Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

admin
16 minut temu, Żebrak napisał:

Ja pierdziu! Zdjęli mi moderację! No, jestem w szoku! W szoku jestem! Dzięki!?

To jest pana ostatnia szansa i więcej ich nie będzie. Zwłaszcza po tym oszczerstwach, które pan wypisywał, o nas i użytkownikach na innym forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
8 minut temu, Żebrak napisał:

Wróć! Cofam to co napisałem powyżej! Kurczę, to mogłoby faktycznie pójść w drugą stronę i naprawdę mogłabyś mnie "polubić"?

Dlaczego nie?

Krzywdy mi żadnej nie zrobiłeś.

Jak mnie nie wkur....asz, to Ciebie lubię ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Dlaczego? Jak mogłem postradać coś czego nigdy nie miałem? Ja i rozum?! Dobra, jak chcesz pić w takich warunkach, to proszę

Nie przesadzaj, rozum jakiś masz, tylko nieco zwichrowany. 

 

Początek taki ładny, a na końcu ban? Czemu mnie to nie dziwi? Zawsze i wszędzie musisz robić rozpierduchy. Cały Ed. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, admin napisał:

To jest pana ostatnia szansa i więcej ich nie będzie....

O ile pamięć mnie nie myli, zawsze byłem desperatem. Wychodzi na to, że muszę bardzo się pilnować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna

Ostatnia szansa, Ed, widzisz? Rany, ileż to było już tych Twoich ostatnich szans.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
3 minuty temu, Żebrak napisał:

O ile pamięć mnie nie myli, zawsze byłem desperatem. Wychodzi na to, że muszę bardzo się pilnować?

O! Właśnie. Taki powinieneś mieć nick. Desperat. Choć Żebrak też jest dość bliski prawdy. 

Edytowano przez Błękitna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Jak mnie nie wkur....asz, to Ciebie lubię ?

Daj mi jeszcze chociaż jedną godzinę. Słownie jedną. Jak teraz wylecę to definitywnie. Tego chcesz @Frau?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Błękitna napisał:

Nie przesadzaj, rozum jakiś masz, tylko nieco zwichrowany. 

 

Początek taki ładny, a na końcu ban? Czemu mnie to nie dziwi? Zawsze i wszędzie musisz robić rozpierduchy. Cały Ed. 

 

 

A Ty daj mi chociaż kwadrans, ok??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
Przed chwilą, Żebrak napisał:

A Ty daj mi chociaż kwadrans, ok??

Kwadrans? Ale na co? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Błękitna napisał:

O! Właśnie. Taki powinieneś mieć nick. Desperat. Choć Żebrak też jest dość bliskie prawdy. 

Błękitna, czasami brak Ci wyczucia sytuacyjnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Błękitna, czasami brak Ci wyczucia sytuacyjnego.

Oj tam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Zanim dam się Tobie sprowokować. 

Nie mam zamiaru Cię prowokować. I choć cham straszny z Ciebie czasem wychodzi to zawsze lubiłam z Tobą rozmawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Błękitna napisał:

Oj tam. 

Ok, siadaj, pij kawę bo wystygnie i opowiadaj co u Ciebie. 

Nie! Absolutnie nie na moich kolanach! Tam, na brudnym krześle! A nie mówiłem, zróbmy najpierw porządek a dopiero potem przyjemności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Błękitna napisał:

Nie mam zamiaru Cię prowokować. I choć cham straszny z Ciebie czasem wychodzi to zawsze lubiłam z Tobą rozmawiać.

Błękitna, wiesz co to kwadrans? Zostało Ci jeszcze dziewięć minut. Wytrzymasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Żebrak napisał:

Daj mi jeszcze chociaż jedną godzinę. Słownie jedną. Jak teraz wylecę to definitywnie. Tego chcesz @Frau?

W większym lub mniejszym stopniu, każdy z nas ma jakieś "odchyły".

Ty @Żebrak za swoje grzechy sam będziesz pokutował. Jak my wszyscy. 

Bądź tu tak długo, na  ile sił Tobie i innym starczy ? 

Plusy w Tobie też dostrzegam, o czym Ci kilkakrotnie mówiłam.

Potrafisz ciekawie pisać i tego się trzymaj ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

@ŻebrakPlusy w Tobie też dostrzegam...

Na haju wtedy byłaś, pamiętam. To były dobre czasy! Szczególnie to "kilkakrotnie" utkwiło mi w pamięci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

@Frau, mimo tego, że lansujesz się tutaj na "starszą" Panią, ale domyślam się, że na brak kondycji chyba nie narzekasz, prawda?

 

To: kilkakrotnie, kilkakrotnie....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
12 minut temu, Żebrak napisał:

Błękitna, wiesz co to kwadrans? Zostało Ci jeszcze dziewięć minut. Wytrzymasz?

Obawiam się, że czas się właśnie skończył. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna

@Frauten też jest bardzo gorący. I to go gubi. Co z tymi facetami? 

Edytowano przez Błękitna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Błękitna napisał:

Obawiam się, że czas się właśnie skończył. 

No dobra, idę sobie. Tam są drzwi? Nie! W drugim kierunku, ok. Najgorzej jak człowiek zaczyna się gubić we własnym domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Błękitna napisał:

@Frauten też jest bardzo gorący. I to go gubi. Co z tymi facetami? 

Dziewczyno! Jaki gorący? Na bromie lecę. Przecież wspomniałem już o tym?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Na haju wtedy byłaś, pamiętam. To były dobre czasy! Szczególnie to "kilkakrotnie" utkwiło mi w pamięci?

Przestań kokietować. Od tego jestem ja.

Jak widzisz, ruch u nas niewielki. Prawie nic się nie dzieje. 

No. Może dwie niewiasty trochę poszalały, ale tylko 3 dni i znowu spokój. 

 

Zjawił się też nowy kolega. Zabawny, skacze tu i tam i wyrywa każdą. 

Ale co mi po tym? Wiesz, że u mnie już nie ten zryw. Kości stare i nie nadążam, a konkurencja nie śpi ? 

Nie jest lekko.

A u Ciebie jak? 

Tęskniłeś trochę za nami? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Błękitna napisał:

@Frauten też jest bardzo gorący. I to go gubi. Co z tymi facetami? 

@Błękitna i o to mam największy żal. 

Tyle razy o tym czytałam, a nigdy nie miałam okazji się przekonać. 

@Żebrak ! Co ze mną nie tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 422
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...