Skocz do zawartości


Gość

Kto ma racje

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu

Niezbyt jasna sytuacja się zrobiła i pewnie tak było wielokrotnie, takie bawienie się uczuciami drugiej osoby. Powinien się określić: koniec albo nie lub zwyczajnie jeśli potrzebuje czasu na ogarnięcie myśli, to też to powinien zakomunikować. Nie lubię takich niejasnych sytuacji i jeśli kobieta, by tak ze mną pogrywała, to już byśmy nie byli razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


kto ma racje

Wiem, że pewnie teraz pomyślisz że jestem strasznie głupia i naiwna ale pomyslałam że w środe zabiore sobie wolne w pracy, pozałatwiam do południa swoje sprawy bo troche ich mam i zrobie obiad z winem na przeprosiny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Pisałem parę dni temu, że nie mam Ciebie za głupią czy naiwną. Kochasz, to o niego walczysz i tylko Ty najlepiej wiesz czy warto i czy jest cień nadziei na lepsze "jutro" :) Partnerzy każdego dnia powinni o siebie walczyć, ale jednak w pojedynkę jest to raczej niemożliwe.

Kolacja być może jest dobrym pomysłem i może on się przy tej okazji bardziej otworzy, uzewnętrzni i powie co w nim siedzi. To też doskonała okazja do sprawdzenia jak on do tego podejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kto ma racje

Jeszcze trochę inny plan sobie wymyśliłam, wyjdę w środe normalnie do pracy tak żeby niczego nie podejrzewał, on wychodzi 30min później do pracy niż. Poczekam na zewnątrz jak wyjdzie wróce się, pójde na zakupy załatwie swoje rzeczy na mieście. Wrócę przygotuję obiad. Zapytam jeszcze w trakcie dnia co z obiadem żeby niczego nie podejrzewał. Położe wszystko na stole z karteczką na jego talerzu - przepraszam nie chce się kłócić. Dam mu chwilę, poczekam na klatce jak wejdzie do mieszkania i chwilę po nim wejdę ja. Wiem że może to głupie ale nic innego nie przychodzi mi do głowy - po warunkiem że dotrwamy razem do środy .... bo ja powoli zaczynam być zmęczona jego zachowaniem. Jeżeli ona sam nie wie, to może jakaś szansa jeszcze jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Każda próba naprawiania związku jest dobra. Fajnie to wymyśliłaś i o ile on lubi niespodzianki, to powinien być miło zaskoczony :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kto ma racje

Na pewno będzie zaskoczony, tylko czy doceni i przestanie się boczyć. Mam nadzieje że dotrwamy to tej środy. Ja w pracy już wolne załatwiłam.

 

 

Zawsze jak robię mu prezenty np na urodziny czy coś to z wkładką, np zwykła karteczką w środku - zależy mi na Tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Właśnie, oby docenił, bo być może rzeczywiście tylko tak gra lub bije się z myślami, a to powinno mu raczej ułatwić sprawę, bo jak nie doceni starań, zmian, to nie ma co chyba wtedy marnować na niego czasu. Możliwe, że w takiej sytuacji jakbyś się wyprowadziła, to wtedy dopiero, by docenił co miał i zaczął tęsknić. Na razie to on jest panem sytuacji i może rozdawać karty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kto ma racje

I rozdaje karty, a też już trochę jesteśmy razem i on doskonale wie że brak bliskości jest dla mnie dużym ciosem -niestety wykorzystuje w takich sytuacjach moje słabości. Zobaczymy jak będzie dzisiaj i jutro bo mój plan jest dopiero na środę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 godzinę temu, kto ma racje napisał:

Położe wszystko na stole z karteczką na jego talerzu - przepraszam nie chce się kłócić.

Myślę, że zamiast tylko przepraszać, lepiej byłoby poprosić o spokojną, szczerą rozmowę. Przecież Tobie też wiele rzeczy w jego zachowaniu się nie podoba i bez  wyjaśnienia sobie wszystkiego i jakichś wzajemnych ustępstw nic się nie zmieni na lepsze. No chyba że chcesz z nim być za wszelką cenę i na każdych warunkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kto ma racje

Myślę ze na 80% nie będę robiła jednak nic dla partnera. Dzisiaj pojechaliśmy razem na zakupy, mamy w planie wspólny film itd. Ale chyba nie jest on wart mojego poświęcenia i tak szuka pracy w delegacji a nie na miejscu żeby być ze mną. Dzisiaj juz mam strasznie zły humor, jak się fajnie czułam z tym że przygotuje ten obiad itd to teraz nie chce z nim nawet go jesc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawendowa

Po prostu porozmawiajcie i niech każdy przedstawi swoje żale i oczekiwania. Jedyne panaceum w związku to rozmowa i wspólny konsensus. Nie baw się w domysły tylko wreszcie zacznijcie konwertować 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kto ma racje

Nie czytałaś chyba moich poprzednich postów - mój partner nie chcę ze mną rozmawiać, na temat naszego związku i relacji. A każda moja próba podjęcia z nim rozmowy kończy właśnie tak jak się kończy.

Wczoraj niby było normalnie, pojechaliśmy razem na zakupy, obejrzeliśmy razem film, poszliśmy normalnie spać - wynikało to też z tego że ja powiedziałam gdzie jest problem i porównałam naszą sytuację do sytuacji jego znajomych, miałam wrażenie jakby podziałało trochę na jego wyobraźnie. Zaplanowaliśmy nawet jakiś wypad na jedzenie w tygodniu. Aż nagle w środku nocy zaczął na mnie krzyczeć - że mam go nie przytulać, już go to denerwuję, nie może zasnąć (dostał na wieczór e-maile od swojej szefowej które jak zawsze go zirytowały co najpewniej było przyczyną) przez co mnie już opadły siły. Gdzie wcześniej sam mnie w nocy przytulił i wszystko było ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Wasz związek jak widać, to dosłownie rollercoaster uczuciowy. Ja w czymś takim bym się nie odnalazł i od razu bym podziękował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawendowa
15 godzin temu, kto ma racje napisał:

Nie czytałaś chyba moich poprzednich postów - mój partner nie chcę ze mną rozmawiać, na temat naszego związku i relacji. A każda moja próba podjęcia z nim rozmowy kończy właśnie tak jak się kończy.

 

Czytalam i wygląda mi to na związek dzieci a nie dorosłych myślących ludzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kto ma racje

Dlatego ja już sama nie daje rady. Wczoraj było w miarę normalnie. Robię jednak dzisiaj ten obiad, bo już wolne zabrałam w pracy chodź bez żadnej kartki. Dam naszą ulubioną sałatkę, wino, świece i tyle. Parter myśli że normalnie w pracy jestem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kto ma racje

Partner się nie domyślił, że nie byłam w pracy. Przygotowałam wszystko, zapaliłam świeczki. Coś tylko podejrzewał jak wchodził do mieszkania bo zamknięty był tylko na 1 zamek i pościelone łóżko w sypialni a jak wychodził to było rozwalone. Był zaskoczony bardzo i trochę zmieszany powiedziałam - co się dziwisz, żadna dziewczyna nigdy dla Ciebie się tak nie starała - on odp - nie, dziwna właśnie jesteś - pytał od kiedy sobie to zaplanowałam itd. Pogadaliśmy po prostu w sumie o wszystkim i o niczym, tak jak kiedyś. Ja już nie wracałam do tych jego fochów i tego że mną zerwał itd bo już też nie miałam ochoty. Obejrzeliśmy film i powygłupialiśmy się wieczorem jak za dawnych dobrych czasów ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kto ma racje

Ja juz w to sama osobiście watpie, chodź mówił że weekend po jego pracy spędzamy razem -wieczorem film, jakieś wino

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kto ma racje

Chłopak też ma rozmowę o pracę w środę, jeżeli mu wypali to też już rozstajemy się na dobre. Ja powoli zacznę się w weekend pakować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kto ma racje

Jak uda mu się dostać tą pracę to będzie pracował w innym mieście, w mieście gdzie mieszkają jego rodzice to na pewno będzie chcial do nich iść. Nie mam siły już na rozmowę z nim o tym. Spakuję się w weekend i poczekam jak co powie mi w środe. Wtedy tylko zabiore torbę i wyjdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Według mnie swoje zrobiłaś czyli powalczyłaś o was, a skoro on ma inne plany na życie, to raczej nie ma co sobie głowy nim zawracać.

Daleko mieszkacie od jego rodziców, że tak planuje pracować blisko nich? Da się też wyczuć, że ty jakoś chyba nie chętnie do jego rodziny jeździsz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kto ma racje

Nie, teraz mieszkamy z 1,5h samochodem od jego rodziców. Od moich 20min na nogach hehe. A jak zmieni pracę to praca będzie ok. 20min samochodem od jego rodziców. Nie, nie ja nie chcę jeździć do jego rodziców - nie mam takiej potrzeby. Dlatego już nie będę z nim na ten temat rozmawiać, spakuje się poczekam do środy jak powie mi że dostał tą pracę i wyjdę. Serce co prawda mi się kraja, od razu dostałam łez do oczu i ciepło mi się zrobiło ale trudno. Dla mnie szczęście nie zostało zapisane tam u góry i na to nic nie poradzę - czas się pogodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kto ma racje

Najtrudniej będzie udawać do środy że wszystko jest ok, żeby nie było nie potrzebnej zwady ewentualnie na koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 728
    • Postów
      263 107
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • glass
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • .. ciągle maj..
    • .. ciągle maj..
    • KapitanJackSparrow
      Uyyyy😬😅 ja ja jakbym Sklepy Cynamonowe czytał ...😅 Tak. Tak. Musisz być dla mnie mniej awangardowa bo ja za tobą nie nadążam 😬
    • KapitanJackSparrow
      Aaa krótkie fotostory jest na CPK możesz zobaczyć sama
    • LadyTiger
      Takie cudeńko znalazłam   
    • la primavera
      O nie, za co Ty przepraszasz? Jakie bez sensu?  Jesteś miła, ciekawa, życzliwa, sympatyczna, chętna do rozmowy i przede wszystkim jesteś  DKODKO, nie to co ja i ten mistrz streszczeń:   🙂   Czyli w Niżnych? Którymi szlakami żeś waść chadzał?    ,,Olli Maki. Najszczęśliwszy dzień jego życia" Fiński film o piekarzu, który został bokserem. Ale nie jest to fińska wersja Rockygo, to zupełnie inny film. Opowiada prawdziwa historię, która dzieje się w latach 60tych, zdjęcia  są czarno białe a film jest tak zrobiony, jakby naprawdę powstał w tamtych latach.    Zatem był sobie Olli, zwykły chłopak ze wsi, piekarz.  W filmie poznajemy go gdy jest już uznanym bokserem i dostaje szanse walki o mistrzostwo świata z aktualnym mistrzem Amerykaninem Moorem. Walka ma odbyć się w wadze piórkowej,  zatem nasz Olli musi trochę zejść z wagi.  Mierzy sie tez z nową sytuacją,  bo oprócz treningów musi tez równie dużo czasu poświęcić sponsorom,  dziennikarzom i wziąść na barki pokładane w nim nadzieje Finów na mistrza swiata. I jest jeszcze coś, co staje się ważniejsze niż wszystko- miłość, bo nasz Olli się zakochał.   Film jest taki nie dzisiejszy, spokojny, powolny. I bardzo ładny.  Dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co sprawiło, ze pewien dzień stał sie najważniejszym dniem z życia Olliego. I dla tych, którzy chcą zobaczyć jak kiedyś wyglądały przygotowania  do walki- też. 
    • Nomada
      Można i tak inspirowane Wtkiewiczem skomplikowane i nieoczywiste tylko po co    ;  )
    • Nomada
      Jak Kasia wyśpiewała? Hmm, raczej jak Piotr jeden raz ;  )
    • ..ciagle maj
      https://m.youtube.com/watch?v=_6ecckyjtmU&list=RD_6ecckyjtmU&start_radio=1&pp=oAcB
    • Vitalinka
      Nieprawda! Nie strzelił. Mamy sztamę. Ja po prostu nie chodzę wokół Ciebie na paluszkach. I nie przeklinaj!   Proszę o wyjaśnienie, nie zmieniaj tematu.  
    • KapitanJackSparrow
      I chuj sztamę strzelił 🤣
    • Vitalinka
      A ja nie wiem czemu Ty odebrałeś, że negatywnie ja uważam, że nie. Ty za to często jak baba (taka złośliwa i brzydka).   I nie odwracaj kota ogonem! Celujesz we mnie paluchem i wytrzeszczasz oczka i piszesz: WIDZIAŁEM!    CO TO MA BYĆ? Hę? Wytłumacz bym nie musiała odbierać ( według Ciebie) negatywnie🙂
    • KapitanJackSparrow
      Czemu cały czas wszystko odbierasz tak negatywnie? 
    • KapitanJackSparrow
    • Vitalinka
      🤗❤️
    • Vitalinka
      podobne trochę🙂
    • Vitalinka
      Zapomniałam o emotce mrugnięcia, a to dlatego, że ja nie mrugam jak żartuję, ja się wtedy uśmiecham (a żartuję z sympatią, nie złośliwie). Pomyślałam : kapitan Sparrow - rum, będzie śmiesznie, a Ty to chyba odebrałeś, że ja Ci dogaduje jakoś... ( a może pijesz ten rum, co wydało mi się jednak mało prawdopodobne, bo piją go tylko piraci😉) Pomyślałam, że często w necie, niektórzy będąc złośliwymi, uśmiechają się, co dla mnie też bywa mylące, bo ja takich osób w otoczeniu nie miałam, ale wiem, że tak jest, szczególnie w necie. J a często odbieram to na odwrót, często jak ktoś jest złośliwy myślę, że jest miły. Zresztą ja też często żartuję, ale tylko w realu jestem rozumiana, w necie zwykle nie (ale są wyjątki!!! na szczęście!). Dam uśmiech, szczery, nie złosliwy: 🙂 🤔 wygląda jakbyś widział mnie, ale jak? Boję się😶😉
    • Vitalinka
      No nie jest, dlatego sprawdziłam tez trailer do odpowiedniego filmu/ Może masz rację to za mało, zresztą tak tylko bez sensu się wypowiedziałam przepraszam🙂
    • Nomada
      Jeśli pozwolisz zostawię mini serial, podejrzewam, że w jednym odcinku można było wszystko zmieścić.   Ruchome piaski Ruchome piaski – szwedzki serial telewizyjny w reżyserii Pera-Olava Sørensena i Lisy Farzaneh, wyprodukowany przez FLX i udostępniony 5 kwietnia 2019 na platformie Netflix. Serial powstał w oparciu o wydaną w 2016 bestsellerową powieść pod tym samym tytułem autorstwa Maliny Persson Giolito. Opowiada historię toksycznego związku dwojga nastolatków która nie kończy się szczęśliwie.  
    • Nomada
      Podagrycznik    Podagrycznik - właściwości  Podagrycznik – właściwości tej rośliny są cenione od wieków, głównie ze względu na jej korzystny wpływ na zdrowie stawów i układ moczowy. Właściwości podagrycznika obejmują działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz moczopędne, dzięki czemu jest szczególnie polecany osobom cierpiącym na choroby reumatyczne, jak dna moczanowa. Roślina ta zawiera substancje, które wspierają detoksykację organizmu i wspomagają usuwanie toksyn z organizmu, co również wpływa na poprawę ogólnego samopoczucia. Działanie przeciwzapalne – pomaga w redukcji stanów zapalnych, szczególnie w przypadku chorób stawów. Właściwości moczopędne – wspomaga usuwanie nadmiaru wody z organizmu i zapobiega zatrzymywaniu płynów. Wsparcie układu pokarmowego – działa łagodząco na dolegliwości trawienne, takie jak wzdęcia czy niestrawność. Detoksykacja organizmu – wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i nadmiaru kwasu moczowego. Przeciwbólowe działanie – pomaga łagodzić ból związany z dną moczanową i innymi problemami stawowymi. Podagrycznik w leczeniu chorób układu pokarmowego, wątroby, a także hemoroidów Chociaż nazwa tego ziela kojarzy się nie bez powodu z leczeniem podagry, to podagrycznik może być stosowany także we wspomaganiu lub leczeniu innych układów. Jest to zioło bardzo korzystnie wpływające na pracę jelit. Przyspieszy metabolizm, reguluje biegunki oraz zaparcia.  Dodatkowo, ma także dobroczynny wpływ na wątrobę. Dzieje się tak dzięki jego właściwościom odtruwającym, działa również oczyszczająco. Ponieważ wątroba to narząd w którym zachodzi detoksykacja, odtruwające działanie podagrycznika ma szczególnie wspomagający wpływ. Pomaga również wyleczyć dokuczliwą dolegliwość, jaką są hemoroidy. W tym celu warto zastosować maść z podagrycznika. Wspiera on gojenie się różnych ran, dlatego w przypadku żylaków odbytu także przyniesie ulgę. Dobroczynny chwast - podagrycznik jako bogate źródło witamin i minerałów Wszystkie właściwości podagrycznika wynikają z jego zawartości cennych substancji, witamin i minerałów. To właśnie one wpływają na pracę organizmu, przynoszą ulgę w chorobach i przyspieszają rekonwalescencję. Co zawiera podagrycznik zioło? Przede wszystkim: bardzo duże stężenie witaminy C witaminę B4 (cholinę) miedź cynk potas magnez żelazo bor mangan wapń przeciwutleniacze: flawonoidy karoten Tak bogaty skład tej rośliny sprawia, że ma ona tak dobroczynne właściwości i jej działanie na organizm jest bardzo szerokie. Można powiedzieć, że jest on lekiem występującym naturalnie w środowisku.  Podagrycznik w leczeniu podagry – sposób na dnę moczanową naszych babć, który stosujemy do dzisiaj Przeciwzapalne właściwości – podagrycznik pomaga łagodzić stany zapalne, które są charakterystyczne dla dny moczanowej, redukując ból i obrzęk stawów. Wsparcie w usuwaniu kwasu moczowego – roślina wspomaga oczyszczanie organizmu z nadmiaru kwasu moczowego, który jest główną przyczyną napadów dny moczanowej. Działanie moczopędne – pomaga w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu, co zapobiega gromadzeniu się toksyn i nadmiaru kwasu moczowego w stawach. Zalecenia babć – stosowanie naparów z podagrycznika było tradycyjnym sposobem na poprawę funkcjonowania stawów i redukcję objawów dny moczanowej wśród starszych pokoleń. Łagodzenie bólu – zioło jest stosowane jako naturalny środek łagodzący ból związany z atakami dny moczanowej. Podagrycznik swą nazwę zawdzięcza właśnie wykorzystywaniu w leczeniu podagry, inaczej dny moczanowej, artretyzmu. Używano go do leczenia tego schorzenia już od setek lat. Istnieją nawet doniesienia, że aby przynieść stawom ulgę stosowali go już Neandertalczycy - są to więc czasy nawet wcześniejsze, niż czasy naszych babć. Używali go także mnisi w średniowieczu. Takie zapiski świadczą o tym, że jest to zioło niezwykle skuteczne w walce z bólem i zdeformowaniem stawów.  Dna moczanowa jest niezwykle dokuczliwą chorobą. Powodują ją zbyt duże stężenia kwasu moczowego w organizmie, które z kolei mogą być wynikiem diety wysokopurynowej. Dieta niskopurynowa w walce z podagrą. Napar z podagrycznika pozwala na usunięcie kwasu moczowego z organizmu. Dodatkowo pomoże także w naprawie mechanizmów metabolicznych, które zaburzone doprowadzają do powstania tej dolegliwości. Jak często pić podagrycznik? Przede wszystkim regularnie, aby leczenie przyniosło efekty. Można spożywać napar z tej rośliny trzy razy dziennie.  Wykonać można także leczniczy ocet z podagrycznika. Łyżeczkę octu miesza się z połową szklanki wody i wypija trzy razy dziennie przez dwa tygodnie. Ocet jest bardzo skutecznym "domowym" środkiem wspomagającym walkę z dną moczanową.  Podagrycznik z walce z niedoskonałościami cery Bogate właściwości jakie wykazuje podagrycznik pozwalają także na efektowną walkę z trądzikiem. Warto w tym celu przygotować napar (w taki sam sposób, w jaki przygotowuje się napój: 1 łyżka ziela na szklankę wrzątku) i wystudzić. Chłodnym naparem można przemywać cerę pokrytą trądzikiem. Jest to także skuteczne wspomaganie gojenia się drobnych ran oraz podrażnień.  Do łagodzenia objawów trądziku można wykorzystać również świeżo zebrane liście podagrycznika i przygotować z nich maseczkę.  Naturalny detoks organizmu z zastosowaniem podagrycznika Przede wszystkim warto spożywać podagrycznik ze względu na to, że jest to swego rodzaju naturalny detoks. Jak już zostało wspomniane, podagrycznik ma właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Oczyszcza go między innymi z nadmiernej ilości kwasu moczowego, ale także wspomoże trawienie, zwalczy biegunki czy zaparcia. W tym przypadku korzystne może okazać się także stosowanie odpowiednich probiotyków. Wymienione wyżej problemy układu trawiennego mogą być skutkiem zatrucia organizmu, stąd zaburzenie jego pracy. Dlatego tak ważna jest naturalna detoksykacja. Podagrycznik ma cenne właściwości lecznicze, które zdecydowanie warto wykorzystać, pijąc sok, napar lub stosując go jako maść.  Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika: Reakcje alergiczne – w rzadkich przypadkach może wystąpić wysypka, swędzenie lub obrzęk skóry. Problemy żołądkowe – stosowanie podagrycznika w nadmiarze może prowadzić do niestrawności, wzdęć lub bólu brzucha. Zaburzenia nerkowe – nadmierne stosowanie może obciążać nerki, szczególnie u osób z istniejącymi problemami z układem moczowym. Interakcje z lekami – może wchodzić w interakcje z lekami moczopędnymi lub lekami na nadciśnienie, co może prowadzić do nadmiernej utraty elektrolitów. Zwiększone ryzyko krwawień – u osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe, podagrycznik może zwiększać ryzyko krwawień. Niebezpieczne przy stosowaniu w ciąży – nie jest zalecany w czasie ciąży, ponieważ może powodować skurcze macicy. Chociaż podagrycznik ma właściwości odkwaszające, odkażające i oczyszczające, to może także wywoływać u niektórych osób niepożądane skutki. Jakie ma podagrycznik skutki uboczne? Przede wszystkim spodziewać się można w takiej sytuacji wymiotów, nudności, wzdęć, biegunek, skurczy brzucha oraz zgagi. Dodatkowo pojawić się może świąd i wysypka. Podagrycznik - przeciwwskazania: nie powinny go stosować kobiety w ciąży, kobiety karmiące piersią oraz dzieci.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...