Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Smerf

Malarstwo - Zdzisława Beksińskiego

Polecane posty

Smerf

Zapraszam do obejrzenia kilku prac Zdzisława Beksińskiego! Dzielcie się swoimi spostrzeżeniami na temat jego prac.

 

zdzislaw-beksinski-obraz.jpgbeks_1976.jpg002492.jpg

 

69_08000.jpgvin-diesel-the-last-witch-hunter-poster-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu

Nie znam się na malarstwie tzn. nie potrafię w obrazach dostrzec czegoś co inni widzą na pierwszy rzut oka.
Z pracami Beksińskiego stykam się raz po raz i muszę przyznać, że robią na mnie ogromne wrażenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pani

Są okropne, przerażające ale i niesamowite i fascynujące. Nie można przejść koło nich obojętnie.

Jednak to nie moja wrażliwość, we mnie budzą strach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brunetka

Przepiękne prace. Tak jak Gość Pani napisała - nie da się przejść koło nich obojętnie. Mają to "coś" w sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam

Widziałam kilka z jego obrazów..oczywiście online :D

Niestety, średnio do mnie przemawiają..część z nich rzeczywiście potrafi zwrócić na siebie uwagę, aczkolwiek szkoda, że autor nie nadawał im tytułów - byłoby prościej je okiełznać!

Mary, ludzie bez twarzy, kościotrupy, magia, fantasy...jak każdy artysta - szalony! :D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Kiedyś Beksiński zapytany "dlaczego pana obrazy są takie mroczne", spojrzał zdziwiony i stwierdził "Mroczne? Wydaje się pani" 

??

 

Własnie...bo w mroku tkwi ogrom piękna i gdy się je dostrzeże, wówczas nie widzimy mroczności, a może ją po prostu oswajamy i rejestrujemy tylko piękno. 

Wielkim artystą był. 

 

 

spacer.png

 

jmquccjpqzqi.jpg

 

ml46mddtv5vs.jpg

 

 

g7081pnbwzjw.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

...wielkim, baaardzo smutnym, jeszcze bardziej scomplikowanym/mrocznym...nie gustuję w Jego pracach w żadnej formie. Mężyk-wężyk przepadał za Nim, ale nikagda nie pozwoliłam tego w chałupie powiesić.

To jest ten rodzaj sztuki, o której wiem na pewno, że gdyby była w moich trzewiach, to wszyćko, do ostatniego szkica bym spaliła...by nie dawać tego światu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
38 minut temu, Alma napisał:

...wielkim, baaardzo smutnym, jeszcze bardziej scomplikowanym/mrocznym...nie gustuję w Jego pracach w żadnej formie. Mężyk-wężyk przepadał za Nim, ale nikagda nie pozwoliłam tego w chałupie powiesić.

To jest ten rodzaj sztuki, o której wiem na pewno, że gdyby była w moich trzewiach, to wszyćko, do ostatniego szkica bym spaliła...by nie dawać tego światu ?

Gdyby było w twoich trzewiach, nie przerażałby cię ten mrok i jak Beksiński byś jego nie widziała aż tak bardzo... 

Osobiście nie gustuje w słodkich obrazkach, sielankowych, odtworczych, nawet tych pełnych melancholii, typu: jesienne złote liście spadają z drzewa a ja z parasolem - uważam to za bardzo oklepane ale jesli cieszą czyjeś oko to niech se będą, choć dla mnie to kicz. 

Gusta są różne tak jak wielu jest ludzi.

Gdyby te sielankowe obrazki byłyby moich trzewiach też nie widziałabym tego kiczu. 

Tak to działa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Nie do końca. Widzisz rezultat, czujesz, co Ci w dusy gra, wiesz, odpowiadasz za przesłanie.

Spaliłam swoje wierszydła z 7 lat pracy. I do tej pory nie zmieniłam zdania, acz było to dafno temu.

A w ogóle sielankowe landrynki tyż nie moja bajka. Bo jest cała masa stanów, odczuć pośrodeczku ?

...i smuteczki to nie żadna hańba, ale smuteczki, zwykłe, popularnie dostępne, że tak skolokwializuję.

Bycie siewcą mroku - inna rzecz, inna karma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
21 minut temu, Alma napisał:

Nie do końca. Widzisz rezultat, czujesz, co Ci w dusy gra, wiesz, odpowiadasz za przesłanie.

Spaliłam swoje wierszydła z 7 lat pracy. I do tej pory nie zmieniłam zdania, acz było to dafno temu.

A w ogóle sielankowe landrynki tyż nie moja bajka. Bo jest cała masa stanów, odczuć pośrodeczku ?

...i smuteczki to nie żadna hańba, ale smuteczki, zwykłe, popularnie dostępne, że tak skolokwializuję.

Bycie siewcą mroku - inna rzecz, inna karma...

Oczywiscie, że jest wiele posrodeczku. Podałam przyklad jako skrajnosc. Jednak wolałabym, żeby ludzie zdolni pokazywali światu swoją twórczość, a nie palili ją czy niszczyli. Myślę, że wielką stratą byłoby, gdyby zrobiłby to Beksiński. Dodam że wielu artystów malarzy szczególnie było niedocenianych za ich życia, a kolejne pokolenia dopiero cos w tym zobaczyły. To że coś mi się nie podoba lub czegoś nie rozumiem nie oznacza że jest złe, bo kim że ja jestem, tylko odbiorcą który może nie mieć w sobie tych emocji co autor dzieła. 

Ja nie lubię sf i fantastyki w literaturze, ale nie chciałabym, żeby np. Lem spalił swoje dzieła i ich światu nie pokazał. 

Beksiński nie jest siewcą mroku, bo nie sprawi że coś polubisz, musisz już mieć to coś zasiane w sobie, żeby docenić. Wewnętrzny mrok nie jest równoznaczny ze złem jaki ma w sobie a jakiego może zaaznał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Wewsobie można mnieć całe wielkie mnóstwo różności.

Kwestia w tym, które ziarenka podlewasz, że tak po ogrodniczy żargon sięgnę w puencie.

Wszyscy mamy wiele ziarenek o różnych znakach...

Wiesz, że ludziska tatuują sobie Beksowe łobrazki?

 

Znów mamy kompletną różnicę zdań i znów ani na milimetr nie zmienię zdania ?

Nie jestem inkwizytorem, źle to odebrałaś, Maybe.

Jedynie podkreślam, że każdy odpowiada za swoją pracę, tyle na pewno możemy/musimy wiedzieć jako ludzie.

Nie konweniują obrazy Beksy, według mnie,  z żadną odmianą radości, ciepła, pogodności, łagodności, harmonii, pełni, ba, nawet miłości, tej zwykłej ludzko-zaborczej nie dotykają. To jest bardzo smutna, spustoszona kraina, niestety...

Dla se mła pół tego by wystarczyło, by spalić. ? ...ale, rzecz jasna, nie mam najmniejszej zachciewajki, by spalić dzieła Beksińskiego...really, ani nie namawiam ?

 

Więcej enerdżi do tego tematu nie dołożę i tak kapkę za dużo wyjszło...

 

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Alma napisał:

Wewsobie można mnieć całe wielkie mnóstwo różności.

Kwestia w tym, które ziarenka podlewasz, że tak po ogrodniczy żargon sięgnę w puencie.

Wszyscy mamy wiele ziarenek o różnych znakach...

Wiesz, że ludziska tatuują sobie Beksowe łobrazki?

 

Znów mamy kompletną różnicę zdań i znów ani na milimetr nie zmienię zdania ?

Nie jestem inkwizytorem, źle to odebrałaś, Maybe.

Jedynie podkreślam, że każdy odpowiada za swoją pracę, tyle na pewno możemy/musimy wiedzieć jako ludzie.

Nie konweniują obrazy Beksy, według mnie,  z żadną odmianą radości, ciepła, pogodności, łagodności, harmonii, pełni, ba, nawet miłości, tej zwykłej ludzko-zaborczej nie dotykają. To jest bardzo smutna, spustoszona kraina, niestety...

Dla se mła pół tego by wystarczyło, by spalić. ? ...ale, rzecz jasna, nie mam najmniejszej zachciewajki, by spalić dzieła Beksińskiego...really, ani nie namawiam ?

 

Więcej enerdżi do tego tematu nie dołożę i tak kapkę za dużo wyjszło...

 

Tak mamy odmienne zdania i to bardzo, bo uważam że każdy z nas sam za siebie odpowiada, jeśli coś ma na mnie złu wplyw, to moja w tym głowa żeby szukać czegoś co będzie dobrze wplywalo. To nie artysta jest winien, że ktoś coś opacznie odbierze, bo sam w sobie (odbiorca) ma jakiś problem. Nie odpowiadamy za reakcje innych dlatego, że noszą w sobie jakieś problemy. Gdyby tak było strach byłby cokolwiek powiedzieć, czy zrobić, bo ktoś mógłby to źle zinterpretować. Za interpretacje jego obrazów odpowiedzialny jest tylko i wyłącznie odbiorca. On jako artysta uzewnetrznia się, może i mrocznie, ale nie ma w tym żadnych złych intencji. Maluje jak czuje.

Ja nie obwiniam całego świata dlatego, że na pewne rzeczy mogę być bardziej wrażliwa, czy przewrażliwiona, bo to mój problem a nie świata.  Niekiedy lubimy przenosić odpowiedzialność na innych, nie widząc w sobie problemu. 

 

Niestety ale tak to napisalas, dając do zrozumienia, że uważasz iż prędzej powinien to spalić nim podzielił się z ludźmi, bo ty byś tak zrobiła. Myślę że to krzywdzące, bo wielu ludzi widzi w tym piękno i wrażliwość duszy samego autora, a nie tylko mrok i okropność. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
3 godziny temu, Alma napisał:

... odpowiadasz za przesłanie.

Spaliłam swoje wierszydła z 7 lat pracy. I do tej pory nie zmieniłam zdania, acz było to dafno temu.

 

A masz jakieś nowe albo jakieś, które nie uległy spaleniu? Od długiego czasu mam chętkę poznania, co Ci w duszy "gra". Byłoby to możliwe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Nie było moim zamiarem dyskutować o gustach, bo nie ma to żadnego sensa, a jedynie wyrazić swoją opinię...w dodatku opinia ta, de facto, nie dotyczy odbioru twórczości Beksińskiego przez oglądających, a jedynie samej etyki tworzenia w ogóle.

I owszem, chylę czoła przed warsztatem.

Proces tworzenia niedasiem ocenzurować, jasne że tak, niemniej jest strefa post factum, czyli to, o czym pisałam: zadać sobie pytanie, co wnoszę od siebie, czym się dzielę ze światem.

A co do stwierdzeń, że Beksiński tak tworzył, jak czuł, warto poczytać o jego zainteresowaniach ? ...tylko okultystyczne ciągutki wymienię...

Pas

 

Rzeczku przesympatyczny, czasem popełniam haiku, raczej mało udolne na forumie e-budda i to od niedawna.

Traktuję to jako sposób komunikacji, więc nawet nie wiem, czy pod jakąkolwiek kreatywność to podpada?

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
20 minut temu, Alma napisał:

Nie było moim zamiarem dyskutować o gustach, bo nie ma to żadnego sensa, a jedynie wyrazić swoją opinię...w dodatku opinia ta, de facto, nie dotyczy odbioru twórczości Beksińskiego przez oglądających, a jedynie samej etyki tworzenia w ogóle.

I owszem, chylę czoła przed warsztatem.

Proces tworzenia niedasiem ocenzurować, jasne że tak, niemniej jest strefa post factum, czyli to, o czym pisałam: zadać sobie pytanie, co wnoszę od siebie, czym się dzielę ze światem.

A co do stwierdzeń, że Beksiński tak tworzył, jak czuł, warto poczytać o jego zainteresowaniach ? ...tylko okultystyczne ciągutki wymienię...

Pas

 

Rzeczku przesympatyczny, czasem popełniam haiku, raczej mało udolne na forumie e-budda i to od niedawna.

Traktuję to jako sposób komunikacji, więc nawet nie wiem, czy pod jakąkolwiek kreatywność to podpada?

Ok. 

Ale nadal nie widzę nic nieetycznego w jego obrazach. 

Nie wiem co może w ogóle być nieetycznego w sztuce i jaką miarą można to zmierzyć. 

I czy to właśnie nie świadczy o nakładaniu kagańca sztuce? Czyli cenzury? 

No ja znam Beksińskiego nie tylko z okultystycznej strony, ludzie mogą interesować się różnymi rzeczami, co nie świadczy, że mają złe intencje. Otwartość umysłu na tym polega, że człowiek bywa ciekawy i zgłębia różne rzeczy. 

Chowanie do szuflady czy niszczenie swojej pracy, świadczy o niedocenieniu samego siebie, braku wiary w siebie, strachu przed oceną, albo o fałszywej skromności, a nie o odpowiedzialności. To wymówka. Dorośli ludzie sami za siebie odpowiadają. Wylewanie na zewnątrz jakiś mrocznych emocji bez złych intencji, bez manipulacji, dzielenie się nimi nie jest niczym złym. Źle na nas może wpływać jedynie tłumienie tych niecukierkowych emocji i życie w ciągłym strachu, że ktoś coś źle odbierze. 

 

Ale wiem że masz swoje zdanie i nie wiem czy szanuje je ale toleruje, tylko zdziwiło mnie to, że wiesz lepiej, jakie intencje miał autor. Tak naprawdę nigdy tego nie wiemy, dopóki sam o tym nie powie wprost i osądzamy na podstawie własnych wyobrażeń, tego co my mamy w środku i najchętniej na tej podstawie chcielibyśmy zamknąć komuś możliwość wypowiedzi (slownej, graficznej fotograficznej) komuś innemu, kogo intencji tak naprawdę nie znamy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Nie jestem wielkim znawcą, ale odbieram raczej pozytywnie.

Oględnie to jakby Dali malował Boscha a emocjonalnie bardziej przypomina mi Muncha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
23 godziny temu, WtomiGraj napisał:

Nie jestem wielkim znawcą, ale odbieram raczej pozytywnie.

Oględnie to jakby Dali malował Boscha a emocjonalnie bardziej przypomina mi Muncha.

Śmieje się z tego "jakby Dali malował Boscha". Tak dla wyjaśnienia, żebyś nie odebrała, że wyśmiewam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Tak króciutko: nie demagogizujmy każdego paznoknia lub tatuażu.

 

Po drugie: fajne ujęcie, WtomiGrajko, metafora słitaśna ? tyle że Salvatore z Bosch'em nie kumplował się...i dlatego, of course między innymi, lubię Jego prace.

 

Po trzecie, znalazłam fajny link, gdzie ciekawe i różne stanowiska na temat twórczości Beksy są zamieszczone:

https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/12051-świat-pana-beksińskiego-portal-do-złych-bytów/

 

Po czwarte primo, nie musimy się zgadzać, Maybe, ale przestrzegajmy pewnego bon-tona.

Jakoś stwierdzenie, że 'tolerujesz' moją wypowiedź wydawa misiem niezbyt uprzejme, to jest forum, mamy prawo do swoich opinii. Nigdzie nie napisałam, że jestem biegła w intencjach Beksy, literalnie nigdzie, nie imputuj mi takich dyrdymałków. Powtórzę: każdy odpowiada za to, co tworzy, tzn. mam dość wrażliwości, by w sztukę się bawić, mam jej również wystarczająco, by pokombinować, co właśnie z se mła się ulało...

Dawno temu widziałam kilka wywiadów z Beksą i sam przyznawał często-gęsto, że ten sposób (malarstwo) zarobkowania lubi i nie nudzi Go, w przeciwieństwie do wykonywania zawodu zgodnego z wykształceniem. A na powracające stwierdzenia, że masakrycznie wykrzywia rzeczywistość odpowiadał, że tak tego nie widzi, nie przyjmował w ogóle komunikatów zwrotnych w tej kwestii.

O wycieczkach pt.: co autor mniał na myśli, gdy pisał, że cosik spopielił, najzwyczajniej nie kce misiem... podałam powód, Ty wolisz swoje fantazyje, tyż również mało uprzejme, a ponadto komplitnie nietrafne.

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Miałam to wcześniej wkleić, takie tam małe podsumowanie moich przekonań na temat artystowania, jego odbioru, także do refleksji, czy tworzenie jest aż tak konieczne...

 

A niech tworzy, niech,

zwłaszcza, że pusty miech,

nawet, gdy ludzki śmiech,

wszak kiedyś komuś zaprze dech.

...bo cóż począć z veną wielką,

jak dać odpocząć rękom?

 

Iść mimo z głową podniesioną,

w rytm dni wrastać unisono.

Dotykać co dzień dzwonków ciszy,

oswoić to, czego nie słyszy...

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arke

Twórczości Beksińskiego zwyczajnie nie lubię,choć warsztat miał nieziemski.Mrok mnie przeraża,ale ponoć artyści malują to co im w duszy gra.Nietrudno zrozumieć,co grało w duszy Beksińskiemu...

Widziałam ostatnio wystawę ,pewnego współczesnego malarza.Nigeryjczyk,Bob Nosa się zwie.

"Przedstawiane postaci są upiorne i niejednoznaczne, tak jak życie przeciętnego obywatela, który nie radzi sobie ze światem pozbawionym przejrzystych zasad i praw dających poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności."

Dzieła obu są przerażające w odbiorze,ale chyba o to im chodzi,żeby zwrócić uwagę na podłość dzisiejszego świata?

 

Almo kochana,po co spaliłaś swoje wiersze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
12 godzin temu, Arke napisał:

 

Widziałam ostatnio wystawę ,pewnego współczesnego malarza.Nigeryjczyk,Bob Nosa się zwie.

 

 

To murzyni potrafią malować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Huh
1 godzinę temu, syn fubu napisał:

murzyni potrafią malować?

Nie, tak samo jak młodzi Polacy nie potrafią pisać poezji, a wydaje im się inaczej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 706
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      ja ! mialbym cię podejrzewać! w zyciu 😎 ps  ojj,  coś tam obejrzałem dalej, hmm lekko nie będzie, bo coś mnie intryguje i odrzuca zarazem...🤔 ale korzystając z okazji wrzucam dla przeciwwagi inną netflixową ekranizację powieści  Powrót do Edenu  nooooo-  iiii tooo się ogląda 😁
    • albatros
      Instalacja fotovotaiki jest energetycznie zależna od światła słonecznego. O wiele bardzej energetyczne są turbiny wiatrowe. które potrafią pracować nawet w nocy. Najnowsze turbiny wiatrowe z Chin są w kształcie kolumny 2.5 metra wysokości i niewiekliej średnicy do 90 cm. Obracają się cicho i wystarczy im niewielki przeciąg między budynkami. Przy dobrym wietrze mogą dać nawet do 2 kW energii i w dzień i w nocy.  
    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Zyraf jest ok🙂 Mówisz, że programista?🙃 Niech emotki przywróci🙃
    • Vitalinka
      Czyli to Jej reklamy mi się wyświetlały😶😉
    • Vitalinka
      Bez sensu, z forum zniknęły emotki i wykrzykniki i pojawiły się znaki zapytania... Kiedyś, był już ten błąd, bo czytałam taki temat i myślałam, że wszyscy zwariowaliście kończąc każde zdanie znakiem zapytania, albo, że to jakaś nowomoda😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...