Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
A jak wiadomo lepsze jest wrogiem dobrego więc nie należy się spodziewać, że będzie super.
Może WP zamknęli? Chociaż nie wiem czy to drugie forum też jest ich.
Myślę, że nastąpiło właśnie to, to było przeczuwane od lat wielu - kasacja całego forum! 😶
Albo będzie totalna rewitalizacja i nowa odsłona nowych nas.
Nata wyciągnęła dłoń obleczoną w czarną koronkową rękawiczkę w kierunku Kapitana i szepnęła:
- Mdleję.
Następnie jakby rażona piorunem padła u stóp Kapitana, który zatopiony we własnych fantazjach niczego nie usłyszał i nie zauważył. Stał przygryzając koniec wąsa. Cmokał, zamykał oko, drugie, otwierał usta, oblizywał wargi i mruczał coś w języku, który nie był używany od trzech tysięcy lat a może nawet nigdy.
Kobieta, zaniepokojona brakiem spodziewanej reakcji otworzyła jedno oko i zmarszczyła brwi. Widok Kapitana wstrząsnął nią do głębi. Przerażona krzyknęła:
- Opętał cię starożytny demon!
Na co Kapitan odpowiedział głosem ochrypłym, zakurzonym i niemal bezdźwięcznym:
- Zgłodniałem.
A było to stwierdzenie tak zaskakujące i niejednoznaczne, że Nata wstrzymała oddech.
Życie Chucka,
obejrzałem ze względu na scenę tańca,
która gdzieś, kiedyś mignęła mi w jakimś, pewnie, zwiastunie,
uwielbiam takie momenty,
co trochę mnie dziwi,
bo do tańca kosmicznie mi daleko🤨
w każdym razie lubię takie kino,
kiedy nie wiem, czego się spodziewać,
i dostaję coś innego, zaskakującego...
z takimi wyjątkowymi momentami (scena tańca)...
fajnie czasem odpocząć od flaków🙂
ja tańczę tylko... introwertycznie,
w myślach...
wtedy najlepiej mi wychodzi🤨
... ale jak by nie patrzeć,
okoliczności mamy sprzyjające🤔
... więc wbijaj się w te Twoje czerwone buty🤨
... wspomóżmy trochę wyobraźnię🙂