Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Maybe
2 minuty temu, aliada napisał:

Dokładnie - "szczocha". Cokolwiek to znaczy.

 

Wiem, mam pamięć do głupot.

 

Aliado jak jesteś taka dociekliwą i taka szczegółowa, to zobacz na początki ich kontaktu, kto kogo zaczepiał i famme odpuścił, się nie odzywał. Nie wiem, nie chcesz widzieć, czy czytasz wybiórczo...a potem twierdzisz, że Żebrak to ofiarą. Arkine też niezbyt fajnie potraktował, choć olała to.

Podobnie mnie targał po forum i wbijał szpile, ciągle wywołując po nicku. Było takich osob więcej. Król Żebrak siedzi na temacie i zamiast monologów ludzi wywołuje po nicku, żeby dopierdzielić. Ale tego też nie widziałaś.  Może okulary kupię. 

Pa!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
4 minuty temu, aliada napisał:

W ocenie tamtego konfliktu akurat się różnimy.

Jeśli chodzi o zaczepki @FAMME, sprawa jest moim zdaniem  jednoznaczna.

Tamten konflikt (i kilka innych) zaobserwowałam od początku mojej bytności na tym forum. On tylko narastał, aż eksplodował.

Może w nieco dziwny sposób, ale to już był krzyk rozpaczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Tamten konflikt (i kilka innych) zaobserwowałam od początku mojej bytności na tym forum. On tylko narastał, aż eksplodował.

Może w nieco dziwny sposób, ale to już był krzyk rozpaczy. 

Konflikty zawsze były, są i będą. To nieuniknione. Mnie zbulwersowało coś zupełnie innego. Jest różnica między wbijaniem szpilek a mową nienawiści. Co znaczy: tobie tylko połamać kości? Nie reagowanie przez moderację oznacza tylko eskalację takich wypowiedzi 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
10 minut temu, aliada napisał:

W ocenie tamtego konfliktu akurat się różnimy.

Jeśli chodzi o zaczepki @FAMME, sprawa jest moim zdaniem  jednoznaczna.

Można jaśniej? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Konflikty zawsze były, są i będą. To nieuniknione. Mnie zbulwersowało coś zupełnie innego. Jest różnica między wbijaniem szpilek a mową nienawiści. Co znaczy: tobie tylko połamać kości? Nie reagowanie przez moderację oznacza tylko eskalację takich wypowiedzi 

Przecież ja to widziałam. Mnie upomniano, że w luźnym temacie zaczęliśmy rozmawiać lekko na inny temat. 

Nie. To nie na moją głowę. Muszę się wylogować. Nie będę uczestniczyć w tej farsie. 

Szukam tylko dobrej zabawy. To już przestaje być śmieszne. 

Trzymaj się ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Konflikty zawsze były, są i będą. To nieuniknione. Mnie zbulwersowało coś zupełnie innego. Jest różnica między wbijaniem szpilek a mową nienawiści. Co znaczy: tobie tylko połamać kości? Nie reagowanie przez moderację oznacza tylko eskalację takich wypowiedzi 

Z tym sobie jeszcze można poradzić na swój sposób, ale jeżeli moderacja reaguje w sposób: pan zaczepia i robi z siebie ofiarę, to poczekajmy jak zacznie pisać, że będzie latał po forum z moją głową wbitą na pal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

Przecież ja to widziałam. Mnie upomniano, że w luźnym temacie zaczęliśmy rozmawiać lekko na inny temat. 

Nie. To nie na moją głowę. Muszę się wylogować. Nie będę uczestniczyć w tej farsie. 

Szukam tylko dobrej zabawy. To już przestaje być śmieszne. 

Trzymaj się ?

Mam, tak jak większość, zdolności adaptacyjne do większości sytuacji. Niestety, ta mnie też przerosła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
5 minut temu, FAMME napisał:

Można jaśniej? 

Przekroczyłeś granice swoim dzisiejszym wpisem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, aliada napisał:

Przekroczyłeś granice swoim dzisiejszym wpisem. 

Przekroczył Rubikon. Kości zostały rzucone. Nie ma odwrotu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
13 minut temu, Frau napisał:

Tamten konflikt (i kilka innych) zaobserwowałam od początku mojej bytności na tym forum. On tylko narastał, aż eksplodował.

Może w nieco dziwny sposób, ale to już był krzyk rozpaczy. 

Byłam tu bez dłuższych przerw i mam na ten temat inne zdanie. Ale tamten konflikt ucichł, nie ma co do niego wracać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, aliada napisał:

Byłam tu bez dłuższych przerw i mam na ten temat inne zdanie. Ale tamten konflikt ucichł, nie ma co do niego wracać.

Ten też ucichnie. Też nie bronię @Frau , ale spójrz na to z innej strony. Ludzie szybko uczą się i wyciągają wnioski. Sama kiedyś cytowałaś Lenina o pożytecznych idiotach. Myślę, że nasz kolega nieśmiadomie stał się narzędziem w czyiś rękach. Dużo tutaj było o manipulacjach. Mnie wystarcza tylko sprawdzać kto kogo lajkuje?

 

Nie ciągnijcie tego. Nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Żebrak napisał:

Ten też ucichnie. Też nie bronię @Frau , ale spójrz na to z innej strony. Ludzie szybko uczą się i wyciągają wnioski. Sama kiedyś cytowałaś Lenina o pożytecznych idiotach. Myślę, że nasz kolega nieśmiadomie stał się narzędziem w czyiś rękach. Dużo tutaj było o manipulacjach. Mnie wystarcza tylko sprawdzać kto kogo lajkuje?

 

Nie ciągnijcie tego. Nie warto.

Znów manipulujesz? Jesteś niesamowity.  ? Dlatego polecam lekarza.

 

Masz pecha, ta manipulacja nie przejdzie, nie plotkuje na privach..... :D

 

Brak Słów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
25 minut temu, aliada napisał:

Przekroczyłeś granice swoim dzisiejszym wpisem. 

Jeśli ktoś przekracza granice wiele razy, to później się nie dziw, że to wybuchnie....

Spadam stąd, bo to farsa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Maybe napisał:

Znów manipulujesz? Jesteś niesamowity.  ? Dlatego polecam lekarza.

 

Masz pecha, ta manipulacja nie przejdzie, nie plotkuje na privach..... :D

 

Brak Słów.

Wystarczy uderzyć w stół...

Profilaktyka lecznicza jest zalecana dla wszystkich. Potem może być za późno.

Syndrom pitbulla wymaga dużego zaangażowania czasu i determinacji??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
2 minuty temu, Maybe napisał:

Jeśli ktoś przekracza granice wiele razy, to później się nie dziw, że to wybuchnie....

Spadam stąd, bo to farsa.

Nie ma co się szarpać, bo nie warto, też nie ma co psuć sobie niedzieli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
21 minut temu, aliada napisał:

Byłam tu bez dłuższych przerw i mam na ten temat inne zdanie. Ale tamten konflikt ucichł, nie ma co do niego wracać.

Ja się odniosłam do kilku konfliktów, tyczących się różnych osób. 

Jak bronić, to wszystkich sprawiedliwie. 

Ty wiesz i widzisz swoje, ja swoje. 

I ta różnorodność czyni świat piękniejszym ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Frau napisał:

@Żebrak dlaczego my nie plotkujemy na pv?

To trzeba zmienić ? 

 

Od pół roku nie mam komunikatora? Nie umiem go włączyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Od pół roku nie mam komunikatora? Nie umiem go włączyć?

Czyli komunikator stoi na drodze do naszego szczęścia ?? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Czyli komunikator stoi na drodze do naszego szczęścia ?? 

No!? Szlag by to trafił? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

No!? Szlag by to trafił? 

Tak jak moją pocztę kilka miesięcy temu ? 

Nawet adresów nie zdążyłam skopiować ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
14 minut temu, FAMME napisał:

Nie ma co się szarpać, bo nie warto, też nie ma co psuć sobie niedzieli. 

Choć pomanipuluję cie jeszcze trochę, tylko nie wiem gdzie, bo nie mam priva, a na forum jakoś gadamy na inne tematy ????

Wiem! Zakochałeś się we mnie albo ja w tobie! To jest ta manipulacja! ?

Ale muszę ci powiedzieć, że nasz związek jest szerszy, bo jeszcze wiele osób do niego należy, którymi Pan Żebrak próbował się.zabawiac i mu nie wyszło. Dobrze że ci inni lajków nie dali, bo oznaczałoby to, że jesteś zmanipulowany przez wielu :?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

Tak jak moją pocztę kilka miesięcy temu ? 

Nawet adresów nie zdążyłam skopiować ?

Frau, Ty się dziołcha aż tak bardzo nie przejmuj. Nam jest szczęście pisane. Tak to widzę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Frau, Ty się dziołcha aż tak bardzo nie przejmuj. Nam jest szczęście pisane. Tak to widzę?

??? 

I w szczęściu żyć będziem, póki nam komunikatorów nie odblokują ? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...