Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Anika

Mężczyzna to balast?

Polecane posty

Anika

Dla niektórych kobiet,  zamieszkanie z mężczyzną z miłości wiąże się z obawą: - Nie chcę wziąć jakiegoś człowieka, żeby być jego służącą. Mężczyzna to balast. A wy panie zgadzacie sie z tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wyczerpany
Maybe

Tak. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
4 minuty temu, Maybe napisał:

Tak. 

kobieta tyż🤪

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
18 minut temu, Anika napisał:

Dla niektórych kobiet,  zamieszkanie z mężczyzną z miłości wiąże się z obawą: - Nie chcę wziąć jakiegoś człowieka, żeby być jego służącą. Mężczyzna to balast. A wy panie zgadzacie sie z tym?

Jeśli ludzie dobrze się dopasują to może być fajnie, bo będąc z kimś można dzielić kłopoty na pół. No i te dobre chwile też jest fajnie przeżywać z kimś. 

  • Lubię to! 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
5 minut temu, Mptiness napisał:

Jeśli ludzie dobrze się dopasują to może być fajnie, bo będąc z kimś można dzielić kłopoty na pół. No i te dobre chwile też jest fajnie przeżywać z kimś. 

zgadza się,

ale z drugiej strony... wypada też wziąć pod uwagę temperament,

nie każdy lubi się dzielić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
1 minutę temu, Gość w kość napisał:

zgadza się,

ale z drugiej strony... wypada też wziąć pod uwagę temperament,

nie każdy lubi się dzielić...

A to ja nie lubię :P A poza tym bez faceta czuje się taką niezależność. Samej można decydować o sobie i swoim czasie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lawendowa

Nie czuję żeby moj chłopak był balastem :)

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
BrakLoginu
58 minut temu, Mptiness napisał:

Jeśli ludzie dobrze się dopasują to może być fajnie, bo będąc z kimś można dzielić kłopoty na pół. No i te dobre chwile też jest fajnie przeżywać z kimś. 

Ajmen! :)

2 minuty temu, Lawendowa napisał:

Nie czuję żeby moj chłopak był balastem :)

No i to jest dowód, że faceci czasem się przydają :P

  • Lubię to! 1
  • Ha Ha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lawendowa
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Ajmen! :)

No i to jest dowód, że faceci czasem się przydają :P

Przydaje to się miotła 😛

 

  • Lubię to! 1
  • Ha Ha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
BrakLoginu
5 minut temu, Lawendowa napisał:

Przydaje to się miotła 😛

 

Ucisz się kobieto. Ja tutaj walczę w temacie z dyskryminacją płci brzydkiej :P

  • Super 1
  • Ha Ha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacekz
1 godzinę temu, Anika napisał:

Dla niektórych kobiet,  zamieszkanie z mężczyzną z miłości wiąże się z obawą: - Nie chcę wziąć jakiegoś człowieka, żeby być jego służącą. Mężczyzna to balast. A wy panie zgadzacie sie z tym?

A co to ma wspólnego z płcią..

Może to kobieta to ten balast...

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
BrakLoginu
2 minuty temu, Jacekz napisał:

A co to ma wspólnego z płcią..

Może to kobieta to ten balast...

No to teraz się zacznie najazd feministek. Jak coś to ja nie podzielam zdania Jacka! <ubezpiecza się na ewentualność> :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Balast.... Zależy kto na kim zaśnie ;)

  • Lubię to! 1
  • Super 1
  • Ha Ha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yolo
2 godziny temu, Anika napisał:

Mężczyzna to balast

No raczej. Szczególnie jak otyły. 

A tak na poważnie, to można zauważyć sporą tendencję kobiet na forum do marudzenia na facetów. Albo do awanturowania się. W pracy to samo. Mężczyźni robią swoje na spokojnie, śmiechy, a laski wiecznie jakieś problemy. Jak nie między sobą się kłócą to innym też pod górkę... Ach te baby :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Maybe
2 godziny temu, Gość w kość napisał:

kobieta tyż🤪

Wcale nie mówię, że nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
11 godzin temu, Anika napisał:

 Mężczyzna to balast. A wy panie zgadzacie się z tym?

Bywa, że balastem jest kobieta i to wcale nie należy do rzadkości. Najlepiej to mieć związek "zbalastowany". Nie ma to jak równowaga, kompromisy, wsparcie i dopełnienie.

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
12 godzin temu, Mptiness napisał:

A to ja nie lubię :P A poza tym bez faceta czuje się taką niezależność. Samej można decydować o sobie i swoim czasie :D

Kobieta musi dużo zarabiać by czuć niezależność.W innym wypadku wystarczy, że facet odetnie jej kasę, a ona pokornie wróci do pana. A gdy straci pracę to czarna rozpacz

11 godzin temu, Jacekz napisał:

A co to ma wspólnego z płcią..

Może to kobieta to ten balast...

Na foru!m mogą sobie pisać jakie to one niezależne, a w życiu to szare myszki uzależnione od plastikowej karty faceta

11 godzin temu, BrakLoginu napisał:

No to teraz się zacznie najazd feministek. Jak coś to ja nie podzielam zdania Jacka! <ubezpiecza się na ewentualność> :)

Rozwścieczone baby są gorsze od kłębowiska jadowitych żmij

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
1 godzinę temu, gość napisał:

Kobieta musi dużo zarabiać by czuć niezależność.W innym wypadku wystarczy, że facet odetnie jej kasę, a ona pokornie wróci do pana. A gdy straci pracę to czarna rozpacz

Na foru!m mogą sobie pisać jakie to one niezależne, a w życiu to szare myszki uzależnione od plastikowej karty faceta

Rozwścieczone baby są gorsze od kłębowiska jadowitych żmij

 

Hmm. Prowokujesz, jako kobieta czy facet? Wbrew pozorom pasuje mi bardziej to pierwsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
1 godzinę temu, gość napisał:

Kobieta musi dużo zarabiać by czuć niezależność.W innym wypadku wystarczy, że facet odetnie jej kasę, a ona pokornie wróci do pana. A gdy straci pracę to czarna rozpacz

Czy musi zarabiać dużo? Niekoniecznie. Emeryci muszą żyć za grosze i jakoś egzystują. Uważam, że lepiej mieć mniej kasy i żyć samej niż w jakimś toksycznym związku z "panem". :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
słoneczna
16 godzin temu, Anika napisał:

Dla niektórych kobiet,  zamieszkanie z mężczyzną z miłości wiąże się z obawą: - Nie chcę wziąć jakiegoś człowieka, żeby być jego służącą. Mężczyzna to balast. A wy panie zgadzacie sie z tym?

Jak się kogoś kocha, to nie traktuje się tej osoby jak balastu. Przynajmniej kiedyś tak było. ;)  Teraz to może kalkulacja co się opłaca a co nie.

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WtomiGraj

Trzeba na wstępie jasno ustalić zasady co do podziału obowiązków i być w tym konsekwentnym.

 

A mężczyzna nieraz się przydaje, choćby do odkręcania słoików.

11 godzin temu, Sisi napisał:

Bywa, że balastem jest kobieta i to wcale nie należy do rzadkości. Najlepiej to mieć związek "zbalastowany". Nie ma to jak równowaga, kompromisy, wsparcie i dopełnienie.

Znam niejednego chłopa męczennika. Nieraz stawiam się w jego sytuacji i myślę, że taką żonę to chyba bym zepchnęła ze schodów.

 

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jolka
36 minut temu, WtomiGraj napisał:

Trzeba na wstępie jasno ustalić zasady co do podziału obowiązków i być w tym konsekwentnym

Proste: kobieta myje, sprząta, gotuje, załatwia sprawy...

Facet: robi co chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gośc w kość
3 godziny temu, Jolka napisał:

Proste: kobieta myje, sprząta, gotuje, załatwia sprawy...

Facet: robi co chce.

Jolka,

I love you!😍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
13 godzin temu, WtomiGraj napisał:

A mężczyzna nieraz się przydaje, choćby do odkręcania słoików.

Znam niejednego chłopa męczennika. Nieraz stawiam się w jego sytuacji i myślę, że taką żonę to chyba bym zepchnęła ze schodów.

ad.1 - sama to robię :D

ad.2 - też znam kilku i zawsze im mówię, że sami muszą rozwiązać swój problem. Podobnie mają kobiety. Można prosić o pomoc i oczywiście ją uzyskać, ale druga strona musi tego chcieć i podjąć decyzję samodzielnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WtomiGraj
10 godzin temu, Sisi napisał:

ad.1 - sama to robię :D

Ja też.

 

23 godziny temu, Jolka napisał:

Proste: kobieta myje, sprząta, gotuje, załatwia sprawy...

Facet: robi co chce.

To był sarkazm, mam rozumieć?

 

Recepta jest prosta. Wracasz do domu zmęczona pracą, a Twój mężczyzna wyciąga nogi na kanapie i pyta, co na obiad, wtedy robisz to samo - usiądź wygodnie w fotelu, każ mu zrobić sobie herbatę i zapytaj, co ugotował.

Masz to, na co pozwalasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      7289
    • Postów
      60748
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      320
    • Najwięcej dostępnych
      864

    88Sil
    Najnowszy użytkownik
    88Sil
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Jacekz
    • alan
      Mówiło się Matka Ziemia, i żyło w zgodzie i poszanowaniem jej praw. Jeżeli dzisiaj kobietę na podstawie jej cech i wiedzy nazwałbym Wiedźmą to większość by się obraziła hehe. A Wiedźma to kobieta wiedząca, obdarzona wiedzą wykraczającą ponad możliwości przeciętnego człowieka. Wiara słowiańska to przede wszystkim brak klechów i dogmatów, szacunek dla otaczającej nas przyrody i umiejętność wykorzystania praw natury do życia. Oraz to, co nas zgubiło dotrzymywanie słowa. Jak wyglądali kiedyś Słowianie, których nazywano białogłowi 
    • Jacekz
    • Jacekz
      Oczywiście,że tak..! ;-)
    • tośka
      bowiem zmarzna mi nogi & zadek
    • Dionizy
      Fajnie zetak to widzisz bo większość ludzi gdymowi się o tamtych czasach widzi tylko czy gusła i nie wiadomo co jeszcze a tamte czasy i tamte wierzenia były naturalne dla tamtych ludzi. Ja iim zazdroszczę 
    • Maybe
      Matejko
    • Jacekz
      Prawie.Polakiem był,miał brodę i nosił okulary.
    • alan
      To był kiedyś początek roku. Rozpoczynał się pogodnie i wesoło. Budziła się przyroda budziło się życie nastawał Nowy Rok. Nie tak jak teraz ukryty w mrokach zimy, zamarznięty i skostniały bez życia.
    • Suck my lip
      Suck my lip Lick my belly Use my hands Eat my jelly
    • Maybe
      Lepiej każdemu wg zasług dzielić  Niż z każdym słodkie słówka pierdzielić.    Lepiej być konkretnym i szczerym Niż całe życie pozerem.      Lepiej gdy Dionizy sobie morsuje Niż na kanapie życie marnuje  
    • Icona
      Odmówienie tej litanii ożywia nas do życia wiecznego: ---------------------------------------------------------- Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson. Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas. Ojcze z nieba, Boże, - zmiłuj się nad nami. Synu, Odkupicielu świata, Boże, - zmiłuj się nad nami. Duchu Święty, Boże, - zmiłuj się nad nami. Święta Trójco, Jedyny Boże, - zmiłuj się nad nami. Święta Maryjo, Matko Miłosierdzia, - módl się za nami Święci Archaniołowie i Aniołowie, - módlcie się za nami Wszyscy Święci, Boże, - módlcie się za nami Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, Strumieniu Miłosierdzia Bożego, - wybaw nas Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, wypływająca z Serca Zbawiciela, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, Niewysłowiony Zdroju Miłości Miłosiernej, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, Niewyczerpany Darze wielkoduszności Boga, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, dająca Ducha Świętego, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, uczczona przez Matkę Odkupiciela, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, rodząca Kościół Święty, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, dająca Sakramenty Święte, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, sprowadzająca ducha żalu i pokuty, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, Miłości i niosąca pomoc uciśnionym, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, źródło życia i świętości, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, zdroju łaski i pokoju, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, dająca sens życia człowieka, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, jedyna drogo do nieba, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, niosąca nadzieję, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, przywracająca utraconą godność Dziecka Bożego, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, ubierająca w pokorę i czystość, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, uzdrawiająca rany ludzkich serc, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, oczyszczająca i ratująca dusze, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, światło dla żyjących w mroku niewiary, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, wyprowadzająca dusze z rozpaczy, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, wyrywająca z niewoli grzechów, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, zwyciężająca demony, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, ratująca dusze od śmierci wiecznej, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, rozwiązująca wszelkie problemy, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, ostatni ratunku dla grzeszników, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, nadziejo ufających Tobie, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, jednocząca nasze dusze z Bogiem, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, wprowadzająca dusze do Serca Zbawiciela, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, światło dla umierających, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, hojna dla dusz Czyśćcowych, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, otwierająca nam Niebo, Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, pociecho wszystkich świętych, Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami O Jezu Łaskawy i Miłosierny Uczyń serca nasze według Serca Twego Módlmy się! Wszechmogący, Miłosierny Boże wejrzyj na Krew i Wodę wypływającą z otwartego Serca, Najmilszego Serca Twego, Jezusa Chrystusa, którego ustanowiłeś Odkupicielem świata, Daj nam prosimy, godnie czcić zapłatę naszego Zbawienia i dzięki niej doznać obrony od zła doczesnego na ziemi, abyśmy wiekuistym szczęściem radowali się kiedyś w Niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen  
    • Cooliberek
      Van Gogh
    • Jacekz
      Wlewał w siebie litrami czarną kawę, odpalał papierosa od papierosa ...Był niskiego wzrostu, wręcz karłowaty. W czasie malowania z powodu krótkiego wzroku przykładał do lewego oka specjalne szkiełko.
    • Wiochmen
      Moj wskaznik bmi wskazuje ze mam  choć od lat trenuje bieganie długodystansowe i nie wadzi mi to 🤔   Czy zjesz sam/a pizze 40 cm naraz ?
    • Dionizy
      Lepiej gdy Primcia an forum zagości z chwilką zamyślenia, z drobiną radości   Miłego piątkowania
    • Dionizy
      A ja chcę nad jeziora do lasu bo to dla mnie normalność. Nie lubię restauracji i tak naprawdę to nawet nie chętnie piję kawę w kawiarni natomiast parzona z wody jeziorowej gotowanej nad ogniem w garnku na trójnogu jest dla mnie wyśmienita. Teraz chcę tylko pozbyć sie uczucia bezradności.
    • la primavera
      Dziękuję i wzajemnie  i wszystkim życzę wesołych świąt.
    • la primavera
      Lepiej z Dionizym wypalić cały karton fajek Niz zakopywać z nim  skorupy z jajek
    • Dionizy
      Wszystko lubię aczkolwiek staram się nie szaleć.   Masz nadwagę?  
    • la primavera
      Niestety, ale się zgadza.
    • Dionizy
      Lepiej krakać jak wrony ze stada bo wtedy mięso na plecy nie spada   Lepiej dokuczać żartem Weronice niż jej dla hecy podnosić spódnicę   Lepiej i Maybe lepiej nie dokuczać bo kamieniami może we mnie rzucać      
    • Dionizy
      Nie bądź materialistką Tosiu.  Wiosna idzie i po co Ci spodnie?  
    • Dionizy
      Patrze na obecne zwyczaje gdy młodym ludziom seniorzy trochę swa obecnością komplikują życie często oddawani s.ą do ,, pogodnych jesieni i innych takich przybytków,, Potem tylko raz w roku wyrywane na szybko pokrzywy z zapomnianych miejsc spoczynku. Jakieś kwiaty z biedronki i dwa znicze. Potem wszystko sie zapomina i wraca do walki o swój status w rozpędzonym społeczeństwie zapominając o korzeniach. Czemu? Nie wiem bo przecież nasi pra przodkowie trzy razy do roku, w dni ściśle określone wiekową tradycją, lud wspominał swoich umarłych. Najpierw późną jesienią, gdy prace w polu były zakończone i cała natura szykowała się do długiego zimowego spoczynku, świętowano Dziady. Na kurhanach i mogiłach pojawiały się słodkie kolacze i inne strawy i napitki a po odpowiednich modlitwach następowała wieczerza w pewnym sensie z tymi co odeszli.              Gdy skończyły się zapusty, ludzie znowu odprawiali Dziady, dzieląc się z nimi sytym jadłem i napitkami. Zastawiano wówczas wieczorem stoły, zapalano poświęconą świecę i uroczyście wszyscy domownicy zasiadali do stołu. Gospodyni otwierała okno i trzykrotnie nawoływała: -Dziady, dziady, chodźcie wieczerzać! Biesiadnicy, wpatrzeni w gromnicę, w milczeniu oczekiwali wizyty duchów. Wierzono święcie, że dusze zmarłych przychodzą biesiadować razem z żywymi. Po migotaniu gromnicy liczono, ile to duchów weszło do izby.  Trzeci raz na wiosnę tradycja nakazywała obchodzić Dziady. Kto przezimował kogo nie zmorzył niedostatek który wówczas mało się różnił od głodu, kto spokojnie wytrzymał zaduch i brud chaty ten radował się i szczycił życiem. Triumfował nad śmiercią. W czwartek po pierwszej pełni księżyca tej po rownonocy  skoro tylko słońce wzeszło w każdej chacie jedna lub dwie kobiety szykowały się w tzw ,,Duszne odwiedziny,, Kobiety ubierały się odświętnie w białe, płócienne ubrania.Ze spiżarni wynosiły zachowane umyślnie na ten cel resztki z Jarych Godow i zawinąwszy je w fartuch mówiły rodzinie, że idą teraz na Dziady!  Wczesnym rankiem białe postacie ubranych odświętnie kobiet udawały się za wieś na piaski cmentarne. Szły uroczyście skupione spełniając odwieczny obrządek. Zwykle opuszczony cmentarz zaludniał się białymi postaciami jak tłumem widm. Kobiety błądziły po cmentarzu szukając grobów swoich bliskich. Nagrobków tam nie było ani też napisów bo i tak nikt nie umial czytać.Umarłych chowano robiąc niewielki kopczyk z ziemi który znaczono. Niestety po kilku dniach wiatr kopczyk rozdmuchiwał a po kilku miesiącach znaki przepadały gdzies i mogiła niczym nie oznaczona nie różniła się od innych. Nic więc dziwnego, że kobiety błądziły po cmentarzu i szukały sobie tylko wiadomych znaków. Jedna na grobie syna powiesiła na na gałęzi kilka paciorków, druga na grobie matki obwiązała coś czerwoną nicią, inna zaś na mężowskiej mogile zawiesiła fartuszek z wyszytymi na rogach znakami Włóczęgi wiejskie często zabierali te pamiątki, toteż kobiety zbierały się i wspólnie przypominały sobie, gdzie kogo chowano. Wtedy zgarniały znowu piasek na kopczyk, zawieszały nowy fartuszek. Ustawiano nowe znaki. Potem rozpoczynały właściwą ceremonię. Obrusami zaścielały kopczyki mogilne i składały na nich kołacze, jaja, ser, kiełbasę i butelkę wódki. Następnie siadały naprzeciw siebie, podpierały brodę piąstką i zaczynały zawodzić. Wreszcie któraś z kobiet podnosiła się nalewała czarkę wódki i mówiła:  — Piję ja do ciebie, doniu serdeczna żebyś wiedziała że ci nic nie żałuję i światło Boże niech ci świeci.   Po czym wylewała czarkę na piasek. Zaczynała się biesiada.  Kobiety łamały kołacze na kęsy i pytały zmarłych czy pamiętają zagony które opuścili. Opowiadały też o bujnych trawach i trudzie żniw którego z nimi już nie podzielą. Kruszyły ser i wspominały bydło które nieboszczyk chował opowiadając o wszystkim, co dotyczyło zwierząt.   Potem, pod wpływem libacji rozczulały się nad swymi wspomnieniami, zbierały się w gromadki i gwar rozmów stawał się żywszy. Wspominały różne strachy, duchy, dziwy. Wreszcie smutek i zawodzenie zmieniało się w jakąś dziką radość z wiosny i życia. Kobiety zaczynały roić o swatach i weselach, zaczynały śmiać się i śpiewać. Dziady zbliżały się do końca. Kobiety wracały do wsi gwarnym tłumem, nie przypominającym już żałobnego pochodu. Gdy zapadał wieczór biedacy wiejscy odwiedzali cmentarze zabierajac nowe paciorki i fartuszki ofiarne szperając też w ziemi w poszukiwaniu kawałków kołaczy i sera. Po ich przejściu mogiły znowu czekały aż do następnych Dziadów.  U mnie w Rodzinnym Domu też kultywowano i nadal ja staram sie to robić pewne tradycje rodem z Beskidu Sądeckiego i z Litwy skąd wywodziła sie moja Matka Co roku w tygodniu poprzedzającym Wielkanoc pole musiało być zaorane i choć częściowo obsiane. Częściowo bo przecież ziemniaki i inne ciepłolubne to dopiero początek maja. Potem już po Wielkanocy a dawniej Jarych Godach w czterech narożnikach pola zakopywano resztki ze stołów czyli łupiny z jajek wystroje z koszyczka itp pozostałości co miało dawać dobre żniwa i chronić pola od zarazy i nieurodzaju.  
    • tośka
      Jesli mi sie tylko wydaje ze tam sa i moje zapasowe spodnie od dresu to wez mnie popraw? Mialam dac łatę na kolano gdy wlasnie jakos wsiakly...  tak mnie na trop naprowadziles... Moze wszyscy sprawdzcie spodnie i inne elementy 
  • Najnowsze Tematy

  • Popularni autorzy

    1. 1
      Maybe
      Maybe
      21
    2. 2
      Dionizy
      Dionizy
      18
    3. 3
      BrakLoginu
      BrakLoginu
      18
    4. 4
      Sisi
      Sisi
      13
    5. 5
      Cooliberek
      Cooliberek
      8

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

W związku z Rozporządzeniem UE 2016/679 (znanym też jako „RODO”) informujemy w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe pozostawiane podczas korzystania z forum Nastroik.pl. Zamykając ten komunikat wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych przez forum Nastroik.pl - Regulamin - Polityka prywatności