Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

hogan

Żebraczku, już kiedyś to pisałam. Na forum wchodzę aby się dobrze bawić a więc zawsze jestem radosna :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau

@Żebrak, może tu i nie ma erotycznego,ale są dojrzali ludzie. Ci z reguły wiedzą, że spowolniony stosunek jest najlepszym. Seks to nie szachy. Nie każdemu dwa ruchy wystarczą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, hogan napisał:

Żebraczku, już kiedyś to pisałam. Na forum wchodzę aby się dobrze bawić a więc zawsze jestem radosna :D

Jeżeli to jedyny powód to zwracam honor? Czasami wyobraźnia mnie zawodzi. Jak to mówią: głodnemu chleb na myśli?

 

Wybacz Żebrakowi, ale masa roboty przy tych gołąbkach. Mogłem coś gotowego zamówić. Do następnego?

1 minutę temu, Frau napisał:

@Żebrak, może tu i nie ma erotycznego,ale są dojrzali ludzie. Ci z reguły wiedzą, że spowolniony stosunek jest najlepszym. Seks to nie szachy. Nie każdemu dwa ruchy wystarczą ?

O co Ty mnie posądzasz! Jakie dwa ruchy! Ja czasami wejść nie zdążę? Ale to tylko z powodu atrakcyjności kobiety. No dobra, raz mi się tak zdażyło? Wstyd jak cholera. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Gołąbki, schabowe i kopytka, to dania które robię w pół godziny. Czyżby Ci te gołąbki odfrunęły i musisz je wpierw złapać? :D

 

A i żeby nie było, gołąbków z 30- 40 sztuk(dwie kapusty), schabowych nie wiem ile ale z około 2- 3 kg schabu a kopytek?

Tyle, ile ziemniaków gotowanych wejdzie do garnka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
9 minut temu, Frau napisał:

@Żebrak, może tu i nie ma erotycznego,ale są dojrzali ludzie. Ci z reguły wiedzą, że spowolniony stosunek jest najlepszym. Seks to nie szachy. Nie każdemu dwa ruchy wystarczą ?

Haaaa.

Szach mat ateisto ?

 

A tak serio Edi kto cię tak nazywa prześmiewczo? Nie zawsze śledzę twoje tematy ? ale teraz jestem ciekawy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, hogan napisał:

Gołąbki, schabowe i kopytka, to dania które robię w pół godziny. Czyżby Ci te gołąbki odfrunęły i musisz je wpierw złapać? :D

 

A i żeby nie było, gołąbków z 30- 40 sztuk(dwie kapusty), schabowych nie wiem ile ale z około 2- 3 kg schabu a kopytek?

Tyle, ile ziemniaków gotowanych wejdzie do garnka.

No! Z dietą, na mój chłopski rozum,  to raczej mało ma wspólnego. Ilość mam na myśli. Chyba, że dla całej klatki schodowej gotujesz. 

4 minuty temu, Bledny napisał:

Haaaa.

Szach mat ateisto ?

Przecież napisałem, że raz nie wykonałem ani jednego ruchu. Do dzisiaj jak pomyślę, to że wstydu schowałbym się pod łóżko. Usprawiedliwia mnie tylko niebywałą atrakcyjność kobiety. 

6 minut temu, Bledny napisał:

A tak serio Edi kto cię tak nazywa prześmiewczo? Nie zawsze śledzę twoje tematy ? ale teraz jestem ciekawy ?

Nieistotne. Kiedyś obczaisz?

 

Przychodzicie zawsze wtedy, kiedy muszę zająć się czymś innym?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

@Żebrak, jaki wstyd? To budujące kobietę ? Zapowiedź płomiennego ciągu dalszego. 

Chwila na papierosa lub kęs gołąbka i wznosicie  się na wyżyny swoich możliwości. 

 

No wlaśnie. Jak tam gołąbki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
16 minut temu, hogan napisał:

Gołąbki, schabowe i kopytka, to dania które robię w pół godziny. Czyżby Ci te gołąbki odfrunęły i musisz je wpierw złapać? :D

 

A i żeby nie było, gołąbków z 30- 40 sztuk(dwie kapusty), schabowych nie wiem ile ale z około 2- 3 kg schabu a kopytek?

Tyle, ile ziemniaków gotowanych wejdzie do garnka.

I mnie ta ilość zaskoczyła ? 

A jeszcze bardziej, że tak szybko robisz gołąbki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Frau napisał:

A jeszcze bardziej, że tak szybko robisz gołąbki.

W czym problem skoro ona ma wiatrówkę i celne oko? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

W czym problem skoro ona ma wiatrówkę i celne oko? :P

Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Nastepna jest wieprzowina ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
10 minut temu, Bledny napisał:

Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Nastepna jest wieprzowina ?

No i w kolejce czeka dziczyzna. Tylko czekać, aż zacznie polować na ludzi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
6 minut temu, BrakLoginu napisał:

No i w kolejce czeka dziczyzna. Tylko czekać, aż zacznie polować na ludzi :D

W sumie od świni do człowieka niedaleko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
33 minuty temu, Frau napisał:

@Żebrakwlaśnie. Jak tam gołąbki ?

Tysiąc razy obiecywałem sobie, że wyłączę powiadomienia. Teraz musiałm umyć ręce i zerknąć kto mnie niepokoi. Wyrabiam ryż z mięsem. Ciekawe jak @hogan ogarnia to wszystko w pół godziny. Pomijam fakt, że burdel w kuchni zrobiłem straszny. 

30 minut temu, Bledny napisał:

Dobra Edi nie wiem w takim razie czy cię obrażam czy nie, ale jeśli tak to niezamierzone ?

Absolutnie nie! ? Po prostu zwróciłem uwagę na taki mało istotny detal. 

38 minut temu, Znajoma napisał:

Nie becz. Też nie mam kiedy zjeść parówek. ?

Chodź przytulę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znajoma
15 minut temu, Żebrak napisał:

Chodź przytulę?

Ja przytulę Ciebie. A głowę położę na Twoich plecach. ? Gołąbki same się nie zrobią, więc nie odrywaj rąk. A najlepiej wyrżnąć głąba i w środek napakować farsz. Jeden wielki gołąb wychodzi i nie różni się w smaku od małych. Kroisz i jesz z ziemniakami. Polecam. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
32 minuty temu, Znajoma napisał:

Ja przytulę Ciebie. A głowę położę na Twoich plecach. ? Gołąbki same się nie zrobią, więc nie odrywaj rąk. A najlepiej wyrżnąć głąba i w środek napakować farsz. Jeden wielki gołąb wychodzi i nie różni się w smaku od małych. Kroisz i jesz z ziemniakami. Polecam. ?

Uważam że to pożyteczne i że każdego głąba powinno się wyrżnąć w pień 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 godziny temu, Znajoma napisał:

Ja przytulę Ciebie. A głowę położę na Twoich plecach. ? Gołąbki same się nie zrobią, więc nie odrywaj rąk. A najlepiej wyrżnąć głąba i w środek napakować farsz. Jeden wielki gołąb wychodzi i nie różni się w smaku od małych. Kroisz i jesz z ziemniakami. Polecam. ?

Znam wersję z szatkowaną kapustą wymieszaną z farszem. Niby to samo a nie to samo. Dobra, uporałem się z gołąbkami. Zdecydowanie dłużej mi zeszło niż pół godziny. Usprawiedliwiony jestem. Gotuję dopiero od trzynastu miesięcy. Nie, nie mrożę jedzenia. Pierwsza ugotowana zupa pomidorowa skutecznie mnie z tego wyleczyła. Jadłem ją bite dwa tygodnie. Nigdy więcej! 

1 godzinę temu, Bledny napisał:

Uważam że to pożyteczne i że każdego głąba powinno się wyrżnąć w pień 

Albo jak udawadniał to Andrzej Mleczko, rżnąć głąba. Wróć! Rżnąć głupa było w oryginale. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
15 minut temu, Żebrak napisał:

Albo jak udawadniał to Andrzej Mleczko, rżnąć głąba. Wróć! Rżnąć głupa było w oryginale. 

Co wy z tym mlekiem dzisiaj??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 minut temu, Bledny napisał:

Co wy z tym mlekiem dzisiaj??

Zaraz widać, że nie jesteś ufoludkiem. Jak Ty żyjesz Błędny będąc ciągle zdziwiony? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dobra, bo Błędny gdzieś się zapodział. Zasłyszane:

 

Ufoludki dowiedziały się ze na ziemi jest takie zwierze, które pije wodę i daje mleko. Złapały więc krowę, zaprowadziły nad rzekę, jeden trzymał łeb krowy w wodzie, a drugi doił. Nagle krowa się zesrała i ten, który doił krzyczy do drugiego: 
- Wyżej łeb, bo muł bierze!!!

 

I jeszcze jeden a propos mleka:

 

Student na egzaminie ma przedstawić 3 zalety mleka matki. 
Siedzi i myśli. No i wymyślił: 
Po pierwsze jest w 100% naturalne. 
Po drugie - jest ciepłe nie trzeba podgrzewać i ... w tym momencie zabrakło mu inwencji. 
Siedzi, siedzi a czas leci. 
Profesor ma już oceniać, a student w ostatniej chwili wpada na genialny pomysł: 
A po trzecie - ma świetne opakowanie.

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znajoma
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Znam wersję z szatkowaną kapustą wymieszaną z farszem. Niby to samo a nie to samo. Dobra, uporałem się z gołąbkami. Zdecydowanie dłużej mi zeszło niż pół godziny. Usprawiedliwiony jestem. Gotuję dopiero od trzynastu miesięcy. Nie, nie mrożę jedzenia. Pierwsza ugotowana zupa pomidorowa skutecznie mnie z tego wyleczyła. Jadłem ją bite dwa tygodnie. Nigdy więcej! 

 

Dobre były? Fajnie byłoby gdybyś nauczył się wstawiać zdjęcia to wtedy mogłabym zobaczyć Twoje gotowanie. Wersja oddzielna? Słyszałam o tym i o oddzielnym sosiku. Tradycyjne gołąbki są najlepsze według mnie, czyli takie zawijane i sos pomidorowy do tego. A na górę koperek. Mam takie zdjęcie (swoich), więc mogę pokazać. Jeszcze w garnku parowały gdy je fotografowałam. Wyobraź sobie, że moja siostra jest bliżej niż dalej i po raz pierwszy robiła tę potrawę ubiegłego roku. Powiedziała mi, że zawsze się bała zaczynać ponieważ wydawało jej się, że to kupa roboty. Namówiłam ją i od tamtej pory regularnie kucharzy gołębie. Cała rodzina jest zachwycona. Co do pomidorowej. To jest moja ulubiona zupa i mogę ją jeść dzień w dzień. Dlatego dziwię się Tobie, że masz jej dosyć. To pewnie dlatego, że wyszedł Ci kit. Dodałeś za dużo ryżu a on się rozgotował i napęczniał. Ja robię oddzielnie ryż do pomidorowej i nic się nie ciapie. To samo z makaronem jak wrzucisz zbyt dużo. Dlatego też oddzielnie gotuję. Może napiszesz co robisz na deser. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Znajoma napisał:

Dobre były? Fajnie byłoby gdybyś nauczył się wstawiać zdjęcia to wtedy mogłabym zobaczyć Twoje gotowanie. Wersja oddzielna? Słyszałam o tym i o oddzielnym sosiku. Tradycyjne gołąbki są najlepsze według mnie, czyli takie zawijane i sos pomidorowy do tego. A na górę koperek. Mam takie zdjęcie (swoich), więc mogę pokazać. Jeszcze w garnku parowały gdy je fotografowałam. Wyobraź sobie, że moja siostra jest bliżej niż dalej i po raz pierwszy robiła tę potrawę ubiegłego roku. Powiedziała mi, że zawsze się bała zaczynać ponieważ wydawało jej się, że to kupa roboty. Namówiłam ją i od tamtej pory regularnie kucharzy gołębie. Cała rodzina jest zachwycona. Co do pomidorowej. To jest moja ulubiona zupa i mogę ją jeść dzień w dzień. Dlatego dziwię się Tobie, że masz jej dosyć. To pewnie dlatego, że wyszedł Ci kit. Dodałeś za dużo ryżu a on się rozgotował i napęczniał. Ja robię oddzielnie ryż do pomidorowej i nic się nie ciapie. To samo z makaronem jak wrzucisz zbyt dużo. Dlatego też oddzielnie gotuję. Może napiszesz co robisz na deser. 

O kurde! Z zupą pomidorową to było tak. Na początku miałem problemy z proporcjami. Nie ogarniałem tego. Wyszedł duży gar. Za duży. Wystarczyło na dwa tygodnie. Ryż gotuję osobno. Ma być lekko twardy. Ryż dogotowywałem. Nie pamiętam ile w sumie poszło mi torebek ryżu. Dużo. Bo u mnie to jest ryż z pomidorową a nie odwrotnie. 

 

Co znaczy, że jest bliżej niż dalej? Będzie rodziła? 

 

Nie jadam deserów. To mało męskie według mnie. Fetysz. Nie uznaję ciastek tortowych. Jedyne ciasta to drożdżowe z samą posypką lub owocami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 722
    • Postów
      262 350
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      😴😴😴
    • Nomada
      Jestem porannym ptaszkiem od kiedy pamiętam, nocne niebo podziwiać przed świtem, gdy słowik niesie miłosną pieśń doceniam szczególnie ; )
    • Nomada
      Też miewam ;  )
    • Nomada
      Rozumiem, możesz zasugerować ''nowy patent'' z papierem nie strasząc jednocześnie zatruciem aluminium ;  )
    • Nomada
      Perełkowiec japoński - źródło rutyny ale nie tylko rutyny. Ponad 150 związków czynnych.   Perełkowiec japoński – właściwości W krajach Dalekiego Wschodu (szczególnie w Korei, Chinach i Japonii) każda część perełkowca japońskiego jest wykorzystywana w lecznictwie. Stosuje się jego kwiaty, pąki, liście, korę i nasiona.   Z perełkowca japońskiego wyizolowano 153 związki czynne.   Zaliczamy do nich:   rutynę – to najważniejszy związek czynny izolowany z kwiatów perełkowca japońskiego; występuje w najwyższym stężeniu;  flawonoidy (m.in. kwercetyna, genisteina, izoramnetyna, kemferol, soforykozyd),  alkaloidy,  fosfolipidy,   aminokwasy,   mikroelementy (potas, wapń, żelazo, magnez, cynk, miedź),  polisacharydy,   błonnik pokarmowy,   nienasycone kwasy tłuszczowe,  olejki eteryczne.  Badania farmakologiczne udowodniły, że perełkowiec japoński wykazuje działanie:  przeciwutleniające,  obniżające ciśnienie tętnicze,  uszczelniające, wzmacniające naczynia krwionośne, hamujące krwawienie,  naprawiające komórki uszkodzone przez promieniowanie UV,   obniżające poziom glukozy,  obniżające poziom cholesterolu,   przeciwmiażdżycowe,   przeciwzapalne,   wspomagające gojenie ran, przeciwbakteryjne,   przeciwwirusowe,  antyalergiczne,  zmniejszające przerost prostaty.  Perełkowiec japoński – wskazania   Wyciągi z perełkowca japońskiego były wykorzystywane w starożytnych Chinach. Uważano, że „eliminują ciepło” i „oczyszczają ogień”. W krajach azjatyckich stosuje się je w leczeniu zaburzeń związanych z krwawieniami (krwotokami, hemoroidami, krwawieniami z macicy), a także w przypadku miażdżycy tętnic, bólu głowy czy nadciśnienia.   Dziś wiemy, że wyciągi z perełkowca można stosować jako środek uszczelniający naczynia krwionośne oraz przy zwiększonej przepuszczalności naczyń włosowatych (np. przy pojawianiu się pajączków na skórze czy krwotoków z nosa). Rutyna i kwercetyna wzmacniają i uelastyczniają naczynia krwionośne. Perełkowiec japoński polecany jest także pacjentom cierpiącym na żylaki kończyn dolnych i odbytu (hemoroidy).   Flawonoidy mają zdolność nieznacznego obniżania ciśnienia krwi. Perełkowiec japoński może zatem sprawdzić się u osób chorujących na nadciśnienie tętnicze jako uzupełnienie terapii. Zawarta w nim kwercetyna i pokrewne biflawonoidy mają zdolność rozszerzania naczyń krwionośnych, co może się przyczyniać do ich działania obniżającego ciśnienie krwi. Dodatkowo badania pokazują, że kwercetyna ma ochronny wpływ na tlenek azotu, czyli związek występujący w śródbłonku naczyń krwionośnych. Dzięki temu krew właściwie przepływa przez naczynia. Nie bez znaczenia jest tu też jej działanie przeciwutleniające.  Preparaty z perełkowcem japońskim sprawdzą się również w profilaktyce i leczeniu przeziębienia i grypy oraz przy obniżonej odporności.   Dodatkowo kwercetyna wykazuje działanie przeciwalergiczne, zmniejszając wydzielanie histaminy w organizmie. Najnowsze badania donoszą o przeciwalergicznym i przeciwzapalnym działaniu soforykozydu, czyli jednego z flawonoidów perełkowca. Dlatego preparaty z perełkowcem japońskim możemy zastosować w chorobach alergicznych – katarze siennym, wysypce i uczuleniach pokarmowych.    Łagodzenie bólu głowy jest prawdopodobnie związane z aktywnością przeciwzapalną. Badania pokazują, że to przeciwzapalne działanie polega na hamowaniu aktywności COX (cyklooksygenazy), czyli enzymu odpowiedzialnego za powstawanie stanu zapalnego. Soforykozyd działa słabiej niż ibuprofen.   Rutyna i kwercetyna wychwytują też wolne rodniki, poprawiają pamięć przestrzenną i zmniejszają śmierć neuronów wywołaną przedłużającym się niedokrwieniem mózgu.  Jeden z nowych związków wyizolowanych z perełkowca japońskiego (pochodna putrescyny) wykazuje działanie wybielające skórę. Możliwe, że zostanie wykorzystany w kosmetologii jako środek rozjaśniający przebarwienia.  
    • Vitalinka
      No to się pośmiejemy z siebie:       😉
    • Vitalinka
      Hahah, no tak w takich rzeczach to mam😄hihihihi🤭
    • Vitalinka
      No właśnie nie będzie, bo to dość popularna śmierć, oni tak właśnie się dość często "załatwiają" Ci biegacze, dlatego tak Nafta ostrzegam🙁
    • Pieprzna
      @Vitalinka ty to masz fuksa, kapitańskie nogi się zachowały, reszta linków chyba wygasła.
    • Pieprzna
      @Nafto Chłopiec ma ambicje na bycie bohaterem serii "Śmierć na 1000 sposobów".
    • Vitalinka
      To może być arytmia (częstoskurcz). Ty jeszcze powinieneś sprawdzać saturacje krwi. Dobrze, że żyjesz. Uważaj na siebie pls.
    • Nafto Chłopiec
      Tyle to nie, ale na takim tętnie jeszcze nigdy nie leciałem 🤣 https://zapodaj.net/plik-kCyLJ2FHe8
    • Vitalinka
      Ja uważam, że człowiek, który znęca się celowo, nad zwierzęciem powinien być skazywany od razu i eliminowany ze społeczeństwa, skoro potrafi zrobić coś zwierzęciu dla "przyjemności" (tfu) to i zrobi to człowiekowi i jest to psychologicznie potwierdzone i uważam, że od tego należy rozpocząć rewolucje w prawie zwaną ZAPOBIEGANIEM zbrodni, a nie tylko KARANIEM za...
    • Vitalinka
      Ja bym na niego nie poleciała (na szczęście)...   bidulki😁
    • Vitalinka
      No ja nie wiem....może jednak urok kryje się w mimice, bo na zdjęciu tak nie teges...
    • Vitalinka
      Ja uważam inaczej, Słowianie są ok. a ten facet ma pofarbowane włosy na zbyt ciemny kolor🤭
    • Vitalinka
      To może być serce, mdłości to wysokie tętno, a potem jest utrata przytomności.... na pewno miałeś z 270...😯
    • Nafto Chłopiec
      Mało się nie porzygałem na mecie. To nie dystans dla mnie 🥵🤢
    • Gość w kość
      no to pewnie będzie gorąco, pojawi się ból, a wkrótce potem pytanie: "po co mi to było?!"... zupełnie jak w małżeństwie🤨
    • Gość w kość
      a widzisz! a ja wiem! to nie mój problem, więc leży gdzie indziej,  
    • Gość w kość
      w zasadzie alternatywa mile widziana, bo podobno kawa wieczorami nie jest wskazana🤨    
    • Vitalinka
      ...bo tak🙂
    • Vitalinka
      Jego zdjęcie to naturalna metoda antykoncepcyjna skuteczna w 100 procentach🙂
    • Vitalinka
      Wystarczy nakaz jednego auta na rodzinę (i niech wozi też sąsiadki😄).
    • Vitalinka
      To prawda! Jeśli kot to tylko w domu wolnostojącym, ewentualnie na parterze, by sobie wychodził i wchodził... Psy są stadne, a kot nie, on potrzebuje chodzić własnymi ścieżkami, a jak mu się zachce to być z opiekunem, nawet w łóżeczku, ale niech to wynika z jego wolnej woli, a nie więzienia go. Straszne, że ludzie wszystko sterylizują czy zmieniają pod siebie. Na przykład taki pies bokser przez tyle lat okaleczany... a z ogonem i uszkami klapuszkami wygląda tak pięknie, jakby było mało, że mu spłaszczono pyszczek😢 Powinno się zakazać tego sztucznego zmieniania ras...sztucznego rozmnazania, bo zostaną nam niedługo już same psy z włosami, uzależnione od wizyt u weterynarzy, co robią na tych chorowitkach kasę i psich fryzjerów (hahah zawsze padam ze śmiechu jak słyszę ten termin) i  jeszczejakieś upośledzone koty z płaskimi pyszczkami i krótkimi nóżkami, co się wywracają na prostej drodze... (sztucznie upośledzone, bo jak są takie naturalnie to raz na sto lat).
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...