Wyżej zapodałem muzę. Lubisz go? Ma znamienne tytuły. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
7 godzin temu, Żebrak napisał:

 

 

@hogan, co mogę napisać? Zmień partnera. Zaoszczędzisz. 

To propozycja? :D

Jest mały(a może i duży) problem, bo ja nie chcę mieszkać pod kościołem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 762
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miejscowy
      Wojna, jaka by ona nie była, jest złem... , jest cierpieniem niewinnych i powoduję biedę w kraju, bezrobocie, niszczenie mienia, straty w żołnierzach, w sprzęcie wojskowym i tak dalej...    No ale ludzie bez sumienia w polityce, którzy widzą tylko własne korzyści: polityczno-materialne, nie mający woli ugody, porozumienia, dyplomacji politycznej z drugą stroną, wolą wybrać: pięść i walkę, ponosić ogromne koszty na wojnę z kasy społeczeństwa i podatników, ponosić jakieś straty, bo uważają, że tym lepiej osiągną swoje cele polityczne. 
    • Miejscowy
      Witam po pewnym czasie...  Jakoś ostatnio prawie w ogóle tutaj nie gadam... 💔
    • KapitanJackSparrow
      Porażająca szczerością wypowiedź  .hahhaha  👋👍 brawa dla pani, za szczerość 😁
    • 4 odsłony ironii
      To może ja...   Tak. 😎   😁
    • 4 odsłony ironii
      aaaaa ja wiem co robisz absolutnie bezkonkurencyjnie 😉 
    • KapitanJackSparrow
      bo robię co mogę...fillm polityka i o tzw dupie Maryni iiiii nic nie wchodzi🤷
    • KapitanJackSparrow
      hy? nikt nie odp. yyyy @Vitalinka kto jak kto ale ty powinaś to wiedzieć? 🙃
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No tak, może być jeszcze dwojako, tak czy siak - nie oglądam☹️
    • Vitalinka
      OOO fajny prezent🥰 
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A to czemu? Żeby mi spadły?🙂    
    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...