Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Frau
9 minut temu, FAMME napisał:

To już nie wiem co będzie lepsze, być grzecznym, czy niegrzecznym chłopcem ??

Może podanie trzeba napisać? ??

Bądź naturalny ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
1 minutę temu, Arkina napisał:

Nie jego...jakies prawa własności ma? ?

Nie... 

 

 

Możesz odpuścić jako i ja odpuszczam??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Mam problem z łatwowiernością. Możemy jednak wrócić na swoje stare pozycję?

Przepraszam, że faktycznie pierwszy Cię "zaczepiłem". Naprawdę jest mi przykro z tego powodu?

Nie możemy bo dalam ci druga szanse ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Arkina napisał:

Nie możemy bo dalam ci druga szanse ?

Czyli? Nie mam nic do powiedzenia, tak??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Żebrak napisał:

Przecież nie próbuję Cię urabiać! Pisz co chcesz i gdzie chcesz. Nic mi do tego. Ten temat jest jak każdy inny, ogólnodostępny.

To urabianie, to w sensie ogólnym. 

I nie krzycz na mnie, bo będę się jąkać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Czyli? Nie mam nic do powiedzenia, tak??

Trzeba było nie przyjmować ale jeżeli sobie życzysz milczenie z mojej strony to oczywiście postaram się to uszanować. 

Szkoda ze nie rozumiesz moich wpisów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

To urabianie, to w sensie ogólnym. 

I nie krzycz na mnie, bo będę się jąkać ?

Nie wiem dlaczego, ale jedyne emocje jakie potrafię w człowieku wzbudzić to agresję. Po co mi to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Arkina napisał:

Nie jego...jakies prawa własności ma? ?

Nie... 

 

 

Poniekąd ma. On założył ten wątek i może narzucić temat rozmowy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Arkina napisał:

Trzeba było nie przyjmować ale jeżeli sobie życzysz milczenie z mojej strony to oczywiście postaram się to uszanować. 

Szkoda ze nie rozumiesz moich wpisów ?

Ile razy mam powtarzać, że jestem bezrozumnym gadułą? Niczym więcej. Arkino, tak po prostu będzie lepiej dla nas obojgu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
3 minuty temu, Frau napisał:

Bądź naturalny ?

Zawsze jestem sobą ?

 

Dziś o mało co nie wyszedłem z siebie i

 nie stanąłem obok.  No zdążyłem pozamiatać śnieg z podwórka, wszedłem do domu, rozebrałem się, usiadłem ja spoglądam w okno, a tam istna zamieć się rozpętała ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Poniekąd ma. On założył ten wątek i może narzucić temat rozmowy.

 

Nie, całe moje życie to jedna wielka improwizacja. Jak powiem sobie: koniec z piciem, to chleję przez tydzień. Jak powiem: koniec z kobietami, to zanim postawię kropkę na końcu zdania, ląduję w przypadkowym łóżku. Pisanie też jest improwizacją. Nie ma tematu rozmowy. Są piszący albo ich nie ma. Nie gramy w trzy ostatnie litery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 minut temu, Żebrak napisał:

Ile razy mam powtarzać, że jestem bezrozumnym gadułą? Niczym więcej. Arkino, tak po prostu będzie lepiej dla nas obojgu?

Nie wiesz co dla mnie będzie lepsze ?

Nie decyduj za mnie... 

Do jutra się pozbieram jakoś ?

Nie mogę obiecać, że nie będę się odzywać w ogóle. 

Musisz wziąć to na poprawkę ?

Sytuacja się zmieniła... 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 minut temu, Frau napisał:

Poniekąd ma. On założył ten wątek i może narzucić temat rozmowy.

 

Niech narzuca a ja mogę komentować. Nie mam zakazu wstępu ?

Chyba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Arkina napisał:

Nie wiesz co dla mnie będzie lepsze ?

Nie decyduj za mnie... 

Do jutra się pozbieram jakoś ?

Nie mogę obiecać, że nie będę się odzywać w ogóle. 

Musisz wziąć to na poprawkę ?

 

Przecież nie każę ci w ogóle milczeć, prawda? To duże forum. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
9 minut temu, Żebrak napisał:

Nie wiem dlaczego, ale jedyne emocje jakie potrafię w człowieku wzbudzić to agresję. Po co mi to?

Bez przesady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Przecież nie każę ci w ogóle milczeć, prawda? To duże forum. 

Oj tam..nie mów że jedna mała Arkina tak ci przeszkadza ?

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
9 minut temu, FAMME napisał:

Zawsze jestem sobą ?

 

Dziś o mało co nie wyszedłem z siebie i

 nie stanąłem obok.  No zdążyłem pozamiatać śnieg z podwórka, wszedłem do domu, rozebrałem się, usiadłem ja spoglądam w okno, a tam istna zamieć się rozpętała ? 

U mnie "spokojnie". Bez zamieci, wiatr ucichł kilka godzin temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Arkina napisał:

Oj tam..nie mów że jedna mała Arkina tak ci przeszkadza ?

Dobra, to o co Ci tak naprawdę chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Frau napisał:

Bez przesady.

Opieram się na faktach. Nie zaczarowuję rzeczywistości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 minutę temu, Frau napisał:

U mnie "spokojnie". Bez zamieci, wiatr ucichł kilka godzin temu.

Niby i  u mnie  jest spokojnie, ale takie naloty są. Z godzinę temu znów był armagedon. Mogło by napadać tego puchu  tak że dwa metry wysokości ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
9 minut temu, Arkina napisał:

Niech narzuca a ja mogę komentować. Nie mam zakazu wstępu ?

Chyba?

Nie zrozumiałaś mojego przekazu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Dobra, to o co Ci tak naprawdę chodzi?

Jak to o co? 

Gadam sobie na forum a ty szukasz dziury w całym ?

Przyszłam na wątek Twój i rzuciłam jakiś post..odpowiedziałeś więc kontynuuje. Gdybyś nie odpowiedział to bym nic więcej nie pisała. 

Nie doszukuj się a jak czegoś nie rozumiesz to zapytaj..odpowiem ?

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Opieram się na faktach. Nie zaczarowuję rzeczywistości?

Już Ci mówiłam. 

Od kokietowania ja tu jestem ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, FAMME napisał:

Niby i  u mnie  jest spokojnie, ale takie naloty są. Z godzinę temu znów był armagedon. Mogło by napadać tego puchu  tak że dwa metry wysokości ??

Rozumiem. Będziesz miał wolne w pracy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...