Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak
5 godzin temu, Merkana napisał:

....a ja cały czas leżę w łóżku przykryta po szyję kołdrą!!!! 

spacer.png

Dziewczyny się rozeszły to ja też idę. 

Idziesz leżąc?!? Źle Ci tutaj?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
5 godzin temu, Żebrak napisał:

@Arkina , potrafisz się lansować, potrafisz! Z tym wykorzystywaniem w nieskończoność nie przesadzaj? Aż tak to nie.

Zapomniałam, że w niektórych kregach istnieje cos takiego jak lans?

Obce mi słowo kompletnie a słysząc je muszę weryfikować na nowo rozmówcę ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
42 minuty temu, Arkina napisał:

Zapomniałam, że w niektórych kregach istnieje cos takiego jak lans?

Obce mi słowo kompletnie a słysząc je muszę weryfikować na nowo rozmówcę ?

A mnie z głowy wyleciało, że w niektórych kręgach człowiek podlega ciągłej weryfikacji?

To trochę maszynkę do mięsa przypomina?

Jak przystało na zorientowanego optymistę zakładam, że Twoja weryfikacja polega na macaniu tu i ówdzie, sprawdzaniu czy wszystko w porządku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Pozostanę w sferze kultury. Film jest mi obcy. Bardzo mało oglądam. Jestem totalnym laikiem. Lubię paru aktorów. Z uwagi na Mirosława Bakę swego czasu obejrzałem "Demony wojny według Goi". No cóż, nie każdy, nawet dobry aktor nadaje się do każdej roli. Boguś trochę śmieszył co psuło dramaturgię filmu. Jeden z aktorów wzbudził moje uznanie. To nie Polak, ale w roli najemnika Skiji sprawdził się rewelacyjnie. Widać, że facet idealnie się do tego nadaje. O ile pamiętam w klipie występuje. Kawał chłopa z długimi włosami. Ścieżka filmowa Budki Suflera. Melodyjna, chwytliwa. Słowa fajne.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
10 godzin temu, Żebrak napisał:

Wczoraj było na innym temacie. Dzisiaj tutaj. Adekwatny:

 

 

Kiej by Kortez chcioł, to ja bym mu dała nawet w agreście ? 

Od jakiegoś czasu, jedyny polski wokalista, którego słucham z ogromną przyjemnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 minut temu, Frau napisał:

Kiej by Kortez chcioł, to ja bym mu dała nawet w agreście ? 

Czuję ile Ty byś się nagadała leżąc w tym agreście. To mogłoby wzbudzić prawdziwe wyrzuty sumienia, a wtedy najczęściej takie "dawanie" nie jest skonsumowane. Podziwiam za determinację...w dawaniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
14 minut temu, Frau napisał:

Kiej by Kortez chcioł, to ja bym mu dała nawet w agreście ? 

Od jakiegoś czasu, jedyny polski wokalista, którego słucham z ogromną przyjemnością.

Miło Cię widzieć ? 

Bo już miałem wsiadać w samochód jechać na Śląsk i Cię szukać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Żebrak napisał:

Czuję ile Ty byś się nagadała leżąc w tym agreście. To mogłoby wzbudzić prawdziwe wyrzuty sumienia, a wtedy najczęściej takie "dawanie" nie jest skonsumowane. Podziwiam za determinację...w dawaniu?

Nie jestem gadułą. Wiem kiedy milczeć i oddać się...

słuchaniu ? 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, FAMME napisał:

Miło Cię widzieć ? 

Bo już miałem wsiadać w samochód jechać na Śląsk i Cię szukać ?

Nie warto. Ja zła kobieta jestem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
2 minuty temu, Frau napisał:

Nie warto. Ja zła kobieta jestem ?

Zła? Oj może mnie nie będziesz gryzła ? 

Ale to i dobrze, bo przy spokojnej kobiecie to ja będę rozpuszczony jak dziadowski bicz ??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
10 godzin temu, Żebrak napisał:

A mnie z głowy wyleciało, że w niektórych kręgach człowiek podlega ciągłej weryfikacji?

To trochę maszynkę do mięsa przypomina?

Jak przystało na zorientowanego optymistę zakładam, że Twoja weryfikacja polega na macaniu tu i ówdzie, sprawdzaniu czy wszystko w porządku?

Przypisujesz mnie własne motywy z tym sprawdzaniem wszystkiego ?

Wciąż pamiętam Twoje pw. 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
18 minut temu, Frau napisał:

Kiej by Kortez chcioł, to ja bym mu dała nawet w agreście ? 

Od jakiegoś czasu, jedyny polski wokalista, którego słucham z ogromną przyjemnością.

Frauka ja mam tak z Królem i Skubasem! Będę miała dwóch!  :D 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Arkina napisał:

Przypisujesz mnie własne motywy z tym sprawdzaniem wszystkiego ?

Wciąż pamiętam Twoje pw. 

 

Zawsze zastanawiam się dlaczego nagle ludzie zaczynają się do mnie "odzywać" i to najczęściej po długiej przerwie. Jeżeli masz się poczuć lepiej, to mówiąc A, powiedz i B. Zapraszam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, FAMME napisał:

Zła? Oj może mnie nie będziesz gryzła ? 

Ale to i dobrze, bo przy spokojnej kobiecie to ja będę rozpuszczony jak dziadowski bicz ??

 

Ja taka jestem, jak trafiam na spokojnych mężczyzn ? 

p.s. Nie wiem, czy wolno nam tu rozmawiać. Tu @Żebrak rządzi w temacie ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Ja taka jestem, jak trafiam na spokojnych mężczyzn ? 

p.s. Nie wiem, czy wolno nam tu rozmawiać. Tu @Żebrak rządzi w temacie ?

 

Następna!? Też sobie ulżyj. Naprawdę jestem wdzięcznym obiektem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Zawsze zastanawiam się dlaczego nagle ludzie zaczynają się do mnie "odzywać" i to najczęściej po długiej przerwie. Jeżeli masz się poczuć lepiej, to mówiąc A, powiedz i B. Zapraszam?

Ty się odezwałeś pierwszy ?

Patrz ciągle mnie mierzysz własna miarą ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 minutę temu, Frau napisał:

Ja taka jestem, jak trafiam na spokojnych mężczyzn ? 

p.s. Nie wiem, czy wolno nam tu rozmawiać. Tu @Żebrak rządzi w temacie ?

 

To już nie wiem co będzie lepsze, być grzecznym, czy niegrzecznym chłopcem ??

Może podanie trzeba napisać? ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Arkina napisał:

Ty się odezwałeś pierwszy ?

Patrz ciągle mnie mierzysz władna miarą ?

Jasne! Chciałem powiedzieć, że jestem lekiem na całe zło, ale utwory mi się popieprzyły i powiem: jestem całym złem. Zaznaczam, nie mam zamiaru się zmieniać. To, że jestem na warunkowym, zrobiło ze mnie innego człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Następna!? Też sobie ulżyj. Naprawdę jestem wdzięcznym obiektem?

Nie w tym rzecz. Twój temat a my tu pitu-pitu. 

Trochę mnie znasz. Wiesz, że staram się zawsze trzymać fason, ino ciężko mnie urobić na cudze kopyto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

Nie w tym rzecz. Twój temat a my tu pitu-pitu. 

Trochę mnie znasz. Wiesz, że staram się zawsze trzymać fason, ino ciężko mnie urobić na cudze kopyto.

Przecież nie próbuję Cię urabiać! Pisz co chcesz i gdzie chcesz. Nic mi do tego. Ten temat jest jak każdy inny, ogólnodostępny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Jasne! Chciałem powiedzieć, że jestem lekiem na całe zło, ale utwory mi się popieprzyły i powiem: jestem całym złem. Zaznaczam, nie mam zamiaru się zmieniać. To, że jestem na warunkowym, zrobiło ze mnie innego człowieka.

Masz z tym problem? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, Frau napisał:

Nie w tym rzecz. Twój temat a my tu pitu-pitu. 

Nie jego...jakies prawa własności ma? ?

Nie... 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Arkina napisał:

Masz z tym problem? ?

Mam problem z łatwowiernością. Możemy jednak wrócić na swoje stare pozycję?

Przepraszam, że faktycznie pierwszy Cię "zaczepiłem". Naprawdę jest mi przykro z tego powodu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 894
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...