Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak

Stara gwardia powoli wraca na Reklamę pod nowymi nickami. Spotkałem jeszcze parę fajnych osób, ale niestety nie mam uprawnień by od tak rzucać nickami. Jeżeli ktoś ma nowy, to znaczy tak ma być i koniec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Fifka

Na Reklamie nie byłam zatem żaden nick nie jest mi znany - ale wiem że z ekscytacją wraca się do fajnych momentów i wyjątkowych osób. Zawsze miło wspominam dawne forum choć wiem ze te znajomości już są zakończone. Pozostają wspomnienia. ;) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, Fifka napisał:

Na Reklamie nie byłam zatem żaden nick nie jest mi znany - ale wiem że z ekscytacją wraca się do fajnych momentów i wyjątkowych osób. Zawsze miło wspominam dawne forum choć wiem ze te znajomości już są zakończone. Pozostają wspomnienia. ;) 

 

Uważam, co komu dane to go nie minie. Nie jestem zbyt sentymentalny, nie przywiązuję się, ale są ludzie, którzy nawet w necie wywarli na mnie duży wpływ. To źle, bo robię się wtedy zaborczy i niszczę nawet najfajniejsze relacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
10 minut temu, Fifka napisał:

Zawsze miło wspominam dawne forum choć wiem ze te znajomości już są zakończone

Zawsze możesz spotkać gdzieś ponownie. Takie rzeczy się zdarzają i nawet mnie się przytrawiły. 

Ktoś na pw mnie wita starym nickiem. 

Mile jest to, że ktoś Cię rozpoznał a ja np straciłam ta czujność. ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Z takiej zwykłej pisaniny potrafię bardzo dużo wynieść dla siebie. Ciągle się uczę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Arkina napisał:

Zawsze możesz spotkać gdzieś ponownie. 

To nie zawsze jest miłe? Nawijasz z laską i nagle czytasz: Endriu nic się nie zmieniłeś! To ja, Hela!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
31 minut temu, Arkina napisał:

Zawsze możesz spotkać gdzieś ponownie. Takie rzeczy się zdarzają i nawet mnie się przytrafiły. 

Szczerze mówiąc to wątpię. ;) 

Na wielu znajomościach się przejechałam a spora cześć ma już swoje uporządkowane życie. 

33 minuty temu, Żebrak napisał:

Uważam, co komu dane to go nie minie. Nie jestem zbyt sentymentalny, nie przywiązuję się, ale są ludzie, którzy nawet w necie wywarli na mnie duży wpływ. To źle, bo robię się wtedy zaborczy i niszczę nawet najfajniejsze relacje.

To przestań walczyć o miejsce na pudle  -  kto lubi przebywać w Twoim towarzystwie znajdzie drogę a utrzymując bliskie relacje z innymi nie umniejsza Twojej osobie. Jesteś samokrytyczny - znam to z autopsji. Uważam że to dobra cecha. Zdajesz sobie sprawę z własnych wad i oczekiwań wobec swojej osoby. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
44 minuty temu, Żebrak napisał:

To nie zawsze jest miłe? Nawijasz z laską i nagle czytasz: Endriu nic się nie zmieniłeś! To ja, Hela!?

A Ty przeglądasz kontakty w telefonie a tam: Ruda Helka, Hela z kawiarenki, Helena sekretarka, Helenka parter. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Fifka napisał:

Na wielu znajomościach się przejechałam a spora cześć ma już swoje uporządkowane życie. 

A to ja nie znam charakteru Twoich znajomości. Nie wiem czy dobrze rozumiem ale chyba mój świat forumowy zupełnie się opierał na czymś innym. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Arkina napisał:

A to ja nie znam charakteru Twoich znajomości. Nie wiem czy dobrze rozumiem ale chyba mój świat forumowy zupełnie się opierał na czymś innym. 

 

Nie zawsze osoby poznane w internecie są takie jak nam się wydaje. Czas weryfikuje znajomości, charaktery ulegają zmianie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Fifka napisał:

Nie zawsze osoby poznane w internecie są takie jak nam się wydaje. Czas weryfikuje znajomości, charaktery ulegają zmianie. 

Owszem...to prawda niestety. 

Na początku zawsze jest fajnie ale z czasem okazuje się że jednak nie z wszystkimi można się dogadać. Obserwuję to wszędzie...na każdym forum, w każdej grupie zamkniętej. 

Zdarzalo się, że te grupy sie rozpadały przez pojawiające się różnice. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
18 minut temu, Fifka napisał:

To przestań walczyć o miejsce na pudle  -  kto lubi przebywać w Twoim towarzystwie znajdzie drogę a utrzymując bliskie relacje z innymi nie umniejsza Twojej osobie. Jesteś samokrytyczny - znam to z autopsji. Uważam że to dobra cecha. Zdajesz sobie sprawę z własnych wad i oczekiwań wobec swojej osoby. 

To nie jest takie proste. Znam i podziwiam takich ludzi, którzy mając w sobie dużą moc trzymają się z boku...to trzeba mieć niezły charakter i znać prawdziwą swoją wartość.

 

To co Ty proponujesz jest trudne do zaakceptowania. Brzmi jak: fajny z ciebie facet, ale wybieram jednak tamtego. Nie gniewaj się. Przecież zostajemy kumplami. Kto tak naprawdę jest to w stanie zaakceptować? Chyba, że miałaś na uwadze relacje typowo: pitu-pitu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
5 minut temu, Arkina napisał:

Zdarzalo się, że te grupy sie rozpadały przez pojawiające się różnice. 

...albo przez to że skisły w sosie własnym i w kółku wzajemnej adoracji.

Czasami wystarczy raz się wyłamać żeby poznać ile dla kogoś znaczy nasza relacja.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, Fifka napisał:

Czasami wystarczy raz się wyłamać żeby poznać ile dla kogoś znaczy nasza relacja.  

Też prawda albo kraczesz jak inni albo cię nie ma ?

Mój problem bo potrafię pierdzielnąc własnym zdaniem nie zważając na konsekwencje ?

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
13 minut temu, Fifka napisał:

Nie zawsze osoby poznane w internecie są takie jak nam się wydaje. Czas weryfikuje znajomości, charaktery ulegają zmianie. 

Dlatego zawsze zaczynałem od nazwijmy to "cyberka". Momentalnie wiedziałem z kim mam do czynienia. Za cenę swojej kompromitacji w parę sekund wiedziałem jak ta osoba reaguje i kim tak naprawdę jest. Czy potrafi się zachować? Wybrnąć z kłopotliwej sytuacji? Nie musiałem tracić czasu na poznawanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 minut temu, Fifka napisał:

...albo przez to że skisły w sosie własnym i w kółku wzajemnej adoracji.

Czasami wystarczy raz się wyłamać żeby poznać ile dla kogoś znaczy nasza relacja.  

Dużo zależy od tego w jaki sposób potrafimy powiedzieć "Nie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 minuty temu, Żebrak napisał:

To nie jest takie proste. Znam i podziwiam takich ludzi, którzy mając w sobie dużą moc trzymają się z boku...to trzeba mieć niezły charakter i znać prawdziwą swoją wartość.

 

To co Ty proponujesz jest trudne do zaakceptowania. Brzmi jak: fajny z ciebie facet, ale wybieram jednak tamtego. Nie gniewaj się. Przecież zostajemy kumplami. Kto tak naprawdę jest to w stanie zaakceptować? Chyba, że miałaś na uwadze relacje typowo: pitu-pitu.

Niestety mam bardzo honorowy typ charakteru. Nigdy nie walczę o uwagę. Jeśli widzę, że moja osoba spada na drugi plan akceptuje sytuacje i tym samym nie proszę się o zainteresowanie. Każdy ma wybór i nie narzucam się. Może to zła postawa, ale nie roszczę sobie wtedy żadnych praw do tej osoby, nie przywiązuje się do niej, nie spełniam jej wymagań żeby się przypodobać, chodzę własnymi drogami. Myślę że to wtedy mniej "boli" jak ktoś się oddala a czas zaciera relacje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

Niestety mam bardzo honorowy typ charakteru. Nigdy nie walczę o uwagę. Jeśli widzę, że moja osoba spada na drugi plan akceptuje sytuacje i tym samym nie proszę się o zainteresowanie. Każdy ma wybór i nie narzucam się. Może to zła postawa, ale nie roszczę sobie wtedy żadnych praw do tej osoby, nie przywiązuje się do niej, nie spełniam jej wymagań żeby się przypodobać, chodzę własnymi drogami. Myślę że to wtedy mniej "boli" jak ktoś się oddala a czas zaciera relacje. 

Cholera jasna! Moje słowa! Przy czym mam jeszcze w zwyczaju skomentować to w mało wybredny sposób?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, Żebrak napisał:

Dlatego zawsze zaczynałem od nazwijmy to "cyberka". Momentalnie wiedziałem z kim mam do czynienia. Za cenę swojej kompromitacji w parę sekund wiedziałem jak ta osoba reaguje i kim tak naprawdę jest. Czy potrafi się zachować? Wybrnąć z kłopotliwej sytuacji? Nie musiałem tracić czasu na poznawanie?

Napisałeś o mnie pokerowa twarz...czyli nie zawsze wiedziałeś? :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Cholera jasna! Moje słowa! Przy czym mam jeszcze w zwyczaju skomentować to w mało wybredny sposób?

Chciałeś sentymentalnie, nostalgicznie to kuźwa masz! :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Fifka napisał:

Chciałeś sentymentalnie, nostalgicznie to kuźwa masz! :D 

No i dzięki!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Ja pierdzielę.

Co za rozważania w sobotni wieczór.

Na smutno się upijacie, czy jak ? 

Nikt Wam nie powiedział, że życie to nie je bajka? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Frau napisał:

Ja pierdzielę.

Co za rozważania w sobotni wieczór.

Na smutno się upijacie, czy jak ? 

Nikt Wam nie powiedział, że życie to nie je bajka? ?

Zabrakło cię i widzisz co się dzieje ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Arkina napisał:

Zabrakło cię i widzisz co się dzieje ??

Czyli co?

Nie ma czołowego błazna, czyli "mła" i nie ma się z kogo pośmiać? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 minut temu, Frau napisał:

Ja pierdzielę.

Co za rozważania w sobotni wieczór.

Na smutno się upijacie, czy jak ? 

Nikt Wam nie powiedział, że życie to nie je bajka? ?

Co się dziwisz? Fifka nie chce tańczyć ze względu na "amortyzatory". Mówi, że tak ją przytulam, że jej się druty w cychaltrze same prostują, to se pierdzielimy takie tam głupoty z mchu i paproci. Pić też nie pijemy. To nam nie służy. Kaloryfer i te sprawy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 757
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      bo robię co mogę...fillm polityka i o tzw dupie Maryni iiiii nic nie wchodzi🤷
    • KapitanJackSparrow
      hy? nikt nie odp. yyyy @Vitalinka kto jak kto ale ty powinaś to wiedzieć? 🙃
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No tak, może być jeszcze dwojako, tak czy siak - nie oglądam☹️
    • Vitalinka
      OOO fajny prezent🥰 
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A to czemu? Żeby mi spadły?🙂    
    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.   Zapadła cisza. Nie ta zwyczajna, kiedy wszyscy nagle przestają mówić. Była ciężka, nienaturalna — jakby pomieszczenie samo wstrzymało oddech. Operator szarpnął za klamkę. Nic. – Otwórzcie to – powiedział, tym razem głośniej. Nikt się nie poruszył. Zardzewiała konstrukcja pośrodku pomieszczenia zadrżała. Stuk. Wszyscy spojrzeli w jej stronę. Na powierzchni metalu pojawiło się coś nowego. Cienka, pionowa szczelina, której wcześniej tam nie było. Rozszerzała się powoli, jak rozchylone usta. – Cofnijcie się – powiedział ktoś. Nikt nie zdążył. Ze szczeliny dobiegł szept. Nie był głośny. Ledwie słyszalny, a jednak każdy w pomieszczeniu usłyszał dokładnie to samo. – Jesteście już za późno. Operator pobladł. – Kto to powiedział? Odpowiedziała mu cisza. Potem monitor stojący na biurku zamigotał. Obraz z kamery przemysłowej zniknął, zastąpiony czarnym ekranem. Po chwili pojawiły się na nim litery. NIE PATRZCIE ZA SIEBIE. Jedna z osób nerwowo się zaśmiała. – Bardzo śmieszne. Na ekranie pojawiło się kolejne zdanie. ON JUŻ PATRZY. Ktoś powoli odwrócił głowę. Operator zdążył tylko krzyknąć: – NIE! Światło zgasło. W ciemności rozległ się gwałtowny trzask, a zaraz potem odgłos czegoś ciężkiego przesuwającego się po podłodze. Szurrrr. I jeszcze raz. Szurrrr. Tym razem znacznie bliżej. A potem tuż za ich plecami ktoś wyszeptał: – Teraz możecie się odwrócić. Ktoś krzyknął -Nawiedzony dom - i wszyscy z wielkim jazgotem salwowali się ucieczką do drzwi... w natłoku przepychającej ludzkiej ciżby przy drzwiach kapitan nagle poczuł coś miękkiego w dloni, i usłyszał adekwatnie jęk zaskoczenia wydobywajacy z kobiecych ust....
    • LadyTiger
      To dopiero jest występ  jaki perfekcyjny wokal po latach   
    • Natka
      A na środku pomieszczenia stało coś, co zdecydowanie nie powinno się tam znaleźć. Było wysokie niemal pod sufit i całe pokryte czymś, co z daleka przypominało zardzewiały metal. Nikt jednak nie potrafił powiedzieć, skąd się tam wzięło. Co gorsza, z każdym kolejnym uderzeniem dziwnego, pulsującego dźwięku jego powierzchnia lekko się poruszała. – To… oddycha? – wyszeptał operator. Wtedy coś wewnątrz konstrukcji odpowiedziało cichym stuknięciem. Raz. Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.
    • Natka
      Skąd to?   Nerwowa 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...