Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Błękitna
9 minut temu, Frau napisał:

Wiem. 

Na tym innym forum mam konto. Nie korzystam z niego kilka miesięcy, bo mnie mdliło od wyciągania brudów z kilku lat.  

Wiem, że i Tobie @Błękitna kiedyś się "oberwało". Temat był zarówno tam jak i tu powielany. Obrońcy wymienili Twój nick. 

Fajnie, że ludzie stają w obronie Twojej godności, tylko po co to robią, skoro widzę, że chętnie bawisz się w tym temacie.

Patrząc na wszystko chłodnym okiem- wybaczyłaś? 

To tylko forum. Gniewać się za obrażanie mnie mogłabym na przyjaciół lub rodzinę. Na szczęście nie muszę. 

 

Dobra, idę stąd bo zaraz wszystko zacznie się od nowa. Na cholerę mi to. 

Edytowano przez Błękitna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Błękitna
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Nie musi. Ona nie zna prawdziwego powodu. 

O, to mnie oświeć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Błękitna napisał:

O, to mnie oświeć. 

A to akurat jest Ci do niczego niepotrzebne. Każde "oświecenie" wyglądałoby jak idiotyczne tłumaczenie. Możesz mnie wirtualnie znienawidzić, ale milczę jak grób. Odpowiedziałem tylko Frau, że nie musisz mi wybaczać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Frau napisał:

A co chcesz usłyszeć?

Że nie mam takiego stażu i doświadczeń jak Wy? 

 

Obawiam się, że doświadczeniem nas przerastasz. Nie, nie mam wieku na uwadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
4 minuty temu, Żebrak napisał:

A to akurat jest Ci do niczego niepotrzebne. Każde "oświecenie" wyglądałoby jak idiotyczne tłumaczenie. Możesz mnie wirtualnie znienawidzić, ale milczę jak grób. Odpowiedziałem tylko Frau, że nie musisz mi wybaczać.

Ja swoje i tak wiem. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Błękitna napisał:

Ja swoje i tak wiem. 

 

....a potem żyli długo i szczęśliwie?

 

Dzięki za odwiedziny każdemu, który wnosi swój wkład w to wiekopomne dzieło jakim są "Monologi Żebraka".

Muszę już iść??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
15 minut temu, Błękitna napisał:

Tak czułam, że ona też stamtąd. 

Nie. Nie stamtąd.

Jest tu grupka ludzi z innego forum. To żadna tajemnica z jakiego, ale nazwy nie można tu pisać. Na "papeterię" weszłam w tym roku, pisałam w jednym dziale. Niestety, oczy mnie bolały po każdym dniu czytania. Tam jest kumulacja nienawiści, wulgaryzmów i chamstwa w wykonaniu kilku/nastu osób? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
8 minut temu, Żebrak napisał:

Obawiam się, że doświadczeniem nas przerastasz. Nie, nie mam wieku na uwadze.

A co masz na myśli? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
43 minuty temu, Merkana napisał:

Nooo gdzie na pierwszej sex randce ? więcej wyobraźni Jack ?

Zarzucasz mi brak wyobraźni po tym jak wyobraziłem sobie ciebie z dopiętą protezą penisa ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
20 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Zarzucasz mi brak wyobraźni po tym jak wyobraziłem sobie ciebie z dopiętą protezą penisa ??

Oczywiście że zarzucam! Poszedłeś po najmniejszej linii oporu strap-on i po sprawie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Witam środowo! Dzień dobry (?)

 

O czym to ja miałem...no patrz! Demencja starcza daje się we znaki. Coś miałem napisać, na coś zwrócić uwagę, podzielić się spostrzeżeniami....i było wyleciało z głowy!?

 

@Merkana, zawsze tak robisz? Zaczynasz i...cisza? A już myślałem, że sobie wreszcie coś ciekawego poczytam. Masz ci los?

 

Dnia 17.01.2022 o 10:35, Merkana napisał:

Oczywiście że zarzucam! Poszedłeś po najmniejszej linii oporu strap-on i po sprawie ?

Jakby to powiedzieć....też skrewiłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

I w tym momencie na scenę powinna wbiec @Błękitna w stroju jak do kościoła, z miną cnotki niewydymki, z rękami wyrzuconymi w górę i wykrzyczeć swój ulubiony tekst: erotomani gawędziarze!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Jednak demencja skubana....

 

Korekta do opisu @Błękitna. W jednej ręce parasolka, w drugiej torebka, na nogach szpilki. I tutaj mam pierwszy zakwas. Błękitna stań prosto, bez tej dramy, ok? Prosto! Złącz stopy! Przodem do mnie! O tak! Dziękuję!

 

Powiem Ci jedno, Błękitna. Nie możesz chodzić w szpilkach. Nogi Ci się jakby kołysały i wyginały w pałąk. Mamy na zapleczu jakieś trampki? Idź przebierz się? Tylko biegusiem!!!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

....teraz z lewej strony...nie, z prawej strony na scenę wchodzi @Frau w zwiewnej tunice, zdecydowanie w sandałkach na nogach.....

 

Ten scenariusz jest do dupy!? Muszę go przerobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Tamte dwie sceny wylatują. 

Lecimy w inny wariant.

Na środku sceny łóżko, w łóżku Merkana przykryta po brodę. Kołdrą przykryta a nie facetem. Nie pomylić się na próbach! ?

Obok łóżka, leżącej Merkany przykrytej po brodę, stoi @aliada. Dziewczę ubrane w garsonkę (czarną)- spódniczka zdecydowanie przed kolana. Aliada! Nie wstydź się! Podciągnij ją wyżej! Jeszcze wyżej! ....w białej bluzce na stójce. Odepnij dwa górne guziki....dobra! Biust do przodu!... Okulary na nosie, takie seksi zerówki, włosy upięte w kok, w dłoni.....a gdzie jest reszta scenariusza??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Arkina napisał:

A Arkina wciąż prowadzi zaawansowana obserwacje ??

Z uwagi na to, że nie spotka pani drugiego tak słownego faceta jak ja (zajebistego też), nie śmiem się do pani odzywać. Wedle życzeń. Jeszcze parę dni, parę godzin, minut i sekund, i możemy świętować rocznicę porozumienia.

 

Dziołcha, jakbyś chciała przyspieszyć czas, to chybnij się na zaplecze, w biurku stoi flaszka i dwa kieliszki. Przynieś i polej dyskretnie. Ja bez zagrychy, a Ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Ok! Trzecia w nocy! Koniec próby! Do domu! Już!

 

@Arkina, masz tę flaszkę? Chodź, sprawdzimy czy to łóżko na scenie nie jest jakąś podróbką. A przy okazji opowiesz mi jak Ci życie mija?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
14 minut temu, Żebrak napisał:

Z uwagi na to, że nie spotka pani drugiego tak słownego faceta jak ja (zajebistego też), nie śmiem się do pani odzywać. Wedle życzeń. Jeszcze parę dni, parę godzin, minut i sekund, i możemy świętować rocznicę porozumienia.

 

Dziołcha, jakbyś chciała przyspieszyć czas, to chybnij się na zaplecze, w biurku stoi flaszka i dwa kieliszki. Przynieś i polej dyskretnie. Ja bez zagrychy, a Ty?

Już zlamales warunki taktatu podpisanego w dziale ero wieki temu o milczeniu. W związku z tym jestem zmuszona odpowiedzieć na owy post i proszę mnie nie prowokować bo jestem na wygnaniu z forum ??? Pragnę poinformować że nie będę się zwracać per Pan Żebraku ?

 

Wydaje mi się, że z owa flaszka nie ma co się zbyt spieszyć...faza obserwacji nie zakończona ? O zmianie statusu poinformuję niezlocznie. 

Proszę nie szykować zagrychy ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Arkina napisał:

Już zlamales warunki taktatu podpisanego w dziale ero wieki temu o milczeniu. W związku z tym jestem zmuszona odpowiedzieć na owy post i proszę mnie nie prowokować bo jestem na wygnaniu z forum ??? Pragnę poinformować że nie będę się zwracać per Pan Żebraku ?

 

Wydaje mi się, że z owa flaszka nie ma co się zbyt spieszyć...faza obserwacji nie zakończona ? O zmianie statusu poinformuję niezlocznie. 

Proszę nie szykować zagrychy ?

Przecież bez zagrychy lecę!?

Na wygnaniu jesteś? Piona! Ja na warunkowym? Jeszcze jedno zgłoszenie i mam dożywocie? Korzystaj póki możesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 minut temu, Żebrak napisał:

Ok! Trzecia w nocy! Koniec próby! Do domu! Już!

 

@Arkina, masz tę flaszkę? Chodź, sprawdzimy czy to łóżko na scenie nie jest jakąś podróbką. A przy okazji opowiesz mi jak Ci życie mija?

Zbytnią śmiałość w kierunku mojej osoby. Wysyłam ognie ostrzegawcze :ogien:?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Przecież bez zagrychy lecę!?

Na wygnaniu jesteś? Piona! Ja na warunkowym? Jeszcze jedno zgłoszenie i mam dożywocie? Korzystaj póki możesz?

Nie..dam ci szanse ??

Będę obserwować ?

Miłego forumowanua. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Arkina napisał:

Zbytnią śmiałość w kierunku mojej osoby. Wysyłam ognie ostrzegawcze :ogien:?

Jesssuuuu! Chodziło mi o to, że siadając na nich (tak jak w sklepie) sprawdzimy jak się siedzi, czy uniesie dwie osoby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 422
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...